Pytasz, dlaczego się zmieniłem
Twe spojrzenie pełne troski
Z dobrego złego stworzyłem
Cóż to chyba wyrok boski.
Co z tego że się zmieniłem
Że nie ma we mnie radości
Może od zawsze taki byłem
A może to błędy młodości.
Nie będę tłumaczył nic więcej
Wszystko ująłem tymi słowami
Chce odejśc najdalej, najprędzej
Żyjemy po to by być sami...

Logowanie
Rejestracja
Pomoc










