Forum Lagata.pl: Zginął, bo się nie bał - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Zginął, bo się nie bał

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17126
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 February 2010 - 21:41

Na przystanku tramwajowym w Warszawie, został zabity policjant, który próbował zatrzymać wandala. Był na urlopie, mógł odwrócić się plecami i udawać, jak większość pasażerów, że nic nie widzi. Ale zareagował i stracił zycie. Mozna zadać setki pytań, czy było warto, gdzie byli inni ludzie, ale nic nie zwróci życia ojcu dwójki dzieci. Zareagował na chamstwo i agresję w sposób odważny, ale nie spodziewał się ataku nożem.
Czy takie zdarzenie może skutkować tym, że staniemy się obojętni na krzywdę innych, czy słysząc wołanie o pomoc będziemy oddalać się szybkim krokiem, czy będziemy się bać podjąć jakąkolwiek interwencję wobec sprawców przestępstw? czy istnieje rozwiązanie idealne w takich dramatycznych sytuacjach?


#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Straho 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 382
  • Rejestracja Mon, 25 Feb 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Górny śląsk

Napisano 12 February 2010 - 21:47

Tak słyszałem o tym...i tak sobie pomyślałem, a raczej wyobraziłem jak ci fani JP na 100% będą się cieszyć, a tego mordercy będą bronić.
Tragedia na rodziny denata, bo chyba miał dziecko, dzieci.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   ~Czarna 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1534
  • Rejestracja Wed, 17 Dec 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sanok/Lublin/Warszawa

Napisano 13 February 2010 - 00:51

JP....?



Dołączona grafika

Ja kocham Dolcan - i to na życie całe
Ja kocham Dolcan - i nigdy nie przestane
Ja kocham Dolcan - z moich całych sił
Ja kocham Dolcan - dopóki będę żył

___
Yamaha F310 Dołączona grafika

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17126
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 February 2010 - 14:29

CYTAT(Straho @ Wczoraj, 20:47)
raczej wyobraziłem jak ci fani JP na 100% będą się cieszyć, a tego mordercy będą bronić.

Chyba nie przemyslałeś swojej wypowiedzi. Poza tym, chciałam w temacie przedyskutować inny problem.

CYTAT
Czy takie zdarzenie może skutkować tym, że staniemy się obojętni na krzywdę innych, czy słysząc wołanie o pomoc będziemy oddalać się szybkim krokiem, czy będziemy się bać podjąć jakąkolwiek interwencję wobec sprawców przestępstw? czy istnieje rozwiązanie idealne w takich dramatycznych sytuacjach?



#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Straho 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 382
  • Rejestracja Mon, 25 Feb 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Górny śląsk

Napisano 13 February 2010 - 14:58

CYTAT(~Czarna @ Wczoraj, 23:51)
Chyba nie przemyslałeś swojej wypowiedzi

Ależ owszem przemyślałem, ale co miałaś na myśli ty zakładając temat to nie wiem...bo nie potrafię czytać w myślach innych. Biada mi.

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17126
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 February 2010 - 15:07

CYTAT(Straho @ 5 minut temu)
ale co miałaś na myśli ty zakładając temat to nie wiem...bo nie potrafię czytać w myślach innych

Chodzi mi o to, czy zabójstwo człowieka, broniącego słusznej sprawy, nie zablokuje psychiki innych ludzi. Czy po tym co zaszło ludzie będą na tyle silni, żeby pomagać wołającym o pomoc ?

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 13 February 2010 - 15:30

Winny jest polski system prawny zbytnio ograniczający tzw. "granice obrony koniecznej" Zdarzyło sie w Warszawie, że napadnięty antykwariusz będąc przez bandyte zraniony nożem wyrawł mu ten nóż i użyl go w obronie wlasnej ze skutkiem śmiertelnym dla napastnika. Teraz prokurator zastanawia sie, czy nie postawić mu zarzutu spowodowania śmierci w warunkach przekroczenia dozwolonych granic obrony koniecznej. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Nap...,wiadomosc.html
P.S. Kilkanaście lat temu policjant na warszawskim Bródnie na przystanku tramwajowym zabił jednego z awanturujacych się łobuzów atakujących go "bejsbolami" Poszedł siedzieć, bo użyl broni palnej, a zdaniem sądu było to niewspółmierne do bandyckich "bejsbolów".

Użytkownik t.oskar edytował ten post 16 February 2010 - 15:13


Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych