Sondaż prezydencki..
#1
Napisano 10 listopad 2007 - 20:56
Z badań Pentora dla "Wprost" wynika, że obecny prezydent może nie znaleźć się w gronie najważniejszych pretendentów do prezydentury. Gdyby w wyborach prezydenckich wystartował Kazimierz Marcinkiewicz, to właśnie on - obok Donalda Tuska - wszedłby do drugiej tury wyborów prezydenckich.
Słabości kontrkandydatów widać szczególnie w sondażowych wynikach drugiej tury wyborów prezydenckich. We wszystkich kombinacjach wygrywa w niej Donald Tusk (choć w starciu z Kazimierzem Marcinkiewiczem jest to przewaga niewielka), ale rozmiary porażki Lecha Kaczyńskiego - nie tylko z Tuskiem, ale nawet z Marcinkiewiczem i Radosławem Sikorskim - są zaskakujące.
Na kogo głosowałbyś w wyborach na prezydenta RP?
Donald Tusk - 42%
Kazimierz Marcinkiewicz - 18%
Lech Kaczyński - 15%
Zbigniew Ziobro - 7%
Waldemar Pawlak - 7%
Wojciech Olejniczak - 6%
Radosław Sikorski - 4%
Andrzej Lepper - 1%
Na kogo głosowałbyś w II turze wyborów prezydenckich, gdyby weszli do niej:
Donald Tusk - 72%
Lech Kaczyński - 28%
Radosław Sikorski - 62%
Lech Kaczyński - 38%
Donald Tusk - 71%
Zbigniew Ziobro - 29%
Kazimierz Marcinkiewicz - 75%
Lech Kaczyński - 25%
Donald Tusk - 54%
Kazimierz Marcinkiewicz - 46%
gazeta.pl
Strasznie dziwny ten nasz naród... Skąd tam Marcinkiewicz? Skąd takie jego poparcie? Że też nie wspomnę o Sikorskim...
A gdyby teraz odbywaly sie wlasnie wybory prezydenckie na kogo byscie glosowali? Myslicie ze Kaczynski ma szanse na reelekcje ?
#2
Napisano 10 listopad 2007 - 21:08
jak dlamnie nie widze zadnej osoby na ktora mogl bym oddac swoj glos
#4
Napisano 10 listopad 2007 - 23:24
A gdzie Kononowicz? Przecież on by ich wszystkich zdeklasował
#5
Napisano 11 listopad 2007 - 11:53
Dokładnie
Kononowicz na prezydenta!!
ze się ból w czyjejś nie zagnieździł duszy;
nie wiesz, jak często nieraz walczyć trzeba
nim się jęk śmiechem zdławi i zagłuszy."
K. Przerwa-Tetmajer
#6
Napisano 11 listopad 2007 - 15:04
A Marcinkiewicz to w sumie miałby duże możliwości. Jest medialny, przyłączył się teraz do PO. Może być i tak, że będzie prezydentem, choć do wyborów jeszcze 3 lata.
#7
Napisano 11 listopad 2007 - 17:09
Ja głosowałabym i tak na kogoś z lewicy...
Widziałem, jak do Jej kolan – Wstręt dotąd serce me czuje – Z pokłonem się cisną i radą Najpospolitsi szuje.
Jan Kasprowicz
#8
Napisano 11 listopad 2007 - 22:55
#10
Napisano 13 listopad 2007 - 12:43
Rozmowa z Piotrem Gadzinowskim - byłym posłem SLD. Dobitnie widać jaką przyszłość klaruje się przed LiD-em.
#13
Napisano 19 październik 2008 - 09:41
Prezydent ktory obiecuje zlote gory?
U mnie to nie przejdzie, wole Kaczyńskiego
#14
Napisano 19 październik 2008 - 09:54
"obiecałem wam cuda jako premier, dostaniecie je jak będę prezydentem"
w tym momencie nie wiem na kogo bym głosował ,i tu źle, i tam niedobrze
zobaczymy, do wyborów jeszcze 2 lata , wątpię żeby Kaczyński coś zdziałał
#17
Napisano 27 październik 2008 - 15:47
Użytkownik t.oskar edytował ten post 27 październik 2008 - 15:52
#18
Napisano 18 luty 2009 - 13:13
Na kogo głosowałbym w wyborach ? Takiego kandydata, który w 100% spełniałby moje oczekiwania, był reprezentacyjny tutaj nie ma. Wybór jest dla mnie w zasadzie między Donaldem Tuskiem, a Radosławem Sikorskim. Reszta nie jest wystarczająco godna piastowania tego stanowiska. Druga tura - spośród pary:
Donald Tusk - Lech Kaczyński - wybór jest tak oczywisty, że aż śmieszny.
Radosław Sikorski - Lech Kaczyński - choć po ostatnim incydencie ma plamę na honorze to i tak wybrałbym jego, byle odsunąć Kaczyńskiego jaknajdalej. Tusk - Ziobro -> A Ziobro na jakim patencie ? Nie dosyć, że kiepski reprezentant to jeszcze PISior. Przedostatnia para (Tusk - Kaczyński) to przecież dokładna kalka tego, co na początku (albo ja mam omamy) więc - raz jeszcze - bezapelacyjnie - Tusk. Zastanowiłbym się jeszcze nad ostatnią parą i wyborem między Tuskiem, a Marcinkiewiczem, ale z racji, że Marcinkiewicz to pisior więc na niego szkoda głosu - rozpasania pisiorów i tak już wystarczy.
Mam cichą nadzieję (choć sam w to nie wierzę), że naród choć tym razem zagłosuje mądrze (czego o poprzednich wyborach powiedzieć nie można). Zobaczymy, jakie będą sondaże - jeśli znowu Kaczyński będzie miał przeważające szanse to ja czniam wybory. Już wystarczy tego bałaganu. Mam nadzieję, że do czasu wyborów Tusk udowodni, że bardziej, niż dziś nadaje się to stanowisko, bo inaczej będą to wybory - każdy byle nie Kaczyński. No, ale mamy jeszcze czas....

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

Cytuj
















