Anime...
#43
Napisano 26 March 2007 - 23:39
#45
Napisano 27 March 2007 - 17:10
Cyprian - Jest to człowiek kierujący się zmysłami i namiętnościami.
Starting - 17.03.2007
100 postów - 22.03.2007
To be Continue ...
#46
Napisano 27 March 2007 - 22:37
#47
Napisano 04 April 2007 - 16:30
Manga =komiks
Anime="bajka" czy tez film animowany w konwencji Japonskiej
#48
Napisano 04 April 2007 - 16:41
btw dzieki za przypomnienie zawsze mi to wylatywalo z glowy... wkoncu sie za to zabralem:P
#49
Napisano 05 April 2007 - 10:39
jestem fanem tej sztuki od paru ladnych lat i widze wzrost zainteresowania Polakow m/a oraz co za tym idzie wzrost zainteresowania kultura wschodu .
w koncu porzadne wydawnictwa sie ukazuja jak np. to z magazynu Kino Domowe gdzie ostatnio ukazalo sie Blood The Last Vampire . Sa to pozycje bardzo znane i cenione w kregach otaku. cena jest przystepna a wykonanie miodzio.wiec nic tylko wysuplac pare groszy aby zaopatrzec sie w orginalne wydanie na dvd.
poza tym coraz czesciej stacje zajmuja sie emitowaniem epkow anime w swoich stacjach - byl DB ,SK, Polemony i inne takie teraz na Jetixie ok 1930 mamy okazje obejrzec Naruto co prawda po polsku , a to troszke kaleczy ale jest i to sie liczy
kolejna sprawa nie sluchajcie mamusiek jak wam nad uchem gledza o glupocie tych bajeczek coto wy ogladacie. Jest wiele tytulow w ktorych historia jest podszyta 2 dnem , ktora jest ostrzezeniem ze starczyloby na niejedna znakomita produkcje made by holilood
to tyle mojego wywodu , jak was zanudzilem to przepraszam
#50
Napisano 17 November 2007 - 13:56
Załączone pliki
-
cedf2edc_1_.jpg (37.08 KB)
Ilość pobrań: 0
#53
Napisano 16 January 2008 - 19:40
Moje ulubione to:
1. Zero no Tsukaima i Zero no Tsukaima 2: Futatsuki no Kishi - wiele serii wywolalo u mnie mysli typu "fajnie by bylo, gdyby to byla prawda", ale ZnT jako pierwsze - i na razie jedyne - anime spowodowalo, ze naprawde, w glebi serca chcialem byc na miejscu głównego bohatera. Wiem, wiem - mnóstwo tytułów moze przebijac ZnT pod wzgledem kreski, oryginalnosci, designu postaci, ale to wlasnie ten tak bardzo przypadl mi do gustu.
Dodatkowy plus za przepięknie wykonaną, cukierkowa grafike oraz za to, ze calosc jako zywo przypomina bajke - skrycie uwielbiam te klimaty w anime
2. Ouran High School Host Club - za ogół. Dawno tak mnie żadna komedia szkolna nie wciągnęła. Szczerze nienawidzę bishounenów i jakichkolwiek elementów shounen-ai, ale ta seria zwyczajnie mnie wciągnęła niczym odkurzacz o napędzie jądrowym.
3. Kino no Tabi - The Beatiful World. Przepiekna, nostalgiczna opowiesc o Kino i jej mówiacym motocyklu, podr??zujacych przez swiat pelen wad ludzkich. Opowiesc wbrew wszystkiemu wcale nie dziecinna. Przyklad, jak wspaniala moze byc seria, jezeli tylko twórcy obejda sie bez walk i dynamicznych scen. Wzruszajace!
3. One Piece - tak mnie wciagnelo, ze bylem w stanie ogladac nawet 30 odcinków dziennie, az dogonilem, ale nie uznaje tych wakacji za zmarnowanych. Dodatkowo swietnie zrealizowane walki i calkiem niezly humor, utrzymane przy tym w tak "bajkowej" (brak duzej ilosci krwi, scen ecchi i temu podobnych) konwencji.
4. The Melancholy of Haruhi Suzumiya - niech zyje haruhizm! Nie masz lepszej, bardziej charakterystycznej i sympatyczniejszej postaci nad Suzumiye, chociazbys szukal nie tylko wsr??d anime i mangi, ale takze film??w i ksiazek.
5. Sen to Chichiro no Kamikakushi (Spirited Away - W krainie Bog??w) - japońskie mity i legendy w najlepszym mozliwym wykonaniu, dodatkowo ze swietnym designem postaci i wyjatkowa oprawa graficzno-dzwiekowa.
6. Higurashi no Naku Koro ni - NIESAMOWITY klimat i nastrój horroru. O ile wiekszosc anime-horrorów to zwykle gore, których twórcy uparcie staraja sie nam wmówic, ze w ludzkim ciele znajduje sie co najmniej 100 hektolitrów krwii pod OGROMNYM ciśnieniem, która od przecięcia gardla jest w stanie przy dobrych wiatrach zamazac sciane znajdujaca sie dobre 10 metrów dalej. No i jest to jedyny (nie tylko wśród anime - chodzi mi tez o filmy!) horror, przy którym odruchowo zrywałem sluchawki z uszu, a przy niektórych scenach po prostu przewijałem dalej. Tak, tak, nawet Lynch mógłby sie tutaj uczyc, jak tworzyc klimat.
7. FLCL - krótkie jak walki Gołoty, ale genialne. Świetny wynik eksperymentu.
8. Seto no Hanayome - humor, humor, humor, humor... Ta seria ROZWALA. Nawet przy słabszych momentach zwyczajnie krztusiłem się na ziemi ze śmiechu.
#54
Napisano 08 May 2008 - 21:55
Później mam zamiar sięgnąć po Elfen Lied, chłopcy którzy zaszczepili we mnie tego "bakcyla" mi to polecili, mam nadzieje, że się nie zawiodę
Użytkownik Taj edytował ten post 08 May 2008 - 21:57
Stal jest mym ciałem, ogień mą krwią
Wykułam ponad tysiąc ostrzy
Nie znając śmierci
Nieobecna dla życia
Wydarłszy górę z ziemskiego padołu
Mieczem dzielę wodę na pół
Powstrzymałam cierpienie, by tworzyć broń
Mimo to, ręce te nie będą niczego trzymać
Więc modle się-
Kuźnia niezliczonych ostrzy
Rzeczy, które sobie wyobrażasz są zawsze najsilniejsze
#55
Napisano 08 May 2008 - 22:22
Bleacha obejrzałem kilka odcinków w ramach testu
#56
Napisano 08 May 2008 - 22:32
Przez kilka pierwszych odcinków myślałam, że to kompletna lipa, jednak później miło się rozczarowałam co do poprzedniego zdania
Stal jest mym ciałem, ogień mą krwią
Wykułam ponad tysiąc ostrzy
Nie znając śmierci
Nieobecna dla życia
Wydarłszy górę z ziemskiego padołu
Mieczem dzielę wodę na pół
Powstrzymałam cierpienie, by tworzyć broń
Mimo to, ręce te nie będą niczego trzymać
Więc modle się-
Kuźnia niezliczonych ostrzy
Rzeczy, które sobie wyobrażasz są zawsze najsilniejsze

Logowanie
Rejestracja
Pomoc



















