Forum Lagata.pl: Ostatnia godzina życia - co robicie? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (6 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Ostatnia godzina życia - co robicie?

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   pajakviper 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 308
  • Rejestracja Sun, 20 Aug 06
  • Lokalizacja:Nibylandia

Napisano 31 August 2006 - 18:29

Zostala wam ostatnia godzina zycia, jak byscie ja wykorzystali?

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   klin86 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 738
  • Rejestracja Wed, 31 May 06
  • Lokalizacja:Bandar Seri Begawan

Napisano 31 August 2006 - 19:19

godzina to za mało...żegnam się z rodzicami, dziewczyną...i jadę w góry (zgodnie z maksymą Krzysztofa Wielickiego: "Od śmierci w dolinach zachowaj nas, Panie")....

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Lukas_79 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Administrator
  • Postów 7465
  • Rejestracja Sun, 07 May 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 31 August 2006 - 19:56

zalezy na kiedy by przypadla smile.gif - jak piatek wieczor to sacze tyskie wink.gif
Dołączona grafika

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   protenar 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 1841
  • Rejestracja Tue, 23 May 06

Napisano 31 August 2006 - 19:59

a ja nie napisze co bym zrobila, ale napisze ze zrobilabym to w moich ukochanych gorach ze swiadomoscia ze umre w ramionach ukochanej osoby w miejscu ktore kocham najmocniej na swieceie.... tylko godzina to oczywiscie za malo.... sad.gif
"I remember the days you were a hero in my eyes..."
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4958
  • Rejestracja Mon, 08 May 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 31 August 2006 - 20:17

Ja tez bym chciala odejsc w ramionach ukochanego . . . ale widze, ze lukasz, wybiera Tyskie :evil:

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   protenar 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 1841
  • Rejestracja Tue, 23 May 06

Napisano 31 August 2006 - 20:20

a ja nie napisze co bym zrobila ale zrobilabym to w gorach (jezeli mialabym wybor) i zginelabym szczesliwa i pozwolilabym sobie na odrobine luksusu takiego jak zapomnienie o tym co zle i ZUPELNIE BEZTROSKIM zyciu przez ta jedna godzine... wink.gif
"I remember the days you were a hero in my eyes..."
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Słonko 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 145
  • Rejestracja Sun, 20 Aug 06

Napisano 01 September 2006 - 17:33

Skarbie ja moja ostatnia godzine chcialabym spedzic z toba z dala od rodziny...oby ta ostatnia godzina nie przyszła zbyt wczesnie...

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5757
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 September 2006 - 19:13

Szczerze? Ja bym się pozegnała z rodzinką, a potem kochałabym sie ze swoim chłopakiem tongue.gif D.gif
Dołączona grafika

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Słonko 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 145
  • Rejestracja Sun, 20 Aug 06

Napisano 01 September 2006 - 19:43

jesli chodzi o mnie to ojciec napewno odpada z pozegnaniem nad reszta mozna było by sie zastanowic...

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   pajakviper 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 308
  • Rejestracja Sun, 20 Aug 06
  • Lokalizacja:Nibylandia

Napisano 01 September 2006 - 20:29

jak nie spedze ostatniej godzine ze Słonkiem to zrobie tam do gory pomiane ze mnie dlugo zapamietaja, na wiecznosc!! :mrgreen:

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Słonko 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 145
  • Rejestracja Sun, 20 Aug 06

Napisano 02 September 2006 - 12:10

Kochanie nie martw sie napewno spedzimy ja w swoich ramionach...a Ty jestes tak wyjatkowy ze cie trudno zapomniec...juz na zawsze razem Kocham Cie...

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   dJ ShaDe 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 816
  • Rejestracja Thu, 17 Aug 06
  • Lokalizacja:Piła

Napisano 02 September 2006 - 12:44

Ostatnia godzina ... pozegnalbym sie z bliskimi i poszedl ... na bilardzik : ) piwko, kulki cos wspanialego tongue.gif
Trance 4EVER ! : )

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   bat 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 1
  • Rejestracja Fri, 22 Sep 06

Napisano 22 September 2006 - 14:46

niewazne czy umiera sie przy najblizszych czy ukochanej osobie najwazniejsze to nie umierac w samotnosci, to chyba najgorsze co moze spotkac czlowieka...

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Cloud 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1927
  • Rejestracja Mon, 19 Jun 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 September 2006 - 15:02

CYTAT(bat)
najwazniejsze to nie umierac w samotnosci, to chyba najgorsze co moze spotkac czlowieka...


w peni się z Tobą zgadzam...wszystko tylko nie samotność... ale nie wiem co bym zrobiła kwas.gif
Dołączona grafika Dołączona grafika

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Burzus 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 328
  • Rejestracja Tue, 30 May 06
  • Lokalizacja:TBG

Napisano 22 September 2006 - 20:02

Szczerze mowiac nigdy nie myslalem o tym, jedyne co bym chchial to pamiec o mnie wink.gif

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12425
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 23 September 2006 - 11:55

CYTAT(Lukas_79)
jak piatek wieczor to sacze tyskie



to ja sie przyłaczam do Ciebie :mrgreen:

to juz wiadomo jak bym spedził razem z Lukas-79 popijajac Tyskie wink.gif smile.gif
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Kampa 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 2764
  • Rejestracja Sun, 17 Sep 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Konin

Napisano 25 September 2006 - 21:51

popełniłbym samobojstwo tongue.gif
nie no, zartuje ...

na dzien dzisiejszy bylbym z Kasia smile.gif
nic wiecej bym wtedy nie potrzebował...

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   dJ ShaDe 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 816
  • Rejestracja Thu, 17 Aug 06
  • Lokalizacja:Piła

Napisano 25 September 2006 - 22:21

A czy czlowiek umierajacy chcialby by byc wogole z kims? Moze wtedy sie gleboko mysli co bylo i co zaraz sie stanie ... wedlug mnie schemat w samotnosci lub nie niema znaczenia ... wazne jest sumienie jezeli ma sie je czyste mozna umierac i w samotnosci : ]
Trance 4EVER ! : )

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   croc 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3238
  • Rejestracja Mon, 25 Sep 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lodz

Napisano 26 September 2006 - 21:41

niewiem co bym robil ale jest taki dowcip

przychodzi facet do medyka

med -go bada i mowi no tak niestety nie moze pan do konca zycia juz jesc.

gosc -zdiwiony no ale jak to nie moge jesc do konca zycia

med- no chyba te 2 godziny pan wytrzyma tongue.gif
Największy błąd, jaki możemy popełnić w życiu, to poddanie się lękowi przed popełnieniem błędu.

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   klin86 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 738
  • Rejestracja Wed, 31 May 06
  • Lokalizacja:Bandar Seri Begawan

Napisano 27 September 2006 - 09:39

CYTAT
A czy czlowiek umierajacy chcialby by byc wogole z kims?
dowiemy się na łożu śmierci. Myślę, że ktoś, kto umiera np. na rak chce być z kimś bliskim przed śmiercią (niekoniecznie w chwili śmierci). Natomiast czasem nie ma nawet wiele czasu na myślenie. Czytałem kiedyś relację alpinisty, który odpadł od ściany, pod sobą miał ok. 600 metrów lotu. Hak, który go asekurował wyleciał...alpiniestę uratował stary hak, o który zachaczyła lina (cud...). Potem szczęśliwiec (doświadzony, starszy człowiek) opowiadał, że o dziwo nie czuł strachu gdy spadał, patrzył jak zbliżają się ich ślady na śniegu.. (droga, którą przetarli kilka godzin temu),napisał, że już rozumie uśmiech na twarzy człowieka stającego przed plutonem egzekucyjnym. Potem było szarpnięcie i powrót do życia (ból złamanego żebra). Myślę, że aby zachować spokój w obliczu nieuchronnej, bolesnej śmierci trzeba mieć czyste sumienie i umieć godzić się z losem.

Opcje tematu:


  • (6 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych