Z góry serdecznie dziękuję.
Teorie życia
#1
Napisano 02 February 2010 - 18:44
Z góry serdecznie dziękuję.
- Marek Grechuta
Kochać i tracić, pragnąć i żałować;
Padać boleśnie i znów się podnosić.
Krzyczeć tęsknocie: PRECZ! i błagać: PROWADŹ! -
Oto jest życie: nic a jakże dosyć...
- Leopold Staff
#3
Napisano 03 February 2010 - 17:31
- Marek Grechuta
Kochać i tracić, pragnąć i żałować;
Padać boleśnie i znów się podnosić.
Krzyczeć tęsknocie: PRECZ! i błagać: PROWADŹ! -
Oto jest życie: nic a jakże dosyć...
- Leopold Staff
#4
Napisano 06 February 2010 - 20:33
"Wobec astronomicznie wysokich liczb wyrażających prawdopodobieństwo przypadkowego powstania żywej komórki niektórzy ewolucjoniści poczuli się zmuszeni spuścić z tonu.
Na przykład Hoyle i Wickramasinghe, autorzy książki Evolution From Space (Ewolucja z kosmosu), poddali się, mówiąc: „Te kwestie są zbyt złożone, żeby można je było wyrazić w liczbach”. Potem dodali:
„Również większy i lepszy bulion pierwotny nic tu nie pomoże, jak sobie to może wyobrażaliśmy jeszcze rok czy dwa lata temu. Wielkości wyliczone powyżej są tak samo nie do przyjęcia w odniesieniu do wszechświatowego, jak i do ziemskiego bulionu pierwotnego”.
Po przyznaniu, że do powstania życia musiał się w jakiś sposób przyczynić rozum, autorzy ci oświadczyli:
„Prawdę mówiąc, ta teoria jest tak oczywista, że aż dziw bierze, iż nie jest powszechnie uznawana za samo przez się zrozumiałą. Przyczyny są bardziej psychologiczne niż naukowe”.
Można więc wnosić, że istnienie bariery „psychologicznej” jest jedynym wiarogodnym wytłumaczeniem, dlaczego większość ewolucjonistów kurczowo trzyma się teorii o przypadkowym powstaniu życia, odrzucając wszelki
„cel, zamierzenie czy ukierunkowanie”, jak to ujmuje Dawkins.
W gruncie rzeczy nawet Hoyle i Wickramasinghe po uznaniu konieczności udziału rozumu mówią, że nie wierzą, aby za powstanie życia miał być odpowiedzialny osobowy Stwórca.
Ich zdaniem rozum jest konieczny, ale Stwórca jest nie do przyjęcia. Czy nie ma w tym sprzeczności?"(Wydawnictwo Świadków Jehowy).
Co o tym sadzisz?
Pozdrawiam
#5
Napisano 07 February 2010 - 11:20
Ale to, że Bóg tknął swoim palcem świat martwy i go ożywił nie przeszkadza mi wierzyć w ewolucję. Bóg mógł stworzyć pierwsze życie, ono natomiast samo zaczęło się rozwijać.
- Marek Grechuta
Kochać i tracić, pragnąć i żałować;
Padać boleśnie i znów się podnosić.
Krzyczeć tęsknocie: PRECZ! i błagać: PROWADŹ! -
Oto jest życie: nic a jakże dosyć...
- Leopold Staff
#6
Napisano 07 February 2010 - 11:26
#7
Napisano 07 February 2010 - 15:32
A w temacie na poczatek "Genesis po starogrecku"
Użytkownik t.oskar edytował ten post 07 February 2010 - 15:35
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w
http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE
#8
Napisano 07 February 2010 - 17:49
Wyobraź sobie, ze taką myśl wyraził sam twórca teorii ewolucji - Darwin..
W podsumowaniu swego dzieła O powstawaniu gatunków napisał: „Wzniosły zaiste jest to pogląd, że Stwórca natchnął życiem kilka form lub jedną tylko”.
Tym samym dał do zrozumienia, że zagadnienie powstania życia pozostaje sprawą otwartą.
Bóg sam o sobie napisał:
(Objawienie 4:11) „Godzien jesteś, Jehowo, Boże nasz, przyjąć chwałę i szacunek, i moc, ponieważ tyś stworzył wszystko i z twojej woli wszystko zaistniało i zostało stworzone”.
A jeśli Bóg wszystko stworzył, to
(Powtórzonego Prawa 32:4) "Skała — doskonałe są wszystkie jego poczynania, bo wszystkie jego drogi są sprawiedliwością. Bóg wierności, u którego nie ma niesprawiedliwości; jest on prawy i prostolinijny".
Boże dzieła są doskonale i poprawek ślepego doboru naturalnego nie potrzebują.
To zaś jak wiesz eliminuje ewolucję w przedbiegach.
Powiedz, czego nauczył Ciebie ten świat odrzucający Boga? Stajesz się bardziej szlachetnym?
Zobacz co dzieje się na świecie, co robią ludzie z ziemia, jak postępują w stosunku do samych siebie.
Nie ma miłości, bo nie ma bojaźni Bożej. Myślisz, że ziemia zamieszkiwana przez takich ludzi:
(2 Tymoteusza 3:1-5) "A to wiedz, iż w dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia.
Albowiem ludzie będą rozmiłowani w samych sobie, rozmiłowani w pieniądzach, zarozumiali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, wyzuci z naturalnego uczucia, nieskłonni do jakiejkolwiek ugody, oszczercy, nie panujący nad sobą, zajadli, nie miłujący dobroci, zdrajcy, nieprzejednani, nadęci pychą, miłujący bardziej rozkosze niż miłujący Boga, zachowujący formę zbożnego oddania, ale sprzeniewierzający się jego mocy; i od tych się odwróć".
Słowa te mówią, że ten system musi być zlikwidowany, czas pomyśleć o swoim miejscu, gdzie będziesz gdy przyjdzie Armagedon?.
Przekaz ustny zawsze był, a potem spisanie tego, co w pamięci pozostało przybieralo różne formy.
To jedna z nich.
pozdrawiam
#9
Napisano 07 February 2010 - 18:04
Ale ja te moje wnioski już dawno wysnułam i Miłujący w żadnym wypadku mnie tu nie "zwiódł". Nie będę opowiadać się przeciw wszystkim poglądom Świadków Jehowy przez jedną osobę.
t.oskar - dziękuję, o mitologii greckiej nie pomyślałam
To zaś jak wiesz eliminuje ewolucję w przedbiegach.
Doskonały jest mechanizm zmiany w przyrodzie, w którym Siła Wyższa jako energia może mieć swój udział. Ale ja nie wierzę, że wszystko to powstało "od razu", bez żadnej zmiany. Zmiana niekoniecznie musi oznaczać, że pierwotna wersja była niedoskonała. Po prostu wystąpiły inne czynniki (np. klimatyczne), które zmusiły organizmy do ewolucji.
- Marek Grechuta
Kochać i tracić, pragnąć i żałować;
Padać boleśnie i znów się podnosić.
Krzyczeć tęsknocie: PRECZ! i błagać: PROWADŹ! -
Oto jest życie: nic a jakże dosyć...
- Leopold Staff
#10
Napisano 07 February 2010 - 18:24
Mylisz ze zdolnościami adaptacyjnymi zwierząt, zresztą zrobili to wszyscy zwolennicy teorii ewolucji.
To zaś nie ma nic wspólnego z powstawaniem nowych gatunków zwierząt.
Chociaż i one powstawały jako niedoskonałe. Itp., itd.
Zwariowana teoria, całkowicie pozbawiona znajomości biologii zwierząt.
Dlatego jedynie teoria, o znaczeniu hobbystycznym.
Pozdrawiam
Użytkownik Miłujący prawde edytował ten post 07 February 2010 - 18:31
#11
Napisano 07 February 2010 - 18:59
No to teraz bedzie o Majach. Za dużo byłoby tekstu do skopiowania, aby więc nie "spamować" daję link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mitologia_Maj..._cz.C5.82owieka
P.S. Miłujący, wyjaśnij, czemu genom człowieka tak niewiele różni się od genomu zwierząt (zwłaszcza ssaków naczelnych) zobacz: http://www.biolog.pl/article1164.html
Użytkownik t.oskar edytował ten post 07 February 2010 - 19:04
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w
http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE
#12
Napisano 07 February 2010 - 19:40
To zaś nie ma nic wspólnego z powstawaniem nowych gatunków zwierząt.
Chociaż i one powstawały jako niedoskonałe. Itp., itd.
Zwariowana teoria, całkowicie pozbawiona znajomości biologii zwierząt.
Dlatego jedynie teoria, o znaczeniu hobbystycznym.
Pozdrawiam
Moment - nie powiesz mi, że np. pies wygląda tak, a nie inaczej, je to, pije to, zachowuje się tak itd., ponieważ dawno, dawno temu pierwsze organizmy wodne przystosowały się do życia na lądzie. Pies nie jest którąś z kolei formą pierwszych mikroorganizmów, które wykorzystały swe zdolności adaptacyjne. Jest nowym gatunkiem, który wyewoluował od wilka.
Nie może być tak, że mikroorganizm tak się przystosował, że przyjął wygląd psa. Owszem, było tak, ale to jest ewolucja - bo Bóg najpierw stworzył mikroorganizm, nie mikroorganizm i psa.
Auć, ale tutaj jest tylko mit o powstaniu człowieka. Ja potrzebuję teorii o powstaniu życia w ogóle.
Użytkownik Yoko edytował ten post 07 February 2010 - 19:46
- Marek Grechuta
Kochać i tracić, pragnąć i żałować;
Padać boleśnie i znów się podnosić.
Krzyczeć tęsknocie: PRECZ! i błagać: PROWADŹ! -
Oto jest życie: nic a jakże dosyć...
- Leopold Staff
#13
Napisano 08 February 2010 - 11:03
Przepraszam, Ty tę opinię przypisujesz mnie?
Bóg stworzył zwierzęta i rośliny według swego rodzaju, według gatunku. Pies to pies, a krowa to krowa, a ryba to ryba itp., itd.
Ewolucja nie ma tu nic do rzeczy. Biblia podaje: „‛Niech ziemia wyda dusze żyjące według ich rodzaju: zwierzęta domowe i zwierzę ruchliwe, i dzikie zwierzę ziemi według jego rodzaju’. I tak się stało” (Rodzaju 1:24).
A zatem szóstego „dnia” pojawiły się zwierzęta lądowe, określone jako dzikie i domowe.
Jednak ten szósty „dzień” jeszcze się nie skończył. Miał się pojawić jeszcze jeden niezwykły „rodzaj”:
„I rzekł Bóg jeszcze: ‛Uczyńmy człowieka na nasz obraz, według naszego podobieństwa, i niech mu będą podporządkowane ryby morskie i stworzenia latające pod niebem, i zwierzęta domowe, i cała ziemia, i wszelkie zwierzę ruchliwe, które się porusza po ziemi’. I przystąpił Bóg do stworzenia człowieka na swój obraz — na obraz Boży go stworzył; stworzył ich mężczyzną i niewiastą” (Rodzaju 1:26, 27).
Biblia wiec wyróżnia zwierzęta domowe i dzikie zwierzę według swego rodzaju.
Oczywiście kiedy człowiek dał się opanować błędnej teorii ewolucji to już zmuszony jest iść tym błędnym śladem, sam ewoluuje w kierunku zwierzęcia okrutnego i bezwzględnego.
Zaraz Ciebie wciągnie całkowicie teoria ewolucji.
Pozdrawiam
#14
Napisano 08 February 2010 - 11:56
Trochę tych bogów było co?
Ewolucja jest! I to jest najprawdziwsza prawda która jest prawdziwsza niż Twoja bo jest oparta DOWODAMI a nie tekstami sprzed 2 tys. lat Wtedy też były choroby psychiczne i ludzie słyszeli głosy.
#15
Napisano 08 February 2010 - 12:10
I jeszcze jedno, miłujacy, zauważ, że zwierzęta (zwłaszcza ssaki) maja budowę organizmu bardzo zbliżoną do ludzkiego, a więc układ nerwowy, układ trawienny, płuca, krwioobieg itd. Im bardziej prymitywny organizm, tym więcej jest różnic anatomicznych, w końcu pierwotniaki to tylko jedna "uniwersalna" komórka. czyz to nie jest niezbity dowód na to, że jednak ewolucja jest faktem?
I jeszcze to:
Zwierzeta domowe stworzone przed człowiekiem? Brednia! Dajmy na to krowy mleczne pozdychałyby nie będąc dojone, poniewaz mleko porozrywałoby ich wymiona! Jak moze żyć zwierzę domowe bez domu, czy tak jak bezdomne psy w miastach?
Użytkownik t.oskar edytował ten post 08 February 2010 - 12:15
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w
http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE
#16
Napisano 08 February 2010 - 14:39
Przepraszam, Ty tę opinię przypisujesz mnie?
A nie o tym pisałeś wyżej?
Psy powstały po człowieku, po Twoim biblijnym szóstym dniu!
Nie wiem, skąd to słowo "domowe", skoro domów jeszcze nie było.
Twoje dalsze tłumaczenie traci zatem sens.
Uciekaj, bo gryzę.
Pozdrawiam
Ciebie już wciągnął fanatyzm.
- Marek Grechuta
Kochać i tracić, pragnąć i żałować;
Padać boleśnie i znów się podnosić.
Krzyczeć tęsknocie: PRECZ! i błagać: PROWADŹ! -
Oto jest życie: nic a jakże dosyć...
- Leopold Staff
#17
Napisano 08 February 2010 - 16:04
>Według Sumerów stworzenie świata odbyło się za pomocą bogini Nammu, matki bogów, która sama z siebie stworzyła niebo i ziemię. Nammu była dla Sumerów odwiecznym kosmicznym morzem, z którego wyłoniła się uporządkowana materia. Ów porządek był cechą praoceanu materii, umożliwiając ewolucję procesu stworzenia. Nammu jest źródłem zarówno słodkiej wody Apsu, jak i słonej wody Tiamat. Sumeryjski mit o stworzeniu wydaje się być bliski współczesnej kosmologii, gdyż trafnie dzieli pierwotną materię na dwa zwalczające się przeciwieństwa materii i antymaterii. Wielce intrygującym jest również to, że akt stworzenia u Sumerów zaczyna się z niczego i bez powodu. Fenomen Sumerów zawiera się w genialnym systemie kosmologicznym, w którym stwierdza się m.in., że:
Wszechświat powstał z jednej pramaterii, a życie wzięło swój początek z pramaterii, będącej bezmiarem wód. W sumeryjskiej "Liście Królów" zachowało się imię Nammu oznaczające "otchłań wody" lub "głębia oceanu". Nammu określana była również jako matka rodzicielka nieba i ziemi. Pierwotny bezmiar wód obdarzony był mocą powoływania do życia nowego bytu według rozumnego planu i nadrzędnych praw. Powyższe rozumowanie przewyższa nasze współczesne wyjaśnienie powstania Wszechświata w wyniku Wielkiego Wybuchu, a współczesna fizyka nie jest w stanie powiedzieć, co było wcześniej. Sumerowie uważali, że przed powstaniem Wszechświata istniał ocean pramaterii - zalążek wszelkiego bytu materialnego, rozumnego planu i bezosobowych praw rządzących Wszechświatem, bogami i człowiekiem. Bogowie nie byli praprzyczyną kosmosu. Pojawili się dopiero jako kolejny etap jego rozwoju. Byli to przybyli na Ziemię bogowie - astronauci z dalekich gwiazd.
Początkowo ludzie podobni byli do zwierząt i dopiero użyczone im przez bogów "tchnienie życia", narzędzia i umiejętności spowodowało, że stali się zdolnymi do twórczej pracy i realizacji boskich planów.
"(...)
nie znali chleba do jedzenia,
nie znali szat do przywdziania,
ludzie chodzili na nogach i rękach,
trawę jedli (wprost) ustami jak owce,
a wodę pili z rowów (...)
Prawie jak u Darwina, nieprawdaż o miłujacy?
>Wg mitów sumeryjskich i babilońskich bogowie stworzyli człowieka dla siebie, aby dbał o nich, gdy tymczasem sami żyli bez troski. Odżywiali się pokarmem boskim, zapewniającym im nieśmiertelność. Służebność człowieka wobec bogów przejawiała się w ciągłej ofierze i modlitwie. Ulubionym darem ofiarnym było mięso, następnie chleb, owoce, napoje i kadzidło
*Podkreślono ku uwadze "miłującego"
Użytkownik t.oskar edytował ten post 08 February 2010 - 16:16
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w
http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE
#18
Napisano 08 February 2010 - 16:42
Swoją drogą, w wierzeniach wielu starożytnych ludów spotyka się mit o "bogach z kosmosu", "bogach z gwiazd". Wszystko wskazuje na to, że mogą to być pozaziemskie cywilizacje.
Teoria starożytnych astronautów mówi, że obcy mieli wpływ na wczesne cywilizacje, a może nawet na powstanie człowieka. Wiele źródeł mówi o tym, oczywiście na swój prymitywny jak na nasze czasy sposób. Czy w tym może być ziarnko prawdy?
- Marek Grechuta
Kochać i tracić, pragnąć i żałować;
Padać boleśnie i znów się podnosić.
Krzyczeć tęsknocie: PRECZ! i błagać: PROWADŹ! -
Oto jest życie: nic a jakże dosyć...
- Leopold Staff
#19
Napisano 08 February 2010 - 23:17
#20
Napisano 09 February 2010 - 12:19
Chodzi o Altamirę? http://pl.wikipedia.org/wiki/Altamira albo o afrykańskie malowidła naskalne?
http://www.pszonka.pl/malowidla.naskalne.a...pl-wpisy-15.htm
Może ktoś wie jeszcze o innych tego typu znaleziskach?
Yoko, o tym możesz poczytać w książkach Ericha von Danikena. W tym linku jest jego bibliografia.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Erich_von_D%C3%A4niken
Użytkownik t.oskar edytował ten post 09 February 2010 - 12:26
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w
http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

















