Bywają kobiety twarde niczym skała. 12 (6+6)
Na skale mchu kępka porosła, 8
choć bardzo się bała. 6
Grunt trudny i niewygodny 8
na los swój wybrała, 6
lecz twardość skały – pokonać umiała. 11 (5+6)
Kamień choć chłodny, 5
lawa wystudzona - 6
w głębi żaru moc płynie niczym niezmącona. 13
Ciepło, ten żar choć tak głęboko skrywa, 12 (5+7)
mech niestrudzony – skałę swą pokrywa 11 (5+6)
I gdy już miejsca mało dla kępy zieleni 13 (7+6)
a serce kobiece się rozpromieni, 11 (6+5)
najmniejsze źdźbło trawy, 6
w łąkę kwitnącą zamieni.... 8
Liczby oznaczają ilość sylab w wersie. Wiersz ma budowę tak dowolną, że trudno powiedzieć, że jego struktura jest zachwiana z powodu tej, czy innej linijki. Bardzo bym się wzbraniała przed sugestią jakiejś przeróbki (uważam, że to powinien być jedenastozgłoskowiec, w każdym razie miejscami nim jest), dlatego, że ewek tak długo nosiła go w sobie, że dla niej jest ważny, spełnia jej oczekiwania.
Jednak upublicznienie jakiegokolwiek swojego utworu powoduje, że odbierają go inni, którzy nie wiedzą jak powstał, w jakich okolicznościach - i czemu.
Wyrażają swoje opinie, bo mają do tego prawo. Czasem jest to zdawkowe - nie podoba mi się, albo odwrotnie - chwyciło mnie za serce - nie wiem dlaczego. A czasem ktoś sili się na taki elaborat, jak ten, choć piszący wcale o niego nie prosił. Najłatwiej odnieść się do techniki, znaleźć niedostatki rytmu, wyeksploatowane rymy, niedoskonałość formy.
Jeśli chodzi o treść mamy tu jedno porównanie. W pierwszej linijce, żeby nikt nie miał wątpliwości, co autorka miała na myśli, piszesz:
Bywają kobiety twarde niczym skała. Dalej jest realistyczny opis ciężkiej egzystencji mchu na skale, przeciwstawiony zimnej skale - kobiecie. le nie do końca zimnej, bo:
w głębi żaru moc płynie niczym niezmąconaI czy to z powodu tego mchu, symbolizującego najprawdopodobniej uczucia, czy też z powodu struktury materiału (wewnętrzne ciepło - serce, czyli też uczucia) - skała - kobieta - pozwala na burzliwy rozwój roślinności, pewnie chodzi o miłość, jak na liryczny wiersz przystało.
Myślę, że lepiej byłoby, gdyby nie było na początku tej informacji o tym, że skała symbolizuje kobietę. Wiersz jest symboliczny właśnie, taki trochę młodopolski (zachowując właściwe proporcje

) i powinien taki być konsekwentnie. To, że masz na myśli kobietę wyniknęłoby - myślę i tak z treścii bo jeśśli ktoś personifikuje naturę, to nie robi tego dla opisania przyrody. Uff...
Pozdrawiam.