To bardzo odpowiednie miejsce na piękne wiersze Henryka Rynkowskiego...
http://www.youtube.com/watch?v=xtXVgFWWL-QCzy to znaczy, że kocham?
Kiedy kropelki deszczu na szybie dostrzegam
A po burzy łuk tęczy na błękicie nieba
Kiedy chcę Tobie miłość wyznać każdym gestem
Czy to znaczy, że jestem?
Kiedy chciałbym jak orzeł wzlecieć ponad góry
A uśmiechem rozpędzić wszystkie czarne chmury
Kiedy gwiazdy i księżyc chciałbym dać Ci w darze
Czy to znaczy, że marzę?
Kiedy tańczę i śpiewam jak dziecko radosny
Gdy mi serce wypełnia zapach pięknej wiosny
I ze spotkania z Tobą radości nie kryję
Czy to znaczy, że żyję?
Kiedy ciągle widoku Twego wypatruję
Przestać myśleć o Tobie nawet nie próbuję
I czuję, gdy zasypiam, że serce mi pęknie
Czy to znaczy, że tęsknię?
Gdy bez lęku za Ciebie mógłbym oddać życie
Kiedy każdy dzień z Tobą to nowe odkrycie
I czasem gdy Cię nie ma, to ukradkiem szlocham
Czy to znaczy, że kocham?
***
Czaruj mnie!
Czy potrafisz ból serca uleczyć?
Przed złym światem w ramionach mnie schować?
Nocą zabrać ze sobą do nieba?
Czy potrafisz mój świat zaczarować...?
Czaruj proszę zaklęciem magicznym
Ciepłem serca i oczu spojrzeniem!
I dotykiem swym czułym mnie czaruj!
Bo Ty jesteś moim marzeniem!
Czy Ty wiesz, że przy Tobie ja żyję?
Że przy Tobie oddycham i marzę?
Ja przy Tobie szum wiatru rozumiem
I na wszystko się z Tobą odważę!
Możesz sprawić, bym latał jak orzeł
Abym siłę miał w sobie olbrzyma!
I Ty wcale nie musisz czarować
Pozwól tylko za rękę się trzymać...
***
Gdybym ja był malarzem
Gdybym ja był malarzem
I umiał malować
Chciałbym na Twoim niebie
Tęczę wyczarować
Gdybym zaś był muzykiem
I grać umiał pięknie
Chciałbym Ci to co czuję
Namalować dźwiękiem
Gdybym rzeźbić potrafił
W bielutkim marmurze
Chciałbym z tego kamienia
Wyczarować różę...
Jestem tylko poetą
A Ty jeśli umiesz
Z tego co napisałem
Też wszystko zrozumiesz!
***
Nie pytaj mnie dlaczego Ty
Nie pytaj mnie dlaczego Ty
Nie pytaj mnie, bo nie wiem tego!
Wiem, że mam teraz w sercu Ciebie
I już nie grozi mi nic złego
Nie pytaj mnie co będzie dalej
Bo ja też nie znam odpowiedzi...
Serce trzepocze mi jak motyl
Co na różanym płatku siedzi
Nie pytaj mnie co teraz czuję
Nie umiem tego opowiedzieć
Bo nie znam słów, którymi mógłbym...
Choć wiem, że chciałabyś to wiedzieć!
Nie pytaj mnie jak to się stało
Że tak się w Tobie zakochałem
Znienacka Amor puścił strzałę
I nawet o tym nie wiedziałem...
Pytasz czy to na pewno miłość?
Spójrz w moje oczy, to zobaczysz...
Spójrz sercem swoim w moje serce
Dowiesz się ile dla mnie znaczysz!
***
Zaczarowana łąka
Ty pokazałaś mi na tej łące
Jak się w brylanty przemienia rosa
Ty mnie zabrałaś o wschodzie słońca
Na swoją łąkę, naga i bosa...
Ty mowy kwiatów mnie nauczyłaś
Ty piękną wiosnę podarowałaś
Tętniącą śpiewem porannych ptaków
I słodkim wdziękiem Twojego ciała
Ty na tej łące mi pokazałaś
Na trawie przy mnie leżąc przez chwilę
Jak wśród obłoków można wypatrzyć
Marzenia barwne tak jak motyle
Ty dzikich malin świeże owoce
Zebrałaś dla mnie w letnie południe
Słodkich jak karmin ust Twoich drżących
I jak Twe włosy pachnących cudnie
Podarowałaś mi na tej łące
Bajecznie piękne barwy jesienne
Złote dukaty zeschniętych liści
I pocałunki swoje płomienne
Zimową nocą na tamtej łące
Zaczarowanej dla mnie przez Ciebie
Pałac z kryształu mi pokazałaś
I piękną zorzę na ciemnym niebie
Tak bardzo chciałbym jeszcze powrócić
Na Twoją łąkę kiedyś o świcie
Blaskiem brylantów rosy błyszczącą
I w taką łąkę zamienić życie!
***
Miłość jest serca bólem
Dlaczego miłość jest ślepa?
Dlaczego nią rozum nie włada?
Dlaczego przychodzi nagle
I ostrzem w serce zapada?
Choć ją odpędzasz od siebie
Nie jest posłuszna Twej woli
I poznasz, że Cię dopadła
Gdy czujesz jak serce boli...
Dlaczego jest bólem serca
Zamiast być życia radością?
Dlaczego tęsknisz i czekasz
Zamiast się cieszyć miłością?
Dlaczego spada znienacka
I nie zapyta o zgodę?
Kradnie Twą duszę i jeszcze
Ból serca daje w nagrodę...
I czekasz na nią latami
Nie wiedząc o tym w ogóle
Że miłość, ta której pragniesz
Jest tylko serca bólem...
***
Gdzie to wszystko jest?
Dlaczego po tak wielu latach
Dziś do rozmowy słów nam brak?
Dlaczego w domu jest tak zimno?
Dlaczego wciąż jest obco tak?
Gdzie ogień, który na kominku
Tak nas przez lata miło grzał?
Gdzie słowa, które radość niosły?
Czy to Bóg zabrał, co sam dał?
Gdzie piękne noce wymarzone
Płonące żarem naszych serc?
Dlaczego, kiedy dziś mnie wołasz
Nie umiem już ku Tobie biec?
Dlaczego Ty mnie już nie kochasz?
Już zapominam szczęścia chwile,
Które przeżyłem dzięki Tobie!
Lecz uleciały jak motyle...
***
Jutro
Jutro człowiekiem innym się stanę
Lepszym rodzicem i przyjacielem!
Jutro naprawię to co zepsułem
Mam do zrobienia jeszcze tak wiele!
Jutro synowi swemu pokażę
Jak można ryby łowić w jeziorze
Jutro zabiorę Ciebie na spacer
Jak tylko rankiem zbudzą się zorze
Jutro pod lasem zbuduję dla nas
Prześliczny domek z daszkiem czerwonym
Jutro pójdziemy poszukać grzybów
I leśnych jagód w gąszczu zielonym
Będę szanować Ciebie i kochać!
Będę przy Tobie o każdej porze!
Będę wspaniałym mężem i ojcem!
Pozwól mi jutra doczekać Boże...
***
Słońca promień
Radośnie witam słońca promień
Z uśmiechem witam nowy dzień
Taki słoneczny dzięki Tobie
Taki zwyczajny nowy dzień!
Przyszłaś na palcach kiedy spałem
Pocałowałaś czule w usta
I sen to nie był, choć myślałem
Że dookoła tylko pustka!
Wiem, że gdzieś jesteś niedaleko
I wyjdziesz kiedyś z tego cienia!
Wiem, że Cię poznam i wciąż czekam
Na czas swych marzeń - czas spełnienia!
I zawsze ze mną pozostaniesz!
Nie będę już zasypiać sam!
Nigdy Cię kochać nie przestanę!
Wiem co samotność... Już ją znam...