Może są na forum miłośnicy rowerów szosowych? :>
Sam jeżdżę na stareńkim Romecie Mistralu. Leżał w piwnicy w stanie agonalnym, każda część w innym kącie

Kiedyś się zebrałem w sobie, przemalowałem na srebrny z czarnym (w oryginale był klasycznie czerwony ^^) i poskładałem na ile się dało. Niby jeździ ale muszę go poddać kolejnemu remontowi bo następnego sezonu raczej nie przeżyje. W planach jest przemalowanie z powrotem na czerwony (co by się z ciuchami komponował ;d), obowiązkowo wymiana supportu na jakiś zamknięty (co jest sporym wyzwaniem bo nie wiem czy uda się coś dopasować

) i wymiana misek sterowych. Marzą mi się też klamkomanetki. Teraz manetki przerzutek są zamontowane na ramie ale nie na bolcach przyspawanych do ramy tylko na aluminiowej obręczy. Ześlizguje się toto dziadostwo przez co już raz mi się wózek w szprychy wkręcił xD Z drugiej strony mógłbym całkiem z przerzutek zrezygnować i przerobić rower na "ostre koło". Takie stare ramy wdzięcznie się w takiej roli sprawdzają.

Jak widać do zrobienia jest sporo

Dlatego zastanawiam się czy nie podarować sobie na razie tej babraniny i nie kupić czegoś lepszego. No ale wartych uwagi rowerów szosowych w cenie do 1500zł jest raczej niewiele (a w takich granicach wolałbym się zamknąć). Dłużej zawiesiłem oko na b'Twin Sport i Venomach od Krossa. W sumie sam nie wiem co wybrać. Pomożecie? :>