Witam !
moj problem polega na:
Ostatnio spalil mi sie zasilacz, pomyslalem ze jest stary, bo juz pare lat "ciągnął", kupilem od kumpla, jednak po podlaczeniu i probie odpalenia kompa, rowniez sie on spalil... Wiec sadze ze wina nie stoi po stronie zasilacza, tylko jest cos co powoduje "palenie zasilaczy"...
Prosze bardzo o pomoc, gdyz jestem zielony...
wiem ze moge oddac sprzet do serwisu, jednak tam zrobia cos prostego, a zawolaja ogromna sume pieniedzy...
Pozdrawiam i prosze o pomoc
Strona 1 z 1
zasilacze help me
#2
Napisano 14 August 2009 - 20:48
Widocznie podpieliscie za slaby zasilacz. Zmieniales cos w konfiguracji komputera od czasu zakupu? Mam na mysli hardware.
#3
Napisano 14 August 2009 - 21:12
Stary zasilacz dzialal z 5 lat, po czym nagle pewnego dnia sie spalil... Komputer sam mi sie wylaczyl i poszedl dymek z zasilacza...
Drugi zasilacz, ktory kupilem od kumpla byl identyczny do tego starego, podpialem go identycznie jak byl ten stary(ktory przez 5 lat dzialal) wlaczylem komputer, i po chwili komputer znow sam sie wylaczyl i spalil sie "nowy" zasilacz..
w konfiguracji nic nie zmienialem
#4
Napisano 14 August 2009 - 21:40
CYTAT(prosze_o_pomoc @ 14.08.2009, 21:12) <{POST_SNAPBACK}>
Stary zasilacz dzialal z 5 lat, po czym nagle pewnego dnia sie spalil... Komputer sam mi sie wylaczyl i poszedl dymek z zasilacza...
Drugi zasilacz, ktory kupilem od kumpla byl identyczny do tego starego, podpialem go identycznie jak byl ten stary(ktory przez 5 lat dzialal) wlaczylem komputer, i po chwili komputer znow sam sie wylaczyl i spalil sie "nowy" zasilacz..
w konfiguracji nic nie zmienialem
Drugi zasilacz, ktory kupilem od kumpla byl identyczny do tego starego, podpialem go identycznie jak byl ten stary(ktory przez 5 lat dzialal) wlaczylem komputer, i po chwili komputer znow sam sie wylaczyl i spalil sie "nowy" zasilacz..
w konfiguracji nic nie zmienialem
Tak jest jak się kupuje gówniane no name......kup sobie coś porządnego w stylu Chiefteca to nic Ci sie nie spali,sam kiedyś używałem badzewia ale odkąd takie spalenie spaliło mi płytę główną to postanowiłem kupić zasilacz przez duże Z:)
Je Veux d'l'amour, d'la joie, de la bonne humeur
#5
Napisano 14 August 2009 - 22:19
ale powiedzcie mi co mi sie dzieje... Bo jednak jakas jest przyczyna, spalania tych zasilaczy, ten "no name" dzialal mi wiele lat...
tylko chce wiedziec co to moze byc, bo gdy oddam do naprawy zeby mnie nie zrobili... bo wiem jak mozna oszukac... wymienia jakies "gowienko" a zawolaja ladna sumke i mi cos zaczna mowic, czego to oni mi nie wymienili...
tylko chce wiedziec co to moze byc, bo gdy oddam do naprawy zeby mnie nie zrobili... bo wiem jak mozna oszukac... wymienia jakies "gowienko" a zawolaja ladna sumke i mi cos zaczna mowic, czego to oni mi nie wymienili...
#6
Napisano 14 August 2009 - 23:19
Ściągnij, pożycz jakieś live-cd Linuksa, odepnij dysk twardy, dodatkowe napędy CD/DVD (jeśli masz), wyjmij karty PCI (dźwiękowa, sieciowa, modem itd.) powinna ostać się płyta główna, karta graf. i napęd CD (a jeszcze lepiej, jeśli mógłbyś odpalić system z pendrive'a). Jak to Ci pójdzie i pochodzi trochę, spróbuj dodać dysk twardy. Przy okazji demontażu kompa obejrzyj dokładnie kondensatory elektrolityczne na płycie głównej (może któryś jest "spuchnięty"). Kombinuj, tylko staraj się nie spalić kolejnego zasilacza... (a tak swoją drogą, kiedyś w zasiłkach przepalały się bezpieczniki, teraz palą się zasilacze...)
#7
Napisano 15 August 2009 - 15:33
ja nie wiem o czym ty mi napisales, ja nie chce wiedziec jak moge odpalic kompa, tylko chce sie dowiedziec co jest nie tak z moim kompem, bo jak juz wspomnialem oddam go do serwisu, tylko chce wiedziec co moze byc nie tak, zeby mi kitu nie wcisneli w serwisie.
#8
Napisano 15 August 2009 - 21:08
Skoro nie rozumiesz co napisał Forgiven i do czego ci to miało służyć to nie powinieneś w ogóle brać się za rozkręcanie obudowy
#9
Napisano 21 August 2009 - 11:49
hmm . myślę , że zasilacz ci padł z powodu starości
tak jak wspomniałeś lub grzebałeś ręce w O.C . Miałem rok temu komputer używany ze sklepu , 4 msc działał ale potem nagle pierdu ... zasilacz cały uszkodzony ale do tego procesor no i jak że płyta gł. Wtedy już wiedziałem , że wina zasilacza . Więc na twoim miejscu dał bym ten twój składak do serwisu i żeby naprawili.No chyba ,że chcesz wszystko rozkręcać
tylko spodziewaj sie że w 70 % możesz coś nie tak zrobić . Bo walka z zasilaczem i marny wkrętak nic nie da . Na twoim miejscu zostawił bym to i dał do serwisu.To chyba cię nie lubią skoro ci nic nie mowią co sie stało :> jak juz dasz to nie dziw sie jak będziesz płacic ze 120 zł za zasilacz + robocizna.Pozdrawiam.
-->> Zasiłka 450W ,Mobo Asus P5B Deluxe ,Intel Dual-Core E5200 ,Asus EAH3450 512Mb ,DDR2 2Gb Kingston ,WD 80Gb ,Samsung DVD+/-RW Writer <<--
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc















