Zaręczyny
#61
Napisano 03 listopad 2008 - 23:06
#63
Napisano 17 grudzień 2008 - 13:33
O widzisz
#64
Napisano 17 grudzień 2008 - 16:18
AAAAAAAAAAAAAAA witaj Promyczku :*****************************
ty też się pochwal hehe
niedługo ide z Kamilem do jubilera pokazać mu jakie mi się pierścionki podobają
" kupi ci jeszcze jakieś badziewie co ci sie nie spodoba, wiec lepiej idź i mu pokaż"
Użytkownik lovely-daisy edytował ten post 17 grudzień 2008 - 16:39
#65
Napisano 17 grudzień 2008 - 16:22
#69
Napisano 17 grudzień 2008 - 21:35
#71
Napisano 18 grudzień 2008 - 11:23
#76
Napisano 18 grudzień 2008 - 14:42
super było tylko później gorzej kwas.gif rodzicom należało tym powiadomić ohmy.gif
dlaczego to było najgorsze? huh.gif
Najgorsze chyba tylko pod tym względem, że ani w mojej rodzince, ani w Łukasza nikt sie tego nie spodziewał
#77
Napisano 19 kwiecień 2009 - 14:16
Byłam święcie przekonana, że mój ukochany oświadczy mi się 18 listopada, w drugą rocznicę naszego pierwszego spotkania. Czyżby moja babska intuicja zawiodła?
Tak więc :
Mój kochany przyjechał do mnie o 11. Oczywiście musieliśmy się najpierw sobą nacieszyć. Powiedział, że po obiedzie musi jechać do kolegi coś odebrać (nie wyczułam podstępu).
Po obiedzie pojechaliśmy. Więc pytam się Krzysia, gdzie jedziemy
Pojechaliśmy na ruiny zamku

Nie widziałam w tym nic nadzwyczajnego, bo już od jakiegoś czasu namawiałam Krzysia, żebyśmy tam pojechali, ale zawsze była jakaś inna propozycja
I tak sobie pochodziliśmy wkoło ruin, aż cały tłum ludzi poszedł stamtąd ;p I mój Krzysiu zaczął mówić jak bardzo mnie kocha, wyjął z prawej kieszeni kurtki małe czerwone pudełeczko w kształcie serduszka . . .
Otworzył je . . .
I powiedział:
"Kochanie zostaniesz moją żoną?"
Ja: "Oczywiście!"
Krzyś: "Ale nie powiedziałaś tak".
Ja: "Oczywiście, że TAK!!!"
"Mów mi tak, aż Ci nie powiem że masz przestać"

'Idealna żona to każda kobieta, która posiada idealnego męża'
Booth Tarkington
#79
Napisano 24 kwiecień 2009 - 12:53
#80
Napisano 24 kwiecień 2009 - 16:23
Właśnie takie zaręczyny mi się podobają. Tylko ja i ukochana osoba czytać Kamilek, w pięknym miejscu z dala od ludzi na łonie natury, z pięknym krajobrazem eh....
Jak narazie to mój Kamilek robi próby przed zaręczynami i chyba już z 10 razy pytał mnie Czy za niego wyjdę
podczas zakupów jak staliśmy w kolejce do kasy ;d
jak jechaliśmy samochodem gdzieś na miasto ;d
itp...
taki oto jest mój wredny chłopak

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
Cytuj







