Wyjazd integracyjny.
#1
Napisano 19 lipiec 2008 - 18:42
#2
Napisano 19 lipiec 2008 - 18:45
#3
Napisano 19 lipiec 2008 - 18:48
Nigdy...
Najwazniejsze - w pracy sie nie pije, a takie spotkania sa organizowane, by porozmawiac o firmie, wzlotach i upadkach. Picie piwa czy wodki z kolega z roboty - oczywiscie, ale tylko i wylacznie po zakonczeniu pracy.
W rzeczywistosci na takich spotkaniach nie sa poruszane wazne tematy, tylko klepie sie o pogodzie, czy wyniku meczu.
Wiele razy prasa ukazywala pracownikow z Dyrekcja, popijajacych wodeczke, z usmiechem na twarzy.
Najgorsze jest to, ze wszystko idzie z naszych kieszeni
"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II
#4
Napisano 19 lipiec 2008 - 19:00
pogadac na luzie ale tez mysle ze na takie imprezy dobrze by było wziasc partnerke partnera z kim własnie sie jest w zwiazku
bo wiem po sobie ze taki wyjazd bez partnerki partnera moze zle wpłynac na zwiazek i miec opłakane skutki
wiec wniosek albo jechac z partnerka partnerem albo wcale
Mistrz Polski 2009/2010 !!!Zobacz co aktualnie słucham :)
#5
Napisano 19 lipiec 2008 - 19:05
co ty muwisz jak na takim wyjeździe chodz wspomnisz slowo PRACA ! to odrazu cie pozostali zlinczują na takich imprezach najwazniejsza jest zabawa
Użytkownik Tolduś edytował ten post 19 lipiec 2008 - 19:05
#6
Napisano 19 lipiec 2008 - 19:49
Kiedy w firmie nie ma zwyczaju zabierania partnerów i kiedy pracuje sie raczej w męskim towarzystwie to taka integracja moze być problemem. I nie mysle tu o molestowaniu czy podobnych rzeczach. Ale sam fakt uczestniczenia w typowo męskiej imprezie, z duza ilością alkoholu, nie nalezy do milych.
Użytkownik magia edytował ten post 19 lipiec 2008 - 19:50
#7
Napisano 19 lipiec 2008 - 22:29
Wyjazd integracyjny to wyjazd integracyjny, organizuje się je po to, aby się lepiej poznać i to dobra z pewnością rzecz jest. Jak ktoś potrzebuje do tego alkoholu, to niby czemu nie.
Takie wyjazdy raczej się organizuje aby się zabawić i odpocząć od pracy, a nie dalej o niej dyskutować
No i nie zawsze jest tak, że jedzie się samemu, czasami dostaje się zaproszenie z osobą towarzyszącą
Dla Ciebie nie należy. Warto dodać.
Ja np. znam dziewczyną która w kółko obraca się wokół chłopaków. Jest normalna, sympatyczna i ładna. Niczym się nie wyróżnia. A że hobby ma raczej męskie, to sobie jakoś musi dawać radę.
#8
Napisano 20 lipiec 2008 - 10:30
Gdyby tak bylo, to logiczne jest to, że ten temat nie mialby sensu. Caly problem jest w tym, ze zdecydowanie lepiej czulabym się, gdyby byly jeszcze jakies dziewczyny na takiej imprezie.
Zaprzeczasz sam sobie bo jeśli jest normalna, sympatyczna i ladna to już ją to wyróznia.
Użytkownik magia edytował ten post 21 lipiec 2008 - 08:24
#9
Napisano 20 lipiec 2008 - 12:07
No to u Ciebie może być inaczej, ja słyszałem o innym przypadku.
Nie zaprzeczam, chodzi o to, że jest dziewczyną jakich wiele, a jednak jej towarzystwo głównie męskie nie przeszkadza.
Użytkownik Franz edytował ten post 20 lipiec 2008 - 12:08
#10
Napisano 20 lipiec 2008 - 13:23
Założenia są świetnie - gorzej z realizacją. Ale to już zależy od szefów firmy. Co do zabierania partnerów - powinna być taka możliwość.


#11
Napisano 20 lipiec 2008 - 16:39
Dlaczego..?
Przyjęcie tezy, że ktoś, kto nie ma ochoty na integrację (w końcu nikt nie broni spotykać się pracownikom po godzinach), nabierze jej pod wpływem przymusu, to absurd, bezsens i hipokryzja na dodatek.. nie trzeba ukrywać, że przymus nawet jeżeli nie oficjalny, jest elementem stałym takich imprez..
Nie rozumiem postawy paru osób w temacie.. np. Franz - co miałeś na celu pisząc:
Dla Ciebie nie należy. Warto dodać.
No to u Ciebie może być inaczej, ja słyszałem o innym przypadku.
??
Czy sam fakt, że komuś odpowiada np. hodowla psów, oznacza, że należy zmusić wszystkich do hodowania psów..?
Bo założenie jest analogiczne..
#12
Napisano 20 lipiec 2008 - 16:51
jesli firma jest wieksza i ma porozsiewane po polsce oddzialy to mozna zobaczyc ludzi z ktorymi codziennie nawija sie przez telefon a nawet czlowiek nie wie, jak wygladaja
wypady na piwo, czy kregle w wezszym gronie tez sa potrzebne
oczywiscie wszystko zalezy od towarzystwa i organizacji
#13
Napisano 20 lipiec 2008 - 17:14
Dla Ciebie nie należy. Warto dodać.
No to u Ciebie może być inaczej, ja słyszałem o innym przypadku.
??
Czy sam fakt, że komuś odpowiada np. hodowla psów, oznacza, że należy zmusić wszystkich do hodowania psów..?
Bo założenie jest analogiczne..
Z postu magii można było wyczytać, że dziewczyny nie lubią imprez gdzie są sami faceci, co najogólniej rzecz ujmując mija się z prawdą.
Co do wyjazdów integracyjnych bez osób towarzyszących to też nie prawda, choć magia ujęła to tak, jakby inna możliwość nie istniała.
#15
Napisano 20 lipiec 2008 - 19:13
Co do wyjazdów integracyjnych bez osób towarzyszących to też nie prawda, choć magia ujęła to tak, jakby inna możliwość nie istniała.
Natomiast moim zdaniem z postu Magii wynika, że zmuszanie dziewczyn do imprezowania z pijanymi facetami nie jest niczym, co należałoby pochwalić.
Inna interpretacja nie ma najmniejszego sensu w temacie, który nie dotyczy preferencji znacznego odsetka dziewczyn, tylko słuszności (pseudo)integracji.
Na marginesie sprawy dodam, że sporo dziewczyn ucieszyłoby się zapewne na myśl o imprezie sam na sam ze stadem pijanych samców, jednak do tego potrzeba (czego wcale nie potępiam) mieć naturę dziwki (częste).
To już nawet takie zwierzę jak ja nie miałoby ochoty na obowiązkowego grilla w towarzystwie 10 pijanych pań (zwłaszcza, gdyby były to przypadkowe panie z pracy, a nie wybrane przeze mnie
Wracając do tematu - założenia są złe, gdyż przewidują, że zmuszenie kogoś do wspólnego wyjazdu zmusi go do integracji, tym samym większej wydajności (absurd).
To jak ze szkołą i wycieczkami klasy - części uczniów z pewnością odpowiadają, może jest to większość, jednak w założeniach są złe, bo zakładają przymus (oficjalny), albo nie zakładają, że przymus pozaformalny nastąpi, co jest równoznaczne z błędnością założeń.
Użytkownik Prince edytował ten post 20 lipiec 2008 - 19:32
#16
Napisano 20 lipiec 2008 - 19:36
Inna interpretacja nie ma najmniejszego sensu w temacie, który nie dotyczy preferencji znacznego odsetka dziewczyn, tylko słuszności (pseudo)integracji.
Nie da się tego lepiej ująć. Dziekuję.
Franz jak zwykle nadinterpretuje moje wpowiedzi do czego już zdazylam się przyzwyczaić. Imprezy z samymi facetami zdecydowanie różnią się od imprez z samymi pijanymi facetami.
#17
Napisano 20 lipiec 2008 - 19:50
W ostatnim poście akurat brakuje słówka jednego. Gdybyś gdzie-nie gdzie dodała kilka słów nie byłoby nieporozumień.
#18
Napisano 20 lipiec 2008 - 20:03
Rozumiem, że w każdym poscie powinnam powtarzac opis okolicznosci, żebys sobie odświeżal pamieć. Wyrazniej nie dalo się tego ująć i Prince nie mial problemów z interpretacją.
Użytkownik magia edytował ten post 20 lipiec 2008 - 21:10

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


Cytuj






