Co Was mile zaskoczyło, a co zdziwiło podczas Waszych wyjazdów?
Strona 1 z 1
Turystyczne doświadczenia
#2
Napisano 19 February 2009 - 11:26
Cóż... ja jeżdżę w sumie mało i blisko.
W Czechach mnie zawsze mile zaskakują drogi. Nawet pomiędzy najmniejszymi pipidówami droga jest wąska, ale równa i gładka. W Libercu owszem jest kilka ulic o fatalnej nawierzchni - ale to krótkie odcinki w samym starym centrum, jednokierunkowe o małym ruchu.
Poza tym jak się przed wyjazdem spojrzy na mapę i zapamięta nazwy kilku większych miejscowości, to nie sposób zabłądzić - w każdej wiosce jest tabliczka z kierunkami i odległościami do pobliskich miejscowości, kierunek na jakąś większą miejscowość, numer drogi powtarza się bardzo często. Między wiochami na skrzyżowaniach tak samo - tabliczka.
Słowacja pod względem dróg wygląda nieco gorzej ale i tak lepiej znacznie niż u nas
Kolejna sprawa (miła) to ilość udostępnionych obiektów do zwiedzania i ilość lokali gastronomicznych. No i nawet jeśli lokalem jest restauracja przy porządnym hotelu, to ceny są praktycznie takie same jak w zwykłej knajpie, może porcje nieco mniejsze, ale spokojnie można się najeść i nie dostać zawału przy płaceniu rachunku
Mile nas zaskoczyło na Słowacji to, że w bardzo wielu lokalach są kąciki z zabawkami dla dzieci. Dzieci się bawią, dorośli spokojnie jedzą.
Np.:
http://www.lagata.pl/Na-szczycie-gry-Jetd-image59.html
W Czechach mnie zawsze mile zaskakują drogi. Nawet pomiędzy najmniejszymi pipidówami droga jest wąska, ale równa i gładka. W Libercu owszem jest kilka ulic o fatalnej nawierzchni - ale to krótkie odcinki w samym starym centrum, jednokierunkowe o małym ruchu.
Poza tym jak się przed wyjazdem spojrzy na mapę i zapamięta nazwy kilku większych miejscowości, to nie sposób zabłądzić - w każdej wiosce jest tabliczka z kierunkami i odległościami do pobliskich miejscowości, kierunek na jakąś większą miejscowość, numer drogi powtarza się bardzo często. Między wiochami na skrzyżowaniach tak samo - tabliczka.
Słowacja pod względem dróg wygląda nieco gorzej ale i tak lepiej znacznie niż u nas
Kolejna sprawa (miła) to ilość udostępnionych obiektów do zwiedzania i ilość lokali gastronomicznych. No i nawet jeśli lokalem jest restauracja przy porządnym hotelu, to ceny są praktycznie takie same jak w zwykłej knajpie, może porcje nieco mniejsze, ale spokojnie można się najeść i nie dostać zawału przy płaceniu rachunku
Mile nas zaskoczyło na Słowacji to, że w bardzo wielu lokalach są kąciki z zabawkami dla dzieci. Dzieci się bawią, dorośli spokojnie jedzą.
Np.:
http://www.lagata.pl/Na-szczycie-gry-Jetd-image59.html
#3 Gość_marek12345_*
Napisano 01 May 2010 - 16:11
Kiedy zacząłem przygodę z podróżami nie sądziłem że wyjazdy dadzą mi tyle przyjemności.PS Stąd pomysł na forum
#4
Napisano 27 January 2011 - 12:24
Życzliwość i bezpośredniość ludzi w Nowej Zelandii - wszyscy cudowni, uśmiechnięci, życzliwi.
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc















