Forum Lagata.pl: Kura domowa czy businesswoman ? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (4 stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 2
  • 3
  • 4
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Kura domowa czy businesswoman ?

#61 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5011
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 08 November 2011 - 12:26

możliwe. moja mama zanim założyła rodzinę studiowała w obcym mieście, z dala od rodziny, w tym samym mieście też otworzyła gabinet.
miała wiele do stracenia.
a nie straciła nic, co więcej- zyskała miłość swoich dzieci.

no właśnie, ciekawe czy gdybyś wcześniej realizowała się zawodowo, potrafiłabyś z tego tak łatwo zrezygnować.
ja wiem, że nie ma nic piękniejszego nic uśmiech dziecka, że do 'kariery' się nie przytulisz, ale można to pogodzić. :)
Internet skupia szaleńców.

#62 Użytkownik nie jest zalogowany   agar 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 952
  • Rejestracja Mon, 23 May 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 November 2011 - 12:29

Imbirowa. heh nie dostała ona depresji dlatego ze nie rpacowała . Jej natura i jakas nie moznośc hehe
zauwaz ile mogłam robic, jak czynni zyc. Byc z dziecmi w szkole- rada szkoly
byc z nimi i ich przyjaciólmi w potrzebie- streetworker
miec wpływ na to co się dizalo wokoł mnie i mojego domu- sołectwo
przezywoac z nimi ich emcoje nieszczesia i wzloty- matka mająca czas
Pokazac dzieciom ze warto dla świata zyc finał WOKŚP
przęzywąc z nimi ich kloeżeństwem wakacje i miec wpływ na ich środowisko -harcerstwo
I pracowałam heheh kiedy mnie poytano w jakimkoliwek urzędzie czy pracuje Pani odpowiadałam zawsze
tak , na 4 etaty..i zdziwenie kiedy mowiłam ,ze po prostu jako PANI DOMU
mozna pracowac i byc bez zycia ..
Imbirowa jak zaznaczylam sa rózne przyapdki i potrzeby. Ja nie mówie ze moj przykład jest jedynie słuszny ..
ale nie wolno się dac zwariowac
wczesniej realizowałam sie zawodowo. Nauczyciel mat i w-f

Użytkownik agar edytował ten post 08 November 2011 - 12:30

To jest mój świat i moje kredki. spadaj mi ze swoimi mazakami

‎" przystań na drodze i popatrz, zapytaj o dawne ścieżki, gdzie jest droga najlepsza, idz po niej, a znajdziesz na niej wytchnienie" Jr6, 16"
https://rapidshare.c...52AA59D98803|0|
inna wersja orwella

#63 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5011
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 08 November 2011 - 12:34

Cytat

Imbirowa. heh nie dostała ona depresji dlatego ze nie rpacowała . Jej natura i jakas nie moznośc hehe

psycholog stwierdził inaczej. :)

jak podkreśliłam wyżej ja nie mówię, że bycie kurą domową jest czymś złym.
nie wiem.. może kiedy na świat przyjdzie moje dziecko, to nie bd potrafiła zostawić go z żadną babcią, ani w żłobku. całkiem możliwe.
natomiast plan mam inny , i chciałabym go zrealizować: być wspaniałą matką, żoną i spełnioną zawodowo kobietą. :)

Użytkownik imbirowa edytował ten post 08 November 2011 - 12:34

Internet skupia szaleńców.

#64 Użytkownik nie jest zalogowany   agar 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 952
  • Rejestracja Mon, 23 May 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 November 2011 - 12:42

zyczę Ci tego..
Psycholog uważął za ratunke dla niej zamknięcie w domu. Pokaząłm Ci ze nie musi sie pracowac zawodowo i byc czynnym człowiekiem.
Ja dobiła bezczynnośc, ona był awlasnie typowa kura domową . Nie była PANIA DOMU

Użytkownik agar edytował ten post 08 November 2011 - 12:42

To jest mój świat i moje kredki. spadaj mi ze swoimi mazakami

‎" przystań na drodze i popatrz, zapytaj o dawne ścieżki, gdzie jest droga najlepsza, idz po niej, a znajdziesz na niej wytchnienie" Jr6, 16"
https://rapidshare.c...52AA59D98803|0|
inna wersja orwella

#65 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17088
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 November 2011 - 18:31

Cytat

ile do zystaknia? warto czasem zrobic bilans


Agar wiem, że masz racje, moja mama dokonała kiedyś podobnego wyboru i zawsze mówi, że lata spedzone z własnymi dziecmi to najpiekniejsze lata w jej zyciu. Nigdy bym nie chciała, żeby mnie ominęły takie chwile. Mam pewne doświadczenia w opiece nad dziecmi i duzo do myslenia dała mi sytuacja, kiedy chłopiec ktorego pilnowałam zaczął zwracać sie do mnie mamo. Nie wiem na ile było w tym przypadku, a na ile tesknoty za własna mamą, ale wtedy zrozumiałam ze nie chciałabym aby tak było z moim dzieckiem.

Cytat

W sumie to wyglądało podobnie zawsze..może zależy to od tego jak szybko chcesz robić karierę, jak krwiozerczo i za jaką cene.. I co nazywasz kariera


Nie myslę tu o jakiejs zawrotnej karierze, bo juz uzyskałam duzo w tym względzie, ale cały czas czuje na sobie swego rodzaju presję, ze nie mogę zawieść tych którzy na mnie liczą.

Cytat

nie ma recepty.. ja moge jedynie powiedziec jak ja to widze i jak ja postepowałam co ja wybralam i jak bym postapiła. Moze to posluzyc jedynie jakims przemysleniom i innemu spojrzeniu na rzeczywistośc


i za to jestem Ci wdzięczna :)

#66 Użytkownik nie jest zalogowany   agar 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 952
  • Rejestracja Mon, 23 May 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 January 2012 - 10:17

bardzo ciekawa wypowiedz jednego z muzyków Back Metalowego zespołu Burzum Z Norwegi Vargi Vikersen.

Cytat

Jakie są Twoje przemyślenia na temat kobiet, postrzegasz je jako równe?

Jasne, kobiety są równe, ale są także inne niż mężczyźni więc powinny być inaczej traktowane i mieć inne cele w życiu. Myślę, że staromodne poglądy są najbardziej prawidłowe, i dodam, że przez staromodne rozumiem poglądy, które posiadano na mężczyznę i kobietę oraz ich rolę w starożytności (w Skandynawii).

Właściwie trochę trudno odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ mam same pozytywne rzeczy do powiedzenia o kobiecie i żadnych pozytywnych o kobiecie nowoczesnej. Więc jak zacząć? Jeśli weźmiemy najpierw kobietę nowoczesną, to myślę, że smutne jest widzie jak (przepraszam za mój francuski) zjebane są dzięki kulturze nowoczesne kobiety. Dzisiaj rola matki jest postrzegana nisko a bycie kurą domową jest zniewagą dla wielu nowoczesnych kobiet. To jest postrzegane jako część zniewolenia kobiet przez mężczyzn. Zostanie w domu z dziećmi jest widziane jako koszmar i brzemię.

Zamiast tego zdobywają wykształcenie(zazwyczaj jakiś teoretyczny nonsens) i robią co w ich mocy by stać się takie jak mężczyźni. Pracują jak mężczyźni, ubierają się jak mężczyźni, próbują myśleć jak mężczyźni, mówić jak mężczyźni i zachowywać się jak oni (niektóre nawet wyglądają jak mężczyźni). Podczas gdy większość inteligentnych kobiet jest zajęte zdobywaniem wykształcenia, generalnie głupsze kobiety rodzą najwięcej dzieci, a w rezultacie cały gatunek staje się głupszy, jako że inteligencja spada kiedy głupie kobiety mają większość dzieci.

Na gotowanie także patrzy się z odrazą. Moja przyjaciółka(z Ameryki) zwróciła uwagę na fakt, że kobiety w USA są bardziej skłonne spoliczkować mężczyznę gdy poprosi je o zrobienie obiadu niż gdyby zażądał zrobienia loda na pierwszej randce, i myślę, że jest to bardzo dobry opis. Jedyne co zrobiło „wyzwolenie” kobiet to zastąpienie wszystkich pozytywnych cech kobiecych negatywnymi cechami męskimi.

Miałem znajomego Norwega, który miał dziewczynę, która nie potrafiła nawet przyrządzić lemoniadę czy ugotować jajko, i zauważ przeszłą formę czasownika, ponieważ oczywiście nie kłopotał się by z nią zostać. Piękno kobiet przyciąga do nich mężczyzn, ale nie mają żadnych innych zalet więc nie są w stanie zatrzymać mężczyzn przy sobie.

Nowoczesne kobiety nie potrafią już gotować, nie chcą już mieć dzieci, i przestały być ciepłymi , schludnymi i kochającymi istotami, które uważają spędzanie czasu z rodziną za coś dobrego. Prawdopodobnie są zbyt „niezależne” i „silne” by chociaż mieć własną rodzinę. Jedyną rzeczą jaką nowoczesne kobiety mogą w dzisiejszych czasach zaoferować mężczyźnie jest seks. Więc zamiast być kochającymi żonami, które gotują i wychowują dzieci, zostają zredukowane do bycia wyłącznie obiektami seksualnymi. Do tego są tak pomieszane emocjonalnie i intelektualnie, że większość pieniędzy, który zarobią w swoich pracach, wydają na operacje plastyczne, kosmetyki i tony ubrań, które według nich sprawią, że będą wyglądały dobrze, w desperackiej pozostania bądź stania się jeszcze bardziej atrakcyjnymi. Cóż, nie mają żadnych innych cech atrakcyjnych dla mężczyzn, więc czego innego możemy oczekiwać? Oto jest owoc feminizmu. Owoc „wyzwolenia kobiet”.

Naprawdę inteligentne kobiety zrozumieją, że bycie żoną, wychowywanie dzieci i gotowanie nie jest poniżające. Podejmą zadanie, które jest niezwykle istotne dla całej rodziny, plemienia czy nacji i nikt inny nie może tego zrobić za nie. Na pewno nie mężczyzna! Kobiety są wyposażone w macicę oraz piersi w jakimś celu. Tak właśnie działa natura, czy nam się to podoba czy nie. Nie jest dla kobiety poniżające bycie kobietą. Wszyscy powinni to zrozumieć, nawet pełne nienawiści, czujące wstręt do samych siebie feministki.

Prawdziwe kobiety są dla mnie równe. Podziwiam je i szanuję ale nowoczesne kobiety widzę bardziej jako obrzydliwe, prymitywne i przeszkadzające mężczyźnie zwierzęta, albo w najlepszym wypadku jako podludzi. A Ci, którzy myślą, że jestem jakimś męskim szowinistą, który tylko krytykuje nowoczesne kobiety, są w błędzie ponieważ to nie jest tylko atak na nowoczesne kobiety ale na cały nowoczesny świat w ogóle, a nowocześni mężczyźnie wcale nie są lepsi. Większość nowoczesnych mężczyzn powinna być wdzięczna chociażby z tego powodu, że nie zostali jeszcze uśpieni jak psy, które usypia się gdy coś jest z nimi nie tak. Cała ludzkość jest gruntownie zepsuta w dzisiejszych czasach, nie tylko nowoczesne kobiety, i jestem pewien, że jest 10 razy więcej kobiet wartych oszczędzenia niż nowoczesnych mężczyzn.

http://www.knmn.us.e...vikernesem-cz-i
i ciekawa uwaga. Ostrzezenie, że zawiera wywiad tresci szowinistyczne :hehe: dla feministek moze i tak
To jest mój świat i moje kredki. spadaj mi ze swoimi mazakami

‎" przystań na drodze i popatrz, zapytaj o dawne ścieżki, gdzie jest droga najlepsza, idz po niej, a znajdziesz na niej wytchnienie" Jr6, 16"
https://rapidshare.c...52AA59D98803|0|
inna wersja orwella

#67 Użytkownik nie jest zalogowany   (Melisa) 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 9
  • Rejestracja Tue, 10 Jan 12
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 January 2012 - 21:10

Ja siebie bardziej widze jako kura domowa :D

#68 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5011
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 11 January 2012 - 11:02

Wyświetl postUżytkownik (Melisa) dnia 10 January 2012 - 21:10 napisał

Ja siebie bardziej widze jako kura domowa :D


dlaczego?
nie planujesz życia zawodowego wcale? :)
Internet skupia szaleńców.

#69 Użytkownik nie jest zalogowany   Sprawdzilam To 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 3
  • Rejestracja Sun, 15 Jan 12
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 January 2012 - 14:47

hmmm...ciekawe pytanie.
Ja chyba jestem juz zmeczona byciem busnesswoman i coraz czesciej zaszywam sie w domowym ognisku.
Przyjemnosc sprawia mi dbanie o kwiatki, gotowanie, urzadzanie domu. Niespodziewalam sie, ze tak to sie zakonczy, ale chyba doroslam :)
Na razie lacze te dwie role, ale kto wie...:)

--
http://www.sprawdzilamto.blogspot.com

#70 Użytkownik jest zalogowany   matis 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 50
  • Rejestracja Tue, 14 Feb 12
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 March 2012 - 17:10

Najlepiej robić to co się lubi. Dla niektórych bycie bizneswoman i robienie dokumentacji, sprawozdań, audytów, posiadanie na głowie szereg projektów oraz gromadę ludzi oraz pity2012 do wypełnienia to nie jest droga do szczęścia. Pytanie z tego tematu jest mocno zawężone, bo sugeruje, że kobieta alb o może zostać bizneswoman albo kurą domową. A co o wolnych zawodach? Ja widziałabym się z laptopem w kawiarni, pisząc powieść, gdy moje dzieci są w szkole, albo ze sztalugą w pracowni ufajdana farbą podczas gdy moje dzieci bawią się (może też malują?). Biznes wydaje się nudny. No chyba, że ktoś lubi stres i pracę na podwyższonych obrotach i wrzody żołądka ;P

Opcje tematu:


  • (4 stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 2
  • 3
  • 4
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych