Zmień widoczność shoutboxa Shoutbox
|
Przez lata wypracowany przepis na pizze
#1
Napisano 12 maj 2006 - 17:44
"Hej!
Wszystko musiałem odmierzać, bo ja, jak przystało na dobrego kucharza robię wszystko ,, na oko"
Ilości które Tobie podam wystarczają na dużą blachę z typowego piekarnika - kuchenki gazowej.
Mąka (najlepiej tortowa) - 2 szklanki - to jest około 500 ml.
1 całe jajo
1 płaska łyżeczka (od herbaty) cukru
2 płaskie łyżeczki soli
50 g to jest pół kostki drożdży.
Między 150 a 200ml przegotowanej, ale zimnej wody.
Wszystkie składniki ( nawet te na wierzch) wystawiam dużo wcześniej z lodówki, żeby się w naturalny sposób ogrzały.
Nie śmiej się. Zauważyłem, że jak dodawałem np. jajko prosto z lodówki to ciasto nie wyrosło.
Wszystko wrzucam razem do michy i wyrabiam dokładnie rączką około 5-6min.
Z wodą musisz ostrożnie: dodawać ją stopniowo, aby uzyskać odpowiednią konsystencję.
Ciasto powinno być bardzo gładkie i mieć miękkość dobrze wyrobionej plasteliny.
Po wyrobieniu całą kulkę oprószę lekko mąką i zostawiam w tej misce przykrytą ściereczką co najmniej na 1 godz.
Uważaj żeby naczynie z ciastem nie stało w przewiewie - bo też nie wyrośnie.
Po godzinie wyrośnięte już ciasto wyrabiam jeszcze raz, ale tylko chwilę. Wykładam na stół, rozwałkowuję i wykładam na dużą, wysmarowaną palmą blachę. Placek zajmuje dokładnie całą pow. blachy, a jego grubość wynosi około 5-6 mm.
Nic się nie martw - jak zrobisz wszystko dobrze, to w czasie samego pieczenia wyrośnie.
Tyle o cieście.
Dalej szkoły są różne:
Ja wyłożony na blachę placek smaruję sosem ( robię go z mieszaniny ketchupu Kotlin pikantnego, przecieru pomidorowego (obojętnie jaki) i dodaję do tego troszkę bazylii i tymianku.
Na sos sypię starty żółty ser ( jakiś twardy: Gouda, Puławski, Czarnoleski - 30 -35 dkg ), nie wszystko - odrobinę zostawiam i posypuję cały bałagan na wierzchu.
Następnie cała reszta według uznania. Mój ulubiony skład to: salami ( szynka jest zbyt mdła do pizzy), pieczarki, cebula, zielone oliwki, papryka konserwowa, plastry wędzonego boczku. Po wyłożeniu wszystko delikatnie solę i pieprzę.
,,Swoją" część zawsze posypuję jeszcze mieloną, ostrą papryką
Na wierzch jeszcze resztą żółtego sera.
Teraz tylko posypać oregano i do pieca.
Trudno mi doradzić Tobie ile czasu masz piec - to zależy od rodzaju i pracy piekarnika.
Mój opanowałem do perfekcji i wygląda to dokładnie tak:
wkładam blachę do zimnego piekarnika, nastawiam temp. na 200 stopni, a rodzaj pracy na termoobieg + grzałka dolna. Timer ustawiam na 18 minut i GO!
Jeśli nie masz termoobiegu, to te 18 min. będzie chyba za mało. Ale to już musisz dobrać metodą prób i błędów.
Góra musi być mięciutka, a spód złocisty i chrupiący.
Teraz idę zapalić. Napisz jak wyszło."
Wszystko musiałem odmierzać, bo ja, jak przystało na dobrego kucharza robię wszystko ,, na oko"
Ilości które Tobie podam wystarczają na dużą blachę z typowego piekarnika - kuchenki gazowej.
Mąka (najlepiej tortowa) - 2 szklanki - to jest około 500 ml.
1 całe jajo
1 płaska łyżeczka (od herbaty) cukru
2 płaskie łyżeczki soli
50 g to jest pół kostki drożdży.
Między 150 a 200ml przegotowanej, ale zimnej wody.
Wszystkie składniki ( nawet te na wierzch) wystawiam dużo wcześniej z lodówki, żeby się w naturalny sposób ogrzały.
Nie śmiej się. Zauważyłem, że jak dodawałem np. jajko prosto z lodówki to ciasto nie wyrosło.
Wszystko wrzucam razem do michy i wyrabiam dokładnie rączką około 5-6min.
Z wodą musisz ostrożnie: dodawać ją stopniowo, aby uzyskać odpowiednią konsystencję.
Ciasto powinno być bardzo gładkie i mieć miękkość dobrze wyrobionej plasteliny.
Po wyrobieniu całą kulkę oprószę lekko mąką i zostawiam w tej misce przykrytą ściereczką co najmniej na 1 godz.
Uważaj żeby naczynie z ciastem nie stało w przewiewie - bo też nie wyrośnie.
Po godzinie wyrośnięte już ciasto wyrabiam jeszcze raz, ale tylko chwilę. Wykładam na stół, rozwałkowuję i wykładam na dużą, wysmarowaną palmą blachę. Placek zajmuje dokładnie całą pow. blachy, a jego grubość wynosi około 5-6 mm.
Nic się nie martw - jak zrobisz wszystko dobrze, to w czasie samego pieczenia wyrośnie.
Tyle o cieście.
Dalej szkoły są różne:
Ja wyłożony na blachę placek smaruję sosem ( robię go z mieszaniny ketchupu Kotlin pikantnego, przecieru pomidorowego (obojętnie jaki) i dodaję do tego troszkę bazylii i tymianku.
Na sos sypię starty żółty ser ( jakiś twardy: Gouda, Puławski, Czarnoleski - 30 -35 dkg ), nie wszystko - odrobinę zostawiam i posypuję cały bałagan na wierzchu.
Następnie cała reszta według uznania. Mój ulubiony skład to: salami ( szynka jest zbyt mdła do pizzy), pieczarki, cebula, zielone oliwki, papryka konserwowa, plastry wędzonego boczku. Po wyłożeniu wszystko delikatnie solę i pieprzę.
,,Swoją" część zawsze posypuję jeszcze mieloną, ostrą papryką
Na wierzch jeszcze resztą żółtego sera.
Teraz tylko posypać oregano i do pieca.
Trudno mi doradzić Tobie ile czasu masz piec - to zależy od rodzaju i pracy piekarnika.
Mój opanowałem do perfekcji i wygląda to dokładnie tak:
wkładam blachę do zimnego piekarnika, nastawiam temp. na 200 stopni, a rodzaj pracy na termoobieg + grzałka dolna. Timer ustawiam na 18 minut i GO!
Jeśli nie masz termoobiegu, to te 18 min. będzie chyba za mało. Ale to już musisz dobrać metodą prób i błędów.
Góra musi być mięciutka, a spód złocisty i chrupiący.
Teraz idę zapalić. Napisz jak wyszło."
#6
Napisano 05 czerwiec 2006 - 00:36
Powiem tak:
Mialem okzje skosztowac tej pizzy i szczerze powiedziwszy byla to jedna z najlepszych pizzy jaka w zyciu jadlem. Delikatne, odrobine kruchutkie ciasto grubosci 5 mm, skladniki doskonale wkomponowane w calosc i taka ilosc zoltego sera, ze jak to pisze teraz to mi slinka leci. Gratuluje


i polecam
Naprawde warto
A i tworcy tego wczorajszego rarytasu dziekuje za wspolny obiad
Mam nadzieje kosztowac tego jeszcze chociaz raz
Jednym slowem.... no dobra... dwoma
MNIAM, MNIAM!!!
Mialem okzje skosztowac tej pizzy i szczerze powiedziwszy byla to jedna z najlepszych pizzy jaka w zyciu jadlem. Delikatne, odrobine kruchutkie ciasto grubosci 5 mm, skladniki doskonale wkomponowane w calosc i taka ilosc zoltego sera, ze jak to pisze teraz to mi slinka leci. Gratuluje
A i tworcy tego wczorajszego rarytasu dziekuje za wspolny obiad
Mam nadzieje kosztowac tego jeszcze chociaz raz
Jednym slowem.... no dobra... dwoma
MNIAM, MNIAM!!!
Zmienilem forum i sadze nigdy juz niewroce :D Zegnam. I pozdrawiam tych obludnikow, co uwazaja ze moga sie tutaj wolno wypowiedziec.
#7
Napisano 07 listopad 2006 - 09:33
o kurcza wygląda smakowicie
dzisiaj będę robić bo mam smaka
dzisiaj będę robić bo mam smaka
#10
Napisano 05 marzec 2007 - 11:24
Mój przepis na ciasto odbiega od podanego:
30 dag mąki
1 jajko
2 dag drożdży
1 łyżka stołowa oleju, koncentrat pomidorowy/ketchup (do smarowania ciasta)
0,25 szklanki mleka
szczypta soli
Drożdże rozmieszać z ciepłym mlekiem i łyżką mąki, gdy podrosną zagnieść ciasto dodając mąkę, olej, jako, sól i odrobinę gałki muszkatołowej (jeśli ktoś lubi). Ciasto rozwałkować, wyłożyć na blachę i posmarować odrobiną oleju i koncentratem/ketchupem. Pomijam sprawę innych przypraw i ziół jakoże każdy ma inne zapartywania. Podpieczone ciasto wyjmujemy i nakładamy dodatki. Jestem zwolennikiem "przerywanego" procesu pieczenia, skorupka utworzona na powierzchni pizzy p wstępnym pieczeniu zapobiega rozmiękaniu ciasta po nałożeniu niektórych dodatków, czyli wychodzi na to, że jestem zwolennikiem wersji chrupkiej. Najlepszą pizzą domowego wyrobu jaką jadłem była ta z dodatkiem świeżo zebranych kurek, niestety to danie bardzo sezonowe...
niestety nie znam / nie jadam
30 dag mąki
1 jajko
2 dag drożdży
1 łyżka stołowa oleju, koncentrat pomidorowy/ketchup (do smarowania ciasta)
0,25 szklanki mleka
szczypta soli
Drożdże rozmieszać z ciepłym mlekiem i łyżką mąki, gdy podrosną zagnieść ciasto dodając mąkę, olej, jako, sól i odrobinę gałki muszkatołowej (jeśli ktoś lubi). Ciasto rozwałkować, wyłożyć na blachę i posmarować odrobiną oleju i koncentratem/ketchupem. Pomijam sprawę innych przypraw i ziół jakoże każdy ma inne zapartywania. Podpieczone ciasto wyjmujemy i nakładamy dodatki. Jestem zwolennikiem "przerywanego" procesu pieczenia, skorupka utworzona na powierzchni pizzy p wstępnym pieczeniu zapobiega rozmiękaniu ciasta po nałożeniu niektórych dodatków, czyli wychodzi na to, że jestem zwolennikiem wersji chrupkiej. Najlepszą pizzą domowego wyrobu jaką jadłem była ta z dodatkiem świeżo zebranych kurek, niestety to danie bardzo sezonowe...
CYTAT
a moze ma ktos sprawdzony przepis na hawajska? bo mam taka straszna ochote sama zrobic, ale musze wiedziec, ze przepis jest ok! 
niestety nie znam / nie jadam
#11
Napisano 05 marzec 2007 - 11:51
Pewnie dobra
Mój przepis jest deczko inny:
- ciasto - kupuje się gotowy spód do pizyy (zależy czy ktoś lubi grube czy cienkie... dla mnie ciasto jest tylko po to, żeby reszta miała się na czym trzymać, więc generalnie cienkie),
- reszta ostatnim razem wyglądała tak: ciasto śr. 25 cm, posmarowane jakimś sosem pomidorowym ale nie pamiętam jakim poszło 20 deko pieczarek (dużo
prawie centymetrowa warstwa
), potem warstwa salami i jakiejś szynki, potem warstwa pomidorów (2 średniej wielkości), potem warstwa sera. Po wyjęciu z piekarnika jeszcze polana sosem czosnkowym.
Masakra.
Smacznego.
Mój przepis jest deczko inny:
- ciasto - kupuje się gotowy spód do pizyy (zależy czy ktoś lubi grube czy cienkie... dla mnie ciasto jest tylko po to, żeby reszta miała się na czym trzymać, więc generalnie cienkie),
- reszta ostatnim razem wyglądała tak: ciasto śr. 25 cm, posmarowane jakimś sosem pomidorowym ale nie pamiętam jakim poszło 20 deko pieczarek (dużo
Masakra.
Smacznego.
#12
Napisano 05 marzec 2007 - 11:55
pizza hawajska jest z szynką i ananasem z tego co się orientuję
pasują do niej też oliwki, a z przypraw najlepsze jest oregano
proponuję też wedle uznania zamienić szynkę na kawałki kurczaka
pasują do niej też oliwki, a z przypraw najlepsze jest oregano
proponuję też wedle uznania zamienić szynkę na kawałki kurczaka
Obserwujemy ciekawe zjawisko: bełkot jako środek porozumiewawczy między ludźmi.
#13
Napisano 05 marzec 2007 - 12:00
My tu gadu gadu a śniadanie trzeba zjeść
Przez tą sklerozę kiedyś z głodu umrę
#20
Napisano 20 marzec 2009 - 20:59
Postanowiłam dziś zrobić 1wszą pizze w życiu i wybór padł na twój przepis Lukas 
no i jak na pierwszy raz wyszło okropnie
ale następnym razem dodam więcej mąki albo mniej wody i ciasta nie będę wyrabiała ja, bo 5min to nie miałam siły
ale smakowało mojemu bratu i jego dziewczynie nawet więc chyba tragedii nie było
ale na pewno wykorzystam ten przepis kolejny raz i z czasem dojdę do wprawy, że będzie wychodzić idealne
no i jak na pierwszy raz wyszło okropnie
ale następnym razem dodam więcej mąki albo mniej wody i ciasta nie będę wyrabiała ja, bo 5min to nie miałam siły
ale smakowało mojemu bratu i jego dziewczynie nawet więc chyba tragedii nie było
ale na pewno wykorzystam ten przepis kolejny raz i z czasem dojdę do wprawy, że będzie wychodzić idealne
Strona 1 z 1
| Trackback URL | Trackback Date | Total Hits |
|---|---|---|
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


Cytuj














