Operacje bez transfuzji krwi.
http://www.wprost.pl/tygodnik/?I=1410
"Koniec z przetaczaniem litrów krwi. Chirurdzy potrafią już wykonać niemal wszystkie zabiegi bez transfuzji. Bezkrwawo przeprowadza się nawet najbardziej skomplikowane operacje: kardiochirurgiczne, neurologiczne, a nawet transplantacje"(cytat z treści numeru Wprost 7 luty 6/2010 (1410)).
Czytasz:
"Skąd się wzięła ta dążność do „chirurgii bez krwi”, czyli chirurgii bez przetaczania krwi? Niektóre powody wymieniono w komunikacie opublikowanym przez Associated Press. Czytamy tam: „Dokonywanie zabiegów chirurgicznych bez użycia krwi ma na celu wyeliminowanie niebezpieczeństw związanych z transfuzjami — np. ryzyka przeniesienia żółtaczki zakaźnej — jak również zmniejszenie zapotrzebowania na krwiodawców”.
Te niebezpieczeństwa są dzisiaj powszechnie znane. (...)co roku z powodu transfuzji krwi umiera tysiące ludzi, a dziesiątki tysięcy ponosi uszczerbek na zdrowiu. Składają się na to między innymi przenoszone przez krew substancje toksyczne i choroby (szczególnie zapalenie wątroby), błędy techniczne (np. błędne oznaczenie grupy krwi) oraz reakcje uczuleniowe. Specjaliści otwarcie przyznają, że żadna ze znanych prób nie jest w stanie całkowicie wykluczyć tego ryzyka. Właśnie dlatego naczelny chirurg szpitala w Filadelfii, dr Stanley Dudrick, powiedział: „Przestaliśmy szafować butelkami krwi!”
Jest jednak jeszcze inny powód wypracowywania nowych metod dokonywania zabiegów chirurgicznych bez przetaczania krwi. W kalifornijskim dzienniku Palo Alto Times oświadczono: „Potrzebę szukania takich metod operacyjnych, które by nie wymagały przetaczania krwi, wywołały po części postulowane przez wyznanie Świadków Jehowy, ograniczenie ogólnie stosowanych form przeprowadzania zabiegów chirurgicznych, jako że ich religia sprzeciwia się przyjmowaniu transfuzji cudzej krwi”.(Świadkowie Jehowy g70/10 ss.21-27)
Strona 1 z 1
Koniec z przetaczaniem litrów krwi.
#2
Napisano 16 March 2010 - 11:25
Rozpaczliwe działania
Jak szacują specjaliści, każdego roku zapotrzebowanie na krew przewyższa podaż o 200 milionów jednostek. W krajach rozwijających się mieszka 82 procent ludności świata, a pochodzi stamtąd mniej niż 40 procent pobieranej krwi. Sporo tamtejszych szpitali musi więc radzić sobie bez niej. Wydawana w Kenii gazeta The Nation informuje, że ‛codziennie z powodu niedoboru krwi odwołuje się albo przekłada prawie połowę zabiegów wymagających transfuzji’.
Krwi nieraz brakuje również w zamożnych państwach. Ponieważ ich społeczeństwa się starzeją, a metody leczenia są coraz bardziej udoskonalane, przeprowadza się więcej operacji. Poza tym w dzisiejszych czasach częściej są dyskwalifikowani dawcy, którzy prowadzą niebezpieczny tryb życia albo sporo podróżują i przez to narażają się na kontakt z rozmaitymi chorobami bądź pasożytami.
Wydaje się, że organizacje zajmujące się krwią ogarnęła desperacja. Niekiedy na bezpiecznych dawców wybiera się młode osoby, które zazwyczaj prowadzą mniej ryzykowny tryb życia. Na przykład w Zimbabwe 70 procent pobranej krwi pochodzi od uczniów. Punkty krwiodawstwa są dłużej otwarte, a w niektórych krajach banki krwi proponują nawet dawcom pieniądze lub inne formy wynagrodzenia. Podczas kampanii w Czechach zachętą do oddawania krwi było piwo! A niedawno w pewnym rejonie Indii przedstawiciele władz zaczęli osobiście odwiedzać mieszkańców, by werbować chętnych do uzupełniania zapasów w bankach krwi.
Jak szacują specjaliści, każdego roku zapotrzebowanie na krew przewyższa podaż o 200 milionów jednostek. W krajach rozwijających się mieszka 82 procent ludności świata, a pochodzi stamtąd mniej niż 40 procent pobieranej krwi. Sporo tamtejszych szpitali musi więc radzić sobie bez niej. Wydawana w Kenii gazeta The Nation informuje, że ‛codziennie z powodu niedoboru krwi odwołuje się albo przekłada prawie połowę zabiegów wymagających transfuzji’.
Krwi nieraz brakuje również w zamożnych państwach. Ponieważ ich społeczeństwa się starzeją, a metody leczenia są coraz bardziej udoskonalane, przeprowadza się więcej operacji. Poza tym w dzisiejszych czasach częściej są dyskwalifikowani dawcy, którzy prowadzą niebezpieczny tryb życia albo sporo podróżują i przez to narażają się na kontakt z rozmaitymi chorobami bądź pasożytami.
Wydaje się, że organizacje zajmujące się krwią ogarnęła desperacja. Niekiedy na bezpiecznych dawców wybiera się młode osoby, które zazwyczaj prowadzą mniej ryzykowny tryb życia. Na przykład w Zimbabwe 70 procent pobranej krwi pochodzi od uczniów. Punkty krwiodawstwa są dłużej otwarte, a w niektórych krajach banki krwi proponują nawet dawcom pieniądze lub inne formy wynagrodzenia. Podczas kampanii w Czechach zachętą do oddawania krwi było piwo! A niedawno w pewnym rejonie Indii przedstawiciele władz zaczęli osobiście odwiedzać mieszkańców, by werbować chętnych do uzupełniania zapasów w bankach krwi.
#3
Napisano 16 March 2010 - 16:38
Ta rewelacyjna wiadomosc wydaje mi sie nieprawdopodobna. Nie wierze w to, ze mozna przeprowadza wielogodzinne operacje bez obiegu krwi. Zeby byl obieg krwi, to podczas operacji musi ona wyciekac. Wydaje mi sie, ze sami mozemy sie o tym przekonac, co sie stanie, kiedy np. na trzy godziny zrobimy sobie ucisk absolutny na ktorejs konczynie. Krew szybko krzepnie jak nie ma przeplywu.
Ludzie nie zdaja sobie sprawy z tego, ze w dzisiejszych czasach robi sie duzo operacji fikcyjnych, ktore polegaja tylko na przecieciu skory i jej zaszyciu. Jest to jedyny dowod opercji. Dzieje sie tak dzieki wspolpracy lekarzy z programem HAARP.
http://www.zwiastun2009.republika.pl/HAARP.htm
Artykul o powiekszaniu piersi wyjasnia caly mechanizm.
http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Poli...nie-piersi.html
Ludzie nie zdaja sobie sprawy z tego, ze w dzisiejszych czasach robi sie duzo operacji fikcyjnych, ktore polegaja tylko na przecieciu skory i jej zaszyciu. Jest to jedyny dowod opercji. Dzieje sie tak dzieki wspolpracy lekarzy z programem HAARP.
http://www.zwiastun2009.republika.pl/HAARP.htm
Artykul o powiekszaniu piersi wyjasnia caly mechanizm.
http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Poli...nie-piersi.html
#4
Napisano 16 March 2010 - 17:10
CYTAT
Krwi nieraz brakuje również w zamożnych państwach.
Dlatego cenne sa inicjatywy obywatelskie takie jak ta: http://www.krewniacy.pl/
#5
Napisano 17 March 2010 - 22:52
CYTAT(t.oskar @ Wczoraj, 16:10)
Dlatego cenne sa inicjatywy obywatelskie takie jak ta: http://www.krewniacy.pl/
Wielu przerasta poznanie prawdy o konkretnych zjawiskach, zdarzeniach, chorobach czy tradycjach.
Prawdy o ich tragicznych skutkach.
Ludzie boja sie poznać prawdę, bo może poznanie prawdy wymusi konieczność zmiany zdania.
Co wówczas z tymi wieloma latami gdy ktoś czynił z nich głupców?
Trzeba mieć wiele odwagi by przyznali się do błędu, że dali się zwieść.
Jednak chyba lepiej raz zrobić z tym wszystkim porządek, aniżeli tkwić przez całe życie w błędzie i kłamstwie, popychać innych na śmierć.
Warte przemyślenia.
Pozdrawiam
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc










