kieszonkowe - kiedy i ile??
#1
Napisano 21 August 2006 - 21:57
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png
#2
Napisano 21 August 2006 - 22:06
Teraz chodze do szkoły troszke dalej, to zawsze trzymam przy d*** (pupie
Gdy na coś potrzebuję, to idę do rodziców i albo mi dają, albo nie tłumacząc mi, że np. jest mi to niepotrzebne
Nie szastam pieniędzmi, a zanim je wydam (nawet 5 zł), to dobrze przemyślę swój zakup i dobrze zastanowię się, czy to co kupię spełni me wymagania
Także wg. kieszonkowe jest zbędne
#3
Napisano 21 August 2006 - 22:15
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png
#4
Napisano 21 August 2006 - 22:29
#5
Napisano 21 August 2006 - 22:32
No tak...
Ale powiem szczerze, że nie miałem kieszonkowego, a umię "obracać" pieniądzem
Jak zwykle dużo zależy od osobowości...
#6
Napisano 21 August 2006 - 22:34
Jak zwykle dużo zależy od osobowości...
masz racej, ale kieszonkowe (drobne) jest narzedziem pomacajacym wyksztalcic w czlowieku choc troszke odpowiedzialnosci i ucza szanowac pieniadze i wydatki...
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png
#7
Napisano 21 August 2006 - 22:45
Tak jest
A do tego jeszcze praca i mamy komplecik jeśli chodzi o naukę szanowania pieniądza...
#8
Napisano 22 August 2006 - 09:52
#9
Napisano 22 August 2006 - 10:23
Ja dlugo dostawalam kieszonkowe i tak jak pisze Protenar, nauczylo mnie to oszczednosci i umiejetnosci uswiadamiania sobie co jest tak na prawde wazne i co warto kupic. Nauczylam odmawiac sobie drobnych rzeczy zeby potem z triumfem kupic cos 'wiekszego'. Chociaz do dzis zdarzaja mi sie chwile szalenstw w sklepie, ale sa one znikome bo mocno ograniczone mozliwosciami finansowymi, sa to malutkie szalenstwa
I tak teraz, kiedy juz pracuje, staram sie zawsze dokladac cos mamie na jej male wydatki, a po za tym mysle juz o zakupie mieszkania i dziecku - jak ktos napisal - worku na pieniadze bez dna, i tak sie ciula grosz do grosza
#10
Napisano 22 August 2006 - 10:27
uważam, że są dzieci, które w ten sposób nauczą się osczędnści i gospodarwania pieniędzmi...ale nie wszystkie
#11
Napisano 22 August 2006 - 10:33
ja jak cos przeskrobie lub nie wywiaze sie z obowiazkow to kieszonkowego nie dostane - ale zostalam tak wychowana ze sie nie awanturuje wtedy jak to inni maja w zwyczaju, tylko czekam do nastepnego tygodnia ze swiadomoscia ze cos nie tak zrobilam... tylko zeby dostac kase na przyszly tydzien to musze sie badziej starac zeby udowodnic ze zasluzylam... jak to mowia - nie ma nic za darmo...
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png
#12
Napisano 22 August 2006 - 11:34
uważam, że są dzieci, które w ten sposób nauczą się osczędnści i gospodarwania pieniędzmi...ale nie wszystkie
o_O
i kolejny przytkład, że bez kieszonkowego można wyrosnąć na ludzi...
#13
Napisano 22 August 2006 - 14:12
#14
Napisano 22 August 2006 - 14:39
hehe...a skąd ta pewność
pewnie, że można...wszystko zależy od wychowania..i od tego czy dziecku zostaną wpojone pewne zasady
#15
Napisano 22 August 2006 - 16:17
hehe...a skąd ta pewność
pewnie, że można...wszystko zależy od wychowania..i od tego czy dziecku zostaną wpojone pewne zasady
jak to skąd ta pewności... ??
Wkońcu nie mówimy do siebie "Prosze Pani" / "Prosze Pana" ............
I zgadzam się w 100% z wpajaniem tych zasad
#16
Napisano 23 August 2006 - 09:12
#17
Napisano 23 August 2006 - 10:24
#18
Napisano 23 August 2006 - 10:33
#19
Napisano 23 August 2006 - 10:39
#20
Napisano 28 April 2007 - 14:39

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


















