deska serów
#1
Napisano 09 June 2007 - 20:50
jak jestem w jakims supermarkecie to uwielbiam probowac nowosci, jakich jeszcze nie jadlem, prym wioda jednak wszystkie sery plesniowe
#2
Napisano 09 June 2007 - 22:08
a deski serow, pychota, czasem same z moja wspollokatorka jedziemy do tesco, kupujemy po kawalku z kazdego sera i same robuimy w domu taka deske, mniam
#3
Napisano 09 June 2007 - 22:10
#4
Napisano 01 August 2007 - 22:59
#5
Napisano 02 August 2007 - 10:16
#6
Napisano 30 December 2007 - 20:36
#7
Napisano 30 December 2007 - 20:59
#8
Napisano 30 December 2007 - 21:06
Ogólnie za żółtymi serami nie przepadam, natomiast białe wcinam w każdej postaci.
#9
Napisano 30 December 2007 - 21:07
#11
Napisano 30 December 2007 - 21:08
#12
Napisano 30 December 2007 - 22:35
Twoja babcia tylko smaży kupiony biały ser (oczywiście odpowiednio dojrzały- "uleżały") z dodatkami, czy również robi ten biały? Jeśli kupuje biały ser to proszę zdradź jaki, bo te które ja kupuję czasami nie są już tak smaczne jak kiedyś robiła moja babcia.
#13
Napisano 30 December 2007 - 22:48
wiem ze jest teraz problem z bialym serem do smazenia poniewaz te co sa teraz maja duzo konserwantow a zeby taki serek sie udal to bialy ser musi byc lekko zjelczaly a jaki uzywa nie wiem penie ma jakis babciny sekret albo poprostu sama robi ten bialy ser
#14
Napisano 30 December 2007 - 23:02
#15
Napisano 30 December 2007 - 23:40
Mniam
Oscypki bez grila i żurawinki też są OK. A na próbę ostatnio przywiozłem oscypki marynowane w zalewie (coś a'la grzybki) - nawet się dało zjeść.
Poza tym lubię twarożek ziarnisty.
Pleśniowe lubię, chociaż nie próbowałem jeszcze tych z niebieską pleśnią (jakoś nie mam przekonania na razie hue hue hue), więc tylko te popularne jak camambert czy brie.
Parmezan starty do spaghetti (znajoma z Włoch raz przywiozła taki twardy, że po 2 obiadach musiałem nową tarkę kupić a spaghetti było niebieskie od plastiku z niej).
Wszelkie serki na słodko, czyli homo, danio, jak również w postaci naleśników z serem.
Żółty czasem zjem - najczęściej "luzem" albo w toście, bardzo rzadko na kanapce. No i musi być twardy.
Jajecznicę z żółtym serem lubię - fajnie się ciągnie przy jedzeniu
Topione najmniej lubię, bo za młodu się często jadło, bo nic innego w sklepach nie było
I nie lubię tych Hochcośtam zawijanych w osobne folie co to te dzieci tam z tymi wilkami się częstują kanapkami. Fuj.
#19
Napisano 01 January 2008 - 21:29
A ja nawet na pizzy nie toleruje. W sumie ja jak juz jem pizze to całej góry nie jem.
#20
Napisano 01 January 2008 - 21:32
W takim razie nie jesz pizzy.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc




























