Kosmici, jakże to niezmiernie drażliwy temat. Drażliwy gdyż budzi kontrowersję, intrygę, oburzenie...mógłbym tak wymieniać w nieskończoność, ale nie na tym się opieram. Chciałbym prosto to ujmując zdementować plotki, stereotypy dotyczące tylko i wyłącznie istot pozaziemskich, między innymi istot z poza układu słonecznego. Na przestrzeni wieków, lat kształtowało się wiele wizerunków obcych. Przeważnie opisywane są one jako przyjazne, niosące pomoc, niskie zielone istoty. Czasem ktoś „dopisał” im czułki. W każdym bądź innym razie opisywane są jako zielony, mały przyjazny twór. Niestety, rzeczywistość jest inna, nie jest tak piękna. Po świecie „biega” taka jedna teoria, że obcy mogą przybierać kształty ludzkie, nie tyle ludzkie co dowolne. Są to brednie wyssane prosto z palca. Oni nie przybierają żadnych kształtów są tacy jacy są, mają ten sam niezmienny wizerunek. Nie są to pomocne i przyjazne zielone twory. Jak już wcześniej wspomniałem rzeczywistość jest brutalna. Kosmici są zróżnicowani, zróżnicowani pod względem charakteru i ich wyglądu zewnętrznego. Tak to prawda część kosmitów nie jest potężnie zbudowana mająca ponad dwa metry wzrostu. Ich wysokość oscyluje przeważnie między sto pięćdziesiąt a sto siedemdziesiąt centymetrów wzrostu. Ich skóra nie jest koloru zielonego tak jak się przyjęło, ma kolor szary. Jest wiele odcieni szarości więc konkretnie sklasyfikuję ten odcień. Ich skóra jest koloru jasno szarego. Jedynie w nocy wydają się czarni. Mają wielkie głowy i potężne czarne oczy, które są bardzo charakterystyczne. Ich budowa ciała jest marna. Marna gdyż rozwój mózgu zahamował w pewnym stopniu rozwój fizyczny. W pewnym stopniu ponieważ nie całkiem. Ich potęga umysłu kilkaset krotnie przewyższa nasze zdolności. Oni porozumiewają się telepatycznie, dla nich używanie języka jako werbalnej metody komunikacji jest prymitywne, dla tego my w ich oczach jesteśmy prymitywami. Skupmy się teraz na ich charakterze. Ich charakter ukształtowany został przez nas samych, bo to my stwierdziliśmy, że są przyjaznymi istotami, które w każdej chwili wyciągają ku nam pomocną dłoń. Nie prawda, używam tych dwóch słów bez wahania i z czystym jak łza sumieniem. W rzeczywistości są to rządne naszej śmierci istoty. Nie są krwiożerczymi istotami, to za prymitywne. Z racji, że są bardzo dobrze rozwinięci technicznie jak i umysłowo wolą bardziej wyrafinowane i spektakularne metody niszczenia ludzi. Postarałem się to ująć jak najdelikatniej. Obcy niszczą nas powoli, i czasami nie dosłownie. Oni wiedzą, że część ziemskiego społeczeństwa w nich nie wierzy tak więc z tego tytułu porywają swoje wcześniej wybrane ofiary i nakazują tej osobie rozgłaszać światu, że byli porwani, że uciekli z rąk kosmitów. W ten sposób ludzie biorą takiego osobnika za nie bójmy się użyć tego słowa, dewianta umysłowego, którego ze zbiegiem czasu zamykają w szpitalu psychiatrycznym stwierdzając u niego paranoję, osoby takie rzadko wypuszczane są z takich zakładów. Właśnie w ten sposób jak to ująłem kosmici niedosłownie nas niszczą. A jeżeli chodzi o całkowitą eliminację to już jest trochę bardziej lub mniej skomplikowane. Zależy jak i z jakiej strony się na to patrzy. Cały proces polega na tym, że na samym początku jesteśmy porywani przez te stworzenia, na tym opiera się cała istota. Jeżeli chcą nas od razu uśmiercić, to robią to od zaraz. To zależy od ich humoru. Tak humoru, obcy to inteligentne osobniki mające nie mniej skomplikowany charakter od naszego. Jeżeli chcą czegoś bardziej spektakularnego, to wszczepiają nam pod skórę implanty kontrolujące nasze zachowanie a przede wszystkim umysł, co i tak się jedno z drugim zbiega. Osobnik mający implant, skłaniany jest do samobójstwa przez kontrolę umysłu, gdzie umysł bierze górę nad czynami. Na tym się nie kończy, obcy nie są monoteistyczni. Albowiem lubują się w innych sposobach eliminacji ludzkości. Najpospolitszym sposobem masowej eliminacji byłaby inwazja, ale tutaj chodzi o zachowanie anonimowości. Tak więc osoby mające wszczepiony implant dochodzą do władzy, zazwyczaj na jakieś stanowisko, wysokie przeważnie, z którego wiele można. W ten sposób obcy tak manipulują tą osobą, aby wszczynała wiele wojen między państwami. Tak, kosmici kierują nami także poprzez politykę. Wywołując wojnę niszczymy się sami nawzajem, a oni nie brudzą sobie rąk. Tyle o de mnie, mam nadzieję, że artykuł w pewien sposób do was przemówił.
Artykuł jest mojego autorstwa.
Strona 1 z 1
[artykuł] Stereotypy
#2
Napisano 05 March 2009 - 22:22
Jest to dobry artykuł.
Miałem doczynienia z takim zjawiskiem. W śnie czułem jak podnoszę się z łóżka do góry. W jednym momencie krzyknąłem "O BOŻE NIE!!!" Po wypowiedzeniu tych słów poczułem upadek na łóżko.
Wiem,że jest dobra i zła energia z innego świata.Nasze myśli i sny-wizje są kontaktem.W snach mamy bardzo dokładny obraz, tego nie idzie zapomnąć.
Miałem doczynienia z takim zjawiskiem. W śnie czułem jak podnoszę się z łóżka do góry. W jednym momencie krzyknąłem "O BOŻE NIE!!!" Po wypowiedzeniu tych słów poczułem upadek na łóżko.
Wiem,że jest dobra i zła energia z innego świata.Nasze myśli i sny-wizje są kontaktem.W snach mamy bardzo dokładny obraz, tego nie idzie zapomnąć.
#3
Napisano 06 March 2009 - 11:45
Straho, skąd to wszystko wiadomo? Moim zdaniem prawdopodobieństwo wystąpienia zarówno zielonych jak i szarych kosmitów jest tak samo prawdopodobne.
#4
Napisano 06 March 2009 - 11:59
Skąd wiadomo? Czytałem wiele książek o fenomenie UFO i kosmitów, pisało tam między innymi o porwaniach i innych tego typu. Na podstawie tych właśnie lektur wywnioskowałem teorię wrogości kosmitów do nas. Nie pisało tam nic, że są wrogo nastawienie, jedynie sam to wywnioskowałem, jest moja własna teoria.
#5
Napisano 06 March 2009 - 15:41
CYTAT
Jest wiele odcieni szarości więc konkretnie sklasyfikuję ten odcień. Ich skóra jest koloru jasno szarego.
Normalnie mega dobrze to sprecyzowałeś
Jeśli "artykuł" miał wywołać u mnie lekki uśmiech na twarzy to tak się właśnie stało
Użytkownik Tolduś edytował ten post 06 March 2009 - 15:42
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc















