ZADANIE! prawda - śpiąca królewna
#1
Napisano 14 December 2009 - 20:43
'prawda jest ściągą królewną, której strzeże smok pożerający tych, co się do niej zbliżają'' proszę zinterpretować wątek utrudnień w dostępie do prawdy. metaforą czego może być smok?
#2
Napisano 14 December 2009 - 22:24
Ps. a tak poważniej, to może chodzi o coś na wzór: Kopernik vs. reszta świata?
Użytkownik ~Czarna edytował ten post 14 December 2009 - 22:27

Ja kocham Dolcan - i to na życie całe
Ja kocham Dolcan - i nigdy nie przestane
Ja kocham Dolcan - z moich całych sił
Ja kocham Dolcan - dopóki będę żył
___
Yamaha F310
#3
Napisano 15 December 2009 - 11:56
#4
Napisano 15 December 2009 - 18:44
- Marek Grechuta
Kochać i tracić, pragnąć i żałować;
Padać boleśnie i znów się podnosić.
Krzyczeć tęsknocie: PRECZ! i błagać: PROWADŹ! -
Oto jest życie: nic a jakże dosyć...
- Leopold Staff
#5
Napisano 16 December 2009 - 15:04
#7
Napisano 25 December 2009 - 14:35
Bacz tylko, by nie wstała. I nie daj jej zasnąć.
Pożądana przez wielu, lecz niewielu odważa się do niej zbliżyć. Ci, którym starczy animuszu, by po nią sięgnąć mogą miast zdobyć szczyt zostać zepchniętymi na dno. Ujrzysz ją, zapragniesz podejść (odkrycie, pragnienie przekazania jej światu), zostaniesz skonsumowany (brak akceptacji społeczeństwa, odrzucenie, obmowy i szyderstwa). Posiąść ją nie jest łatwo i nie determinuje ona szczęścia, toteż czasem lepiej żyć bez niej, choćby w jej ułudzie. Gdy bowiem otworzysz jej drzwi, ujrzysz rozbłysk intensywnego światła, od którego będziesz chciał/a się mimowolnie odwrócić. Wówczas jednak będzie już za późno. Drzwi, które otworzyłeś/aś odmawiają zamknięcia się, zaś głęboka, a jakże dla oczu komfortowa ciemność, którą pozostawiłeś/aś za sobą została na wskroś przesączona światłem. Oczy z czasem przyzwyczają się do owej jasności, ty zaś, by wypełnić dziurę osamotnienia, podejmiesz próby wskazania ludziom drogi no niej. Zostaniesz jednakowoż cierpko wykpiony i odrzucony (możliwie ekskomunikowany i wykorzeniony). Ludzie nie znający bowiem światła ni racjonalistycznie ni empirycznie, zwyczajnie w nie nie wierzą. Brak fundamentów, na których można by wiarę postawić. Głos jednego przeciw milionom nie ma wszak zgoła żadnego znaczenia (Wyłączając przywódców religijnych, autoramentu papieża). Wyboje są niebagatelne, zaś wóz wątły. Niemniej przy pokaźnej dozie entuzjazmu, motywacji i przekorności, prędzej czy później wjedziesz na prostą drogę, przy której znajdziesz wielu, którzy twój wóz usprawnią.
Mając zarówno dobry miecz, jak i zbroję, położysz smoka pokotem.
(Teraz jak na to spojrzę, nie jestem pewien czy klarowanie metafory metaforą było dobrym pomysłem...)
追申: 私わいま日本語を学ぶ。
間違いかのおせいわ高い。
ゆるして下さい ;)
#8
Napisano 21 May 2010 - 21:16
Użytkownik symetryczna dnia 14 December 2009 - 20:43 napisał
'prawda jest ściągą królewną, której strzeże smok pożerający tych, co się do niej zbliżają'' proszę zinterpretować wątek utrudnień w dostępie do prawdy. metaforą czego może być smok?
Myślę, że zapoznanie się z tekstem F. Nietzschego "O prawdzie i kłamstwie w pozamoralnym sensie" może pomóc.
#9
Napisano 04 October 2010 - 12:05
Użytkownik Bukaj edytował ten post 04 October 2010 - 12:06
#10
Napisano 05 October 2010 - 19:12
Panel allegro - reklamuj swoje aukcje
Katalog firm - DODAJ SWOJĄ FIRMĘ DO KATALOGU

Logowanie
Rejestracja
Pomoc














