angielski w przedszkolu
#1
Napisano 04 June 2006 - 19:33
#2
Napisano 04 June 2006 - 20:00
Poniewaz sa to zajecia dodatkowe, nauczycielka musi otworzyc wlasna dzialalnosc gospodarcza, tylko w ten sposob mozna byc zatrudnionym - wyjatkiem sa przedszkola jezykowe gdzie angielski jest objety programem.
Co do studiow, ktore musza byc ukonczone to nie jestem pewna. We wspomnianej placowce, anglistka ma skonczone studia jezykowe oraz pedagogike przedszkolna. Mysle jednak, ze skonczona filologia angielska i kurs czy studium pedagogiczne powinno wystarczyc. Na pewno musisz miec jakis dokument uprawniajacy cie do pracy z malymi dziecmi. Ja np. pomimo 5 letnich studiow pedagogicznych nie moge pracowac na swietlicy szkolnej - potrzebny jest troszke inny kierunek.
#3
Napisano 02 December 2009 - 14:34
#4
Napisano 02 December 2009 - 16:39
Zgadzam sie przeciez takie dziecko jeszcze jezyka polskiego dobrze nie zna
#5
Napisano 02 December 2009 - 18:37
#6
Napisano 02 December 2009 - 18:48

Ja kocham Dolcan - i to na życie całe
Ja kocham Dolcan - i nigdy nie przestane
Ja kocham Dolcan - z moich całych sił
Ja kocham Dolcan - dopóki będę żył
___
Yamaha F310
#7
Napisano 19 December 2009 - 11:49
Powiedzmy ze masz racje magio
sytuacja:
Dziecko siedzi w domu mama puszcza koledy na swieta
Wszyscy spiewaja po polsku a dziecko spiewa: "dzingle bens dzingle bens jingle all the way"
I wszyscy zaczynaja sie smiać
A moze powinni płakać ?
Wiem moze przesadzam ale taki juz jestem
Użytkownik SpelCast edytował ten post 19 December 2009 - 11:50
#8
Napisano 19 December 2009 - 12:42
sytuacja:
Dziecko siedzi w domu mama puszcza koledy na swieta
Wszyscy spiewaja po polsku a dziecko spiewa: "dzingle bens dzingle bens jingle all the way"
I wszyscy zaczynaja sie smiać
A moze powinni płakać ?
Wiem moze przesadzam ale taki juz jestem
BARDZO przesadzasz

Ja kocham Dolcan - i to na życie całe
Ja kocham Dolcan - i nigdy nie przestane
Ja kocham Dolcan - z moich całych sił
Ja kocham Dolcan - dopóki będę żył
___
Yamaha F310
#9
Napisano 19 December 2009 - 13:22
#10
Napisano 19 December 2009 - 13:43
Miejmy nadzieje ze wszystkie polskie dzieci sa takie blyskotliwe i wiedza jak sie zachowac w danym momencie jak ta dziewczynka
Nic tylko pogratulowac
#11
Napisano 19 December 2009 - 17:43
Wszyscy spiewaja po polsku a dziecko spiewa: "dzingle bens dzingle bens jingle all the way"
Problem w tym, ze mama nie powinna puszczać, tylko śpiewać razem z dzieckiem.
#12
Napisano 19 December 2009 - 19:56
toż to napisałem magio tam ze wszyscy spiewaja koledy razem z mamą ale ktoś musi puscic te koledy np na patefoniku jakims wtedy lepiej jest
Problem jest w tym ze nie chodzi o chlonnosc umyslu dziecka nawet a o przywiazaniu do jezyka ojczystego
A tak wogole to ja w przedszkolu ogladalem domowe przedszkole i uczylem sie jak skladac klocki
Za wczesnie dla mnie bylo na jakie kolwiek przyswajanie obcych slowek
i tak btw: to było oczywiscie za komuny
I w tym momencie moglby sie pojawic w tym temacie t.oskar i napisać: "A widzisz ? W komunie było lepiej !" xD
Użytkownik SpelCast edytował ten post 19 December 2009 - 20:34
#13
Napisano 19 December 2009 - 21:38
Za wczesnie dla mnie bylo na jakie kolwiek przyswajanie obcych slowek
Tak Ci się tylko wydaje, ja miałam angielski w przedszkolu i jakoś nie wpłynęło to negatywnie na moją znajomość kolęd.
A więc o co ? o patefon ?
#14
Napisano 17 March 2010 - 10:08
1: to może jest też za wcześnie, żeby uczyć dzieci czytać? Zostawmy to na studia, wtedy powinny już sobie z tym poradzić.
2: że niby angielski jest niepotrzebny?? nawet tego nie skomentuję....
A jak przeszkadza nauka języka obcego w przywiązaniu do języka ojczystego? Uważasz, że skoro jesteśmy Polakami, to powinniśmy znać tylko język polski? Jeśli już rzucasz pseudopatriotycznymi przesłankami to proponowałbym właśnie naukę języków obcych: lepiej wykształceni Polacy sprzyjają rozwojowi całego kraju a, w razie wyjazdu za granicę, będą dawać dobry przykład.
Wracając do nauki w przedszkolu. Im wcześniej zaczniemy naukę języka obcego tym lepsze da efekty - ja zamierzam uczyć moje dzieci angielskiego od kołyski. Nauka języka w przedszkolu nie polega na spisywaniu regułek gramatycznych, tylko na uczeniu słówek przez zabawę i na "osłuchiwaniu" dzieci z brzmieniem innego języka - to bardzo korzystne, bo dzieci bardzo łatwo mogą przyswoić nowy język. Młody umysł potrzebuje stymulacji do prawidłowego rozwoju. Twierdzę nawet, że obcowanie z dwoma językami (zamiast z jednym) pozytywnie wpływa na rozwój umysłowy dziecka i rozwija je nie tylko w kierunku tego języka obcego, ale ułatwi mu też naukę innych języków.
Użytkownik clumsey edytował ten post 17 March 2010 - 10:23
#15
Napisano 17 March 2010 - 15:58
Bo jak widze babe na straganie sprzedajaca ciuchy a obok niej klijentke ( głupią idiotkę ) pytajaca sie czy sa Ti szerty ( T-shirt) na co ta baba robi wielkie oczy to mysle sobie ze wystarczylo powiedziec / zapytać sie czy są Podkoszulki !!! zamiast ti szerty i kazdy by zrozumiał o co chodzi. W polsce jezykiem urzędowym i uzywanym na codzień jest jezyk polski i tak powinno zostac. Zbytnie przywiazanie do jezyka obcego powoduje łamanie jezyka ojczystego I to nawet nie przez dzieci ale i przez dorosłych.
A teraz jak juz to przeczytales i rozumiesz co napisałem mozesz dalej reklamowac swoje "pseudopatriotyczne" kursy angielskiego trollu
Użytkownik SpelCast edytował ten post 17 March 2010 - 16:44
#16
Napisano 17 March 2010 - 18:08
Klientkę Spel
#18
Napisano 22 March 2010 - 13:48
Mały cytacik z XIX-to wiecznego wiersza...
Gawęda dziecinna.
Ludwik Kondratowicz
Niech lalka będzie grzeczna, nie płacze, nie beczy,
Ładnie mi się ukłoni i uszko nachyli,
A ja lalce opowiem wiele pięknych rzeczy,
Jak mi rodzice mówili.
W święto...mama mię w nową sukienkę ubierze
I różową przepaskę zawiąże u czoła,
Ja wtedy będę umieć francuskie pacierze
I pojedziem do kościoła.
Toż to będzie się dziwić prostaków gromada!
Bo nie przy nich pisane zagraniczne słowa;
Mnie się głośno po polsku modlić nie wypada,
Czy to ja chłopka wioskowa?
Jeśli ktoś chce przeczytać całość tego wierszyka, ma go tu: http://pl.wikisource.org/wiki/Gaw%C4%99dy_i_rymy
Użytkownik t.oskar edytował ten post 22 March 2010 - 13:53
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w
http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE
#19
Napisano 25 March 2010 - 14:53
Dzieci w tym wieku łatwo i bez oporu uczą się nowych słówek, traktują to jako zabawę, łączą przecież obrazki z wymową, uczą się piosenek i jest się przecież w domu potem czym pochwalić. Ja sama żałuję, że w moich czasach tak nie bylo
A naleciałości zawsze będą. Kto z nas nie wtrąca pojedyńczych słówek mówiąc w naszym ojczystym języku? choćby zwykłe "ok" ?
#20
Napisano 25 March 2010 - 16:29
Juz od bidy moze byc ok ale nie stosowane nagminnie bo irytuje, ale nie Ti szerty !!! albo dizajn ! lol zgroza
Ludzie sami sobie stwarzają problemy albo maja jakieś kompleksy i musza wymawiac slowa po angielsku. Rozumiem jak ktos jest ćwokiem z jakieś wsi ale zwykli ludzie którzy na codzien mowia po polsku nie uzywaja łamańców językowych.
Użytkownik SpelCast edytował ten post 25 March 2010 - 16:48

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
















