Forum Lagata.pl: Romans w pracy - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Romans w pracy co o tym sądzicie?

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Margola 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1499
  • Rejestracja Sat, 28 Jul 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Las Traumas

Napisano 24 May 2008 - 16:45

Idę ja sobie razu pewnego do roboty o poranku. Przechodzę przez bramę i dreptam ulicą wewnątrzzakładową. Słyszę za plecami warkot silnika, więc instynkt samozachowawczy nakazuje mi się obejrzeć, coby mnie samochód nie rozpłaszczył. Głowę odwracam i na skraj jezdni zmykam. Widzę, że dyrektor podjechał służbowym samochodem pod zakład wioząc koleżankę Malwinkę. I cóż z tego? Dyrektor też człowiek - dumam. Ludzki chłop, że dziewczynę mieszkającą w tej samej okolicy podwozi. No wszystko w porządku, ale...
Samochód zatrzymuje się pod jednym wejściem. Malwina w ciemnych okularach wysiada i ani się obejrzy, nawet "cześć" nie odpowie, udaje, że mnie nie widzi. Nadal dreptam w kierunku drugiego wejścia, którym zazwyczaj wchodzę. Samochód podjeżdza na swoje miejsce parkingowe i cóż to? Zdaje mi się, czy co? Dyrektor położył się na siedzeniu, co dostrzegłam kątem oka, a wierzcie mi - nie miałam najmniejszego zamiaru się gapić. Weszłam drugim wejściem, nie słysząc za sobą odgłosu zamykanych drzwi, ani dźwięku charakterystycznego przy zamykaniu auta pilotem, ani kroków. Nie lubią mnie? To nie pierwszyzna. Ale, żeby aż tak na mnie reagować i omijać mnie szerokim łukiem? Nie gryzę przecież.
Zapomiałam w trakcie obowiązków o całej sprawie. Tylko później przełożony coś zaczął gadać na temat dyrektora. Ja, tak tylko, dla podtrzymania konwersacji rzekłam: "widziałam go rano z Malwinką". On mi na to "Oni są parą." A ja: "No nie! Co pan powie."
Wyszło śmiesznie, bo te ich dziwne uniki wzbudziły moje podejrzenia. Gdyby razem wysiedli z samochodu, nie zwróciłabym na nich uwagi. Dziwaczna konspiracja ujawniła prawdę.
Nie obchodzi mnie zbytnio ten związek, więc więcej pytań nie zadawałam.

Do czego zmierzam - czy uważacie, że taką sytuację, jak w opisanym przykładzie, trzeba ukrywać? Jak długo można to robić nie wzbudzając sensacji. Tajemnica Poliszynela. Ludziska i tak o tym wiedzą, a oni jakieś indiańskie podchody wyczyniają. Zabawne. laugh.gif

Użytkownik Margola edytował ten post 24 May 2008 - 16:46


#2 Użytkownik nie jest zalogowany   pinkiboy 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 175
  • Rejestracja Sun, 01 Apr 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jelenia Góra

Napisano 10 August 2008 - 14:24

Ludzie czasami dziwnie sie zachowuja, ale wybaczmy im tosłabe istoty.
Strach, wstyd, żadze, kasa to wszystko powoduje, że czasem nie robimy tego co chcemy lub nie wten sposób jak chcemy.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   MałaMi 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 125
  • Rejestracja Sun, 03 Aug 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Myszyniec/Szczytno

Napisano 11 August 2008 - 14:56

Moim zdaniem takie podchody są dość zabawne. Taka własnie tajemnica poliszynela. A jesli są razem i niema ku temu żadnych przeciwieństw to po kiego się ukrywać i robić "zasłonę dymną". Rozumiem inna sytuacja jak szef ma żone ale to już podchodzi pod inny temat. bo jesli jest wolny i ona też to powinni jawnie, może wtedy by się nie narazili na teksty w stylu "po awans przez łóżko" itp. bo znam i takie sytuacje.
" Chwyć za dłoń i prowadź... nawet na koniec świata"

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 15599
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 August 2008 - 18:16

CYTAT(MałaMi @ Dzisiaj, 15:56)
A jesli są razem i niema ku temu żadnych przeciwieństw to po kiego się ukrywać i robić "zasłonę dymną".

Sa takie zaklady pracy gdzie juz na wstępnej rozmowie ,daje się do zrozumienia, że bliższe zwiazki miedzy pracownikami, nie są mile widziane. A więc pozostalo im ukrywanie się, co równiez uważam za śmieszne w takiej formie jak opisala Margola.

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   MałaMi 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 125
  • Rejestracja Sun, 03 Aug 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Myszyniec/Szczytno

Napisano 11 August 2008 - 18:30

Ale nie wszędzie są takie zasady... a że nie znamy sytuacji w tym konkretnym to ciężko jest ocenić...
" Chwyć za dłoń i prowadź... nawet na koniec świata"

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Lukas_79 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Administrator
  • Postów 7465
  • Rejestracja Sun, 07 May 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 11 August 2008 - 18:49

teraz tylko pytanie czy oboje maja swoje rodziny ??
Dołączona grafika

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   MałaMi 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 125
  • Rejestracja Sun, 03 Aug 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Myszyniec/Szczytno

Napisano 11 August 2008 - 20:14

Właśnie, zeby ocenić tą sytuację (mniej wiecej) obiektywnie trzeba by było znać dużo więcej faktów:
-czy ona ma kogoś
-czy on ma kogoś
-jakie sa zasady w firmie

Więc narazie możemy się tylko domyślać i sami sobie dośpiewywać fakty.
" Chwyć za dłoń i prowadź... nawet na koniec świata"

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 15599
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 August 2008 - 20:17

CYTAT(MałaMi @ Minutę temu)
Więc narazie możemy się tylko domyślać i sami sobie dośpiewywać fakty.

Musimy przywolać Margolę bo gdzieś sie nam ukryla, ale nie odpuścimy. smile.gif MARGOLU!!! wracaj ! smile.gif

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Norbi 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 142
  • Rejestracja Wed, 09 Apr 08
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 12 August 2008 - 05:48

To jest wolny kraj wink.gif. Ich życie i ich wybór.

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Domika 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 21
  • Rejestracja Sun, 25 Nov 07

Napisano 18 August 2008 - 22:20

moze to poprostu poczatek i nie chca niczego zapeszyc. Gdy caly swiat bedzie wiedzil o nich to caly swiat sie rozniez dowie o tym jak sie rozstana. A potem moga byc rozne docinki wiec moze tego sie boja, hmm?

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Margola 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1499
  • Rejestracja Sat, 28 Jul 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Las Traumas

Napisano 03 September 2008 - 16:36

CYTAT(Lukas_79 @ 11.08.2008, 19:49)
teraz tylko pytanie czy oboje maja swoje rodziny ??

Nie mają. Oboje są stanu wolnego.

CYTAT(Norbi)
To jest wolny kraj. Ich życie i ich wybór.

Pewnie. Skoro dokonali wyboru, to po co udają, że jedno nie zna drugiego?
Nie obchodzi mnie - kto z kim i dlaczego. Rozbawiły mnie jedynie te podchody.

CYTAT(MałaMi @ 11.08.2008, 21:14)
jakie sa zasady w firmie

Nie ma specjalnych zasad. Z resztą, całkiem dużo par małżeńskich i narzeczeńskich tam pracuje.

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   pinkiboy 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 175
  • Rejestracja Sun, 01 Apr 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jelenia Góra

Napisano 05 September 2008 - 21:03

O i sprawa wyjaśniona.
W takim razie sa powody do śmiechu:)

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Robe Rose 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 192
  • Rejestracja Fri, 02 Jan 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 January 2009 - 18:20

Ukrywanie związku to dla mnie istna głupota. Ludzie, którzy zdecydowali się związać ze sobą, nie powinni tego ukrywać. Romans w pracy? Niech sobie romansują, jeśli nie robią tego kosztem innych. Przecież zakochać się można.
Kiedyś przyjdzie taki dzień, że wszystko odmieni się... Urodzę się na nowo. Poczuję szczęście.

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Wajsza87 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 48
  • Rejestracja Sun, 28 Mar 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 March 2010 - 15:31

gorzej jakby mieli rodzinę...
musieliby sie ukrywać tylko ciekawe jakby wyglądała ich współpraca kwas.gif
Skoro nie można się cofnąć, trzeba znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód.

— Paulo Coelho

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   maneta 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3275
  • Rejestracja Sun, 21 Mar 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 30 March 2010 - 14:42

Romanse biurowe były, są i zawsze będą. Nic przed oczyma współpracownikow nie ukryje się. Wcześniej ,czy później coś ktoś zobaczy, skojarzy itd.... Niestety większość ludzi lubi analizować nie swoje , a cudze życie. Nakręcają się historiami, które dzieją się obok.
Nie pochwalam ani jednego, ani drugiego. blink.gif

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   bubble_trouble 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 20
  • Rejestracja Wed, 10 Dec 08

Napisano 23 October 2010 - 22:54

Skoro są parą, to jednak coś więcej, niż tylko romans. A może nie chcą się ujawniać, bo jednak sprawy w Twojej firmie mogłyby się pokomplikować i np. szef mógłby zostać posądzony o faworyzowanie wybranych pracowników? Każda sytuacja jest inna, a życie osobiste współpracowników to ich prywatna sprawa. I chyba dobrze, jeśli te dwie kwestie starają się oddzielać.

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   jcb 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 440
  • Rejestracja Fri, 22 Oct 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 October 2010 - 16:36

Jak w przedszkolu.. ;) Jakby mieli rodziny to może co innego ale bez przesady. Po co tak ukrywać. W pracy niech pracują zamiast się mizdrzyć ale nie trzeba wg mnie odstawiać takich szopek i robić podchodów. Nie oni pierwsi są parą w pracy. Chyba, że może mają coś do ukrycia.
Dołączona grafika
Ściągnij sobie darmowe tapety na telefon np. świąteczne tapety.
antyramy

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Darek82 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 57
  • Rejestracja Tue, 19 Oct 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 October 2010 - 17:52

Pewnie się z tym ukrywają, żeby nikt otwarcie tego nie komentował. Naprawdę będąc szefem nie chciałoby mi się słuchać za uszami takiego pier**lenia moich pracowników o tym czy to dobrze czy niedobrze. Nikogo nie powinno interesować z kim sypiam, jeżeli nie chcę się tym chwalić to po prostu dlatego, że uważam że moi pracownicy nie są na tyle godni, aby ich wtajemniczyć. Szefa zawsze musi być uznawany w firmie za boga inaczej pracownicy źle pracują, a bogu nie przystoi równać się z plebsem.
Dowiedz się, jak przebiega leczenie pijawkami medycznymi.
A także odwiedź nową stronę firmy, która dla Ciebie odzyska podatek z zagranicy.

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Deletor 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 399
  • Rejestracja Sat, 25 Jul 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 02 November 2010 - 11:10

Czy ja wiem trochę to dziwnie wygląda jak szew z pracownicą się chadza. Nawet i jeśli w pracy by nie było to mile widziane, to i tak chyba nie jest problemem aby ktoś się z kimś spotykał. Podwozić się chyba mogą i nie powinno to nikogo powiedzmy że zainteresować jeśli ludzie mieszkają blisko siebie.
Było to zawsze i będzie. Kiedyś czytałem taki artykuł że pracoholicy np w warszawie dość często uprawiają sex w pracy. Bo pracują od 8 do 22 do domu zachodzą tylko się przespać i umyć, a całe życie odbywa się w pracy.

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   aagathaa 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 5
  • Rejestracja Wed, 10 Aug 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 September 2011 - 09:47

pewnie nie chcieli,zeby bylo,ze awans przez lozko czy coo ;)

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych