Forum Lagata.pl: Cytaty z wielkiej Literatury I - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Cytaty z wielkiej Literatury I Cytaty z prozy, jakie naszym zdaniem sa piekne, tworcze, inspirujace..

#1 Gość_Al_Hadzi_*

  • Grupa Goście

  Napisano 15 February 2009 - 22:30

Dzis William Saroyan

"(..)
-- Nie boi się pan tego zwierzaka - posumował krótko - tego tygrysa. Ale to jest
przecież czarna pantera.

-- Tak, wiem - zgodził się Tracy - ale zarazem mój tygrys.

-- A wiec nazywa pan to zwierze tygrysem ?

-- Tak choć wiem, że jest czarną panterą - odrzekł Tracy - lecz dla mnie to był zawsze
tygrys.

-- Pański tygrys ?

-- Tak.

-- I pan się go nie boi ?

-- Nie.

-- Ludzie boją się tygrysów.

-- Ludzie boją się wielu rzeczy. "

fragment "Tracy i jego tygrys" - Williama Saroyana.


#2 Użytkownik nie jest zalogowany   maki_69 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 21
  • Rejestracja Fri, 13 Feb 09
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:gdzieś z południa..

Napisano 15 February 2009 - 23:49

DEZYDERATA

Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha.
Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.
Wykonaj swą pracę z sercem - jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz
w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.
Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów
i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.
Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.

Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.
I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie - wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.

Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje,
czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź pogodny. Dąż do szczęścia.
Trzy są sposoby zdobywania mądrości. Pierwszy, to refleksja - najbardziej szlachetny, następnie naśladowanie - jest on najłatwiejszy, a trzeci, to doświadczenie - najbardziej gorzki ze wszystkich.
~ Konfucjusz

#3 Gość_Al_Hadzi_*

  • Grupa Goście

Napisano 16 February 2009 - 00:03

Desiderata to poemat napisany przez Maksa Ehrmanna, zawierający wskazówki na temat dobrego życia.

Utwór powstał w 1927. W 1933 autor złożył go w formie życzeń na Boże Narodzenie dla przyjaciół. W 1948 wdowa po Ehrmannie opublikowała go w tomiku The poems of Max Ehrmann, skąd dwa lata później, w 1950, trafił do cotygodniowej gazetki parafialnej, publikowanej przez pastora anglikańskiego Starego Kościoła pod wezwaniem Św. Pawła w Baltimore (Old St. Paul Church). Dopiero tą drogą Dezyderata dostała się do kultury masowej.

Pogłoska na temat anonimowego autora i błędna data powstania utworu – 1692 – pochodzą stąd, że pierwsza strona owej gazetki, na której znajdował się tekst "dezyderaty", miała stopkę z informacją: "Stary kościół św. Pawła" i datą 1692 (w rzeczywistości to data powstania parafii i budowy pierwszego już nieistniejącego kościoła). Wskutek częstego kopiowania jedynie tej strony, informacja zaczęła być błędnie odczytywana. za Wikipedia

#4 Gość_Al_Hadzi_*

  • Grupa Goście

Napisano 18 February 2009 - 03:01

CYTAT
"A jeśli któryś z nich złowił lisa pustynnego, jeszcze młodego, którego można było karmić z reki, chował go;
albo gazele, jesli udalo sie je utrzymac przy zyciu. Lis z kazdym dniem stawal sie dla czlowieka cenniejszy: tak jakby wzbogacal go wlasna jedwabista sierscia i przemyslnoscia,
a przede wszystkim potrzeba pokarmu, która tak bezwzglednie wymagala opieki ze strony wojownika.
I zyl on jakims szczególnym zludzeniem, ze cos z niego samego przechodzi w to zwierzatko, jak gdyby ono zywilo sie, roslo i przybieralo ksztalt jego milosci.
A potem, pewnego dnia, wolany instynktem milosci lis znikal wsród piasków pustyni i serce czlowieka nagle stawalo sie puste.
Widzialem, jak jeden z takich ludzi umarl, bo zbyt opieszale bronil sie, kiedy wpadl we wroga zasadzke.
Kiedy dowiedzielismy sie o jego smierci, przypomnialo mi sie zagadkowe zdanie, które wypowiedzial po ucieczce oblaskawionego lisa,
kiedy towarzysze, widzac jego smutek, radzili mu, zeby schwytal innego.


"Za duzo potrzeba cierpliwosci - odparl im - nie po to, zeby schwycic lisa, ale zeby go pokochac."


- Antoine de Saint-Exupery "Twierdza"


#5 Gość_Al_Hadzi_*

  • Grupa Goście

Napisano 20 February 2009 - 04:54


Gdyż kobieta, dla której jesteś gotowy zabijać, jest czymś więcej niż tylko ciałem,
jest jakąś twoją osobistą ojczyzną, poza którą czujesz się wygnańcem pozbawionym wszelkiego znaczenia.
Gdyż nagle okazuje się, ze imbryk, w którym parzy się wieczorem herbata,
gotów z jej powodu stracić także wszelki sens"


A.Saint-Exupery "Twierdza"


#6 Użytkownik nie jest zalogowany   deora 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1443
  • Rejestracja Thu, 20 Dec 07
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 February 2009 - 16:12

Z tejże Twierdzy Exupery'ego

- Panie - powiedziałem (a nie opodal siedział na gałęzi czarny kruk) - rozumiem, że milczenie jest cechą Twojego majestatu. Ale ja potrzebuję jakiegoś znaku. Rozkaż, aby w chwili, gdy skończę się modlić, ten kruk odleciał. Będzie to jak zwrócone ku mnie spojrzenie czyichś oczu i poczuję, że nie jestem sam na świecie. Połączy mnie z Tobą choćby mglista ufność. Nie żądam nic więcej, tylko znaku, że jest tu coś, co trzeba zrozumieć.
I przyglądałem się krukowi. Ale ptak siedział bez ruchu. Wtedy pochyliłem się ku skalnej ścianie.
- Panie - powiedziałem - niewątpliwie masz rację. Stosować się do moich próśb byłoby sprzeczne z Twoim majestatem. Gdyby kruk odleciał, mój smutek byłby jeszcze większy. Gdyż taki znak mogę otrzymać tylko od kogoś równego sobie, a zatem tak jakby od siebie samego, byłoby to więc znowu odbicie mojego pragnienia. I znowu spotkałbym tylko własną samotność.
I pokłoniwszy się do ziemi wróciłem tą samą drogą.



I jeszcze Wilk stepowy Hermanna Hesse

Nie jestem w tobie zakocha­na, Harry, ani ty we mnie. Ale potrzebuję ciebie, tak jak ty mnie potrzebujesz. Potrzebujesz mnie teraz, w tej chwili, bo jesteś zrozpaczony i trzeba ci pchnięcia, któ­re wtrąciłoby cię do wody i przywróciło ci życie. Po­trzebujesz mnie, żeby nauczyć się tańczyć, śmiać i żyć. Ja natomiast potrzebuję ciebie, nie dzisiaj, później, do czegoś również niezmiernie ważnego i pięknego. Kiedy już będziesz we mnie zakochany, dam ci mój ostatni rozkaz. I ty go spełnisz, a to będzie dobre dla ciebie i dla mnie.
Uniosła nieco w szklance jedną z brunatnofioletowych orchidei o zielonych żyłkach, na chwilę pochyliła nad nią twarz i wpatrywała się w kwiat.
- Nie przyjdzie ci to łatwo, ale to zrobisz. Wykonasz mój rozkaz i zabijesz mnie. O to chodzi. O nic więcej nie pytaj.


#7 Użytkownik nie jest zalogowany   maki_69 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 21
  • Rejestracja Fri, 13 Feb 09
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:gdzieś z południa..

Napisano 20 February 2009 - 21:41

... "Radość Twoja to smutek, co odkrył oblicze.
Bo ta sama studnia, która odbija Twój śmiech, jest przecież wypełniona łzami.
Czyż może być inaczej?
Im głębiej rani Cię smutek, tym więcej możesz w sobie znaleźć wesela [...]
Czy naczynie, do którego lejesz wino nie było gliną w piecu wypaloną?
A czy lutnia, dziś kojąca Twoją duszę, nie była drzewem kaleczonym przez ostre noże?
Więc, gdy ogarnia Cię radość, zajrzyj głęboko w serce, a zobaczysz - tylko to, co daje smutek, może dać Tobie i radość.
A gdy ogarnia Cię smutek, zajrzyj znowu w serce i zrozumiesz: zaprawdę lejemy łzy za tym, co było wczoraj rozkoszą [...]
Są między Wami tacy, co mówią - radość wspanialsza jest niż smutek a inni zaś - o, nie.. smutek jest potężniejszy.
A ja powiadam - nie można ich rozdzielić. Smutek i radość zawsze są razem.
Przychodzą do nas wspólnie i kiedy jedno siedzi z Tobą przy stole, drugie śpi na posłaniu Twoim. "


Khalil Gibran "Prorok"
Trzy są sposoby zdobywania mądrości. Pierwszy, to refleksja - najbardziej szlachetny, następnie naśladowanie - jest on najłatwiejszy, a trzeci, to doświadczenie - najbardziej gorzki ze wszystkich.
~ Konfucjusz

#8 Gość_Al_Hadzi_*

  • Grupa Goście

Napisano 22 February 2009 - 01:25

CYTAT
- Dzień dobry - powiedział lis.
- Dzień dobry - odpowiedział grzecznie Mały Książę i obejrzał się, ale nic nie dostrzegł. [...]
- Ktoś ty? - spytał Mały Książę. - Jesteś bardzo ładny...
- Jestem lisem - odpowiedział lis.
- Chodź pobawić się ze mną - zaproponował Mały Książę. - Jestem taki smutny...
- Nie mogę bawić się z tobą - odparł lis. - Nie jestem oswojony.
- Ach, przepraszam - powiedział Mały Książę. Lecz po namyśle dorzucił: - Co znaczy "oswojony"?
- Nie jesteś tutejszy - powiedział lis. - Czego szukasz? [...]
- Szukam przyjaciół. Co znaczy "oswoić"?
- Jest to pojęcie zupełnie zapomniane - powiedział lis. - "Oswoić" znaczy "stworzyć więzy".
- Stworzyć więzy?
- Oczywiście - powiedział lis. - Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie.
- Zaczynam rozumieć - powiedział Mały Książę. - Jest jedna róża... zdaje mi się, że ona mnie oswoiła... [...]
- [...] - westchnął lis i zaraz powrócił do swej myśli: - Życie jest jednostajne. [...] To mnie trochę nudzi. Lecz jeślibyś mnie oswoił, moje życie nabrałoby blasku. Z daleka będę rozpoznawał twoje kroki - tak różne od innych. Na dźwięk cudzych kroków chowam się pod ziemię. Twoje kroki wywabią mnie z jamy jak dźwięki muzyki. Spójrz! Widzisz tam łany zboża? Nie jem chleba. Dla mnie zboże jest nieużyteczne. Łany zboża nic mi nie mówią. To smutne! Lecz ty masz złociste włosy. Jeśli mnie oswoisz, to będzie cudownie. Zboże, które jest złociste, będzie mi przypominało ciebie. I będę kochać szum Wiatru w zbożu...
(...)
- Ludzie zapomnieli o tej prawdzie - rzekł lis. - Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś.

- Antoine de Saint-Exupery "Mały Książę"

Użytkownik Al_Hadzi edytował ten post 22 February 2009 - 01:29


#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Kriss 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 551
  • Rejestracja Mon, 29 Dec 09
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Dark Side of the Moon

Napisano 22 February 2009 - 23:38

CYTAT
Zresztą ja wolę pić niż uprawiać sport. To mniej niebezpieczne. I mniej idiotyczne.


Roland Topor Cafe Panika

#10 Gość_Al_Hadzi_*

  • Grupa Goście

Napisano 25 February 2009 - 02:17

[center]
CYTAT
"Niespokojny jestem tylko o tego, co płonie bezpłodnym blaskiem, o poetę pełnego ukochania wierszy, ale nie piszącego własnych,
o kobietę zakochaną w miłości, ale która nie umiejąc dokonać wyboru nie może stać się sobą, o tych wszystkich, w których jest lęk;
i wiem, że uleczyłbym ich z tego lęku, gdybym im udzielił daru, który wymaga ofiary dokonania wyboru i zapomnienia o całym świecie.
Bo jeden określony kwiat jest przede wszystkim odmową wobec wszystkich innych kwiatów.
A przecież tylko pod tym warunkiem staje się piękny"

Antoine de Saint-Exupery - TWIERDZA


#11 Gość_Al_Hadzi_*

  • Grupa Goście

Napisano 26 February 2009 - 03:53

Modlitwa do bogów gaju


O miły Panie, jak też inni, którzy tu mieszkacie bogowie !

Dajcie mi to, żebym stał się piękny wewnątrz.

Co zaś mam na zewnątrz, niech dobrze przystaje do tego, co wewnątrz jest.

Obym zawsze mniemał, że bogatym jest tylko mądry.

Złota niech tyle mam, ile ani unieść, ani uciągnąć nikt nie zdoła

oprócz człowieka, który we wszystkim miarę zna.



Sokrates wg Platona

Platon "Fajdros" 279 b-c


#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Przechodzień 

  • wersja z zaimplementowana złośliwością
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1777
  • Rejestracja Sun, 23 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 November 2011 - 01:15

KSIĘGA DZIEWIĄTA

"40. Albo żadnej władzy nie mają bogowie, albo mają.
Jeżeli więc nie mają, po co się modlisz?
A jeżeli mają, czemuż się raczej nie modlisz o ten ich dar, byś nie czuł strachu przed niczym, nie pożądał niczego, byś nie czuł przykrości z jakiegokolwiek powodu, niż o to, aby czegoś takiego doznać lub czegoś nie doznać? Bo jeżeli w ogóle mają moc udzielania pomocy ludziom, to i w tym kierunku jej użyczyć mogą. Ale może mi odpowiesz: bogowie uczynili to zawisłym ode mnie. To czy nie lepiej korzystać z tego swobodnie, co jest zawisłe od ciebie, niż jak niewolnik, w poniżeniu gonić za tym, co od ciebie nie zawisło?
A któż ci powiedział, że bogowie nie użyczają nam swej pomocy i w tych sprawach, które od nas zawisły?
Zacznij więc o to się modlić, a zobaczysz.
Ten modli się: jakbym mógł się przespać z tą kobietą!
A ty módl się: obym nie pragnął jej miłości!
Inny: jak się pozbędę tamtego!
A ty: obym nie czuł potrzeby pozbycia się go!
Inny: obym dziecka nie stracił!
A ty: obym się nie lękał straty!
W ogóle tak się módl, a zobaczysz skutek."


- Marek Aureliusz "Rozmyslania"

_ _ _
óida oudén eidós
Dołączona grafika_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _Dołączona grafika

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Przechodzień 

  • wersja z zaimplementowana złośliwością
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1777
  • Rejestracja Sun, 23 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 December 2011 - 00:49

- fragm. rozdzial XCVIII
Jeżeli nie ma nadziei, żeby twoja miłość została przyjęta, powinieneś okryć ją milczeniem. Może krzewić się w tobie po cichu, jeśli jest ciszą. Stanowi bowiem kierunek w świecie, a wszelki kierunek, który pozwala zbliżać się i oddalać, wchodzić i wychodzić, znajdować i gubić, zapewnia ci wzrastanie. Bo masz być żywy. A nie ma życia, jeśli żaden bóg nie nakreślił dla ciebie drogi, którą byś się do niego zbliżał.
Jeżeli twoja miłość nie może zostać przyjęta i staje się daremnym błaganiem, prośbą o nagrodę za wierność, a nie masz tyle siły ducha, aby milczeć, próbuj - jeśli znajdziesz lekarza - uleczyć się z niej. Nie należy bowiem mylić miłości z miłosną niewolą. Miłość, która prosi, jest piękna, ale ta, która błaga, godna jest sługi.


"Twierdza" - ANTOINE DE SAINT-EXUPÉRY ,

Użytkownik Al_Hadzi edytował ten post 14 December 2011 - 00:49

_ _ _
óida oudén eidós
Dołączona grafika_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _Dołączona grafika

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych