Startowałam kiedyś na stanowisko w GDDiA i dostałam pytanie o Dolinę Rospudy, tzn. jakie byłoby moje podejście, gdyby na naszym terenie zdarzyła się podobna sytuacja. Czy kwestię ocalenia obszaru chronionego stawiałabym wyżej niż dobro mieszkańców. Na to odpowiedziałam szczerze, że broniłabym środowiska naturalnego bez względu na opinię ludzi.
CYTAT
na jakie wynagrodzenie Pan liczy?
Ja powiedziałam, że na najniższą krajową. Poważnie.
Najtrudniejsze pytania to były te szczegółowe ze znajomości przepisów prawnych na konkursie na stanowiska w urzędach. Czas na zaznajomienie się z daną dziedziną miałam tylko od przeczytania ogłoszenia w biuletynie do rozmowy kwalifikacyjnej, więc za każdym z podejść do różnych urzędów musiałam szybko przyswajać przepisy dotyczące jego działalności. Trzeba było wkuwać, żeby przygotować się do rozmowy.
Z kolei wyjątkowo gładko, co zrozumiałe, przychodziło mi odpowiadać na pytania o życie osobiste.