Forum Lagata.pl: Zamiast utopii system racjonalny - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (12 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Zamiast utopii system racjonalny

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 November 2009 - 15:05

Wyślę to 01.12.2009 r.

DO LUDZKOŚCI; PARLAMENTU, RZĄDU RP, RZĄDÓW POZOSTAŁYCH PAŃSTW, PARLAMENTU UE, ONZ
PROPONUJĘ ZAMKNĄĆ NIECHLUBNY, ODWIECZNY OKRES W DZIEJACH NASZEGO NARODU/, LUDZKOŚCI »DESTRUKCYJNEGO, ABSURDALNEGO, NIEROZUMNEGO POSTĘPOWANIA, CZYM JEST REALIZOWANIE UTOPII (...)« I USTANOWIĆ KONSTRUKTYWNY, LOGICZNY, ROZUMNY SYSTEM POSTĘPOWANIA – RACJONALNY USTRÓJ POLITYCZNO-GOSPODARCZY

Minął rok od ogłoszenia przeze mnie racjonalnych zarządzeń:

01.12.2008 r.
NINIEJSZYM WYZYWAM WSZYSTKICH (W TYM LAUREATÓW NAGRODY NOBLA) (PROKOMERCYJNYCH...) EKONOMISTÓW, ZWOLENNIKÓW DEMOKRACJI, RELIGIJNOŚCI NA POJEDYNEK (WSZYSCY NA JEDNEGO)
Proszę zbić ekonomiczne, racjonalne - dalekowzroczne, dogłębnie etyczne - tezy zawarte w poniższych materiałach (jeśli tego nie zrobicie, to okażcie się, w sposób udokumentowany, jawny, największymi, najniebezpieczniejszymi głupcami na świecie, czyli debilami - bo to m.in. za waszą sprawą realizuje się absurdy, jest tak źle, dochodzi do nędzy, zagłady życia - bez prawa do publicznego głosu!!! Jeśli mnie pokonacie, to ja okażę się największym głupcem, debilem – bez prawa do publicznego głosu!!!, i zagłada, z mandatem całkowitej słuszności, w fanfarach i ogólnej radości, może być kontynuowana...)

RACJONALNY RZĄD OGÓLNOŚWIATOWY/KONSTRUKTYWNA DYKTATURA (RACJONALNY DYKTATOR ŚWIATA)/USTRÓJ RACJONALNY

Ogłosiłem publiczne,
na kilku forach internetowych, przekazując o tym inf. Polskiej Agencji Prasowej, stacjom telewizyjnym (TVP, TVN, Polsatowi), kilkunastu redakcjom ogólnokrajowych, wysokonakładowych pism, kilu zagranicznym, kilku największych portali, Rządowi Polski, kancelarii Sejmu, Senatu, kilku ambasadom, kilkunastu organizacjom, i wielu innym,
wyzwanie/umowę (treść na samym początku tej ulotki)

Ponieważ nikt nie był w stanie racjonalnie uzasadnić obecnego postępowania ludzkości - realizowania utopii (ustrojowych, ekonomicznych, edukacyjnych, światopoglądowych (religijnych), moralnych (obyczajowych)); udokumentowanego, dobitnie unaocznionego, przyczyniania się do powstawania, tworzenia problemów, katastrof, destrukcji, dążenia do totalnej w tym samobójczej zagłady; skrajnej, totalnej bezmyślności, absurdalności, nie liczenia się niemal z niczym i z nikim, skrajnego, krótkowzrocznego egoizmu - a jednocześnie podważyć moich racjonalnych propozycji - celem których jest rozwiązanie problemów, zapobiegnięcie kolejnym, zapobiegnięcie katastrofie, dalszej, w tym totalnej (samo)zagładzie - niniejszym wnoszę o przejęcie władzy/na prawie, mocy, publicznego rozstrzygnięcia, mam mandat niepodważonej RACJI, zwycięstwa rozsądku, racjonalizmu, takich argumentów, nad obecnym postępowaniem i tego argumentacją... nad, obecnie zmierzającym do zagłady, światem, by go ratować, i utworzenie RACJONALNEGO RZĄDU ŚWIATOWEGO!

Obecne rządy, formy, sposoby sprawowania władzy, podejmowane decyzje nie są w stanie sprostać współczesnym wyzwaniom, potrzebom, zagrożeniom, więc jedynym ratunkiem jest taki rząd, taki sposób, takie decyzje, które będą wstanie.

Proszę o kontakt, współpracę wszystkich konstruktywnych, rozsądnych, mądrych ludzi, nieformalnie, indywidualnie, oraz jako, i członkowie, reprezentanci organizacji, instytucji, rządów. W moim rządzie, działaniach jest mse dla wszystkich zdolnych do takiej współpracy w dalekowzrocznym interesie nas wszystkich.

Na początek musimy się zorganizować, ustalić sposób kontaktowania, zakres, formę współpracowania, działania itp.


ODEZWA DO RZĄDÓW, INSTYTUCJI, ORGANIZACJI; LUDZKOŚCI
Proszę o rozsądną współpracę i podporządkowanie się naszym zarządzeniom, i traktować je w sposób priorytetowy – nadrzędny nad innymi unormowaniami prawnymi, których przestrzeganie, w razie sprzeczności z naszymi dyrektywami, widocznie nie leży w wyższym, nadrzędnym interesie istnień na Ziemi! Proszę Nam zaufać, nawet w przypadku niezrozumienia, gdyż kierujemy się w swych poczynaniach wyższym, dalekowzrocznym, stąd dla wielu niezrozumiałym, niepojętym, celem, interesem NAS wszystkich!; chodzi o najwyższą konieczność – zachowania Życia na naszej planecie (w tym umożliwienie nie tylko przetrwanie, ale zapewnienie rozsądnych, na ile to jeszcze możliwe..., warunków życia następnym pokoleniom)!!!


I mimo, iż nikt nie był w stanie niczego podważyć, plon podjętych działań jest niewielki. Na co składa się wiele, opisanych przeze mnie czynników. Jest jednak rozwiązanie tej katastrofalnej w skutkach sytuacji, a mianowicie przełamanie impasu i wyłamanie się z tej chorej formacji; sytuacji i danie konstruktywnego, pozytywnego przykładu przez, na początek, jedno państwo. Można też podejść do tego całościowo, a mianowicie formalnie ustanowić, przez rządy państw, nadrzędność moich zarządzeń/ustanowić racjonalny rząd ogólno/światowy*, podporządkowanie się, nad pozostałymi unormowaniami prawnymi – w ten sposób możemy bardzo szybko przełamać impas; uratować co jeszcze jest możliwe, szybko działać, rozwiązać mnóstwo problemów, zapobiec powstaniu kolejnych problemów.
Życie wszystkich istnień na Ziemi, jego jakość, a więc zachowanie równowagi, proporcji, harmonii z otoczeniem, czyli w imię tego m.in. optymalnej wielkości ludzkiej populacji, jest nadrzędną wartością, a więc zasoby natury należą do wszystkich istnień, w tych przyszłych pokoleń!!!

*Mam niepodważony przez nikogo mandat do przewodzenia mu.




www.o2.pl | Środa [15.04.2009, 14:49] 1 źródło
POLACY JESZCZE TAK ŹLE NIE OCENIALI POLITYKÓW
Niezadowoleni jesteśmy z pracy i posłów, senatorów, rządu i prezydenta.

Jedynie 23 proc. ankietowanych przez CBOS dobrze ocenia pracę prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Z kolei aż 68 proc. twierdzi, że głowa państwa źle sobie radzi ze swoimi obowiązkami. Znaczy to, że rzesza niezadowolonych z pracy prezydenta zwiększyła się od zeszłego miesiąca o 3 proc.
Dostało się też posłom. Ich pracę krytycznie ocenia 72 proc. badanych. Ponad połowa (55 proc.) ankietowanych jest niezadowolona z pracy senatorów. CBOS dodaje, że są to najgorsze notowania od początku kadencji rządu. AB


www.o2.pl | Piątek [29.05.2009, 07:29] 2 źródła
"DEMOKRACJA I PARTIE W POLSCE FUNKCJONUJĄ ŹLE" (GŁOSUJ)
Po 20 latach od upadku komunizmu Polacy są podzieleni.

Z okazji 20. rocznicy wolnych wyborów 1989 roku "Rzeczpospolita" zapytała Polaków, jak oceniają nowy ustrój. Wyniki sondażu nie napawają optymizmem.
37 procent obywateli jest zdania, że demokracja funkcjonuje w Polsce źle - wynika z sondażu, jaki dla "Rz" przeprowadził GfK Polonia.

A JAK TY UWAŻASZ? GŁOSUJ! >> http://www.sfora.pl/Czytaj-zrodlo/?mtnW0nG...2imqfcng,,/7134

Tylko co czwarty z ankietowanych jest zadowolony z funkcjonowania naszej demokracji.
Jeszcze gorzej Polacy oceniają funkcjonowanie partii politycznych. Zaledwie 8 procent ankietowanych stwierdziło, że działają one prawidłowo. Źle ich działalność ocenia aż 2/3 Polaków.
Wśród tzw. instytucji demokratycznych Polacy najwyżej cenią Trybunał Konstytucyjny - 18 procent badanych oceniło jego działalność dobrze.
Na drugim miejscu znalazło się wojsko - 13 procent, na trzecim - urząd prezydenta (11 procent). W dalszej kolejności badani wskazali na rzecznika praw obywatelskich - 8 procent, rzecznika praw dziecka, rząd i sądy - po 7 procent - donosi "Rzeczpospolita".
Najgorzej w badaniu wypadła Prokuratura oraz Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Zdaniem "Rzeczpospolitej" tylko 1 procent respondentów ceni ich działalność wysoko.

Sondaż przeprowadzono 22-24 maja na 1000-osobowej grupie dorosłych Polaków. | BW


www.o2.pl / www.sfora.pl | Poniedziałek [09.11.2009, 21:04] 1 źródło
KTO SIĘ JESZCZE W POLSCE PODNIECA POLITYKĄ?
To głównie oni komentują teksty polityczne.

Komentować teksty informacyjne o polityce chce jedynie 4 na 100 polskich internautów. Większość ludzi w polskiej sieci w ogóle nie interesuje się polityką, a teksty polityczne czyta z przyzwyczajenia - czytamy na egospodarka.pl.
To wniosek z badania przeprowadzonego na potrzeby D-Link Technology Trend.
Polacy nie komentują artykułów o polityce, nie odwiedzają stron internetowych rodzimych partii, a z aktywną działalnością w internecie kojarzą jedynie posła Palikota - dodaje portal.
Jedynie 2 na 100 internautów napisało w pierwszym półroczu 2009 roku list do polityka lub jego biura. Podobna liczba podpisuje się pod petycjami w sprawach publicznych.
Osobą najlepiej wykorzystującą internet w działalności politycznej jest Janusz Palikot - tak ocenia 14 proc. internautów. Aktywność w sieci pozostałych polityków, w tym Donalda Tuska, Jarosława Kaczyńskiego i Waldemara Pawlaka jest przez Polaków niemal niezauważana - informuje egospodarka.pl.
Wzrost aktywności pobudzić mogłoby - zgodnie z sondażem - wprowadzenie elektronicznego głosowania. Do internetowej urny głos wrzuciłby co trzeci Polak w sieci.
Badanie przeprowadzono na ok. 1000 internautach w wieku 15-75 lat. | JS

17. ELEKTRONICZNE ZBIERANIE PODPISÓW (pod
inicjatywami ustawodawczymi, moją kandydaturą na prezydenta)
http://www.wolnyswiat.pl/17.php

No ale wtedy mógłby dostać się tam ktoś nie wypromowany przez... media, z poza kasty...


www.o2.pl | Piątek [10.04.2009, 08:39] 1 źródło
MŁODZI AMERYKANIE CHCĄ SOCJALIZMU
Co piąty obywatel USA ma dość kapitalizmu.

Okazuje się, że zaledwie 53 procent mieszkańców tego kraju jest zdania, że kapitalizm jest lepszy niż socjalizm. 20 procent Amerykanów uważa, że socjalizm jest lepszym systemem, a 27 procent nie potrafi wybrać - informuje ośrodek Rasmussen Reports.
Socjalizm największym uznaniem cieszy się wśród młodych Amerykanów, którzy nie ukończyli 30. roku życia. Aż 33 procent spośród nich wybrałoby ustrój socjalistyczny. Wśród osób, które ukończyły 40 lat twierdzi tak jedynie 13 procent.
Preferencje systemowe widać oczywiście w sympatiach politycznych. Republikanie wolą kapitalizm (ponad 90 procent wskazań). Demokraci są podzieleni - 39 procent preferuje kapitalizm, 30 procent - socjalizm.
Trudno jednak zrozumieć, co autorzy badania rozumieją pod pojęciem "socjalizm" - pisze serwis hotmoney.pl.
Być może chodzi o to, co wiele osób zarzuca prezydentowi Obamie. Krytycy oskarżają go o przejmowanie kontroli i częściowo własności wielu banków i koncernów samochodowych. Te działania określają mianem socjalizmu. | BD


www.o2.pl / www.sfora.pl | Poniedziałek [09.11.2009, 11:40] 4 źródła
LUDZIE MAJĄ DOŚĆ KAPITALIZMU. DLACZEGO?
W których krajach ten system może zostać obalony.

Niezadowolenie z kapitalizmu jest coraz większe - wynika z badań przeprowadzonych w 27 krajach dla BBC.
Tylko 11 proc. badanych uważa, że kapitalizm funkcjonuje "dobrze", a 51 proc. twierdzi, że ten system wymaga natychmiastowych reform.
Najlepiej oceniają kapitalizm Amerykanie (25 proc.) i obywatele Pakistanu (21 proc.).
Upadek komunizmu nie spowodował, że wszyscy nagle pokochali kapitalizm.To stało się szczególnie widoczne w czasie kryzysu - powiedział Doug Miller, z GlobeScan.
22 proc. respondentów uważa, że rozpad ZSRR był "czymś złym", a 24 proc. nie na temat zdania. Tak myślą przede wszystkim Rosjanie (61 proc.) i Ukraińcy (54 proc.). Jednak 80 proc. Polaków i 63 proc. Czechów ma na temat zupełnie inne zdanie - twierdzą autorzy badań.
Kapitalizmu w obecnej formie nie akceptuje 43 proc. Francuzów, 38 proc. obywateli Meksyku i 35 proc. Brazylijczyków. Natomiast większej kontroli państwa nad głównymi gałęziami przemysłu domaga się 77 proc. Rosjan, 75 proc. Ukraińców i 64 proc. Brazylijczyków. | TM

Wybrany komentarz do artykułu
A dlaczego w ulu rządzi królowa, a nie 1-szy sekretarz lub rząd cwaniaków - bo wtedy pszczółki miałyby g..no, a nie miód... Mądry i prawy przywódca może być gwarantem sprawnego funkcjonowania każdej społeczności!



CELEM UŚWIADOMIENIA (w skrócie)

[Rozwinięcie myśli mojego znajomego (pozdrawiam Cię Marku):]
Tak, jak trzepot skrzydeł motyla może przeważyć szalę i przyczynić się do powstania huraganu nawet na drugim końcu świata, tak analogicznie postępowanie pojedynczych ludzi może przeważyć szalę i przyczynić do katastrof nawet na drugim końcu świata.
Nasz wpływ na świat może być negatywny bądź pozytywny.



Proszę się zastanowić: czy celem P. działań, zaniechań jest osiągnięcie pozytywnych efektów czy realizowanie, wspieranie utopii (to drugie ABSOLUTNIE WYKLUCZA to pierwsze!)?

PRAWO KATZA: LUDZIE I NARODY BĘDĄ DZIAŁAĆ RACJONALNIE WTEDY I TYLKO WTEDY, GDY WYCZERPIĄ JUŻ WSZYSTKIE INNE MOŻLIWOŚCI...

Może nadszedł ten czas?

Nieprzyjmowanie do wiadomości faktów, nie zmienia FAKTÓW!

AKCEPTACJA, REALIZACJA UTOPII WYMAGA WYZBYCIA SIĘ ZDROWEGO ROZSĄDKU, WYŁĄCZENIA LOGICZNEGO MYŚLENIA
Problemem ludzkości jest brak zdolności do myślenia, takiego edukowania, całościowego, a więc w pełnej, rzeczywistej, perspektywie terytorialnej, czasowej, społecznej, gatunkowej, międzygatunkowej, uwzględniania, niekiedy zawiłych, złożonych współzależności; zdolności do ustalania rzeczywistej - dalekowzrocznej, dogłębnie etycznej - hierarchii wartości, ważności. Stąd świat wydaje się być zawiły i niepojęty, podlegający jakimś tajemniczym siłom, prawom (więc tylko tajemnicze i niezrozumiałe tego wyjaśnienia wydają się być wiarygodne…, bo przecież ludzie chcą, postępują dobrze, a wychodzi, jak zwykle, źle...). Więc na bazie tego ostatniego realizuje się utopie (które wybiórczo „wyjaśniają” rzeczywistość, ułatwiają pogodzenie z sytuacją, zaspokajają potrzeby, tworząc problemy, do walki z którymi wybiera się twórców kolejnych problemów...)(ile już zrealizowano, realizuje się „jedynie słusznych, sprawiedliwych itp.” ideologicznych, ekonomiczno-gospodarczych, politycznych rozwiązań... – wszystkie, tylko nie racjonalny system (którego jeszcze NIKT, NIGDY, NIGDZIE nie zastosował!!!)…
PS
NIETRUDNE, LOGICZNE WYJAŚNIENIA:
- Niewiedza, nierozumienie wynikają z niewłaściwej edukacji (w szkołach wpaja się aktualną utopijną ideologię, uczy rzeczy, które 99 procentom uczniów, gdy będą już dorośli, nigdy się do niczego nie przydadzą, a pomija rzeczy, które przyniosłyby korzystne efekty), niewłaściwego działania, postępowania mediów, które m.in. zarabiają na stresowaniu, dręczeniu; przymuszaniu do ich odbioru, praniu mózgów, doprowadzaniu do chorób psychicznych, ogłupianiu; szkodzeniu, pogrążaniu tzw. reklamami, stawiają na ilość przyciągniętych widzów, spędzonych przez nich godzin przed ekranem, zarobionych pieniędzy; wspieranie utopii, a nie na korzystne efekty, dla ogółu, swojej działalności.

- Degeneracja wynika:
- z braku pozytywnej selekcji, takiego doboru kandydatów do prokreacji,
- trucia przyszłych rodziców, płodów wynikłym z skażenia środowiska, żywności,
- niezdrowego odżywiania, trucia się przyszłych rodziców, płodów nikotyną, alkoholem, narkotykami,
- nieusuwania nieprawidłowych płodów, nie usypiania noworodków z wadami;
- przekazywania patologicznych genów.
Z powyższych powodów dochodzi też do tzw. leczenia, które również skutkuje skażaniem, truciem, negatywnym wpływem na geny, z tego skutkami, a oprócz tego wiąże się z ogromnymi wydatkami, z powodu czego głodują, a w wyniku tego chorują, degenerują się dzieci o prawidłowych cechach. (Powstają efekty lawinowe – tzn. rośnie m.in. skażenie, zatrucie, liczba chorych, w tym dzieci, wielkość wydatków; strat, problemów)
Do tego dodajmy problemy wynikłe z niskiego potencjału naszego gatunku, a więc i działań nierozumnych, szkodliwych, niszczycielskich, mniejsze możliwości;
- Nie tylko nie można w nieskończoność degenerować naszego gatunku, bo m.in. ktoś musi nie tylko potrafić ale i praktycznie myśleć, rozumieć, pracować, bo inaczej nie będzie za co, jak leczyć, utrzymywać ludzi, ale nie należy próbować tego robić nawet na małą skalę, bo zrodzi to tylko rosnące (…) straty, problemy (w tym będzie, temu sprzyjający, precedens)..

- Nałogi są skutkiem eksponowania trucia się (innych); zarażania nałogami; degeneractwem; takiego traktowania własnego, innych zdrowia, życia; efektem posiadania genów lustrzanych, pobudzających do naśladownictwa, instynktu stadnego; skutkiem przekazywania takich predyspozycji potomstwu (płodowi).

- Prokonsumpcyjna produkcja i wynikła z niej konsumpcja; mozolne, ogłupiające, szkodliwe, płatne zajęcia; dojazdy; transport; wypadki; choroby, kalectwa; renty, śmierć; pranie mózgów; ogłupianie, marnowanie czasu, wypaczanie; szkodzenie, pogrążanie (w tym, w wielonasób, ludzi wybitnych) tzw. reklamami; wycięte lasy, zużywanie energii, zużywanie (ograbianie z nich biedniejszych krajów, przyszłych pokoleń; wyczerpywanie) surowców; przyczynianie do zwiększania ich ceny; przewroty, konflikty, wojny o surowce; kalectwa; śmierć; emisja szkodliwych substancji, powstawanie odpadów, śmieci; zajmowanie msa; skażanie, zatruwanie; dewastacja środowiska, degeneracja (w tym naszego) gatunków; katastrofy ekologiczne; zmiany klimatyczne; anomalie, klęski, kataklizmy żywiołowe; plagi; choroby (śmierć); cierpienia, nieszczęścia, tragedie, potworności; wymarłe zwierzęta, katastrofalna sytuacja następnych pokoleń, zagłada życia; wydatki, długi; straty, problemy: wynikają z realizacji ekonomicznej prokonsumpcyjnej utopii, w ramach której produkuje się„szybkie śmieci”, bo to, w specyficznych wyliczeniach..., zwiększa, w krótkiej perspektywie, ilość posiadanych dóbr »PKB«, doraźnie zaspokaja potrzeby, zapewnia współpracującym politykom ogromne korzyści, finansistom, fabrykantom, spekulantom (»sprzedającym« wymienione powyżej dobra..., zapewniającym opisane powyżej luksusy...) ogromne zyski, kosztem pozostałych, środowiska, przyrody, przyszłych pokoleń.
Okazuje się, iż utopijny (oderwany od jego negatywnych konsekwencji) PKB jest ważniejszy od wzrostu cen surowców mineralnych i innych zasobów, kosztów składowania śmieci, skażeń, zatruć, pozbawiania następnych pokoleń surowców i innych zasobów, od wydatków, długów, naszego i przyszłych pokoleń zdrowia, życia; strat, problemów; doprowadzania do zagłady istnień na Ziemi…!!!

- Gdy usunie się przyczyny, to znikną też ich skutki.
M.in. umieranie z głodu, nędza, bezdomność, choroby, skażenia, rabunek surowców i innych zasobów, degradacja środowiska, degeneracja itd. to są skutki PRZELUDNIENIA, więc trzeba zmniejszyć wielkość naszej populacji, a nie karmić głodujących, bo się rozmnożą, w tym roznosząc choroby – więc głodujących, chorujących, problemów przybędzie, a nie ubędzie (powstają efekty lawinowe)…

- Powierzchnia ziemi, ilość minerałów i innych zasobów, w tym lasów (które są niezbędne m.in. do pochłaniania CO2, wytwarzania tlenu, zachowania równowagi obiegu wody, zatrzymywania plag; zachowania opartego na tlenie życia, w tym ich mieszkańców) są ograniczone, więc nie da się nie tylko dalej prowadzić tej bezmyślnej, destrukcyjnej, zabójczej, samobójczej ekspansji (a już dawno temu przekroczyliśmy próg możliwości samoodtwarzania się ekosystemów, zasobów naturalnych, więc zachowując obecny stan i tak kontynuujemy zagładę, w tym samozagładę) betonu, asfaltu, itd.; ludzi, ale konieczne jest, dla zachowania życia, wycofanie się z wielu zniszczonych obszarów, i przynajmniej w części przywrócenie ich do stanu naturalnego.

- Świadomi, nieświadomi, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, zidentyfikowani, nie zidentyfikowani psychopaci, debile; bezwzględni egoiści, kanalie prowadzą nasz gatunek i inne istnienia na Ziemi do zagłady, bo: nie potrafią zrozumieć, pojąć istoty problemów, poradzić sobie z ich rozwiązaniem, ich nie obchodzi co będzie po ich śmierci/za 100 lat (że zastępują jeden problem innymi; tworzą, a nie rozwiązują, zapobiegają problemom; że ich postępowanie jest w skutkach bezmyślne, bezwzględne, grabieżcze, bestialskie, zabójcze, zbrodnicze; utopijne – nakierowane przeciwko Życiu na Ziemi; że nie ma absolutnie szans na tego kontynuowanie, i nigdy nie było to korzystne, dobre; że w jego wyniku jest coraz gorzej, a nie coraz lepiej)!!!

ITP., ITD.

CZY POSTĘPOWANIE POWODUJĄCE STRATY, PROBLEMY JEST POSTĘPOWANIEM DOBRYM; ROZUMNYM...
Warunkiem zakwalifikowania postępowania jako dobre jest odnoszenie z niego, licząc wszechstronnie całościowo, korzyści. Jakie korzyści odnosimy np. z: braku selekcji, doboru osób zajmujących się prokreacją, sterylizacji, eutanazji; rodzenia, utrzymywania przy życiu osobników chorych, debilnych, psychopatycznych, przeludnienia, produkowania „szybkich śmieci”, by nabijać utopijny PKB; Itp.; Realizowania utopii...

Czy te logiczne, OCZYWISTE, wyjaśnienia, wnioski były trudne do wyprowadzenia, zrozumienia, zahaczają o jakąś magię... Więc dlaczego, zapewne pytacie w myślach, tego się powszechnie nie robi? Dlatego, że są one sprzeczne z utopijnymi dogmatami, więc się ich unika, je zmilcza. Bo ci, którzy w utopiach prosperują, w systemie racjonalnym: myślących, świadomych, rozumiejących, postępujących logicznie, rozumnie, rozsądnie, dalekowzrocznie, całościowo dogłębnie etycznie ludzi, gdzie ilość problemów maleje, a nie rośnie; gdzie problemom się zapobiega, a nie je tworzy; gdzie jest coraz lepiej, a nie coraz gorzej straciliby pozycję „walczącego z problemami (które, wzajemnie sobie, tworzą) dobroczyńcy” (jeśli strażakom płaci się za udział w, i każdą godzinę udziału w gaszeniu pożaru, to będą zainteresowani by pożarów było jak najmniej, i by je gasić jak najszybciej; by nie zarabiać, nie zostawać bohaterami…)…





DO PARLAMENTARZYSTÓW, RZĄDU RP
Niech koniec tej kadencji, będzie zakończeniem realizacji utopii (a od początku 2010 roku, będą miały mse do tego przygotowania (wstępne już teraz))!
Kto jest za konstruktywnymi zmianami, pracowity nie musi się obawiać – jest bardzo dużo do zrobienia, w dodatku sensownej, bardzo pożytecznej pracy. Przeciwni temu będą tylko destrukcyjni, egoistyczni utopiści, a tacy osobnicy w takiej sprawie głosu mieć nie mogą! Bądźmy pionierami tych pozytywnych przemian. To nie („)koniec, tylko początek RACJONALNEGO/RATUNEK świata(„)!!


APEL DO MEDIÓW
To leży także w... waszym interesie (może następnym razem z dużej litery…).


Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, to zapraszam do zapoznania się z zawartymi tu materiałami:
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewforum.p...6d3f1a92be8da06

Powyższe, plus dodatkowe materiały w formacie html:
14s). TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (skrót)
http://www.wolnyswiat.pl/14sh5.html

14. TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwersalny)(cz. 1)
http://www.wolnyswiat.pl/14h5.html

14a). TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwersalny)(cz. 2)
http://www.wolnyswiat.pl/14ah5.html


6. ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 1)
http://www.wolnyswiat.pl/6h3.html

6a). ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 2)
http://www.wolnyswiat.pl/6ah3.html

7. DOPŁATY. M.IN. DO GÓRNIKÓW, ROLNIKÓW I PARLAMENTARZYSTÓW
http://www.wolnyswiat.pl/7h3.html


4. ŹRÓDŁA ENERGII
http://www.wolnyswiat.pl/4h2.html

5. EKONOMIA RACJONALNA
http://www.wolnyswiat.pl/5h2.html

5. EKONOMIA RACJONALNA - RÓŻNE MATERIAŁY
http://www.wolnyswiat.pl/5ah2.html

5. EKONOMIA RACJONALNA - O BANKACH
http://www.wolnyswiat.pl/5bh2.html

7.html PROKONSUMPCYJNA EKONOMIA..., DAZENIE DO BOGACTWA...
http://www.wolnyswiat.pl/7h2.html


11. RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 1)
http://www.wolnyswiat.pl/11h5.html

11a). RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)
http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html


24. RACJONALNY RZĄD ŚWIATOWY/RACJONALNY DYKTATOR ŚWIATA. RACJONALNE - KONSTRUKTYWNE - ZARZĄDZENIA DLA ŚWIATA
http://www.wolnyswiat.pl/24.html




Z nadzieją na zrozumienie, konstruktywne podejście, a więc współpracę,
inicjator i założyciel przyszłego racjonalnego rządu ogólnoświatowego/Konstruktywny Dyktator Świata
Piotr Kołodyński
redaktor - www.wolnyswiat.pl


#2 Użytkownik nie jest zalogowany   dimmmer 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 41
  • Rejestracja Tue, 13 Oct 09

Napisano 17 November 2009 - 12:22

AHA:D SPOKO

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 November 2009 - 22:57

www.o2.pl / www.sfora.pl | Sobota [21.11.2009, 20:53] 4 źródła
NIE BĘDZIE WYBORÓW PREZYDENCKICH?
Jest szansa na mniejszy parlament.

Donald Tusk zaproponował zmiany w konstytucji, które wzmocnią rolę premiera i rządu. Premier uważa, że prezydent powinien być wybierany przez Zgromadzenie Narodowe, a wybory prezydenckie w 2010 roku mają odbyć się już według nowych zasad - donosi money.pl.
Tusk stwierdził, że to właśnie teraz jest najlepszy czas na zmiany w konstytucji, które ograniczą ciągłe konflikty między organami władzy państwa. Premier wierzy, że zmiany umożliwi współpraca różnych sił politycznych.
Szef rządu zaproponował też zmniejszenie liczebności parlamentu oraz wprowadzenie większościowej ordynacji wyborczej do Senatu i mieszanej ordynacji do Sejmu. Premier nie wykluczył zwiększenia roli Trybunału Konstytucyjnego, a także zaproponował zniesienie weta prezydenckiego - dodaje portal.
Donald Tusk nie wykluczył przeprowadzenia ogólnonarodowego referendum w tej sprawie. | AJ


25.11.2009 r.
DO PARLAMENTU, RZĄDU RP
Trzeba na internetowej stronie parlamentu zamieścić następujące linki:
- Zgłaszanie swojej kandydatury na członka »Rady Wyborczej«.
Na tej ogólnodostępnej stronie/forum kandydaci przedstawialiby swoje osiągnięcia, wykazywali predyspozycje, zdolności, demonstrowali swoją wiedzę, poglądy.

- Zgłaszanie swojej kandydatury na urząd prezydenta RP.
Na tej ogólnodostępnej stronie/forum kandydaci przedstawialiby swoje osiągnięcia, wykazywali predyspozycje, zdolności, demonstrowali swoją wiedzę, poglądy, zamieszczali program. Na tej podstawie Rada Wyborcza dokonywałaby wyboru Prezydenta RP.

- Zgłaszanie swojej kandydatury na posła/członka rządu/doradcę.
Na tej ogólnodostępnej stronie/forum kandydaci przedstawialiby swoje osiągnięcia, wykazywali predyspozycje, zdolności, demonstrowali swoją wiedzę, poglądy, zamieszczali program. Na tej podstawie Rada Wyborcza dokonywałaby wyboru kandydatów.

Jest to najefektywniejszy sposób dokonania wyboru na tak ważne stanowiska.


#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 December 2009 - 21:23

10.12.2009 r.
ZAPYTANIE DO REDAKCJI/MEDIÓW...
Fajnie jest wspierać psychopatów, debili; kanalie; utopie...; zmilczać alternatywę...; być, w tym z negatywnymi skutkami dla siebie, tak upartym, destrukcyjnie zawziętym...; dawać, taki, negatywny przykład...; zniechęcać do działań osoby prawe, o konstruktywnym potencjale...; demoralizować...; czyli postępować na odwrót...

Ludzie mają to, co tworzą, tego plony.
PS
Jeśli rodzi, tworzy się psychopatów, debili; kanalie, no to ponosi się konsekwencje ich działalności...

Proszę się zastanowić: czy celem P. działań, zaniechań jest osiągnięcie pozytywnych efektów czy realizowanie, wspieranie utopii (to drugie ABSOLUTNIE WYKLUCZA to pierwsze!)?
PS1
Psychopaci, debile; kanalie nie chcą rozwiązywać problemów, zapobiegać ich powstawaniu, tylko zaspokajać swoje egoistyczne, patologiczne, anormalne potrzeby, dbać o własną prosperitę, oni chcą wspierać, realizować, umożliwiające, ułatwiające to, utopie; uniemożliwiać, utrudniać myślenie, rozumienie; ogłupiać, w tym nazywając, interpretując sprawy na odwrót; pogrążać, stanowiącą zagrożenie dla ich interesów »konkurencję«; przyczyniać do problemów (zastępując jeden innym, kilkoma; postępując na odwrót); świadomie, nieświadomie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony demoralizować, by móc, szkodzić, a odgrywać rolę moralnych wzorów, walczących z problemami jedynie słusznych wybawicieli, bohaterów...
PS2
Ich motto: Pośpieszmy się, w imię dobra, z eksploatacją surowców, bo inaczej zostanie coś dla naszych dzieci!...
Jeśli przyjąć, iż nasz gatunek miałby istnieć jeszcze setki tys. lat, to okazuje się, iż wiele minerałów, zasobów natury ma mu służyć jedynie przez 0,0...% tego czasu...
Czy sami chcielibyście żyć w warunkach jakie zgotowaliście przyszłym pokoleniom: m.in. bez ropy, węgla, gazu, rzek (z powodu stopnienia lodowców; zmian klimatycznych), lasów, zwierząt, w okół pustynie, składowiska śmieci, wszystko, powietrze, ziemia, woda, skażone, wszyscy zatruci, zdegenerowani, chorzy, ogromne długi do spłaceni, itp...


Więcej m.in. o tego efektach...:
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewforum.p...127600aa0b8a7b3


#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 December 2009 - 11:14

Czym się kierujecie...; jak postępujecie...; co realizujecie...; do czego zmierzamy...; kim jesteście...
ZAGADKI...!!!

http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=191

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 December 2009 - 20:49


http://www.uwm.edu.pl/kolektory/silownie/pionowe.html
SIŁOWNIE WIATROWE O PIONOWEJ OSI OBROTU
Wirnik typu Savoniusa
Kolejnym typem wirnika siłowni wiatrowych o pionowej osi obrotu jest wirnik Savoniusa. Wirnik tego typu został opisany przez S.J.Savoniusa ok. 1920 roku. Wirnik ten nie może konkurować jeśli chodzi o sprawność z typowymi wiatrakami o poziomej osi obrotu lub z wirnikiem Darriusa lecz przewagą jego jest prostota konstrukcji. Istotą działania jest wykorzystanie przede wszystkim siły parcia wiatru, lecz także (choć w niewielkim stopniu) siły nośnej. Ze względu na stosunkowo duży moment startowy wirniki tego typu zwykle wykorzystywane są do napędzania pomp wodnych. Istnieje wiele konstrukcji typowo amatorskich budowanych ze stalowych beczek lub blachy falistej. Działanie wirnika pokazano w przykładowej animacji obok.
W trakcie badań w tunelu aerodynamicznym w Sandia Laboratories wykonano kilkanaście testów różnych konfiguracji wirnika. W podsumowaniu stwierdzono że:
Optymalnym jest wirnik Savoniusa o:
- jedynie 2 łopatach (większa ilość łopat zmniejsza uzależnienie wielkości momentu startowego od kąta położenia łopat względem kierunku wiatru, lecz obniża sprawność tego typu wirnika).
- w celu wyrównania momentu startowego należy na osi umieścić dwa takie zestawy obrócone względem siebie o 90 stopni.
- średnica otworu (przerwy pomiędzy płatami) powinna zawierać się w granicach 0.1 - 0.15 średnicy jednego płata.
- stosunek wysokości do średnicy ma wpływ na sprawność - im wyższy stosunek wysokości do średnicy tym bardziej sprawność rośnie (lecz nie tak mocno...)
Z innych opracowań wynika, że "koła" ograniczające łopaty od góry i dołu powinny mieć ok. 5-10% większą średnicę od samych łopat - zapobiega to ucieczce wiatru bokami. Drugim sposobem zwiększenia efektywności jest brak pionowej osi w wolnej przestrzeni pomiędzy łopatami (i tu zaczyna się problem wyboru - sztywność konstrukcji czy niewiele wyższa sprawność).
W podsumowaniu można zgeneralizować, że wirniki typu Savoniusa cechuje prostota konstrukcji, duży moment startowy umożliwiający pracę przy bardzo słabych wiatrach. Przy odpowiednim wykonaniu możliwość przetrwania wiatrów do ok.60 m/s, praktycznie bezgłośna praca samego wirnika. Do wad można zaliczyć niską sprawność, a co za tym idzie duże wymiary dla uzyskania określonej mocy.

Działanie wirnika typu Savoniusa (animacja)
http://www.uwm.edu.pl/kolektory/silownie/savanim.gif

Wirnik typu Savoniusa w przekroju
http://www.uwm.edu.pl/kolektory/silownie/savonius.gif

Przykład konstrukcji siłowni wiatrowej o pionowej osi obrotu typu Savoniusa
http://www.uwm.edu.pl/kolektory/silownie/savon1.jpg


Turbiny fińskiej firmy WINDSIDE
Na rysunkach obok i po spodem przedstawiona jest konstrukcja małego wiatraka tej firmy. Atutem akcentowanym przez producenta jest zdolność do przetrwania silnych wiatrów, oraz wykorzystanie siły wiatru nawet od 1,5 m/s ! Dodatkowo turbiny tego typu nie generują prawie żadnych dźwięków (w odróżnieniu od np.tradycyjnych wiatraków - gdzie końcówki łopat poruszają się z szybkością 250 km/h (dane dla wirnika 22m przy 60 obr./min.). Siłownie tego typu już przy powierzchni , na którą działa wiatr 2 m2 osiągają moc 50 W przy prędkości wiatru 6 m/s. Całkowita masa takiej siłowni wiatrowej wynosi 200 kg. Napęd z wirnika przenoszony jest bezpośrednio na prądnicę, nie stosuj się tutaj przekładni zębatych. Dzięki temu siłownie te są stosunkowo lekkie i niedrogie. Zaleta ta pozwala instalować je na już użytkowanych obiektach, budynkach, wieżach itp. Zainstalowanie kilku niewielkich siłowni może dać niezły rezultat przy założeniu, że siłownie będą umieszczone na wysokości o zasobach energetycznych równych 100 W/m2 i prędkości średniej wiatru 5 m/s to uzyskamy 301 kWh/rok energii elektrycznej.

http://www.uwm.edu.pl/kolektory/silownie/ws030c.gif

http://www.uwm.edu.pl/kolektory/silownie/ws-030a.jpg

http://www.uwm.edu.pl/kolektory/silownie/ws2b2.jpg

http://www.uwm.edu.pl/kolektory/silownie/pionhano.gif

Na Międzynarodowych Targach Przemysłowych - Hanower'96, niemiecka firma B. Heynck pokazał nowe rozwiązanie konstrukcyjne elektrowni wiatrowej. Charakterystyczny dla tych elektrowni jest cylindryczny wieniec łopatek wirnika z pionową osią obrotu. Profil łopatek nieco przypomina profil używany w elektrowniach wiatrowych o poziomej osi obrotu, z tą różnicą, że te łopatki nie są skręcone. W materiałach firmowych podkreślane są następujące zalety tego rodzaju konstrukcji:
- lekka, samonastawna,
- cicha praca,
- działanie niezależne od kierunku wiatru,
- rozruch bez przekładni,
- brak strat przekładniowych,
- prędkość obrotowa większa niż prędkość wiatru,
- możliwość montażu bez masztu na halach i płaskich dachach.


Firma zaprezentowała dwa modele elektrowni:
Moc 400W 12000W
Wymiary [mm] D 1330 6000
H 1500 6000
h - obydwie: (5000)
Masa 48kg (bez masztu) 1500kg (z masztem h=5000 mm)
Prędkość wiatru rozruch - obydwie: od 2m/s
Prędkość wiatru oddawanie energii - obydwie: od 3m/s
Prędkość wiatru największa moc ciągła od 9m/s 14m/s




http://www.elektro.info.pl/index.php?optio...p;Itemid=100071
TURBINY WIATROWE O PIONOWEJ OSI OBROTU
W ostatnich czasach coraz większą popularność zyskuje wytwarzanie energii w elektrowniach wiatrowych. Do tego celu najlepiej nadają się małe turbiny wiatrowe o pionowej osi obrotu. Mają one wiele zalet w porównaniu z tradycyjnymi elektrowniami wiatrowymi. Do najważniejszych należy zaliczyć: prostą budowę, brak układów do nastawiania pod wiatr i stosunkowo lepsze wykorzystanie energii wiatru w terenie zabudowanym. Istotną zaletą turbin wiatrowych w porównaniu z konwencjonalnymi wiatrakami jest możliwość montowania ich na szczytach domków jedno- i wielorodzinnych. Należy przy tym zaznaczyć, że nie bez znaczenia jest również stosunkowo wysoka czułość na małe prędkości wiatru.

Parametry pracy po zamontowaniu takiej turbiny na wysokości 5 m ponad dachem budynku o wysokości 20 m są podobne jak parametry w terenie niezabudowanym na wysokości 10 m. Na przykład, turbina o mocy 2,5 kW jest w stanie wytworzyć rocznie ok. 1800 kW energii elektrycznej (dla obszarów o średniej prędkości wiatru 4,3 m/s). Turbiny mogą być stosowane wszędzie tam, gdzie wymagana jest produkcja niewielkich ilości energii elektrycznej przy mniej korzystnych zasobach wiatrowych. Konstrukcja może być przenośna i instalowana w trudno dostępnym terenie. Takie konstrukcje stosowane są np. na jachtach czy łódkach oraz do podświetlania tablic informacyjnych nocą. Małe turbiny wiatrowe, zwłaszcza te o pionowej osi, są nie tylko łatwe do wkomponowania w otoczenie, ale również można zrobić z nich elementy dekoracyjne. Mają też zredukowane „zanieczyszczenie wizualne” i akustyczne. Obecnie razem z wkomponowanymi turbinami wiatrowymi pojawiają się coraz częściej projekty ciekawych rozwiązań architektonicznych. Jako przykład może posłużyć duże centrum handlowe w Finlandii, gdzie zainstalowano dwie turbiny „świderkowe” o sumarycznej mocy 50 kW.

http://www.elektro.info.pl/images/stories/...01_s075_r01.jpg

Literatura
1. W. Głosko, Energetyka wiatrowa rozwijała się najdynamiczniej, „Energia Gigawat", ISE.pl 2003.
2. A. K. Łukowska, M. Sobik, Potencjał energetyczny wiatru w obszarach o urozmaiconej rzeźbie terenu na przykładzie Lubawki (woj. jeleniogórskie), V Konferencja Naukowo-Techniczna, Gdańsk 1998.
3. K. Garbala, A. Patejuk, Przenośne stanowisko do oceny lokalizacji elektrowni wiatrowej małej mocy, „Aparatura Badawcza i Dydaktyczna” nr 3/2005, s. 128-134.
4. http://www.rotal.pl/www_stare/turbiny%20wiatrowe.htm
5. http://www.elektrownie-wiatrowe.org.pl/r_male_ewi.htm
6. A. Patejuk, M. Gabrylewski, Wpływ temperatury formowania na wybrane właściwości kompozytu typu Al-WW, III Sympozjum Mechaniki Zniszczenia Materiałów i Konstrukcji, Augustów 2005, s. 285-290.
7. A. Patejuk, M. Gabrylewski, Wpływ parametrów technologicznych wytwarzania na jakość materiału kompozytowego na osnowie aluminium zbrojonego włóknami węglowymi, „Kompozyty” nr 3/2005, s. 91-95.
8. K. Garbala, A. Patejuk, materiały konferencyjne „Energia w nauce i technice”, Grodno 2005.
Więcej na str. 75 elektro.info 1-2/2006




http://mojezycietoplanb.blox.pl/resource/w...ak_savonius.jpg




http://www.komel.katowice.pl
PRĄDNICE (GENERATORY)
z magnesami trwałymi do elektrowni wiatrowych produkuje Branżowy Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Maszyn Elektrycznych Komel w Katowicach. W Ośrodku można uzyskać wszelkie informacje na temat prądnic, ich parametrów, warunków pracy, zasady działania, możliwości zakupu.

Oto adres Ośrodka:
Branżowy Ośrodek Badawczo-Rozwojowy
Maszyn Elektrycznych Komel

Al. Roździeńskiego 188
40-203 Katowice
tel.: (032) 258-20-41 wew. 14, 15, 16
fax: (032) 259-99-48
e-mail: info@komel.katowice.pl




Trzeba wprowadzić zakaz używania szkodliwych, trujących, wykorzystujących paliwa kopalne, nieodnawialne surowce elektrowni/nakaz stosowania elektrowni wykorzystujących odnawialne źródła energii. Produkowanie, sprzedaż i eksploatacja ekologicznych elektrowni powinna być bez podatku, oraz obowiązku przyłączania do publicznej sieci energetycznej (jeśli nie ma to sensu ekologiczno-ekonomicznego, np. z powodu dużej odległości, skutków ubocznych, kosztów z tym związanych).

Efektywnym sposobem ekologicznego wytwarzania energii elektrycznej jest wykorzystanie pomp napędzanych wiatrem, które przepompowują wodę ze zbiornika niżej do wyżej położonego, z którego przepuszcza się wodę przez turbinę wytwarzającą prąd (jak na rysunku poniżej). Dzięki takiemu rozwiązaniu wytwarza się prąd o potrzebnych parametrach (nie trzeba dodatkowych, drogich i skomplikowanych urządzeń), a w razie potrzeby nieprzerwanie (w przypadku braku wiatru wykorzystuje się zapas wody). By woda nie zamarzała zimą: zbiornik można przykrywać czarną folią, która będzie w dni słoneczne przekazywać ciepło wodzie, a w pozostałe chronić przed jego utratą. Można też wodę przykryć folią przeźroczystą, lub oszklić zbiornik, a na jej powierzchni umieścić czarny absorber lub wyłożyć nim dno. Sam zbiornik można wykorzystać dodatkowo jako basen kąpielowy bądź do hodowli ryb.
W przypadku małych elektrowni można stosować sprężanie powietrza w zbiorniku, jako sposób magazynowania energii, z którego powietrze przepuszczane byłoby przez turbinę czy układ tłokowy napędzając generator prądu, a w przypadku elektrowni średniej i dużej mocy – dla zapewnienia, w sposób tańszy i skuteczniejszy, stabilizacji parametrów wytwarzanego prądu (można zastosować np. 3 zbiorniki: główny do napędzania generatora prądu, jeden pomocniczy, z dużym ciśnieniem powietrza, do wyrównywania spadku ciśnienia w zbiorniku głównym, a drugi pomocniczy, bez ciśnienia, do odbierania nadmiaru powietrza z zbiornika głównego i przekazywania go, za pomocą pompy-sprężarki, pomocniczemu zbiornikowi z wysokim ciśnieniem). W wszystkich elektrowniach można także stosować do magazynowania energii, tańszego wytwarzania prądu o pożądanych parametrach podnoszone/opuszczane obciążniki/balast.
Te rozwiązania również można było zastosować prawie wiek temu.

http://www.wolnyswiat.pl/4h2_pliki/image016.gif

Załączone pliki



#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 December 2009 - 23:08

WIELE CIEKAWYCH, NOWOCZESNYCH ROZWIĄZAŃ TURBIN WIATROWYCH
http://www.bloginea.pl/category/ekologia/page/2/
Np.:
29.06.2009 r.
Prąd na magnetycznej poduszce
W Arizonie powstała koncepcja budowy wielkiej elektrowni wiatrowej, której wielka turbina o pionowej osi opiera się na poduszce magnetycznej. Rotor o średnicy kilkudziesięciu metrów i wysokości kilkuset metrów przypominać będzie wieżowiec. Jeśli wiatr zezwoli, moc wyniesie w okolicach 1 gigawata, co wystarcza na zasilenie ponad 700 000 mieszkań. Zaletą takiego mega rozwiązania jest fakt zajmowania przez ten typ elektrowni wiatrowej relatywnie małej powierzchni w porównaniu z wielką liczbą standardowych elektrowni wiatrowych, ze śmigłami umieszczanymi na masztach. (zdjęcie www.ecofriend.com)

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 December 2009 - 18:55

Proszę zamieścić na angielskojęzycznych forach, przekazać zagranicznym redakcjom itp.:

CHANGING UTOPIA INTO RATIONAL SYSTEM
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=192

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 January 2010 - 15:38

01.01.2010 r.
ODEZWA DO PARLAMENTARZYSTÓW
KONSTRUKTYWNA - RACJONALNIE UZASADNIONA - ZMIANA; RATUNEK DLA NASZEGO ŚWIATA (NA POCZĄTEK POLSKI)
Ponieważ moje kolejne pismo, z dnia 01.12.2009 r., nie zainicjowało konstruktywnych zmian – dalej realizuje się utopie, a więc tworzy a nie rozwiązuje problemy; pogrąża istnienia na Ziemi, dąży do zagłady, w tym samozagłady, proponuję umożliwić mi formalne wprowadzenie, poprowadzenie tych, zaproponowanych przeze mnie, Konstruktywnych Zmian. Zostawmy, przynajmniej na razie obecny porządek prawny, z wyjątkiem procedury wyboru prezydenta RP, a mianowicie niech wybiera go Zgromadzenie Narodowe. I tu właśnie jest pierwsze dla Was zadanie: proszę wybrać mnie na prezydenta, a ja pełniąc tą funkcję będę wychodził z inicjatywami ustawodawczymi. Zwiększenie w tym w względzie uprawnień Prezydenta RP, to Wasze drugie zadanie. Kolejny etap naszej współpracy to popieranie, dopracowywanie, wprowadzanie w porządek prawny moich inicjatyw.
Więcej m.in. w tym temacie znajduje się m.in. tutaj: http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewforum.php?f=2

Piotr Kołodyński
red. - www.wolnyswiat.pl

PS
Proszę o, mailem, kontakt na kogo mogę liczyć?


31.01.2010 r.
Uwaga! Wymieniam liczbę parlamentarzystów, którzy zadeklarowali chęć konstruktywnej współpracy ze mną (a wiedzą o mnie od 2000 roku); mają na sercu Nasze Wspólne Dobro. Oto ta liczba: 0 (zero)...


31.01.2010 r.
DO PARLAMENTARZYSTÓW, RZĄDU RP; SPOŁECZEŃSTWA
Zacząłem oglądać telewizję i słuchać radia, i dzięki temu jestem wreszcie normalny!!!
Zacząłem brać środki psychotropowe i wyzdrowiałem!!!
Zacząłem czytać prokonsumpcyjne książki o ekonomii i oświeciło mnie – uważam że wyznawanie i czczenie PKB jest słuszne!
Przechodziłem koło figurki św. Madonny, i nagle doznałem łaski! Nawróciłem się!!!

Macie rację! Jestem za Waszymi działaniami! Popieram Was! – Trzeba zwiększać wydobycie, zużycie surowców (rabunek surowców i innych zasobów jest słuszny, sprawiedliwy, uczciwy i dalekowzroczny!), jak najwięcej budować mieszkań, autostrad (zwiększanie wielkości naszej populacji; wycinanie lasów, odrolnianie gruntów; zalewanie coraz większych obszarów betonem i asfaltem jest mądre, dobre i dalekowzroczne!), produkować, emitować (skażanie, trucie jest konieczne w imię wzrostu najważniejszego dla naszego świata – wzrostu PKB! Poza tym korzystnie wpływa m.in. na przemysł farmaceutyczno-medyczno-leczniczy, który również przyczynia się do skażeń, zatruć oraz zakażeń, co również korzystnie wpływa na przemysł farmaceutyczno-medyczno-leczniczy, co również korzystnie wpływa na przemysł farma... O przepraszam, to już by…, tzn. itd. I przynosi korzyści zapewniając pracę w ZUS-ie.), sprzedawać jak najwięcej samochodów (spalanie ropy, by ją jak najszybciej wyczerpać jest dobre, bo pobudza gospodarki! Również wojny o ropę są dobre, bo dzięki nim przybywa ludzi do leczenia i utrzymywania na rencie, co korzystnie wpływa na przemysł farmaceutyczno-medyczno-leczniczy (...) i ZUS. Dzięki wojnom można też, gdy się wymorduje odpowiednią liczbę ludzi, zostać bohaterem i otrzymać medal. A dzięki produkcji broni, zwiększa się zużycie surowców, skażenia, zatrucia, co również korzystnie wpływa m.in. na przemysł farmaceutyczno-medyczno-leczniczy (...) i ZUS. A zabijanie, skażanie, trucie podczas wypadów samochodowych, przyczynianie do kalectw, także korzystnie wpływa na przemysł farmaceutyczno-medyczno-leczniczy (...) i ZUS (...)). Trzeba produkować, co tylko się da (co korzystnie wpływa m.in. na przemysł farmaceutyczno-medyczno-leczniczy (...) i ZUS); trzeba, za wszelką cenę, zwiększać PKB, którego wzrost korzystnie wpływa m.in. samopoczucie najwyższego lotu ekonomistów i polityków, wyznawców i czcicieli PKB, emitować jak najwięcej reklam, co korzystnie wpływa na intelekt, samopoczucie; umysły tego odbiorców, co korzystnie wypływa na zachowanie posad, władzy jedynie słusznych parlamentarzystów, rządzących. Jeszcze więcej pożyczać pieniędzy, co korzystnie wpływa na życie z odsetek pożyczkodawcom, morzyć głodem ludzi zdrowych, szczególnie dzieci, a karmić chorych, szczególnie starców; zabierać zdrowym, pracującym, pożytecznym a dawać chorym, degeneratom, pasożytom, rozmnażać się, szczególnie ludzie brzydcy, chorzy, debilni i psychopatyczni; estetyczne, intelektualne, psychiczne, zdrowotne degenerowanie naszego gatunku jest mądre, dobre, dalekowzroczne, moralne, i korzystnie wpływa m.in. na przemysł farmaceutyczno-medyczno-leczniczy (...), ZUS i więziennictwo. Zarażeni nieuleczalnymi zarazkami powinni mieć zagwarantowaną anonimowość oraz otrzymywać bezpłatną opiekę medyczną i rentę, co korzystnie wpływa m.in. na przemysł farmaceutyczno-medyczno-leczniczy (...) i ZUS. Nikotynizm, alkoholizm, narkomania są pożyteczne bo zwiększają produkcję, zapewniają msa pracy, wpływa to też korzystnie m.in. na przemysł farmaceutyczno-medyczno-leczniczy i ZUS, więc degeneraci powinni być szanowani, mieć zapewnione wszelkie prawa. Media powinny zajmować się tym, co do tej pory, w tym emisją reklam oraz eksponowaniem dotychczasowych polityków, gdyż obecnie prosperujący parlamentarzyści, rządzący są jedynie słuszni!
Udział w mszach, słuchanie radia i telewizji, w tym reklam, powinno być obowiązkowe! Należy wszystko, co jeszcze można, w tym ile się da pieniędzy, dać Kościołowi katolickiemu i politykom!
Spieszmy się z tego realizacją!!!
Już same próby zmian są głupie, złe i dowodem choroby psychicznej!; obecne unormowania prawne, normy moralne; demokracja, w tym głos, rządy psychopatów, debili; kanalii, kapitalizm, w tym konsumpcjonizm, katolicyzm, w tym krzyż przy krzyżu na krzyżu; trwactwo – są jedynie słuszne!; jest wspaniale i będzie jeszcze lepiej!
Jak widzicie wreszcie jestem normalny, zmądrzałem; jestem więc jednym z Was, swój chłop!
No to kiedy mogę zacząć występować w telewizji, mój tekst zagości i na łamach opiniotwórczych pism, i z czyjej listy mogę kandydować (chciałem też zająć mse w kolejce po wypłatę)?
PS
Jednocześnie korzystając z okazji wyrażam skruchę za swoje anormalne postępowanie wywołane chorobą umysłową, nienormalnością, i dziękuję mediom, że przez 10 lat mnie zmilczały, wykazywały wyrozumiałość dla mojego anormalnego stanu; zniechęcały innych do pójścia w moje ślady, dzięki czemu jest normalnie, tak dobrze. A jednocześnie wyrażam głęboki podziw dla Waszych Osiągnięć; najwyższe uznanie za wybitny poziom etyki, odwagę, rzetelność; lojalność wobec przyrody, ludzi, obywateli, przyszłych pokoleń (dzieci, wnuków, prawnuków); rozsądek, dalekowzroczność; eksponowanie, wypromowanie tylu wybitnych polityków; współprzyczynienie do obecnego wspaniałego stanu środowiska, przyrody, zdrowia, ekonomicznego obywateli, gospodarki; świetlane perspektywy.


"ANGORA" nr nr 3 (17.I.2010)
W OPARACH
KŁAMSTWA
Przed nami wyjątkowy rok. Będziemy
wybierali prezydenta Przenajświętszej
Rzeczypospolitej nr 3 tudzież radnych,
prezydentów miast, burmistrzów i wójtów.
Już konsolidują się sztaby, trwa zbieranie
funduszy, szykowanie strategii. Jak zwykle
prawda o wyborczej kasie wyjdzie po latach.
Dopiero wtedy będzie wiadomo kto,
ile, komu i za co zapłacił. Dlatego my skupimy
się na strategii wyborczej. Nie mamy
złudzeń ani żadnych wątpliwości, że będzie
ona wyglądała tak jak wszystkie poprzednie.

Będzie negatywna, oparta na
kłamstwach, pomówieniach, oszczerstwach,
czyli przemożnej chęci zdyskredytowania
przeciwników. Opluć konkurentów,
zgnoić, wbić w glebę, to naczelny cel
każdego sztabu wyborczego. Już od dawna
trwa intensywne poszukiwanie haków,
grzebanie w życiorysach, przygotowywanie
prowokacji. To są te nasze standardy
wyborcze. Ale najgorsze w tym wszystkim,
najpodlejsze i najohydniejsze będą
deklaracje polityków ubiegających się
o zaszczytne stanowiska. Poczynając
od wójtów, a kończąc na kandydatach
na prezydenta RP, będą podczas kampanii
KŁAMAĆ jak najęci! Oczywiście, te
łgarstwa przyjmą postać obietnic bez pokrycia,
bo tak od lat są nazywane. Słowo
„kłamstwo” do mediów się nie przebiło,
choć od 20 lat propaganda zaręcza, że nie
masz w naszym kraju nic cenniejszego
nad PRAWDĘ! Dziennikarzom, szczególnie
tym z mediów elektronicznych, nie
przechodzi przez gardło słowo „kłamstwo”.
Bo to niepoprawne politycznie, wulgarne!
Polityk łże w żywe oczy, a dziennikarz
nie reaguje. Ewentualnie delikatnie
sugeruje, że rozmówca mija się z prawdą.
Ulubionym zwrotem polityków i dziennikarzy
jest stwierdzenie, że interlokutor
„oszczędnie gospodaruje prawdą”. Co to
za bredzenie. Gość bez żenady kłamie,
nawija ludziom makaron na uszy i nikt nie
ma odwagi mu tego wytknąć. Toczy się
gra w układne słówka, w aluzyjki. Ta pseudokulturka
uprawiana przez 20 lat w mediach
sprawiła, że politycy czują się bezkarni
w swoich kłamstwach. Coraz chętniej
po nie sięgają i nie mają żadnych skrupułów.
A czas kampanii wyborczych to
dla polityków wszystkich maści wręcz
festiwal kłamstw. Najsmutniejsze zaś
jest to, że zdecydowana większość społeczeństwa
w te obietnice, w te ewidentne
bzdury i kłamstwa absolutnie nie
wierzy, a jednocześnie z taką łatwością
daje kłamcom rozgrzeszenie. Powiada
się: przecież to kampania wyborcza, a ona
ma swoje prawa. Jakie, do cholery, swoje
prawa?! Prawa do kłamstwa, do matactwa,
do oszustwa? A kto niby dał te prawa?
Przecież dzięki temu robi się z nas
kompletnych idiotów, którym można
wszystko wcisnąć, bez żadnych konsekwencji.
A nam o tę ODPOWIEDZIALNOŚĆ
ZA WYPOWIADANE PRZEZ POLITYKÓW
SŁOWA powinno najbardziej chodzić.
Bo przecież ci nasi wybrańcy stanowią
prawo, a co za tym idzie, decydują
o przyszłym naszym i naszych bliskich życiu.
O tym, rozgrzeszając polityków po wyborach,
usprawiedliwiając niedotrzymywanie
obietnic, zapominamy. A powinniśmy
przede wszystkim o tym pamiętać. Bo wybory
to nie karnawał, to nie festyn. Tu
wszystko dzieje się na poważnie i na serio.
Zły wybór, oddanie władzy kłamcom skutkuje
ogromną ilością złych ustaw, złych
decyzji, afer i skandali. Kłamstwo w polityce
to nie trądzik, tylko rak degenerujący
i niszczący strukturę państwa!
SOBCZAK i SZPAK

PS
Jak mówi Pismo, po owocach
ich poznacie! Już dawno poznaliśmy
i co? Wychodzi na to, że się w nich
rozsmakowaliśmy, bo inaczej żadnego
z tych cynicznych kłamców znowu byśmy
nie wybrali.


"WPROST" Numer: 49/2009 (1402)
JAK ZOSTAĆ PREMIEREM
Cały naród szuka roboty dla Jana Krzysztofa Bieleckiego. I najczęściej znajduje dla niego fotel premiera. Bielecki już szefem rządu był, a miliony Polaków jeszcze nie. Żeby wyrównać te dysproporcje, zapisałem 10 zasad, które pozwolą zostać premierem. Powodzenia!


I Pozbądź się wszelkich wątpliwości, że się nie nadajesz na premiera. Zapomnij o tym, iż wielokrotnie mówiłeś o sobie, że czegokolwiek się tkniesz, to wszystko spieprzysz. Wyrzuć z pamięci uwagi o swoich lukach w edukacji, niechęci do pracy, braku doświadczenia w kierowaniu choćby kioskiem warzywnym. Wszystkim, szczególnie tym, którzy cię dobrze znają, prezentuj się jako ktoś, kto przeszedł iluminację i w błysku prawdy posiadł wszelkie rozumy i kwalifikacje. Wedle zasady Nikodema Dyzmy: cholera, jest coś we mnie, czego ja, głupi, nie dostrzegałem.

II Obiecaj wszystko, co tylko przyjdzie ci do głowy. Wszyscy wiedzą, że obiecanki to bzdury, ale lubią, żeby im te bzdury serwować. Dlatego mogą obiecanek słuchać nawet przez trzy godziny. I – wedle zasady porucznika Grubera z serialu „Allo, Allo!" – nie pozwól, żeby fakty przeszkodziły ci w obiecywaniu.

III Przedstawiaj się jako swojak, chłopak z sąsiedztwa czy podwórka. Przeciętniacy nie tylko budzą sympatię, ale też wskazują, że nie są oddzieleni od ludu żadnym wysokim płotem, że awans jest w zasięgu ręki każdego. Wedle zasady Jana Pietrzaka: tymi ręcami, tymi palcyma doszliśmy do wszystkiego.

IV Zawsze używaj wobec siebie i swoich stronników tylko czasu teraźniejszego i przyszłego (wobec konkurentów – tylko przeszłego). O swoich dokonaniach mów tylko: „robimy", „zrealizujemy”, „poprawimy”, „staramy się”, „zadbamy” itp. O przeciwnikach tylko: „zepsuli”, „nie zrealizowali”, „wykoślawili”, „zaniechali” itp. Nikogo nie można przecież rozliczyć z tego, co sięrobi lub zrobi. Wedle zasady Nikodema Dyzmy: sprawa jest w załatwianiu.

V Traktuj ludzi, w tym przyjaciół, wyłącznie instrumentalnie. Ty nigdy nie jesteś niczemu winien, oni – wszystkiemu. I nie wahaj się ich odstrzeliwać. Wedle zasady Franca Fiszera: jeśli nie znajdzie się dostatecznie dużo winnych, to się dobierze z niewinnych.

VI Bądź nieprzewidywalny. Niech nikt ze współpracowników nie zna dnia ani godziny. Niech nikt nie ma pewności, że rozgryzł cię do końca, że potrafi przewidzieć twoje ruchy. Wedle zasady ppor. Duba z powieści Haška o dzielnym wojaku Szwejku: wy mnie jeszcze nie znacie! Wy mnie znacie z tej dobrej strony, ale z tej złej to mnie dopiero poznacie.

VII Cokolwiek złego by się działo, czekaj. Wyjdź z ukrycia dopiero wtedy, gdy masz gotowe rozwiązanie, gdy możesz winę zrzucić na innych, kiedy minie pierwsza fala społecznego rozgorączkowania. A jeśli to możliwe, nie zabieraj głosu w żadnej drażliwej sprawie, jeśli nie musisz. Wedle zasady mjr. Majora z „Paragrafu 22": interesanci mogli się do niego zgłaszać tylko wtedy, gdy był nieobecny. Gdy był obecny, nie wolno było nikogo do niego wpuszczać.

VIII Otaczaj się wyłącznie ludźmi gorszymi od siebie. Na ich tle będziesz mocarzem intelektu i wielkim strategiem. Wprawdzie nie mogą ci pomóc w rządzeniu, ale zapewnią ci klasę i opinię człowieka „dotkniętego palcem geniuszu". Wedle zasady kpt. Yossariana z „Paragrafu 22”: o nowych lotnikach mówił, że są tępi, ale samopoczucie mają znakomite.

IX Miej jakieś dziwne hobby, a nawet bądź na jego tle maniakiem. To spowoduje, że zyskasz uznanie innych maniaków (tych nie brakuje) oraz sprawisz wrażenie, że coś cię w życiu naprawdę pasjonuje. Wedle zasady por. Scheisskopfa z „Paragrafu 22": znał się on tylko na organizowaniu defilad i dzięki temu awansował na generała.

X Nie trzymaj się desperacko zasad. Choćby tych ustalonych przez siebie samego. Nie pamiętaj, co obiecałeś. Dziw się, gdy ktoś cytuje twoje słowa z przeszłości. Zawsze bądź gotów do odwrócenia kota ogonem. Wedle zasady Milo Minderbindera z „Paragrafu 22": możesz zbombardować nawet własne pozycje, jeśli da się na tym zarobić.
Autor: Stanisław Janecki


WYBORY...
...ale jeśli zagłosujecie na... to oni teraz naprawdę odmienią, naprawią, zajmą się, podejmą, uratują, pomogą itp., itd. Że co, już mieli wielokrotnie na to okazję, przez wiele lat, kadencji, w wielu partiach, pod różnymi szyldami! Ale to nie ich wina, tylko (...)... A co najważniejsze: politycy to też ludzie i z czegoś żyć muszą (a poza tym wielu jest wierzących – i wieży w życie sejmowe, i lubią tą robotę, więc niech se porządzą). Tak naprawdę, to może i by coś zmienili, ale chyba nie chcecie czegoś tak strasznego, groźnego, niebezpiecznego, szkodliwego, głupiego, anormalnego, złego i zboczonego jak zmiany??!! A dzięki nim sytuacja zostanie uratowana, poświęcą całą kadencję by zapobiec okrucieństwie ZMIAN(!!) (a poza tym, gdyby mogło być inaczej to by było, a skoro nie jest, to być nie może).
Tak więc głosujta, i się nie martwa. O polityków – z kasą sami sobie poradzą...
PS
Odnośnie odwiecznych, odnoszących się do wiecznej przyszłości planów-obietnic polityków, czego to oni nie zrobią następnym razem – to są modlitwy, dla wierzących w polityków; ich następną kadencję (tak naprawdę, to w Polsce jest niewielu ateistów...)…[/size]


#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 January 2010 - 17:39

www.o2.pl / www.sfora.pl / http://www.kciuk.pl/Polski-rzad-w-swiatowy...-Internet-r3704 | Niedziela [31.01.2010, 13:39]
POLSKI RZĄD W ŚWIATOWYM SPISKU? OCENZURUJĄ CAŁY INTERNET!
Niewykluczone, iż próba ocenzurowania polskiego Internetu jest częścią szerszej akcji rządów współpracujących z wielkimi korporacjami.
Jak wiemy, rząd Donalda Tuska ma zamiar wprowadzić rejestr stron zakazanych na terenie Polski. Pozornie jest to pomysł na ukrócenie internetowego hazardu oraz nielegalnej pornografii. Jednakże eksperci wskazują na fakt, iż umożliwienie urzędnikom blokowanie witryn bez zgody sądu może doprowadzić do poważnych konsekwencji.


Na to, co się może wydarzyć, wskazują teksty znanego specjalisty od zagadnień prawnych w Internecie – Piotra VaGli Waglowskiego. VaGla opisuje praktycznie pomijaną przez polskie media sprawę układu ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) – międzynarodowego dokumentu dotyczącego oficjalnie obrony praw autorskich w Internecie, a de facto wprowadzającego powszechną cenzurę Sieci. Co najbardziej szokujące, niedozwolone będzie nawet szyfrowanie własnych maili – bo przecież można by w nich przesyłać jakieś nielegalne materiały.

Przeraża sposób wprowadzania ACTA w życie
. Przez wiele miesięcy spotkania urzędników i pracowników korporacji z całego świata odbywały się w absolutnej tajemnicy. Dopiero gdy w maju 2008 roku zapisy dokumentu opublikował serwis
Wikileak, rządy przestały ukrywać swoje konszachty z korporacjami. Równocześnie przyspieszono prace nad układem, do którego przystąpiły UE, USA, Japonia oraz inne potężne państwa.

Ponieważ do zasad ACTA obiecała się stosować cała Unia Europejska, a więc i Polska. W naszym kraju wprowadzanie internetowej cenzury tylnymi drzwiami trwa w najlepsze. Waglewski opisuje w ostatniej blogowej notce odpowiedź, jakiej udzieliło mu Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (zajmujące się wprowadzeniem ACTA w naszym kraju) na zapytanie o postęp prac nad układem. Otóż urzędnicy odmówili informacji, zasłaniając się przy tym faktem, że... prace nad ACTA nie podlegają polskiemu prawu. Zapisy Konstytucji RP podkreślające nadrzędność polskiego prawa nad traktatami międzynarodowymi nie miały
dla nich znaczenia.

Podsumowując – w Polsce trwają przygotowania do wprowadzenia zapisów prawa wynegocjowanych gdzieś ponad naszymi głowami przez szefów wielkich państw i korporacji. Nowe prawo będzie dotyczyć każdego Polaka używającego Internetu do najbardziej prozaicznych zadań – lecz nikt z nas nie może się dowiedzieć nic o działaniach urzędników.

To tyle, jeśli chodzi o kwestię złudzeń na temat niezależności Polski i osobistej wolności Polaków.
Paweł Rybicki


#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 February 2010 - 23:46

01.05.2010 r. (sobota) planuję kręcenie filmu pt.: Wprowadzenie racjonalnego ustroju społeczno, polityczno-gospodarczego


Proszę to zamieścić, rozesłać gdzie się da, wydrukować i rozkleić w msh publicznych:

01.05.2010 r. (sobota) o godz. 12.00 PLANUJĘ KRĘCENIE FILMU POD, I W SEJMIE PT.: WPROWADZENIE RACJONALNEGO USTROJU SPOŁECZNO, POLITYCZNO-GOSPODARCZEGO
Ponieważ będzie to bardzo sensacyjny, dużoplanowy i realistyczny film potrzebuję jak najwięcej chętnych do pomocy (setki tysięcy, miliony). Nim więcej osób weźmie w nim udział i nim bardziej będą zaangażowani, tym większe będą szanse, iż odniesie on sukces. W tej części filmu, jego główny bohater rozsyła i zamieszcza w internecie taką oto wiadomość: Proszę o odpowiedź na następujące pytanie: jak zareagowałby/aby P. na następującą propozycję?:

01.02.2010 r.
W związku z tym, iż wielokrotnie, wszechstronnie, dobitnie, w ciągu wielu lat, UDOWODNIŁEM, i NIKT nie był w stanie temu zaprzeczyć, a wiedzą o tym, i to od wielu lat, wszyscy politycy, redakcje wszystkich związanych z tematem pism, portali, absurdalność, szkodliwość, katastrofalne skutki, a jeszcze gorsze perspektywy, działania dotychczas rządzących (brak u nich konstruktywnego potencjału); realizowania utopii; ponieważ, mimo to, rządzący, pracownicy mediów nie są skłonni do efektywnej współpracy ze mną, a bardzo aktywnie staram się oto od 2000 roku, ogłaszam:
RACJONALNIE UZASADNIONE - W IMIĘ WYŻSZEJ KONIECZNOŚCI - ODEBRANIE WŁADZY ZDEMORALIZOWANYM, ZDEGENEROWANYM UTOPISTOM; PSYCHOPATOM, DEBILOM; KANALIOM, A PRZEKAZANIE JEJ OSOBOM PRAWYM, KONSTRUKTYWNYM, WYBITNYM; O W WYSOKIM, POZYTYWNYM POTENCJALE; KOMPETENTNYM; ZAKOŃCZENIE REALIZOWANIA UTOPII, A WPROWADZENIE SYSTEMU RACJONALNEGO (przy czym mogą go - pod moją kontrolą - realizować wszyscy, w tym wymienieni na początku osobnicy, mając okazję do odpracowania swojego nieróbstwa, złych uczynków; rehabilitacji)


Całość:
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.p...2e9a6c274e6c3f2

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 February 2010 - 16:09

Nim więcej teraz przeznaczymy środków, pieniędzy, inwencji na realizację utopii, tym większe tego negatywne konsekwencje, straty poniesiemy w przyszłości!!


O CZYNIENIU DOBRA INACZEJ...

Degeneraci powinni mieć zapewnione bezpłatne leczenie (bo skąd biedacy mieliby wziąć pieniądze na leczenie, skoro wydają je na trucizny?) oraz otrzymywać rentę (bo oni nie mają czasu pracować, zajmować czymś pożytecznym, gdyż są zajęci truciem się, chorowaniem od tego, chodzeniem po lekarzach, wciąganiem w degeneractwo, w tym eksponując swoje, następnych!)...
Pracujący nie mają czasu się zastanowić, dlaczego nie starcza im pieniędzy na godne życie, muszą tak ciężko pracować, tracić zdrowie, płacić tak wysokie składki, podatki, więc tylko oglądają w telewizji m.in. inf. o działalności dobroczynnej, polegającej na zabieraniu pieniędzy ludziom zdrowym, dbającym o zdrowie abstynentom, pożytecznym (mającym zająć się m.in. edukacją, prokreacją, wychowaniem dzieci), a przekazywaniu ich degeneratom, ich chorym dzieciom; pasożytom...; czyli taka działalność dobroczynna polega na wspieraniu skażania, trucia, marnotrawieniu pieniędzy, przyczynianiu do długów, nędzy, zwiększaniu liczby chorych, degeneratów, degradacji, degeneracji…; dążeniu do zagłady...; uszkadzaniu, niszczeniu, usuwaniu (z braku warunków do posiadania własnego potomstwa) wartościowych genów, a prospericie patologicznych, szkodliwych genów...
A rządzący nie mają czasu na wyciąganie rozsądnych wniosków, bo zajmują się wyciąganiem pieniędzy od podatników, wyprzedażą majątku narodowego i zadłużaniem, w celu realizowania, w tym opisanych powyżej, utopii...


– Według szacunków UNICEF, 1 mld młodocianych na świecie żyje w skrajnej nędzy!

– Codziennie umiera z głodu 110.000 osób, w ciągu roku zaś 40 milionów ludzi, w tym 7 milionów dzieci!

– Każdego roku przeszło 12 milionów dzieci umiera na choroby związane z niewłaściwym odżywianiem!

www.o2.pl | Sobota [20.06.2009, 07:11] 5 źródeł
JUŻ PONAD MILIARD LUDZI GŁODUJE
To przez kryzys oraz rosnące ceny żywności.

Jedna szósta ludzkości cierpi z powodu głodu - poinformowała Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa.
Liczba głodujących w ciągu roku wzrosła o około 100 mln.
Kryzys głodowy to poważne zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa na świecie - powiedział Jacques Diouf z FAO.
Prawie wszyscy niedożywieni są mieszkańcami krajów rozwijających się. Około 642 mln ludzi cierpi głód w Azji i regionie Pacyfiku, a 265 milionów na obszarze Afryki subsaharyjskiej. | TM

www.o2.pl / www.sfora.pl | Wtorek [17.11.2009, 11:05] 4 źródła, 1 wideo
PRAWIE 50 MILIONÓW AMERYKANÓW GŁODUJE
Obama: to kryzys opróżnił nasze spiżarnie.

Ponad 49 mln osób w Stanach Zjednoczonych w 14 proc. gospodarstw domowych miało w ubiegłym roku trudności ze zdobyciem wystarczającej ilości pożywienia - poinformował Amerykański Departament Rolnictwa. To najgorszy wynik od 14 lat - donosi "Newsweek".
Brak jedzenia dotyka 17 milionów amerykańskich rodzin. To 11 proc. więcej niż rok wcześniej. Coraz więcej Amerykanów korzysta z bonów żywnościowych wydawanych przez opiekę społeczną.
Najgorsze jest to, że prawie pół miliona dzieci kilka razy w roku odczuwało głód. To kryzys opróżnił nasze spiżarnie. Musimy jak najszybciej zwiększyć zatrudnienie - powiedział prezydent Barack Obama. | AJ

www.o2.pl / www.sfora.pl | Wtorek [01.12.2009, 19:45] 2 źródła
AMERYKANIE DOSTAJĄ JEDZENIE NA KARTKI
36 mln ludzi jest na garnuszku pomocy społecznej.

Program żywieniowy, który jeszcze niedawno był przedstawiany jako nieudolna pomoc społeczna, teraz pomaga wyżywić jednego na ośmiu obywateli USA, w tym aż 25 proc. dzieci - donosi forsal.pl.
Każdego dnia przybywa 20 tys. nowych potrzebujących.
Wśród otrzymujących żywność 28 proc. stanowią czarni, 15 proc. latynosi i 8 proc. białych.
Ich różnorodność pokazuje, jak duże spustoszenie poczyniła recesja wśród zwykłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Samotne matki i małżeństwa, dopiero co wyrzuceni z pracy i przewlekle bezrobotni – każda grupa społeczna jest zagrożona ubóstwem - dodaje portal. | JS

www.o2.pl / www.sfora.pl | 2 źródła Środa [03.02.2010, 16:39]
CO ÓSMY AMERYKANIN NIE MA NA JEDZENIE
Magazyny pomocy społecznej świecą pustkami.

Aż 70 proc. tzw. Emergency Food Centers (EFC), gdzie paczki dostają najbiedniejsi, może zostać zamknięte z braku towarów do wydawania - donosi "The Wichita Eagle".
Z opublikowanego właśnie raportu "Hunger in America 2010" wynika, że co ósmy obywatel nie ma pieniędzy, by się samodzielnie wyżywić.
To 37 mln ludzi, w tym 14 mln dzieci żyjących tylko dzięki paczkom - zauważa dziennik.
Od 2006 do 2009 roku liczba potrzebujących pomocy wzrosła w USA o 46 proc.
O połowę zwiększyła się ilość głodnych dzieci, o 64 proc. ilość głodnych emerytów - dodaje gazeta.
Na przykładzie miasta Kansas i tamtejszego EFC, gazeta wskazuje, że blisko połowa biorących paczki musi wybierać między spłatą kredytu mieszkaniowego albo kupnem żywności.
Co trzecia osoba wybiera między lekami a żywnością - dodaje "The Wichita Eagle". | JS


„NEWSWEEK” nr 31, 07.08.2005 r.
EUROPEJSKA SAHARA
(...) Z badań prowadzonych w ramach programu "Desert Watch" Europejskiej Agencji Kosmicznej, którego celem jest obserwacja procesu pustynnienia, wynika, że ulega mu europejska część wybrzeża Morza Śródziemnego o powierzchni 300 tysięcy kilometrów kwadratowych (obszar większy niż terytorium Wielkiej Brytanii) zamieszkana przez 16,5 mln ludzi. (...)
Eric Pape; Współpraca: Mike Elkin, Santander; Jacopo Barigazzi, Mediolan

http://www.klimatdlaziemi.pl
* „Do końca wieku połowa Hiszpanii będzie leżeć na Saharze”
* „Wg rządu hiszpańskiego 1/3 kraju może zamienić się w pustynię”
* „ONZ szacuje, że ryzyko zamienienia się w pustynię dotyczy 30-60% terytorium Hiszpanii i 12% terenu Europy” „Straty spowodowane zmianami klimatycznymi we Włoszech szacuje się na 50 mld euro rocznie - oświadczył minister ds. ochrony środowiska Alfonso Pecoraro Skanio”

Opublikowany przez "Independent" raport Centrum Prognoz i Badań Klimatycznych Hadley, działającego przy Biurze Meteorologicznym Wielkiej Brytanii, przewiduje, że pustynie, stanowiące obecnie 3 proc. powierzchni naszej planety, do 2100 zajmą aż 1/3 jej powierzchni.

www.o2.pl / www.sfora.pl | Czwartek [04.02.2010, 14:00]
CZEKA NAS WIELKI GŁÓD. ZA CHLEB ZAPŁACIMY JAK ZA ZŁOTO
Wkrótce nie będzie gdzie uprawiać roślin.

Jeszcze w tym wieku na świecie zabraknie gleb, których jakość gwarantuje plony na poziomie zapewniającym wyżywienie wszystkich ludzi. Naukowcy ostrzegają, że zmiany doprowadzą do drastycznego wzrostu cen jedzenia i globalnego kryzysu żywnościowego - alarmuje "The Daily Telegraph".
Z badań biologów z University of Sydney, zaprezentowanych na międzynarodowej konferencji na temat rolnictwa, wynika, że na wszystkich kontynentach zmniejsza się ilość gleb dobrej jakości.
To efekt przemysłowego rolnictwa, złej polityki rolnej oraz stosowania zbyt wielu środków chemicznych.
Szacuje się, że co roku na świecie ponad 75 mld ton ziemi ulega erozji. Najgorzej jest w Chinach, gdzie gleby niszczone są przez rolnictwo 57 razy szybciej niż są one w stanie się naturalnie regenerować. W Europie 17 razy, a w Ameryce 10 razy szybciej. To oznacza, że za 60 lat nie będziemy mieli gdzie uprawiać roślin - twierdzi prof. John Crawford.
Eksperci twierdzą, że ten proces może zahamować jedynie globalna zmiana myślenia o rolnictwie, tak, aby gleba sama się regenerowała. Chodzi o przywrócenie dawnych zasad, które pozwalały ziemi "odpoczywać" i magazynować cenne mikroelementy. | AJ


Więcej:
4. EUTANAZJA; SELEKCJA POZYTYWNA/UTOPIA; SELEKCJA NEGATYWNA (to tylko... psychopaci, debile; kanalie; degeneraci; skutki braku selekcji/selekcji negatywnej)
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.p...sc&start=45

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 February 2010 - 17:48

"WPROST" Numer: 52/2009 (1405)
TAJNY REFERAT PREMIERA
Studiująca córka przyjeżdża na wieś do rodziców i oznajmia, że jest w ciąży. Rodzice rozpaczają, narzekają, lamentują. Aż wreszcie zdesperowany ojciec mówi: „Zanim odpowiesz, dobrze się zastanów. Jesteś pewna, że to twoje?”. Tak premier rozpoczął swój tajny referat do ministrów i najbliższych współpracowników. Dotarłem do tego sensacyjnego wystąpienia. Oto najważniejsze fragmenty.

Zacząłem od historyjki z dziewczyną w ciąży – mówił premier – bo pokazuje ona, jak się powinniśmy zachowywać. Wielokrotnie wam powtarzałem, że przyznajemy się tylko do tego, z czego w żaden sposób nie możemy się wykpić. A nawet wtedy rżniemy głupa. Jak mówił nasz odwieczny wróg Jarosław: „Nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne". Ale niestety, wy zachowujecie się jak dzieci, i to niezbyt rozgarnięte. Wezwałem na przykład Mira i Zbycha i nakazałem, żeby posprzątali po aferze. A ci lecą do kolegów, kłapią dziobami, to wszystko się nagrywa. Jakby jeden z drugim nie mógł sobie kupić prepaida, nauczyć się jakiegoś szyfru czy załatwić sprawy tak jak Janusz z tymi studentami i emerytami, co to na ochotnika na jego kampanię wpłacali. Was chyba kompletnie pogięło. Teraz Mirek musi się w komisji męczyć, jak by tu sprawę na tamtych zwalić i odwlekać przesłuchania, a przecież wiecie, jaki on jest wrażliwy i przywiązany do praworządności. I jeszcze mnie będą oskarżać o przeciek. A mówiłem Grzesiowi, Sławkowi i Rafałowi: K…, po co ja was mam? Mieliście zatrzymywać błoto przed drzwiami mojego gabinetu. Dlatego musiałem ich wywalić. No i Krzysiek z Abwery też zapomniał, że po to tam jest, żeby nasi wiedzieli wcześniej, na co mają uważać. Gdybym chciał, żebyście się zajmowali jakimś durnym urzędniczeniem, tobym was nie wybrał, bo przecież sami wiecie, że nie macie o tym pojęcia.

Myślicie pewnie – kontynuował premier – że jak już doszliśmy do władzy, to powinniśmy ją sprawować. Durnota i naiwność. Kiedy próbuje się coś robić, to dopiero są kłopoty. Nasi poprzednicy zrobili tę głupotę i przegrali z kretesem. Weźcie przykład z minister Ewy. Fantastycznie się stara nic nie robić, a i tak jest wściekle atakowana. A gdyby zaczęła coś robić, to dopiero byłby Armagedon. Albo minister Jacek. Nic nie robi i proszę, dostaje nagrody i zbiera honory. Albo minister Aleksander. Ledwie zaczął coś robić w sprawie tych głupich stoczni, i już napytał sobie biedy. Teraz się uspokoił i jest dobrze. Podobnie ministrowie Radek, Bogdan, Cezary czy Waldemar. Ja sam bardzo się staram, bo przecież nikt nie będzie pamiętał, jak sprawowałem urząd, ale zapamiętają, że dobrze grałem w piłkę, ładnie jeździłem na nartach, biegałem dla figury czy chodziłem z wnukiem na spacery. Nie dajcie się podpuścić, że minister powinien się czymś konkretnym zajmować. To pułapka, bo dopiero wtedy będzie można nas rozliczać. Dlaczego niemowlaki są niewinne? Bo nic nie robią.

Pamiętajcie – podsumował premier – władza jest zbyt poważną sprawą, żeby się nią poważnie zajmować. Tym bardziej że nawet nic nie robiąc, mamy pełne ręce roboty. I na Boga, jak już musicie coś robić, przynajmniej nie dajcie się złapać!
Autor: Stanisław Janecki


"WPROST" Numer: 3/2010 (1407)
HAKI W POLITYCE
Dlaczego pewien bardzo ważny polityk nie wywala z urzędu pewnej bardzo nieudolnej pani polityk? Tu następuje wyliczanka dziesięciu powodów, z czego osiem to sprawy osobiste – przeszłe i teraźniejsze, w tym pikantne. W zgodnej opinii ludzi zajmujących się polityką bądź ją analizujących najważniejszym spoiwem władzy (czy polityki w ogóle) są haki i trupy w szafie, najczęściej obyczajowe lub korupcyjne.

Sporo polityków wielokrotnie na serio przekonywało mnie, że na szczytach władzy hakowanie, kontrhakowanie czy hakowanie prewencyjne zajmują co najmniej trzy czwarte czasu poświęcanego na rządzenie. I że tajne służby także są na tym polu bardzo aktywne. Co by tłumaczyło, dlaczego tak mało władza zajmuje się rządzeniem i dlaczego tak mizerne są efekty tego rządzenia. Bezpiecznie w polityce może się czuć tylko ten, kto ma odpowiednie kontrhaki na haki zgromadzone na niego. I nie ma zmiłuj. Kto tego nie dopilnuje, prędzej czy później przegra. Przekonywano mnie (i to bynajmniej nie politycy skłonni do głoszenia spiskowej teorii dziejów), że na wszelkie polityczne dymisje powinno się patrzeć z punktu widzenia rachunku haków. Zbychu pod kreską – odpada. Grzechu nad kreską – zostaje itp. Co by oznaczało, że nad polityką w III RP unosi się widmo gen. Czesława Kiszczaka, arcymistrza hakowania. Pracowała dla niego wielotysięczna Służba Hakowa (formalnie zwana Służbą Bezpieczeństwa), a efekty jej działań przechowuje on w sobie tylko znanym miejscu. Od czasu do czasu Kiszczak przypomina, że te haki wciąż ma, i tak się dziwnie składa, że natychmiast po tym głos zabierają apologeci okrągłego stołu i obrońcy gen. Jaruzelskiego jako ojca polskiej demokracji.

Współcześni politycy (poza aktualnie rządzącymi, którzy mogą liczyć na Agencję Bezpieczeństwa Hakowego) radzą sobie z hakami chałupniczo. Dlatego tak ich podnieca każda plotka, a jeszcze bardziej zweryfikowana historia, szczególnie obyczajowa, o konkurentach, a tym bardziej o politycznych przyjaciołach. Gdy rozmawia się z politykami, także z tymi z najwyższego szczebla, rzuca się na uszy, że najbardziej interesują ich historie, które można wykorzystać do hakowania. Na przykład ta o bardzo ważnym do niedawna rozgrywającym na polskiej scenie, który zanim się rozwiódł, namalował kredą linię we wspólnym domu, a żona nie mogła jej pod żadnym pozorem przekraczać, bo groziło to nieobliczalnymi konsekwencjami. Albo ta o polityku bardzo ważnym obecnie, którego wysocy rangą oficerowie tajnych służb zaprosili na balangę do swojego „służbowego" lokalu, gdzie – jak w balladzie „Pani Twardowska" Adama Mickiewicza – były „tańce, hulanki, swawole", a potem wszystko to zarejestrowali kamerą. W kontekście hakowej aktywności polityków atakowane ostatnio tabloidy, które ponoć przekraczają wszelkie granice włażenia z butami w prywatne życie, wydają się umiarkowane, a wręcz powściągliwe. Nigdy nie zamierzały na przykład opublikować owych taśm ze służbowego lokalu tajnych służb, podobnie jak zdjęć pokazujących „dokonania” w samochodzie pary polityków (ona i on) z nieco przechodzonej już partii. Nie mówiąc już o tym, że te oskarżane o kloaczne skłonności tabloidy nigdy nie chciały zniszczyć życia rodzinnego bardzo ważnego polityka, choć mają udokumentowany kilkumiesięczny epizod jego „emigracji” z rodziny. Ale tego samego nie można powiedzieć o przyjacielu-wrogu tego polityka, który coraz bardziej dociskany do bandy jest bliski ujawnienia tego epizodu. Czyli politycy są w stosunku do siebie niepomiernie bardziej bezwzględni niż tabloidy wobec nich. Bo one, choć moralnym czyścioszkom (w tym dziennikarskim) nie mieści się to w głowach, całkiem serio traktują takie wartości jak racja stanu czy dobro rodziny.

Z tego wszystkiego płynie refleksja, że w polityce najbardziej liczy się hakowa sprawność, a jeśli ktoś jej nie ma, jest po prostu outsiderem. Owszem, idealiści są w cenie, ale tylko w roli przyzwoitki. A nawet oni są przez kolegów bardzo mocno podpuszczani. Jak ten z partii rządzącej, inspirowany po wielokroć, by nie tłumił w sobie prawdziwych uczuć do urodziwej koleżanki. Wtedy będzie wprawdzie umoczony, ale nabierze niezbędnej w polityce bezwzględności, co dopiero uczyni go ważnym rozgrywającym, zamiast bycia rozgrywanym.

PS
Wszelkie podobieństwo do rzeczywistych osób i wydarzeń jest całkowicie przypadkowe i w pełni zamierzone.

Autor: Stanisław Janecki


www.o2.pl / www.sfora.pl | 1 źródło Poniedziałek [08.02.2010, 09:29]
RZĄD SIĘ LENI?
Ile zrobił w ubiegłym roku.

W II półroczu 2009 r. rząd swój plan legislacyjny zrealizował tylko w 26 proc. Przyjęto zaledwie 32 projekty ustaw. W I półroczu ubiegłego roku z procesem legislacyjnym także nie działo się najlepiej, jednak w porównaniu do końcówki 2009 roku skuteczność rządu była lepsza - rząd zrealizował swój plan w 30 proc. - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Tymczasem, zgodnie z zapowiedziami, rząd powinien przyjąć w 2009 roku 125 projektów ustaw - przypomina gazeta.
Skąd takie opóźnienia? Eksperci twierdzą, że na tempo przyjmowania projektów wpływ ma ustawa przyjęta w kwietniu 2009 roku. Zgodnie z jej zapisami, ustawy pisze teraz Rządowe Centrum Legislacji (RCL). Resorty przygotowują jedynie ich założenia.
Po co te zmiany? Ustawy miały być lepszej jakości prawnej i, przede wszystkim, miały szybciej powstawać.
Które resorty są najbardziej efektywne w przygotowywaniu nowego prawa? W II połowie 2009 r. najlepiej wypadły w tym zakresie Ministerstwo Sportu i Turystyki, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwo Finansów. Najsłabiej - Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i MON. | WB


#14 Użytkownik nie jest zalogowany   ~Czarna 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1534
  • Rejestracja Wed, 17 Dec 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sanok/Lublin/Warszawa

Napisano 11 February 2010 - 18:04

Nie musisz.... I tak nikt tego nie czyta.
Dołączona grafika

Ja kocham Dolcan - i to na życie całe
Ja kocham Dolcan - i nigdy nie przestane
Ja kocham Dolcan - z moich całych sił
Ja kocham Dolcan - dopóki będę żył

___
Yamaha F310 Dołączona grafika

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 12 February 2010 - 12:05

"FAKTY I MITY" nr 37, 20.09.2007 r. LISTY
ZASADY ZOBOWIĄZUJĄ?
No to przypomnijmy kłamczuchowi Kaczorowi te jego zasady!

1. Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem.
2. Nie będzie koalicji z Samoobroną.
3. Cieszę się, że będę na pierwszej linii walki z Samoobroną..
4. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy uczestniczyć nie będziemy.
5. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu i nikogo, przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PiS.
6. Wicepremier sprawiedliwości nie ścigał i nie osadzał w więzieniu działaczy opozycji w latach 70.
7. Wybudujemy trzy miliony mieszkań.
8. Wprowadzimy szybko niższe podatki.
9. Wycofamy wojsko polskie z Iraku.
10. Prawie 200 km autostrad w 2006 r. to nasza zasługa.
11. Tylko 6 km autostrad w 2007 roku to wina SLD.
12. Marcinkiewicz to premier na całą kadencję.
13. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).
14. Zredukujemy administrację państwową.
15. W rządzie nie będzie byłych członków PZPR.
16. Przez Łódź będzie przebiegała trasa S8 (przez Piotrków).
17. Prokuratura będzie służyć wyłącznie państwu, a nie partiom politycznym.
18. Służby specjalne nie będą uczestniczyć w rozgrywkach politycznych.
19. Ze środków europejskich finansować będziemy najlepsze projekty, a nie te, które podobają się politykom.
20. Telewizja publiczna będzie wreszcie służyć widzom i przestanie być zależna od Patrii politycznych.
21. Przyspieszymy wydawanie środków z UE (a jesteśmy na ostatnim miejscu spośród 10 państw przyjętych do UE w 2004 r.!).
22. Silna Polska w silnej Europie – polska dyplomacja będzie dbała o pozycję Polski w UE (a jest tragicznie!).
23. Zmniejszymy zatrudnienie w Kancelarii Prezydenta RP (wzrosło o 2/3).
24. Na stanowiska w administracji i państwowych spółkach będziemy wybierać jedynie fachowców (np. pan Netzel został prezesem PZU).
25. Będziemy informować obywateli o działaniach administracji (w tym celu Biuletyn Informacji Publicznej zamienili w śmietnik z nieaktualnymi danymi).
26. Samorząd lokalny jest ostoją państwa, zaś rząd nie będzie z nim walczyć (wprowadzili zarządy komisaryczne wszędzie tam, gdzie nie wygrali wyborów).
27. Będziemy rozwijać partnerskie stosunki z USA (a zrobili z Polski wasala Stanów).
„Dla nie raz dane słowo jest święte”… – Jarosław Kaczyński, 10 VII 2006 r.

Pokażcie tą listę komu się da! Jeśli kilkanaście milionów ludzie ją przeczyta, to może wygramy i paranoja zniknie z tego kraju!
Idźcie na głosowanie – moherowe berety na pewno pójdą! | Cz


"FAKTY I MITY" nr 26, 05.07.2007 r. PATRZYMY IM NA RĘCE
TANIE DRANIE
To bizantyjski dwór, jeden z najdroższych w Europie, cechujący się rozpasaniem finansowym i kolosalnym przerostem zatrudnienia, ale my to radykalnie zmienimy – mówili o kancelariach Kwaśniewskiego i Millera bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy. Rzeczywiście zmienili...

Od początku rządów Lecha K. liczba etatów z jego kancelarii wzrosła z 280 (punkt wyjścia) do obecnych 350 i stale rośnie.
Rosną też lawinowo koszty działalności (i płace) w innych instytucjach opanowanych bez reszty przez PiS. Kancelaria Senatu RP zje w tym roku o 26 milionów złotych więcej, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji o 2 miliony więcej, Rzecznik Praw Dziecka – Sowińska od lustrowania teletubisiów – też o 2 mln, a Centralne Biuro Antykorupcyjne – pieszczoch braci K., zwany młotem na lekarzy – dostało w roku 2007 całe 120 milionów!
Przyjrzyjmy się na kilku tylko przykładach, jak administracja rządząca hasłem „Teraz K...a My” wciela w życie ideę „taniego państwa”...
¤ Rządy PiS przejęły państwową administrację z jej stanem osobowym liczącym 379 278 urzędników. Rzecz jasna większość pracowników wszystkich szczebli została natychmiast wymieniona i kiedy zrobiono ponowny bilans, okazało się, że zatrudnienie wzrosło o ponad 800 osób, a miało zmaleć (wg zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego – o 150 tysięcy). To był początek roku 2006. W połowie 2007 r. liczbę państwowych urzędników szacuje się już na 400 tysięcy;
¤ Na wynagrodzenie tej armii trzeba wydać w bieżącym roku 17,6 miliarda złotych! O 70 milionów więcej niż rok wcześniej;
¤ Na rozmowy telefoniczne rządu, na kserokopiarki i inny sprzęt biurowy, a także na remonty swoich siedzib rząd wyda w tym roku o 2 miliardy więcej niż rok temu;
¤ Zapowiadano zmniejszenie liczby aut służbowych pracowników administracji wszelkich szczebli z 50 do 30 tysięcy. Nic takiego nie nastąpiło. Przeciwnie, w stajniach władców przybyło ponad 200 nowych autek; liczba komórek służbowych, a co za tym idzie rachunków – niemal się podwoiła;
¤ Obiecywano redukcję liczby urzędów centralnych. Zamiast tego powołano nowe, np. Narodowy Instytut Wychowania, Centrum Badań Naukowych, trzy nowe ministerstwa (o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym już wspominaliśmy);
¤ W 2006 roku samolot prezydencki woził Kaczora 70 razy do jego domu w Sopocie (i z powrotem). Kosztowało to podatników 140 tys. euro. Do połowy roku 2007 samolot na tej trasie kursował już 50 razy;
¤ CBA wydało w minionym roku 25 mln złotych (w tym roku ma 120 mln) i zatrzymało... aż trzy osoby. Osoby zaangażowane w te „brawurowe akcje” wypłaciły sobie pół miliona zł nagród. Słusznie, po co brać łapówki, skoro można legalnie... Utrzymanie wszystkich tajnych służb w 2007 roku ma nas kosztować 812 mln.
W roku 2006 było to 612 mln;
¤ Środki na podwyżki dla urzędników centralnych wzrosły o 14 procent. 33 mln będą nas kosztować kolejne czystki w administracji.
Według ostrożnych szacunków, wydatki „taniego państwa” wzrosły w minionym roku (w stosunku do wydatków administracji Millera i Belki) o 10 miliardów złotych. POŁOWA TEJ SUMY WYSTARCZYŁABY NA ZASPOKOJENIE PŁACOWYCH MARZEŃ PIELĘGNIAREK.
Ale to przecież nie koniec, bo nastał rok 2007, a wraz z nim:
¤ już na samiuśkim początku stycznia PiS-owski Senat RP ostatecznie klepie państwową dotację do Świątyni Opatrzności Bożej w kwocie 40 mln złotych;
¤ z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zostaje zabrane 32 miliony złotych na zwiększenie rezerwy budżetowej (na podwyżki płac w administracji, czyli dla swoich);
¤ w połowie miesiąca budżet państwa przekazuje 6,6 miliona na remont (remontowanej przed dwoma laty) siedziby prezydenta. Z tego ponad 3 miliony idzie na renowację prezydenckiej fontanny (pisaliśmy o tym). Taką samą kwotę pochłaniają podgrzewane chodniki wokół rezydencji;
¤ w tym samym czasie kadrze kierowniczej Kancelarii Prezydenta, Premiera i innych głównych jednostek organizacyjnych zostają przywrócone (zabrane przez SLD) trzynaste pensje. Na partie polityczne wydamy 95 mln zł.
Mało? No to mamy i taki kwiatuszek: Kancelaria Prezydenta zakupuje pięć aparatów fotograficznych za 64 tysiące złotych – po to, jak brzmi komunikat, „aby dokumentować uroczystości z udziałem prezydenta”... Ale lista wywalonych w kacze błoto pieniędzy nie ma końca...
¤ Sejm RP zwiększa wydatki na Kancelarię Prezydenta i Premiera o dalsze 50 mln złotych. IPN kupuje nowe biura za 12 mln, a Sejm dla wygody posłów – budyneczek za drobne 9 mln;
¤ Wychodzi na jaw, że minister Kalata wydaje miesięcznie ok. 13 tysięcy złotych państwowych pieniędzy na... wizażystkę. Premie podwładnych minister Kalaty, i to niezależnie od efektów ich pracy, tylko w pierwszym kwartale 2007 roku kosztowały nas 8 mln złotych;
¤ W połowie lutego Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia przekazuje fundacji ojca Rydzyka Lux Veritatis 12 milionów złotych dotacji;
¤ Na początku marca Centralne Biuro Antykorupcyjne ogłasza przetarg na zakup 108 samochodów. Koszt transakcji to 8 milionów złotych;
¤ W połowie kwietnia ogłoszony jest przetarg na kupno 456 aut dla urzędników rządowych różnych szczebli. Przewidywany koszt to 33 mln złotych;
¤ Maj – Instytut Pamięci Narodowej dostaje dodatkowe 20 milionów zł na podwyżki wynagrodzeń, Biuro Ochrony Rządu, wobec przewidywanej eskalacji niezadowolenia służby zdrowia, bierze z budżetu 15,5 mln na zakup sprzętu do tłumienia demonstracji (m.in. karabinów gładkolufowych na gumowe kule), Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zostaje zasilona nieplanowaną kwotą 4,4 mln – też na zakup broni. Na kogo ta broń?
¤ Koniec maja – Ministerstwo Gospodarki Morskiej (bastion LPR) przenosi się do nowej siedziby, w związku z czym czynsz płacony przez nie wzrasta z 24 tysięcy zł do 100 tysięcy. Miesięcznie!
¤ Początek czerwca – szefostwo Narodowego Funduszu Zdrowia zapewniające strajkujących lekarzy, że pieniędzy nie ma już na nic, kupuje dla swojego szefostwa z oddziału dolnośląskiego luksusową skodę superb za 90 tys. złotych.
Oto nasza – bardzo przecież niekompletna – lista wydatków „taniego państwa”, które mówi paniom pielęgniarkom i panom lekarzom, że już ani złotówki z budżetu nie da się wykroić, bo groziłoby to katastrofą finansów publicznych. Tak prawią pospołu i Zyta Gilowska, i Lech Kaczyński, dla którego specjalnie opancerzona limuzyna jechała z Warszawy do Brukseli tylko po to, aby przewieźć państwową głowę... 800 metrów – z lotniska do siedziby NATO.

W tym miejscu aż prosi się, aby zajrzeć do portfeli koryfeuszy polskiej sceny politycznej. Ci, co to prawią, że pracownikom służby zdrowia już nic się nie należy, bo przecież niedawno dostali „wielką podwyżkę”, zarabiają taką oto wielokrotność (mnożnik) średniej krajowej (2709 zł): premier – 6,2 średniej plus 2,0 dodatku funkcyjnego; wicepremierzy po 5,7 plus 1,6; ministrowie – 5,6 plus 1,5; szefowie Kancelarii Prezydenta i Premiera po 5,6 plus 1,5.

Nad losem głodnych, przemoczonych, strajkujących pielęgniarek i lekarzy użalają się za to posłowie niektórych partii. No to na koniec podliczmy i ich: pensja posła to 9669 złotych; za pracę w komisji (każdy jest członkiem kilku) dostają po ok. 15 procent tej kwoty. Na tak zwane „wydatki poselskie” biorą jeszcze po 2471 zł miesięcznie. Każdy z nich utrzymuje też swoje biura – 10 150 zł miesiąc w miesiąc; jest też ryczałt za noclegi poza miejscem zamieszkania i Warszawą – 7600 zł plus darmowe przejazdy (jeśli lotnicze, to tylko w klasie biznes), plus ryczałt na benzynę, plus darmowa korespondencja.
Na obsługę i do usług tej armii „460 sejmowych wybrańców” państwo zatrudnia przy ul. Wiejskiej 1300 osób – każdej płacąc średnio (bez uposażeń kierowników) 4 tys. złotych.

No i to by było na tyle. Może jeszcze dla porównania nadmieńmy, że w liczącej 63,5 miliona obywateli i większej obszarowo Francji wydatki na administrację publiczną są o ok. 27 procent niższe. No, ale akurat tam z bizantyjskim dworem... Ludwików poradzono sobie raz na zawsze w roku 1789. Za pomocą gilotyny!
Marek Szenborn


"FAKTY I MITY" nr 42, 25.10.2007 r.: „sukces” wzrostu 5,8 proc. PKB blednie w porównaniu z rozwojem sąsiadów:
Słowacja w bieżącym roku – 8,1 proc. (bez dostępu do morza i surowców!)
Czechy – 7,4 proc. (bez dostępu do morza)
kraje bałtyckie – powyżej 10 proc. (bez surowców)
Nawet Ukraina bez atutu przynależności do Unii – 7,9 proc.!


„FAKTY I MITY” nr 7, 22.02.2007 r.
DOWCIP NA KACZYCH NOGACH
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat! – stwierdził premier Jarosław. Słusznie.

Pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpłynął wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem. Na komendzie można zamówić taxi lub pizzę, a radiowozy wożą zakonnika Rydzyka. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym hasłem: „My dotrzymujemy słowa”. Premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzimy Truman Show potrwał pół roku. W tym czasie w ramach akcji: „My dotrzymujemy słowa w kwestii taniego państwa” powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele. Mamy najwięcej w historii Polski marszałków sejmu i senatu oraz 4 wicepremierów. Dwukrotnie TK zanegował ustawy przegłosowane w odstępie kilku miesięcy, co jest absolutnym rekordem. Mieliśmy w ciągu roku 2 rządy w ramach tych samych partii, 3 rodzaje koalicji na trzech różnych pakietach „umów”, do tego dwóch premierów, a pięciokrotnie był wymieniany minister finansów (ŕ propos stabilności finansowej). Ponieważ premier, który ma 78 proc. poparcia społecznego, był za słaby, wymieniono go na premiera, który ma 33 proc. poparcia, a premier, który miał 78 proc. poparcia, przegrał wybory na prezydenta Warszawy. Pierwszy raz od 17 lat Polska zobaczyła masówkę – 160 autokarów zawiozło słuchaczy radiowęzła z Torunia do stoczni w Gdyni, gdzie uroczyście przysięgano nie rozmawiać z Lepperem, po czym polazło się i się dogadało. Pierwszy raz od 17 lat w Ministerstwie Sprawiedliwości w randze wiceministra zasiadł sędzia stanu wojennego, a w randze ministra koordynatora – komunistyczny prokurator z lat 70. Takiej kadry nie miał nawet Leszek Miller. Na fali rewolucji moralnej wicemarszałkiem sejmu, a następnie wicepremierem został 4-krotny recydywista, członek powołanej przez SB grupy politycznej, na co dokumenty widział brat. Premiera recydywistę zdymisjonowano za warcholstwo, co było ewidentnym chamstwem, by następnie w nocy, bez kamer, wskrzesić go na szczytach władzy. Od 17 lat nie mieliśmy w rządzie koalicyjnym klubu, który w ponad 50 proc. składa się z posłów oskarżonych lub skazanych prawomocnymi wyrokami. Znajdziemy w odnowionej moralnie IV RP: posła pedofila, posłankę skazaną za fałszowanie przepustek więziennych, europosła oskarżonego o gwałt, rodzimego posła oskarżonego o gwałt, jego żonę oskarżoną o defraudację, posłankę, która zasłynęła jako operatorka scen korupcyjnych, a następnie została skazana przez Komisję Etyki. Potem ta sama komisja uniewinniła posłów korumpujących posłankę. Mamy posła wyrzuconego z Klubu PiS za jazdę po pijaku i takiego, którego wywalono za awantury w dyskotece; jest również poseł powołujący się na znajomości z ministrem sprawiedliwości w czasie egzekucji komorniczej itd. Cały ten kwiat polskiego parlamentaryzmu tworzy koalicyjne Koło Narodowo-Ludowe. Pierwszy raz od 17 lat minister pokazał społeczeństwu, jak się niszczy dokumenty przy okazji sprawy politycznej, gdy o godz. 6.50 prokuratura wkroczyła do PZU na wniosek posła Kurskiego, członka sztabu wyborczego PIS, który oskarżył Donalda Tuska o fałszerstwa polegające na kupowaniu billboardów od PZU. Jak się okazało, nie było ani jednego świadka potwierdzającego słowa Kurskiego, firma obsługująca PZU obsługiwała PIS, a nie PO, a sędzią w tej sprawie był minister, który był szefem kampanii wyborczej PiS... Sprawę umorzono, a poseł Kurski błaga na kolanach o ugodę. To samo Ministerstwo Sprawiedliwości w ciągu roku zresocjalizowało Rywina, wypuściło Jakubowską i Jakubowskiego, łamiąc prawo, aresztowało Wąsacza, ale nie wyjaśniło ani jednej słynnej afery, łącznie z aferą Rywina, którą obecny minister – jeszcze jako członek komisji – rozwiązał pono w ułamku sekundy, tylko uwczesne władze blokowały śledztwa. Pierwszy raz od 17 lat prezydent podpisał wadliwą ustawę (lustracyjną), a następnie sam znowelizował ją do poziomu ustawy, która obowiązywała wcześniej. Nie złapano ani jednego członka układu, nie odebrano emerytury ani jednemu ubekowi, za to opluto wielu opozycjonistów, w tym nieżyjących – na przykład Jacka Kuronia i Zbigniewa Herberta. Na tym tle pokazuje się najbardziej czytelny podział w IV RP. Komuniści dzielą się na PiS-owych i pozostałych, z tym, że PiS-owi – tacy jak Gierek, Jasiński, Kryże – to dobrzy komuniści, a pozostali, ci co nie popierają Kaczyńskich, są z układu. Z układu są też wszyscy członkowie opozycji i nie dość czołobitne media.
Pierwszy raz od 17 lat rząd, który nie zrobił nic w kwestiach gospodarczych i nie wydał najmniejszego dokumentu, choćby najniższej rangi, regulującego jakikolwiek obszar gospodarczy, okrzyknął się twórcą 1-punktowej inflacji i PKB na poziomie 5 pkt. Pierwszy raz szef Kancelarii Prezydenta, który wyleciał z niej za prowadzenie spółki z baronem SLD Nawratem, po kilku miesiącach karencji został szefem doradców premiera. Pierwszy raz od 17 lat ministrem spraw zagranicznych jest kierowniczka magla, która nie odróżnia dwóch najważniejszych dla Polski traktatów regulujących stosunki z sąsiadami. Pierwszy raz od 17 lat 8 ministrów spraw zagranicznych, a więc wszyscy, uznało polską politykę zagraniczną za szkodliwą i ośmieszającą nasz kraj. Nigdy dotąd w historii 17-letnich zmagań z demokracją prezydent nie odwołał spotkania na szczycie, tłumacząc się sraczką (wywołaną artykułem w niemieckim brukowcu). Nigdy dotąd polski premier nie żebrał o 4 minuty rozmowy z prezydentem USA, by z wdzięczności oddać 1000 polskich żołnierzy na misje „pokojowe”, w których giną polscy żołnierze. Nie zdarzyło się od 17 lat, aby polski premier musiał się tłumaczyć w Brukseli, że Polska nie jest krajem antysemickim, w którym króluje homofobia, i nigdy podobnych tłumaczeń nie uznano za... sukces dyplomatyczny. Nie zdarzyło się też, by prezydent wygłosił orędzie, oznajmiając, że nie rozwiąże parlamentu. Nie było takiego przypadku, by ministrem edukacji został szef organizacji, której obecni, przyszli lub byli członkowie palili pochodnie w kształcie swastyk, „zamawiali piwo” pięcioma palcami i udawali kopulację nie tylko z drzewem... Nie pamięta Polska takiego przypadku, żeby członkowie koalicyjnego rządu podawali rękoma weterynarzy środki wczesnoporonne
(i to przeznaczone dla bydła) kobietom zgwałconym przez innych członków. Nie miał nigdy miejsca taki przypadek, by premier i prezydent z tytułami naukowymi tak strasznie kaleczyli język polski, mówiąc np.: „włanczam”, „som”, „świętobliwość biskup Rzyma”, oraz mlaskali, oblizywali wargi, odbijali w kułak, a pierwsza dama zasówała do samolotu z reklamówką „Galerii Centrum”.
To był bez wątpienia najciekawszy rok od 17 lat! Polskie władze w ciągu roku wykreowały wizerunek Polski, który świat pamięta z początku XIX wieku. W ciągu tego roku nasze stosunki z Niemcami i Rosją zatoczyły koło i wróciły do czasów z sierpnia 1939 roku. W ciągu tego roku wystąpiła największa fala emigracji od czasów stanu wojennego. Rząd opowiadał bajki o 3 mln mieszkań i setkach kilometrów autostrad (oni dotrzymują słowa!); stadionu narodowego w Warszawie też nie będzie, ponieważ wygrał niewłaściwy kandydat. Cały ten dorobek nazywa się IV RP, której nie ma na żadnej mapie świata... A powstał ten twór cchorej wyobraźni w efekcie rewolucji pseudomoralnej, która skalą, siłą i zapachem przypomina szambo spuszczone z Giewontu do Jastarni.
To był rok Bliźniąt. Dziękujmy Bogu, że go przetrwaliśmy i prośmy, by już nigdy więcej dobry Bóg podobnych dowcipów nam nie robił.
Czytelnik


ITP., ITD...


Więcej:
6. ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 1)
http://www.wolnyswiat.pl/6h3.html

6a). ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 2)
http://www.wolnyswiat.pl/6ah3.html


ALTERNATYWA: http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewforum.p...0ea2aff70c743d5
/01.05.2010 r. - KRĘCENIE FILMU RACJONALNY USTRÓJ


Wersja do druku (kręcenie filmu wprowadzenie racjonalnego ustroju) w załączniku

Załączone pliki



#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Ciutludz 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 147
  • Rejestracja Wed, 11 Nov 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 February 2010 - 15:26

coz za monolog ...........

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 12 February 2010 - 17:16

Warszawa 12.02.2010 r.
List otwarty

Do Premiera Rządu RP
W SPRAWIE WYBORU PREZYDENTA RP, CZŁONKÓW PARLAMENTU


Obecnie Prezydent RP wybierany jest w głosowaniu powszechnym. - Przez kogo (pod partyjno-medialne dyktando/komu dalej ma służyć ta farsa?!):
ZAGADKI...!!!
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.p...63f572f7929ee06

31. „LUDZI DZIELIMY M.IN. NA…”
http://www.wolnyswiat.pl/31h1.html


ALTERNATYWA:
Na internetowej stronie Parlamentu RP powinny być umieszczone następujące linki (trzeba wprowadzić, odpowiednie do tego, zmiany legislacyjne):
- Zgłaszanie swojej kandydatury na członka »Rady Wyborczej«.
Na tej ogólnodostępnej stronie/forum kandydaci przedstawialiby swoje osiągnięcia, wykazywali predyspozycje, zdolności, demonstrowali swoją wiedzę, poglądy.

- Zgłaszanie swojej kandydatury na urząd prezydenta RP.
Na tej ogólnodostępnej stronie/forum kandydaci przedstawialiby swoje osiągnięcia, wykazywali predyspozycje, zdolności, demonstrowali swoją wiedzę, poglądy, zamieszczali program. Na tej podstawie Rada Wyborcza dokonywałaby wyboru Prezydenta RP.

- Zgłaszanie swojej kandydatury na posła/członka rządu/doradcę.
Na tej ogólnodostępnej stronie/forum kandydaci przedstawialiby swoje osiągnięcia, wykazywali predyspozycje, zdolności, demonstrowali swoją wiedzę, poglądy, zamieszczali program. Na tej podstawie Rada Wyborcza dokonywałaby wyboru z kandydatów.

Jest to najefektywniejszy sposób dokonania wyboru na tak ważne stanowiska.

Problemem jest weryfikacja takich osób, bo zdolne do tego są właśnie tylko osoby wybitne.
Więc najtrudniejszy będzie początek (pomocnymi przesłankami do weryfikacji może być sprawdzenie dotychczasowego postępowania kandydatów/ek na takie funkcje (z pominięciem ew. „potknięć, reperkusji demoralizującego działania biedy (głodu; skutków obrony zdrowia, życia)(w której często takie osoby żyją...))). Członkowie »rady wyborczej« dokonujący weryfikacji kandydatów na ważne funkcje muszą najpierw sami zdać egzamin z zdolności weryfikacji testowych programów, a więc m.in. umiejętności myślenia, analizowania całościowego, w tym rozróżniania racjonalizmu od populizmu; myślenia całościowego od egoistycznego, krótkowzrocznego.
Kandydaci do pełnienia ważnych funkcji, np. na urząd prezydenta RP, muszą przedstawić program, w tym jego merytoryczne, dalekowzroczne, dogłębnie, całościowo, przeanalizowane, etyczne, uzasadnienie; wykazać, w analogiczny sposób, szkodliwe działania, dotychczas rządzących, ich ideologii (papierowe referencje, jak ukończone szkoły, zajmowane dotychczas stanowiska nie powinny mieć znaczenia, a jedynie efekty, skutki swoich działań).

Piotr Kołodyński
red. - www.wolnyswiat.pl

PS...
6. ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 1)
http://www.wolnyswiat.pl/6h3.html

6a). ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 2)
http://www.wolnyswiat.pl/6ah3.html


Więcej...: http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.p...5&start=165


#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 February 2010 - 13:29

www.o2.pl / www.hotmoney.pl | Piątek, 12.02.2010 18:51 24 komentarze
ZBUDUJĄ NAJWIĘKSZĄ TURBINĘ WIATROWĄ NA ŚWIECIE
Kolos ma mieć 162 metry!
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to już w 2011 roku będzie gotowa inwestycja, która swoim rozmachem i wielkością nie ma sobie równych na świecie. Chodzi o gigantyczną turbinę wiatrową.

Prototyp wiatraka skonstruowany przez norweską firmę Sway zostanie ustawiony na lądzie w Oeygarden w południowo-zachodniej Norwegii i tam nowa technologia będzie badana przez dwa lata.
Projekt na który przeznaczono ponad 17 mln euro pilotuje norweska agencja ds. czystej energii. Wiatrak-gigant z rotorem o średnicy 145 metrów i całkowitej wysokości 162,5 metra będzie mieć moc 10 MW - około trzykrotnie większą od obecnie używanych - czytamy na gazetaprawna.pl.
Konstruktorzy mają nadzieję, że nowa turbina wiatrowa pozwoli zredukować koszt eksploatacyjny morskich farm wiatrowych poprzez zwiększenie ich mocy.
Krzysztof Zacharuk
krzysztof.zacharuk@hotmoney.pl


3. O BEZPIECZNEJ, EKOLOGICZNEJ, TANIEJ ENERGETYCE NUKLEARNEJ...
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.p...sc&start=30


4. ŹRÓDŁA ENERGII
http://www.wolnyswiat.pl/4h2.html

9. ELEKTROWNIA WIATR.-WODNA, WYKORZYSTANIE TURBINY SAVONIUSA, SPRĘŻONEGO POWIETRZA
http://www.wolnyswiat.pl/9h2.html


#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 February 2010 - 21:40

BŁĄD KLUCZOWY W ROZUMOWANIU ODNOŚNIE PKB.
Rzeczy zbędne, szkodliwe, oraz gdy negatywne skutki powstania, używania produktu przewyższają korzyści z jego wykorzystywania, nie powiększają wartości majątku, wielkości PKB, tylko ją pomniejszają!


PROKONSUMPCYJNA EKONOMIA..., DĄŻENIE DO BOGACTWA...
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.p...49a3ddd887e8c63

14. TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwersalny)(cz. 1)
http://www.wolnyswiat.pl/14h5.html

14a). TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwersalny)(cz. 2)
http://www.wolnyswiat.pl/14ah5.html


5. EKONOMIA RACJONALNA
http://www.wolnyswiat.pl/5h2.html

5. EKONOMIA RACJONALNA - RÓŻNE MATERIAŁY
http://www.wolnyswiat.pl/5ah2.html

5. EKONOMIA RACJONALNA - O BANKACH
http://www.wolnyswiat.pl/5bh2.html



#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor1966 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 308
  • Rejestracja Mon, 08 Jun 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 February 2010 - 13:38

Z pokorą przedstawiam kolejny dowód mojego powrotu do zdrowia, normalności:
W hołdzie, jako dowód najwyższego uznania, dla mediów, polityków; ludzkości, małe co nieco:
JAK PAMIĘTACIE CHCIAŁEM, Z POWODU MOJEJ CHOROBY UMYSŁOWEJ, NIENORMALNOŚCI, MORDOWAĆ LUDZI

(4. EUTANAZJA; SELEKCJA POZYTYWNA/UTOPIA; SELEKCJA NEGATYWNA (to tylko... psychopaci, debile; kanalie; degeneraci; skutki braku selekcji/selekcji negatywnej)
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.p...sc&start=45 )
, ALE NA SZCZĘŚCIE DOBRE I MĄDRE MEDIA, POLITYCY DALEJ RATUJĄ LUDZKOŚĆ, I W OGÓLE ŻYCIE NA ZIEMI (musicie więc dalej wierzyć mediom, być podporządkowani obecnie rządzącym, a dalej będziecie ratowani)(w ogóle ludzie dbają o swoje i innych zdrowie, życie; są rozsądni, dobrzy, dalekowzroczni)

JESTEM WRESZCIE ZDROWY; NORMALNY!!!
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=197

Opcje tematu:


  • (12 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych