Forum Lagata.pl: Utrzymanie dyscypliny i ciszy w klasie - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Utrzymanie dyscypliny i ciszy w klasie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4958
  • Rejestracja Mon, 08 May 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 29 December 2007 - 22:01

Chcialabym zapytac sie osob, ktore ucza w szkole czy maja jakies sposoby i patenty na utrzymanie spokoju w czasie lekcji w klasie, ktora jest wyjatkowo rozgadana i niesforna...

Od poczatku roku przyszlo mi uczyc jezyka angielskiego w klasie na ktorej zachowanie narzekaja wszyscy. Na poczatku zostawala ze mna ich wychowawczyni bo zupelnie nie dawalam sobie rady z uciszeniem ich, opanowaniem i przeprowadzeniem lekcji. Teraz jest nieco lepiej, ale i tak kazda lekcja tam to orka na ugorze - po jednej godzinie wychodze bardziej zmeczona niz po 5 z moimi dzieciakami.

Probowalam mowic cicho, probowalam czekac, az sie sami uspokoja - nic nie daje. Mam wrazenie, ze dla nich lekcja angielskiego to taka dluzsza przerwa, wstaja z lawek i chodza po klasie, rozmawiaja miedzy soba, nie zwracaja na mnie uwagi ... juz sama nie wiem jak do nich trafic ...

Bardzo prosze o jakas rade ...

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Franz 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4776
  • Rejestracja Sun, 26 Nov 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 29 December 2007 - 22:28

Linijką po łapach! - Komuno wróć D.gif .

Tak na poważnie, to problem tkwi w tym, że jesteś młoda i oni koniecznie chcą Ci pokazać, że nie będziesz nimi rządziła. Zapewne nie masz wyrobionej opinii w szkole, że jesteś surową nauczycielką, bo zajmujesz się głównie młodszymi klasami, a co za tym idzie w ogóle nie czują respektu.
Do mnie co raz bardziej trafia program Giertycha "Zero tolerancji" blink.gif . Może się wydaje, że to powrót do czasów PRL, ale wtedy chociaż uczeń szanował nauczyciela, a przynajmniej nie było takich cyrków jak teraz.

A na koniec - doradzić to Ci nic nie doradzę, bo się na tym nie znam.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   catalina 

  • Praktykujący
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 75
  • Rejestracja Sun, 02 Dec 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisano 29 December 2007 - 22:37

A w jakim wieku są to dzieci?

Generalnie trudno doradzać, bo każda klasa jest inna. Ja się męczyłam z jedną taką trzy lata i nic nie skutkowało, ale też byłam mniej doświadczona. W tym roku miałam problemy z klasą, ale zrobiłam dwie karne kartkówki bez możliwości poprawy i pomogło tongue.gif Karna kartkówka polega na tym, że jak gadają i nie pomaga uciszanie to wyciągają karteczki i piszą albo z bieżącego tematu albo z poprzedniej lekcji (raczej to drugie). Poza tym staram się szybko reagować na gadanie, jak tylko ktoś próbuje zacząć to go wyrywam do odpowiedzi. Na początku wydaje się, że przez to traci się czas na lekcji, ale po kilku godzinach takich prób jest zdecydowanie mniej. W jednej klasie stosowałam też zasadę trzech minusów w ciągu lekcji (za zachowanie) i leciała negatywna ocena z zachowania. Jednak wszystko zależy od klasy, od tego ile jest osób przeszkadzających i jaki mają wpływ na innych itp.... Po prostu trzeba sprawdzić metodą prób i błędów... Generalnie polecam ciężar pracy przeniesiony na uczniów, tak żeby cały czas byli zajęci i wiedzieli że w każdej chwili mogą być wyrwani do odpowiedzi, do wymyślenia czegoś, znalezienia czegoś itd. U mnie to pomaga. Dodatkowo ostatnio stosuję w starszych klasach moją niezawodną metodę z klas 1-3, a mianowicie jak ty mi zabierasz czas na lekcji, to ja tobie zabieram czas na przerwie. Kto gadał i przeszkadzał ten zostaje na przerwie i ma dodatkowe zadania najczęściej przez całą przerwę, chyba, że mają obiad albo ja mam potrzebę tongue.gif

Aha, i jeszcze oceniam aktywność na każdej lekcji, po czterech ocenach (plusach i minusach) wystawiam ocenę cyferkową. I tak za 4 plusy jest 5, za 3 plusy i 1 minus jest 4 itd... więc wiedzą, że każdy plus albo minus się liczy.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10184
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 December 2007 - 22:39

CYTAT(lagata @ 37 minut temu)
Bardzo prosze o jakas rade

Proszę.. kto się odezwie - do tablicy, wraz załączoną oceną..
"Przez cztery lata były tam wielkie połacie terenu, na których morderstwo było obowiązkiem, podczas gdy pół godziny stamtąd było ono równie surowo wzbronione. Czyżbym powiedział: morderstwo? Pewnie, że morderstwo. Żołnierze to mordercy."

Kurt Tucholsky

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4958
  • Rejestracja Mon, 08 May 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 29 December 2007 - 22:44

To jest 3 klasa.

Karne kartkowki raczej nie pomaga, bo jak robie sprawdzian najwieksze ancymonki oddaja mi prawie puste kartki a jak pytam co z pustymi zadaniami to zwruszaja ramionami. Jak powiem, ze bedzie zla ocena to slysze odpowiedz: to bedzie, wielkie rzeczy. Olewka na calego.

Zostawialam tez po lekcjach chlopcow, ktorzy mi przeszkadzaja - wtedy mnie przepraszali i obiecywali poprawe ... oczywiscie nastepna lekcja przypominala poprzednie ...

Franz, dziekuje za to "mloda" smile.gif

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   catalina 

  • Praktykujący
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 75
  • Rejestracja Sun, 02 Dec 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisano 29 December 2007 - 22:59

Trzecia klasa i już takie olewanie??
Jeśli faktycznie jest bardzo źle to ja bym wezwała rodziców i porozmawiała oczywiście w obecności ucznia. Powiedziałabym o zachowaniu i o tym jak zainteresowani są ocenami... Gorzej jeśli rodzice też mają gdzieś oceny. Często jest tak, że sam rodzic w domu źle mówi o nauczycielach, albo mówi dziecku żeby się nie przejmowało tą czy tamtą panią i potem jest kłopot w szkole z dyscypliną.

CYTAT
Zostawialam tez po lekcjach chlopcow, ktorzy mi przeszkadzaja - wtedy mnie przepraszali i obiecywali poprawe ... oczywiscie nastepna lekcja przypominala poprzednie ...

A na czym polega to zastawianie po lekcjach? Bo jeśli tylko umoralnianie to ja już dawno zrozumiałam, że oni wszystko powiedzą, by mieć to z głowy i sobie pójść. W klasach 1-2 każę im pisać całą kartkę zdań typu Będę grzeczny na lekcjach języka angielskiego - może być po angielsku. Jak mówią że to bez sensu to odpowiadam, że ich przeszkadzanie na lekcji też jest bez sensu tongue.gif A w 3 klasie możesz spokojnie kazać im zrobić jakieś zadania.

Jeśli się da to staraj się ich podczas lekcji chwalić za każdą rzecz pozytywną, którą zrobią, a nawet jak im się zdarzy być grzecznym przez 10 minut... niektórym zaczyna się to podobać i bardziej się starają.

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Edith 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 34
  • Rejestracja Sun, 03 Feb 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Posnania

Napisano 04 February 2008 - 00:01

Po niemal 10 latach uczenia się i obserwowania metod nauczycielskich (nauczyciele są fantastycznymi i bardzo ciekawymi ludźmi -- napisała nastoletnia psycholog-amator) stwierdzam jedno: jeśli chce się mieć ciszę, trzeba być siekierą aż miło i mieć na pierwszych lekcjach "wejście smoka" (jak pokażesz,że ze mną nie można zadzierać, to oni będą pamiętali, nawet, jeśli potem nieco złagodniejesz), umieć jakoś zainteresować swoim przedmiotem, no i wydaje mi się, że bardzo ważne są też warunki głosowe (piskliwa nauczycielka z całą pewnością zostanie prędzej czy później zakrzyczana, wiem z obserwacji mojej klasy na pewnej lekcji).
[Chętnie podzielę się innymi obserwacjami dżungli szkolnej oczami uczniów smile.gif]
Nieraz trochę stresu u uczniów na początku znajomości z nauczycielem owocuje (ale bez przesadyzmu)smile.gif

A ja chcę wykładać na uniwersytecie smile.gif
'Doprawdy drżę o swój kraj, jeśli pomyśle, że Bóg jest sprawiedliwy<Thomas Jefferson>

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   nAGER 

  • Szeryf
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 2748
  • Rejestracja Fri, 31 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 04 February 2008 - 00:08

u mnie w klasie, jak kolega rzucił w Pania nauczycielke od Francuskiego podrecznikiem, to przyszla z dyrektorem, i ten mu powiedzial, ze jezeli dojda do niego sluchy, ze *****(Nazwisko) cos zrobil, to natychmiast zostaje wyrzucony ze szkoly.
Podzialalo, dzisiaj jest zupelnie innym czlowiekiem.
Najlepiej by bylo, gdyby jakas wazna osoba w szkole, Dyrektor/Dyrektorka, zajrzala do Ciebie na lekcje, usiadl/a w ostatniej lawce, i obserwowala, wtedy zobaczylabys, czy te dzieciaki czuja do kogokolwiek respekt.
Love is the fruit of friendship <3

"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Edith 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 34
  • Rejestracja Sun, 03 Feb 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Posnania

Napisano 04 February 2008 - 10:09

Oj nie wiem, czy wizytacja skutkuje :? A nawet jeśli tak, to przecież na każdą lekcję nie będzie sie fatygowało tzw. autorytetu kwas.gif Ale może warto spróbować.

Warto dowiedzieć sie, jak dzieciaki zachowują się na innych lekcjach i na podstawie takiej obserwacji wyciągnąć wnioski. Czy to ogólne zamieszanie zależy od ogólnego braku szacunku, czy też może jest to kwestia prowadzenia lekcji.

[Wydaje mi sie, że najmniej szanowanymi przez uczniów zajęciami są języki i przedmioty artystyczne -- niestety sad.gif. ]
'Doprawdy drżę o swój kraj, jeśli pomyśle, że Bóg jest sprawiedliwy<Thomas Jefferson>

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   nAGER 

  • Szeryf
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 2748
  • Rejestracja Fri, 31 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 04 February 2008 - 10:39

CYTAT(Edith @ 29 minut temu)
[Wydaje mi sie, że najmniej szanowanymi przez uczniów zajęciami są języki i przedmioty artystyczne -- niestety sad.gif. ]

u mnie w szkole jest to: j. Francuski, Religia, WOK, WOS, PO smile.gif
Love is the fruit of friendship <3

"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Edith 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 34
  • Rejestracja Sun, 03 Feb 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Posnania

Napisano 04 February 2008 - 12:03

U nas też PO nie cieszy cię szczególnym szacunkiem. Pani profesor chce wymusić spokój kartkówkami, aczkolwiek ni przynosi to skutku -- paru kumpli lubi ją prowokować. Niektórzy nauczyciele po prostu nie mają żadnego autorytetu (czyżby na początku byli zbyt łagodni? amoże są najsłabszymi ogniwami pedagogicznymi, a uczniowie niczym pies myśliwski są w stanie zwęszyć ofiarę?). WOS w wykonaniu naszego psora jest zbyt ciekawy, aby robić facetowi koło piór. Na niemieckim -- stres na całego, ale uwielbiam tego profesora (pomimo tego, że po jednej z lekcji musiałam iść do higienistki, bo aż serce mnie z nerwów zaczęło boleć) -- ponoć jest w stanie doprowadzić grupę początkującą (tzn. moją) do poziomu obecnej grupy zaawansowanej, czyli skok jest znaczny. Na niemieckim, jeśli tylko nie ryczę wskutek załamania, to płaczę ze śmiechu. I to jest moja recepta na poważanego i uwielbianego nauczyciela (ale mimo to proszę o nie doprowadzanie uczniów do stanu załamania nerwowego) -- wymagający, acz ludzki, z którym czasem (nie za często) można pożartować tongue.gif
'Doprawdy drżę o swój kraj, jeśli pomyśle, że Bóg jest sprawiedliwy<Thomas Jefferson>

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4958
  • Rejestracja Mon, 08 May 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 04 February 2008 - 14:47

CYTAT(Edith @ Dzisiaj, 12:03)
amoże są najsłabszymi ogniwami pedagogicznymi, a uczniowie niczym pies myśliwski są w stanie zwęszyć ofiarę?).


poczułam się jak na polowaniu... Czym charakteryzuje się "najsłabsze ogniwo pedagogiczne" ??

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   meister 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1743
  • Rejestracja Wed, 25 Apr 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Układ Słoneczny, Ziemia, Europa, Polska, Dolny Ślą

Napisano 04 February 2008 - 18:28

jesli na pierwszych lekcjach z nauczycielem, uczniowie nie poczują respektu, kiedy cisza, powaga a kiedy mozna sobie pozwolic na odrobine luzu, to juz potem sie tego nie odrobi.

Użytkownik meister edytował ten post 04 February 2008 - 18:29


"...tired of lying in the sunshine staying home to watch the rain.
You are young and life is long and there is time to kill today.
And then one day you find ten years have got behind you.
No one told you when to run, you missed the starting gun..."

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Forgiven 

  • Wujek Dobra Rada
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1414
  • Rejestracja Sun, 08 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z piekła rodem ]:-)

Napisano 04 February 2008 - 22:10

Pamiętam z czasów ogólniaka jak "testowaliśmy" praktykantki (panowie się nie zdarzyli), jeśli zwietrzyliśmy "ofiarę", no cóż przyznaję się, że bywaliśmy wredni. Rzadko zdarzały się dziewczyny potrafiące zripostować jakiś nasz tekst tak, że szło w pięty... te miały szacunek i spokój na lekcjach - taki niepisany kodeks honorowy. Z własnej praktyki pamiętam tylko początkowe, drobne zatargi z klasą mojego młodszego brata, ale próbowałem ich czegoś nauczyć tylko przez miesiąc. I oni i ja wiedzieliśmy, że to tylko 4 tygodnie i zawarliśmy rozejm. Nauczycielka u której odbywałem praktyki na samym początku zastrzegła sobie, że jest typem "siekiery" i nie mam jej rozpuszczać dyscypliny, czyli dużego pola do eksperymentów nie miałem. Podobno miałem predyspozycje do bycia belfrem, ale nie ciągnęło mnie do tego i szybko dałem sobie spokój ze studium pedagogicznym.

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Edith 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 34
  • Rejestracja Sun, 03 Feb 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Posnania

Napisano 05 February 2008 - 18:26

CYTAT(lagata @ 4.02.2008, 14:47) <{POST_SNAPBACK}>
poczułam się jak na polowaniu... Czym charakteryzuje się "najsłabsze ogniwo pedagogiczne" ??


"najsłabsze ogniwo pedagogiczne" tongue.gif w tym kontekście to nauczyciel, którego uczniowie są w stanie łatwo złamać, wyprowadzić z równowagi i pokazać, że oni są górą, a nie biedny pedagog.

Swoja drogą owszem, jest to rodzaj polowania. Wydaje mi się, że część uczniów lubi sobie odkuwać różne niepowodzenia albo po prostu znajduje jakąś prymitywną rozrywkę w wykorzystywaniu pięty achillesowej u nauczyciela (zwykle jest to klasyczna nieumiejętność utrzymania porządku w klasie). A jeśli im się uda... wtedy nauczyciel z reguły jest stracony, bo bardzo trudno jest wybudować szacunek na mizernych podstawach :?

Często dowcipne odbicie piłeczki jest zawsze na wagę złota i potrafi na dzień dobry wybudować swojego rodzaju podziw u uczniów. Nauczyciele, których wspominam jako "dobrych" bądź "świetnych", umieli dowcipnie i błyskotliwie ripostować. W tej pracy dość ważne jest poczucie humoru.

[Często dobrego nauczyciela cytuje się po latach (np. absolwenci naszego LO na forum szkoły sypią ochoczo tekstami pana profesora od matematyki, uważanego za najlepszego w tej dziedzinie, nieco ekscentrycznego, ale okropnie wymagającego). ]
'Doprawdy drżę o swój kraj, jeśli pomyśle, że Bóg jest sprawiedliwy<Thomas Jefferson>

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   miwues 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 11
  • Rejestracja Sun, 05 Aug 07

Napisano 19 March 2008 - 20:09

Odpowiedzi na swoje pytania znajdziesz tutaj:
/www.xxx
/forum.xxx
/forum.xxx

nie reklamujemy innych for

I w literaturze:
http://www.gwp.pl/product/256.html
http://wysylkowa.pl/ks400074.html
http://merlin.pl/frontend/browse/product/1,162439.html
http://www.gandalf.com.pl/b/jak-postepowac...sywnym-uczniem/
http://www.inbook.pl/a/produkt/id/28462/lk...ir/y/index.html
http://www.mareno.pl/prod/MIDN/83-02-06876-4
http://www.gwp.pl/product/767.html
http://wysylkowa.pl/ks556402.html
http://www.kolporter.pl/96632,Ksiazki_rodz...-do-13-lat.html

Bardzo się przyda też:
http://merlin.pl/frontend/browse/product/2...CFRZUZwod1xkBXQ
http://merlin.pl/frontend/browse/product/2,419350.html

Użytkownik lagata edytował ten post 19 March 2008 - 20:52


#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Ovalicyn 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 38
  • Rejestracja Mon, 20 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 April 2008 - 17:07

Generalnie jest tak, że jeśli uczniowie od początku wyczują, że mogą Ci wejść na głowę - to potem ciężko jest ich ogarnąć. No bo - postawią się i co im zrobisz? Dlatego najlepiej od samego początku nie dawać im pola: reagować na wszystko. I wyłapywać pojedynczych (jak powiesz: Ty, uspokój się - to może posłucha; ale jak zaczniesz krzyczeć do wszystkich - to nic to nie da) przeszkadzających uczniów - zawstydzić ich przed klasą (heh, jeśli to możliwe - w 3 klasie gimnazjum, to już Ciebie niektórzy mogą zawstydzić) i wyciągać konsekwencje. No tak to wygląda.

Chociaż najlepiej wychować sobie klasę zaraz na początku, kiedy przychodzą do szkoły, nie znają się za dobrze i dzięki temu są słabi jako grupa. Bo w 3 klasie, to już ciężko - czują się bardzo pewnie, wydaje im się, że niewiele można im zrobić (trzeba im pokazać, że się mylą).
"(...) wielkie boisko umożliwiające wynalezienie wielu nowych gier, których uczestnicy mogą konkurować w kraju i na arenie międzynarodowej, dążąc do odkrycia odpowiednich reguł."

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10184
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 April 2008 - 17:13

No coś Ty, żadne gimnazjum.

Lagatę zżerają na razie krwiożercze pędraki mrugato2.gif
"Przez cztery lata były tam wielkie połacie terenu, na których morderstwo było obowiązkiem, podczas gdy pół godziny stamtąd było ono równie surowo wzbronione. Czyżbym powiedział: morderstwo? Pewnie, że morderstwo. Żołnierze to mordercy."

Kurt Tucholsky

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Ovalicyn 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 38
  • Rejestracja Mon, 20 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 April 2008 - 17:16

Podstawówka? (to musiałem źle przeczytać winkah4.gif To może raczej nauka przez zabawę? Dzieci lubią różnego rodzaju zabawy edukacyjne. To pozwala im się skupić na lekcji na konkretach.
"(...) wielkie boisko umożliwiające wynalezienie wielu nowych gier, których uczestnicy mogą konkurować w kraju i na arenie międzynarodowej, dążąc do odkrycia odpowiednich reguł."

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10184
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 April 2008 - 17:27

CYTAT(Ovalicyn @ 7 minut temu)
Podstawówka? (to musiałem źle przeczytać winkah4.gif To może raczej nauka przez zabawę?

Rozumiem, że wycofujesz się z tych smyczy i kolczatek na prąd D.gif
"Przez cztery lata były tam wielkie połacie terenu, na których morderstwo było obowiązkiem, podczas gdy pół godziny stamtąd było ono równie surowo wzbronione. Czyżbym powiedział: morderstwo? Pewnie, że morderstwo. Żołnierze to mordercy."

Kurt Tucholsky

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych