Tęsknota na emigracji
#1
Napisano 15 November 2007 - 21:38
Jak sobie z tym radzicie ?? Czesto odwiedzacie kraj ??, czy pozostaje tylko telefon i internet ??
#2 Gość_graawitacja_*
Napisano 15 November 2007 - 22:11
tęsknie za rodzicami, teściami (bardzo mam fajnych teściów) , przyjaciółmi. Bardzo mi ich brakuje i chciałabym żeby byli tu też... czasem dzwonie, głównie przez internet utrzymuje kontakt.
Ostatnio byłam w Polsce pierwszy raz od roku, czułam się bardzo fajnie, miałam wrażenie że nie oddaliliśmy się zupełnie od siebie. to miłe.
Teraz będę latać częściej bo mamy bardziej ustabilizowaną sytuacje finansową.
#3
Napisano 16 November 2007 - 00:40
W Polsce jestem raz na kilka miesięcy i właściwie tylko wtedy kiedy mam coś załatwić. Kolejne odwiedziny planuję w okolicach marca
Radzę sobie telefonem, internetem, mama przylatuje raz na kilka miesięcy ( za dwa tygodnie będzie
Ale nadal tęsknie, właściwie codziennie.
#4
Napisano 16 November 2007 - 14:01
nie ma się co dziić .. ja jak się przenoisłam zaledwie do Wrocławia to miałam deprechę przez 2 miesiące .. póki do mnie Lord nie dołączył
za granicę sama bym nie mogła wyjechać bo bym się chyba zaplakała
#5 Gość_graawitacja_*
Napisano 01 December 2007 - 20:20
#6
Napisano 03 December 2007 - 20:02
pozdrawiam tych teskniacych i mniej teskniacych
#7
Napisano 06 December 2007 - 14:20
FC EXETER LADIES - najlepsza druzyna w hrabstwie Devon :)
#8
Napisano 07 December 2007 - 02:36
#9
Napisano 13 December 2007 - 15:22

"...tired of lying in the sunshine staying home to watch the rain.
You are young and life is long and there is time to kill today.
And then one day you find ten years have got behind you.
No one told you when to run, you missed the starting gun..."
#10
Napisano 15 December 2007 - 09:38
#11
Napisano 15 December 2007 - 23:29

"...tired of lying in the sunshine staying home to watch the rain.
You are young and life is long and there is time to kill today.
And then one day you find ten years have got behind you.
No one told you when to run, you missed the starting gun..."
#12
Napisano 16 December 2007 - 08:23
#13
Napisano 16 December 2007 - 12:48

"...tired of lying in the sunshine staying home to watch the rain.
You are young and life is long and there is time to kill today.
And then one day you find ten years have got behind you.
No one told you when to run, you missed the starting gun..."
#14
Napisano 17 December 2007 - 14:28
#15
Napisano 19 December 2007 - 04:07
Teraz wiem ze mozna sie nauczyc zyc na odleglosc od bliskich. Mi bylo bardzo ciezko bo nie mam zadnego tu w UK kontaktu z Polakami- ale juz jest ok, daje rade i nauczylam sie zyc z dala od rodziny, mimo ze tesknie.
Madre slowa :-)
#16
Napisano 24 December 2007 - 23:25
no i tesknoty... NIGDY sie nie uniknie, teskni sie nawet za chlebem, a po wizytach w Polsce cierpi sie niemilosiernie... czasem wolalam nie leciec do domu tylko po to zeby uniknac tej wzmozonej tesknoty!
Użytkownik Katarina edytował ten post 24 December 2007 - 23:37
Powód edycji posty scalone
#17
Napisano 29 December 2007 - 23:58
#18
Napisano 22 April 2008 - 00:18
#19
Napisano 22 April 2008 - 16:29
to wtedy zastanawiasz sie, co ja tu robie ?
Brakuje ci rodziny, znajomych, rozmowy w ojczystym jezyku,o jedzeniu nie mowie bo to jest ostatnia zecz, ktorej mi brakowalo...
Dopiero po roku, zaczelam sie zadomawiac, a po 3 latach pojechalam do Polski..
Teraz juz minelo 13 lat, zalozylam swoja rodzine i jak moge to jade tylko na urlop...Po tylu latach nie moge powiedziec , ze tesknie, ale casami,jak spotykam Polaka, to milo jest mi porozmawiac w ojczystym jezyku..
#20
Napisano 22 April 2008 - 21:44

Logowanie
Rejestracja
Pomoc



















