Plotkowanie.
#1
Napisano 03 January 2009 - 16:14
Ale powiedzmy sobie szczerze- która kobieta nie lubi od czasu do czasu kogoś obgadać, niekoniecznie złośliwie?
Drogie panie, jak to jest z tym naszym plotkowaniem? Czy mówicie co Wam ślina na język przyniesie, czy też przemilczacie smutny fakt, że Anka z pierwszego piętra powinna zmienić fryzurę, bo wyjątkowo jej nie do twarzy?
Czy jesteście na tyle odważne i uczciwe, żeby powiedzieć prawdę prosto w oczy?
Ja, szczerze mówiąc nie przepadam za obgadywaniem za plecami. Nie lubię też kiedy jakaś koleżanka mnie perfidnie obgaduje śmiejąc się przy tym.
#2
Napisano 03 January 2009 - 23:40
A który mężczyzna!
Toż to większe plociuchy niż my, tylko się tak krygują ^^
Czy jesteście na tyle odważne i uczciwe, żeby powiedzieć prawdę prosto w oczy?
Powiedziałabym, acz delikatnie, w sensie nie "Wyglądasz jak skitłoszony abażur", tylko "Wiesz, bardziej mi się podobałaś w poprzednim uczesaniu".
Poza tym ja rozróżniam obrabianie dupska i plotki.
#3
Napisano 04 January 2009 - 12:20
Zwykle tak, ale niektórych rzeczy nie powinno się po prostu mówić. Na przykład takich:
Chyba, że mnie spyta to wtedy powiem coś takiego jak Kriss
Ogólnie też rozróżniam "obrabianie dupy" od plotek. Poplotkować czasem lubię, zwykle niezłośliwie, ale nie zawsze. Co nie znaczy, że jestem jakaś wredna
#4
Napisano 04 January 2009 - 12:45
Co do odrabiania dupki - jestem na tyle szczera i wredna (?), że mówię prawdę prosto w oczy i to co mi przeszkadza face to face. Inna sprawa, że jak ktoś podniesie mi ciśnienie to wylewam swoje żale na zewnątrz, najczęściej to przyjaciółki... Ale wątpię, żeby to można było nazwać obrabianiem

Ja kocham Dolcan - i to na życie całe
Ja kocham Dolcan - i nigdy nie przestane
Ja kocham Dolcan - z moich całych sił
Ja kocham Dolcan - dopóki będę żył
___
Yamaha F310
#5
Napisano 04 January 2009 - 13:42
Jak się spotykasz z przyjaciółmi - nie zdarza Wam się zejść na temat wielkich nieobecnych czy kogoś, kto Was ostatnio wkurzył, zafascynował, komu jesteście wdzięczni za przysługę..?
Jak lubię Ankę z pierwszego, a ma serio fatalną fryzurę, do tego ja to wiem, cały blok wie, panie z mięsnego wiedzą, a Ania tej paskudności nie zauważyła, to mówię jej sama z siebie, trudno, ryzyk fizyk.
#6
Napisano 04 January 2009 - 13:49
ale jeśli komuś przydarzy się jakaś gafa, a wiem, że mogę sobie pozwolić na zwrócenie uwagi, to to robię! np. ostatnio w sylwestra dziewczynie której nie znam sukienka trochę spadła i widać jej było stanik, to po prostu podeszłam i jej to poprawiłam, była mi wdzięczna do końca imprezy
#7
Napisano 04 January 2009 - 14:08
#8
Napisano 04 January 2009 - 14:14
Ja ostatnio na znajomych się wkurzyłam, bo nikt mi nie zwrócił uwagi, że mi się rozporek rozpiął i dopiero po pewnym czasie się sama musiałam połapać. A widzieli wszyscy. >.<
#9
Napisano 04 January 2009 - 14:28
też mnie to wkurza jak wszyscy są wokół mnie i widzą, że mam coś nie tak z włosami, albo guzik odpięty albo coś a odkrywam to sama, bo nikt nie raczy się odezwać. i jeszcze pół biedy jak to jacyś znajomi, ale jak Kampa milczy, to bym go wtedy zadusiła, a potem jeszcze robi głupią minę i twierdzi, że nawet z potarganymi włosami wyglądam ślicznie i nie zwrócił uwagi, albo, że myślał, że tak ma być...
#10
Napisano 04 January 2009 - 14:29
A wiesz, że to nie jest wykluczone?
Chociaż osobiście wydaje mi się, że oni rozumieją dużo więcej, niż się oficjalnie przyznają. ;-)
#11
Napisano 04 January 2009 - 15:13
#12
Napisano 05 January 2009 - 19:12
#13
Napisano 05 January 2009 - 19:25
#14
Napisano 05 January 2009 - 20:43
1. aktywność przyjemna sama w sobie, gadanie dla samego gadania
2. negatywne, złośliwe, płytkie obmawianie nieobecnych osób,
3. wymiana oceniających informacji o nieobecnej osobie
4. proces wymiany informacji o nieobecnych osobach o zabarwieniu oceniającym, pomiędzy bliskimi sobie osobami.
Definicje 3 i 4 są najpopularniejszymi ujęciami zjawiska.
Plotkowanie odróżnia się od pogłoski. Plotka różni się od pogłoski treścią – plotka dotyczy zawsze ludzi, natomiast pogłoska dotyczy raczej zdarzeń i może dotyczyć ludzi. Pogłoska i plotka różnią się również wiarygodnością. Pogłoska zazwyczaj jest prawdziwa, natomiast plotka jest w dużej mierze produktem fantazji wysnutej z wątłych poszlak, zależenej od indywidualnych zainteresowań, dowolnie rozbudowywanych w ogólniejszą pozorną informację.
Plotkowanie jest zachowaniem postrzeganym negatywnie, jednakże bardzo powszechnym (badania wykazują, że 70% prywatnych konwersacji poświęcanych jest plotkowaniu). Analizy dyskursu wskazują, że uczestnicy stosują wiele strategii zabezpieczających ich przez wizerunkiem plotkarza, zanim przejdą do oceny nieobecnej osoby.
A teraz:
Odpowiedziałam na to w ten sposób, że staram się unikać takich rozmów, ale nie zawsze się da choćby z racji że rozmowy toczą się w gronie przyjaciół (a wiadomo, że różni ludzie mają różne potrzeby). Osobiście nie lubię kogoś oceniać i weryfikować czy osoba ta jest na + czy na - z "czymś" (w zależnosci czego plotka dotyczy). Zresztą przyjaciół raczej mam takich, że wszyscy trzymają się razem i jeslli dyskutujemy to o bierzacych problemach aby je jakoś wspólnymi siłami rozwiązać itd. itp.
Ze zwykłymi znajomymi w rozmowy "oceniające" w ogóle się nie wdaje z prostego faktu - braku zaufania

Ja kocham Dolcan - i to na życie całe
Ja kocham Dolcan - i nigdy nie przestane
Ja kocham Dolcan - z moich całych sił
Ja kocham Dolcan - dopóki będę żył
___
Yamaha F310
#15
Napisano 05 January 2009 - 22:53
żeby Twoje dzieci wyrosły na ludzi,
przeznaczaj na nie dwukrotnie więcej czasu
i dwukrotnie mniej pieniędzy.
#17
Napisano 06 January 2009 - 02:34
oj zgadzam się w zupełności!;) Sama lubię czasem poplotkować i co najśmieszniejsze to zazwyczaj robie to z moim przyjacielem,wiem że z nim to mogę o wszystkim!A co do plotek wśród żeńskiej płci-nie polecam,bo niejednokrotnie przekonałam się że z małej głupoty powstają wielkie problemy,no chyba że jest to naprawdę zaufana osoba
za którym musisz pobiec, jeśli chcesz go złapać ... !
Szczęście jest jak cień :
podąża za tobą nawet wtedy,
gdy o nim nie myślisz ... "
#18
Napisano 17 September 2009 - 11:14
#19
Napisano 14 January 2012 - 12:29
Użytkownik Robe Rose dnia 03 January 2009 - 16:14 napisał
Nie, ja milczeć nie potrafię, nie dość że plotkuje, to jeszcze potrafię wprost powiedzieć znajomej, że w tej fryzurze jej nie do twarzy.
Nie potrafię się zachwycić czy przemilczeć faktu że wygląda fatalnie.
Matko jakie ja straszne rzeczy wypisuje.
http://www.karmimypsiaki.pl/home

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
























