Forum Lagata.pl: Przesądy ślubne.... - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Facebook
  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Przesądy ślubne....

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 9410
  • Rejestracja nie, 24 wrz 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 styczeń 2008 - 20:58

Czy w nie wierzyc...czy tez nie...ale warto przeczytac....smile.gif

- powinno sie brac ślub w miesiacu z literką... R
- nalezy unikać listopada , maja ,adwentu i postu...
- ubierając się do ślubu panna młoda powinna pamiętać, aby mieć na sobie:
coś białego (symbol czystości uczuć),
coś niebieskiego, np. podwiązka (kolor ten wróży wierność wybranka i zapewnia potomstwo),
coś pożyczonego (dla zapewnienia przychylności rodziny męża),
coś starego (by w trudnych chwilach nie zabrakło pomocy krewnych i przyjaciół),
coś nowego (symbol dostatku);
- jeśli podczas ceremonii obrączka upadnie, powinien ją podnieść udzielający ślubu ksiądz lub ministrant;
- po złożeniu przysięgi małżeńskiej, mąż powinien czule pocałować żonę, zapewnia to jego dozgonną wierność;
- świeżo poślubioną parę obsypuje się drobnymi monetami - kto zbierze więcej, ten będzie decydował o budżecie nowej rodziny;
- przyszły mąż nie powinien oglądać swojej przyszlej zony w sukni aż do dnia ślubu, nie powinien także oglądać samej kreacji;
- Aby małżeńskie życie usłane było kwiatami, pamiętajmy o starym przesądzie, który mówi, że po weselu ślubną wiązankę należy... spalić lub podarować bliskiej sercu kobiecie. W żadnym wypadku nie należy jej suszyć- gdyż wraz z nią ususzymy miłość...

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Arachne 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1524
  • Rejestracja pią, 05 paź 07
  • Płeć:Kobieta
  • Hobby:Muzyka, muzyka, muzyka...

Napisano 30 styczeń 2008 - 21:15

CYTAT(magia @ 10 minut temu)
W żadnym wypadku nie należy jej suszyć- gdyż wraz z nią ususzymy miłość...

Jak to przeczytałam od razu pomyślałam o lagacie, bo jeśli dobrze pamiętam to gdzieś pisała, że ususzyła tongue.gif To było takie pierwsze skojarzenie tongue.gif
"Nie sądź po ustach do uśmiechu skorych,
ze się ból w czyjejś nie zagnieździł duszy;
nie wiesz, jak często nieraz walczyć trzeba
nim się jęk śmiechem zdławi i zagłuszy."


K. Przerwa-Tetmajer

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja czw, 05 kwi 07

Napisano 30 styczeń 2008 - 22:51

Pecha przynosi jak samochód nowożeńców spotka się z karawanem wink.gif
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   netha 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 4351
  • Rejestracja śro, 11 paź 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Leicester
  • Hobby:fotografia :)

Napisano 30 styczeń 2008 - 23:57

A nie można chociaż w ten jeden jedyny dzień zapomnieć o przesądach?

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Arachne 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1524
  • Rejestracja pią, 05 paź 07
  • Płeć:Kobieta
  • Hobby:Muzyka, muzyka, muzyka...

Napisano 31 styczeń 2008 - 00:08

CYTAT(netha @ 9 minut temu)
A nie można chociaż w ten jeden jedyny dzień zapomnieć o przesądach?

No pewnie, że można. Ja do przesądów nie przywiązuje żadnej wagi, nie ważne w jaki dzień.
"Nie sądź po ustach do uśmiechu skorych,
ze się ból w czyjejś nie zagnieździł duszy;
nie wiesz, jak często nieraz walczyć trzeba
nim się jęk śmiechem zdławi i zagłuszy."


K. Przerwa-Tetmajer

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4957
  • Rejestracja pon, 08 maj 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa
  • Hobby:dzieciaki, jezyk rosyjski i angielski, ksiazki, jazz ...

Napisano 31 styczeń 2008 - 07:25

he he , Arachne, dobrze pomyślałaś, bo ja rzeczywiście ususzyłam ... ale póki co nasza miłość nie usycha jak te kwatki, więc może wyjątkowo ten przesąd w tym przypadku nie zadziała ... przynajmniej mam taką nadzieję wink.gif

Ja słyszałam jeszcze o jednym przesądzie ślubnym. Pierwszy, życzenia po ślubie, powinien składać mężczyzna. U nas strasznie tego pilnowano, było ustalone, że pierwszy podejdzie Adam - nasz świadek - no i wyobraźcie sobie, że po całej ceremonii wolno zmierzamy do wyjścia z kościoła kiedy zabiega nam drogę ... chyba jakaś daleka ciotka Łukasza - zaczęła nam składać życzenia, wszyscy zaczęli się tłoczyć w tym małym kościółku - Łukasz chyba próbował jej przerwać i zaproponować abyśmy chociaż z kościoła wyszli - nie udało sie... Tak więc kolejny niedobry znak... O tym długo się potem mówiło smile.gif

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Morfeusz 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 542
  • Rejestracja pon, 22 paź 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jestem bliżej niż myślisz...

Napisano 31 styczeń 2008 - 17:39

Nie wierze w przesądy bo to przynosi pecha... tongue.gif
<><

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Arachne 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1524
  • Rejestracja pią, 05 paź 07
  • Płeć:Kobieta
  • Hobby:Muzyka, muzyka, muzyka...

Napisano 31 styczeń 2008 - 17:51

CYTAT(Morfeusz @ 10 minut temu)
Nie wierze w przesądy bo to przynosi pecha...

hahahamw3.gif
Chcąc - nie chcąc jest to jednak przesąd D.gif
"Nie sądź po ustach do uśmiechu skorych,
ze się ból w czyjejś nie zagnieździł duszy;
nie wiesz, jak często nieraz walczyć trzeba
nim się jęk śmiechem zdławi i zagłuszy."


K. Przerwa-Tetmajer

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 9410
  • Rejestracja nie, 24 wrz 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 31 styczeń 2008 - 18:30

CYTAT(netha @ Wczoraj, 23:57)
A nie można chociaż w ten jeden jedyny dzień zapomnieć o przesądach?

Netha ja mam do tego duzy dystans....smile.gif tym bardziej ze na slub ...wlasnie maj wydaje mi sie najpiekniejszym miesiącem...ale nie zaszkodzi poczytac...smile.gif

No to bawimy sie dalej.....smile.gif

- Płacz przed ślubem jest bardzo dobrą wróżbą. Płacząc przed ślubem wróżymy sobie, że po ślubie nie będzie już powodów do łez, a wszystkie dni przepełnione będą radością.
- w dniu ślubu tłuczone szkło jest jak najbardziej pożądane. Nie przejmujmy się więc, gdy w zdenerwowaniu przygotowań ślubnych zbijemy kilka talerzy.
- Ślub powinno sie zaplanować w kościele w którym chrzczono Pannę Młodą.
- Przekraczając próg kościola ,w dniu ślubu, zacznijmy prawą nogą, uważając przy tym by się nie potknąć co również źle wróży.
- Jaka droga do ołtarza takie przyszłe życie", tak więc uśmiechajcie się i nie spieszcie.

- Kiedy zaś będziemy już odchodzić od ołtarza jako małżeństwo powinniśmy okręcić drugą osobę wokół siebie, co zagwarantuje Wam podejmowanie decyzji w domu.

Ten przesad jest bardzo kontrowersyjny i wzbudza niemile emocje....widzialam raz jak mlodzi przepychają sie przed oltarzem ..wygladalo to żalośnie...
Najlepiej jak mlodzi odwroca sie wokol wlasnej osi sami i dopiero wtedy odejdą .... bez komediowych scen.....

Użytkownik magia edytował ten post 31 styczeń 2008 - 18:31


#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Morfeusz 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 542
  • Rejestracja pon, 22 paź 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jestem bliżej niż myślisz...

Napisano 31 styczeń 2008 - 18:43

CYTAT(Arachne @ 51 minut temu)
Chcąc - nie chcąc jest to jednak przesąd

Właśnie o to chodzi wink.gif
<><

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Arachne 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1524
  • Rejestracja pią, 05 paź 07
  • Płeć:Kobieta
  • Hobby:Muzyka, muzyka, muzyka...

Napisano 31 styczeń 2008 - 19:42

CYTAT(Morfeusz @ 58 minut temu)
Właśnie o to chodzi

Domyślam się wink.gif
"Nie sądź po ustach do uśmiechu skorych,
ze się ból w czyjejś nie zagnieździł duszy;
nie wiesz, jak często nieraz walczyć trzeba
nim się jęk śmiechem zdławi i zagłuszy."


K. Przerwa-Tetmajer

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 9410
  • Rejestracja nie, 24 wrz 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 luty 2008 - 18:30

Po złożeniu przysięgi małżeńskiej, mąż powinien czule pocałować żonę, zapewnia to jego dozgonną wierność; ( ten przesąd bardzo mi sie podoba...)

- najlepiej, aby pierwszą osobą składającą życzenia młodej parze był mężczyzna np. świadek;
- pieniądze, którymi obsypywana jest para młoda przez gości oznaczają powodzenie;
- ryż stanowi symbol płodności
- pan młody powinien przenieść żonę przez próg; potykająca się mężatka na progu nowego domu to bardzo zły znak...
- kiedy życzenia złoży Wam osoba przypadkowo obecna w kościele, możecie się tylko cieszyć. Małżeństwo będzie bardzo udane.... wink.gif

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4957
  • Rejestracja pon, 08 maj 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa
  • Hobby:dzieciaki, jezyk rosyjski i angielski, ksiazki, jazz ...

Napisano 01 luty 2008 - 19:23

CYTAT(magia @ 48 minut temu)
najlepiej, aby pierwszą osobą składającą życzenia młodej parze był mężczyzna np. świadek;


O, właśnie o tym wcześniej pisałam smile.gif

Przypomniało mi się coś jeszcze ... Mojej babci podczas ceremonii ślubnej wysunął się z włosów wpięty biały kwiat, a podczas mowy księdza zgasła jedna z palących się świec przy ołtarzu. Podobno aż przez kościół szmer przeszedł, bo wszyscy odczytali to jako bardzo zły znak... nie wiem, ile lat babcia była zamężna, ale związek zakończył się rozwodem i to w bardzo niemiłych okolicznościach ... Może coś w tym jest ...

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Anka47 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Zalogowani
  • Postów 4
  • Rejestracja śro, 20 lut 08

Napisano 20 luty 2008 - 14:11

Witam

Rozwiodłam się kilka lat temu. Moje małżeństo było nieudane. Z mojej sukni ślubnej pozostały jedynie strzępki. Welon zabrał mój były mąż.
Kawałki sukni traktuję jako jedną z przyczyn niepowodzenia w moim życiu. Słyszałam, że sukni ślubnej sie nie wyrzuca.
Proszę o pomoc w rozwikłaniu tego problemu - co mam zrobić ze swoją suknią ślubną? Zostawić, spalić a może wyrzucić?
Strzępki sukni są w takim stanie, że nie można ich przerobić na coś innego.
Z góry dziękuję za pomoc smile.gif .

Pozdrawiam
Anka47

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4957
  • Rejestracja pon, 08 maj 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa
  • Hobby:dzieciaki, jezyk rosyjski i angielski, ksiazki, jazz ...

Napisano 20 luty 2008 - 14:33

Aniu, przede wszystkim strasznie mi przykro, ze twoje małżeństwo się rozpadło ... Gdy rozwodził się mój brat, twierdził, że to najbardziej stresogenne przeżycie jakie miał - oczywiście, że wszystko zależy od klasy osób i sposobu w jaki sie rozstają, ale chyba zawsze jest to ciężkie doświadczenie no i pozostaje jakiś smak porażki ...

Aniu, dlaczego twoja suknia jest w strzępkach ? Ktoś ją podarł ? I czemu te kawałki sukni mają być przyczyną niepowodzeń?? Aż tak w przesądy bym nie wierzyła ...

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Anka47 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Zalogowani
  • Postów 4
  • Rejestracja śro, 20 lut 08

Napisano 20 luty 2008 - 15:01

Moje małżeństwo nie było dobrym pomysłem, więc mi go nie żal. Jedyne co dobrego mi przyniosło to mój syn wink.gif .

Wracając do sukni, to jest w strzępkach ponieważ przerabiałam ją na bluzkę. Przechodzę teraz trudny okres w moim życiu i przyczyny złych rzeczy, które mnie spotkały doszukuję się też w zjawiskach nadprzyrodzonych. Pozostałości po sukni źle mi się kojarzą i uważam, że mogą przynościć mi pecha.

Może znasz ty lub inny forumowicz jakąś osobę rozwiedzioną? Jeśli tak to czy mogłabyś się dowiedzieć co zrobiła ze swoją suknią ślubną?

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 9410
  • Rejestracja nie, 24 wrz 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 luty 2008 - 15:12

CYTAT(Anka47 @ 2 minut temu)
Przechodzę teraz trudny okres w moim życiu i przyczyny złych rzeczy, które mnie spotkały doszukuję się też w zjawiskach nadprzyrodzonych. Pozostałości po sukni źle mi się kojarzą i uważam, że mogą przynościć mi pecha.

Aniu tem temat powstal wylacznie w ramach urozmaicenia wszystkich tematów ślubnych i traktujemy go bardzo lekko...sama usmiecham sie czasami jak czytam te przesady...Ty również tak do tego podejdz...to nie suknia byla przyczyną rozpadu waszego zwiazku...a co z nią zrobić...? Jak juz tak negatywnie Ci sie kojarzy to zdecydowanie wyrzucilabym ją, razem z bluzką uszytą z sukni, do najblizszego śmietnika ...i postaraj sie zamknac ten etap swojego zycia....

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Jowita 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 109
  • Rejestracja wto, 17 paź 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Gostyń

Napisano 21 luty 2008 - 12:31

Ja swoją suknię ślubną sprzedałam krótko po ślubie. Nie przyszło mi nawet do głowy aby ją zatrzymać....może dlatego, że zajmowała trochę miejsca, może dlatego że pieniążki wtedy były potrzebne.... Jednak lubię bardzo wspomnienia i przechowuję pamiątki z tych dobrych dni, których też było wiele w moim związku. Uważam, że nie można przekreślać, zapominać o pięknych momentach, które miały miejsce tylko dlatego, że na pewnym etapie coś się zmieniło...skończyło....

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4957
  • Rejestracja pon, 08 maj 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa
  • Hobby:dzieciaki, jezyk rosyjski i angielski, ksiazki, jazz ...

Napisano 21 luty 2008 - 13:50

To ja tylko dodam, że miałam wypożyczoną suknię (nie wiem jak to się ma do przesądów ) - oddałam ją krótko po ślubie - a powód oczywiście finansowy ..

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 9410
  • Rejestracja nie, 24 wrz 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 marzec 2008 - 22:28

Porady dla Panny Młodej:

Nie szyj sama sukni ślubnej.
Młodsze niezamężne siostry panny młodej nie powinny ulec pokusie mierzenia jej stroju. Jeżeli która ulegnie pokusie, ryzykuje, że sama nigdy nie stanie przed ołtarzem.
Ślubną kreację należy kupować lub wypożyczać wyłącznie w towarzystwie przyjaciółek lub matki. Lepiej nie robić tego w obecności przyszłego męża albo przyszłej teściowej, bo w małżeństwie może dojść do niesnasek.
Poproś Narzeczonego o włożenie grosika do Twojego buta, to wróży dostatnie życie.
Welon zakłada druhna, najlepiej panna.
Nie bój się płakać przed ślubem, to bardzo dobra wróżba.
Jeżeli suknia podrze się - nie należy niczego zszywać, ponieważ wróży to łzy i nieszczęście, bezpieczniej jest uszkodzone miejsce dyskretnie zszyć agrafką.
Młoda Pani, która płacze podczas ceremonii nie będzie przez całe życie płakała.
Panna Młoda rzuca wiązankę ślubną zgromadzonym pannom (robi to odwrócona do nich tyłem co ma zapobiec celowemu wyznaczeniu następczyni).
Buty Panny Młodej powinny stać na parapecie co najmniej dzień przed ślubem, aby mogło wejść w nie szczęście.

Porady dla Pana Młodego:

Włóż do kieszeni garnituru trochę pieniędzy, to gwarancja przyszłego dostatku.
Ucałuj gorąco Żonę tuż po ceremonii.
Po ślubie Pan Młody przenosi Pannę Młodą przez próg co powinno zapobiec ewentualnym potknięciom na wspólnej drodze życia
Pan Młody może zobaczyć swoją wybrankę w sukni ślubnej dopiero w dniu ślubu.

Świadkami na ślubie nie powinna być para, np. swoich przyjaciół, bo to przyniesie im pecha i pewnie nie będą razem. Para, bowiem tylko raz powinna stawać razem przed ołtarzem - na własnym ślubie. Swiadkowa nie moze byc w ciąży....

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych