Forum Lagata.pl: kieszonkowe - kiedy i ile?? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

kieszonkowe - kiedy i ile??

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   protenar 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 1841
  • Rejestracja Tue, 23 May 06

Napisano 21 August 2006 - 21:57

ja sadzicie, czy dawanie dziecia "kieszonkowego" jest dobrym czy zlym pomyslem?? Jezeli powinno dawadz sie dziecia pieniadze na ich wlasny uzytek to w od jakiego wieku mozna takie cos "praktykowac" i jakie powinny to byc kwoty?? A mzoe jakies warunki "wyplaty"?? wink.gif
"I remember the days you were a hero in my eyes..."
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   scooby 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 630
  • Rejestracja Sun, 02 Jul 06

Napisano 21 August 2006 - 22:06

Ja nigdy nie dostawałem kieszonkowego...

Teraz chodze do szkoły troszke dalej, to zawsze trzymam przy d*** (pupie tongue.gif ) od 10 do 30 zyla.

Gdy na coś potrzebuję, to idę do rodziców i albo mi dają, albo nie tłumacząc mi, że np. jest mi to niepotrzebne tongue.gif

Nie szastam pieniędzmi, a zanim je wydam (nawet 5 zł), to dobrze przemyślę swój zakup i dobrze zastanowię się, czy to co kupię spełni me wymagania tongue.gif

Także wg. kieszonkowe jest zbędne tongue.gif
Uśmieszki dla chmureczki ;) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   protenar 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 1841
  • Rejestracja Tue, 23 May 06

Napisano 21 August 2006 - 22:15

a wedlug mnie kieszonkowe w pewien sposob uczy odpowiedzialnosci i swiadomosci podejmowania decyzji - jak sobie to kupie to nie kupie tamtego.... ja juz chodzac do poczatkowych klas podstawowki dostawalam "kieszonkowe" - bylo to 2zl na tydzien. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Ale skrupulatnie wrzucalam je do skarbonki i mialm wielko frajde jak moglam sobie juz cos kupic. Teraz jestem wieksza dziewczynka i dostaje troszke wiecej niz dwa zlote na tydzien, ale juz nie ma wolania on mamy kasy na "loda" ani jakis nadprogramowy cuch - takie ocs uczy jakiej-takiej odpowiedzilnosci, chociaz przyznam ze lubie wydac kase na zupelnie zbedne glupoty lub na cos w danym momecie zbednego - np. pizza kiedy w domu obiad. wink.gif no ale kiedy bede moga sobie pozwolic na cos takiego ja nie teraz?? Za dwa tata na studia, potem rodzina... ostatnio dzwonek.. wink.gif
"I remember the days you were a hero in my eyes..."
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   nikusia 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 625
  • Rejestracja Tue, 25 Jul 06

Napisano 21 August 2006 - 22:29

Ja nigdy niedostawalam kwas.gif , ale moj syn dostaje co tydzien 10 euro, Czasami wydaje je w szkole ale jesli chce sobie cos kupic to zbiera do skarbonki.Nauczyl sie juz oszczedzac i bardzo sie z tego ciesze

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   scooby 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 630
  • Rejestracja Sun, 02 Jul 06

Napisano 21 August 2006 - 22:32

CYTAT(Protenar)
a wedlug mnie kieszonkowe w pewien sposob uczy odpowiedzialnosci i swiadomosci podejmowania decyzji


No tak...

Ale powiem szczerze, że nie miałem kieszonkowego, a umię "obracać" pieniądzem D.gif

Jak zwykle dużo zależy od osobowości...
Uśmieszki dla chmureczki ;) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   protenar 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 1841
  • Rejestracja Tue, 23 May 06

Napisano 21 August 2006 - 22:34

CYTAT(scooby)
Ale powiem szczerze, że nie miałem kieszonkowego, a umię "obracać" pieniądzem D.gif

Jak zwykle dużo zależy od osobowości...


masz racej, ale kieszonkowe (drobne) jest narzedziem pomacajacym wyksztalcic w czlowieku choc troszke odpowiedzialnosci i ucza szanowac pieniadze i wydatki... wink.gif
"I remember the days you were a hero in my eyes..."
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   scooby 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 630
  • Rejestracja Sun, 02 Jul 06

Napisano 21 August 2006 - 22:45

CYTAT(Protenar)
masz racej, ale kieszonkowe (drobne) jest narzedziem pomacajacym wyksztalcic w czlowieku choc troszke odpowiedzialnosci i ucza szanowac pieniadze i wydatki...


Tak jest D.gif

A do tego jeszcze praca i mamy komplecik jeśli chodzi o naukę szanowania pieniądza... wink.gif
Uśmieszki dla chmureczki ;) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Słonko 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 145
  • Rejestracja Sun, 20 Aug 06

Napisano 22 August 2006 - 09:52

Ja nigdy nie dostawałam kieszonkowego poniewaz rodziece uwazali ze na pieniadze od nich nie zasługuje.Gdy potrzebowalam kase zawsze szłam do babci ona nigdy nie odmówiła dac drobnych swojej wnusi... smile.gif a jesli chodzi o mój poglad na dawanie dziecia pieniedzy to jestem za tym zeby cos na jakies czas dostały ale nie zbyt wiele zeby nauczyły sie szanowac to co maja!!!

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4958
  • Rejestracja Mon, 08 May 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 22 August 2006 - 10:23

Słonko, smutne to co piszesz o rodzicach...

Ja dlugo dostawalam kieszonkowe i tak jak pisze Protenar, nauczylo mnie to oszczednosci i umiejetnosci uswiadamiania sobie co jest tak na prawde wazne i co warto kupic. Nauczylam odmawiac sobie drobnych rzeczy zeby potem z triumfem kupic cos 'wiekszego'. Chociaz do dzis zdarzaja mi sie chwile szalenstw w sklepie, ale sa one znikome bo mocno ograniczone mozliwosciami finansowymi, sa to malutkie szalenstwa smile.gif szalenstewka smile.gif

I tak teraz, kiedy juz pracuje, staram sie zawsze dokladac cos mamie na jej male wydatki, a po za tym mysle juz o zakupie mieszkania i dziecku - jak ktos napisal - worku na pieniadze bez dna, i tak sie ciula grosz do grosza smile.gif

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Cloud 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1927
  • Rejestracja Mon, 19 Jun 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 August 2006 - 10:27

ja nigdy nie dostawałam kieszonkowego...podobnie jak Qbuś...idę do mojej mamusi i albo dostaję albo nie...

uważam, że są dzieci, które w ten sposób nauczą się osczędnści i gospodarwania pieniędzmi...ale nie wszystkie wink.gif mnie to nie było potrzebne smile.gif
Dołączona grafika Dołączona grafika

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   protenar 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 1841
  • Rejestracja Tue, 23 May 06

Napisano 22 August 2006 - 10:33

znam takich ktorzy dostaja kilkaset zlotych miesiecznie a rodzice pomimi licznika nieprzerkaczajacego kilkunstu lat uwazaja ich za osoby dorosle - wiec cos takiego to oszczednosci czy szcunku dla pieniadza i ciezkiej pracy napewno nie nauczy... kwas.gif

ja jak cos przeskrobie lub nie wywiaze sie z obowiazkow to kieszonkowego nie dostane - ale zostalam tak wychowana ze sie nie awanturuje wtedy jak to inni maja w zwyczaju, tylko czekam do nastepnego tygodnia ze swiadomoscia ze cos nie tak zrobilam... tylko zeby dostac kase na przyszly tydzien to musze sie badziej starac zeby udowodnic ze zasluzylam... jak to mowia - nie ma nic za darmo... wink.gif
"I remember the days you were a hero in my eyes..."
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   scooby 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 630
  • Rejestracja Sun, 02 Jul 06

Napisano 22 August 2006 - 11:34

CYTAT(Cloud)
ja nigdy nie dostawałam kieszonkowego...podobnie jak Qbuś...idę do mojej mamusi i albo dostaję albo nie...

uważam, że są dzieci, które w ten sposób nauczą się osczędnści i gospodarwania pieniędzmi...ale nie wszystkie wink.gif mnie to nie było potrzebne smile.gif


o_O D.gif

i kolejny przytkład, że bez kieszonkowego można wyrosnąć na ludzi... wink.gif D.gif
Uśmieszki dla chmureczki ;) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Słonko 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 145
  • Rejestracja Sun, 20 Aug 06

Napisano 22 August 2006 - 14:12

Logato to co pisze o rodzicach to smutne ale prawdziwe...nic na to sie nie poradzi sad.gif ktos musi cierpiec zeby ktos mógłby byc szczesliwy.w tym przypadku ja cierpie sad.gif jedyne co mnie pociesza to to milosc mojego Krzyska i to ze wspiera mnie zawsze dzieki niemu jeszzce sie nie załamałam i mam nadzieje na leprza przyszłosc u jego boku...

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Cloud 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1927
  • Rejestracja Mon, 19 Jun 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 August 2006 - 14:39

CYTAT(scooby)
i kolejny przykład, że bez kieszonkowego można wyrosnąć na ludzi...


hehe...a skąd ta pewność wink.gif

pewnie, że można...wszystko zależy od wychowania..i od tego czy dziecku zostaną wpojone pewne zasady smile.gif
Dołączona grafika Dołączona grafika

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   scooby 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 630
  • Rejestracja Sun, 02 Jul 06

Napisano 22 August 2006 - 16:17

CYTAT(Cloud)
CYTAT(scooby)
i kolejny przykład, że bez kieszonkowego można wyrosnąć na ludzi...


hehe...a skąd ta pewność wink.gif

pewnie, że można...wszystko zależy od wychowania..i od tego czy dziecku zostaną wpojone pewne zasady smile.gif


jak to skąd ta pewności... ??

Wkońcu nie mówimy do siebie "Prosze Pani" / "Prosze Pana" ............ wink.gif


I zgadzam się w 100% z wpajaniem tych zasad smile.gif
Uśmieszki dla chmureczki ;) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5757
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 August 2006 - 09:12

Ja nie dostawalam i nie dostaje kieszonkowego. Troche czuje sie pokrzywdzona z tego powodu... Bo zawsze jak czegos chce to musze zebrac u mamy o pare groszy, a ostatnio jest w okresie przekwitania i chodzi wiecznie niezadowolona, wiec az strach do niej podchodzic kwas.gif a tata wiecznie siedzi w delegacjach, wiec nawet nie mam okazji zeby go prosic...
Dołączona grafika

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   nikusia 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 625
  • Rejestracja Tue, 25 Jul 06

Napisano 23 August 2006 - 10:24

lovely-daisy, ja tez nigdy niedostawalam od rodzicow kieszonkowego, ale powod byl taki ze mame nie bylo stac na to aby nam dawac bo ojciec ciagle pil kwas.gif , ja i siora musialysmy sie same starac o to aby miec pare groszy.

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5757
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 August 2006 - 10:33

Heh moich rodzicow byloby stac, ale przyznam, ze nigdy nie bylam dobrym dzieckiem, wiec oni w ten sposob pokazuja mi, ze mam to za kare... Tylko troche przesada jak mowie mamie ze np. jest upal a ja nie mam zadnej spodniczki krotkiej ( wszystkie do kolan i bardziej na okazje jakies) a ona na to, ze mi nie kupi bo nie zasluzylam kwas.gif
Dołączona grafika

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   nikusia 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 625
  • Rejestracja Tue, 25 Jul 06

Napisano 23 August 2006 - 10:39

No to troche glupie wytlumaczenie ze strony Twojej mamy, bo niestety ubierac dzieci musimy i na to musza byc pieniadze , to nasz obowiazek smile.gif

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   sheep 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 124
  • Rejestracja Sat, 28 Apr 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Bdg

Napisano 28 April 2007 - 14:39

Nigdy nie dostawałam kieszonkowego od rodziców.. Ostatnio dost własną kartę do bankomatu i na konto wpływa mi miesięcznie określona suma, na jaakieś własne potrzeby typu perfumy, wypady na pizze etc. Poza tym jeśli potrzebuje kase np. na to żeby sobie kupić jaakiś sok itp to dają mi jaakieś drobne przed szkołą...
" Dobrze widzi się tylko sercem... Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"...

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych