- (4 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Mój wymarzony zawód-pielęgniarka,lekarz-dlaczego tak wybierają niektórzy? o braku pasji w zawodzie
#1
Napisano 02 January 2008 - 20:18
#2
Napisano 02 January 2008 - 20:39
NIKT nie wybiera w Polsce tych zawodów dla zysku (poza tymi co pracują prywatnie), bo w Polsce nie da sie na nich zarobić!
jak bys studiowała 16lat (!!!) i miała kurka trzy doktoraty, dwie habilitacje, dyplomy za zasługi etc...i dostawała na rekę 1500-1600zł, to też byś stała o podwyżki!
Ciebie jako pacjenta nikt by przy życiu nie utrzymał w krytycznych sytuacjach gdyby nie lekarze i pielęgniarki i w życiu nie zdobyłabys edukacji-poza zdrowiem, najważniejszego aspektu do funkcjonowania w dzisiejszym świecie...Zarówno lekarze, jak i pielęgniarki i nauczyciele wykonują najważniejsze funkcje w społeczeństwie, które im się odpłaca zarobkami wysokosci zarobków studenta w MacDonaldzie...
i Ty masz jeszcze jakies zale?! Skąd sie dziewczyno urwałaś?!
#3
Napisano 02 January 2008 - 21:47
Otóż proszę Państwa, jak widzimy Orunia popadłszy w zadumę doszła do prawdziwie odkrywczych wniosków, gdzie leży źródło zła w kraju.
Bo cóż dostrzegła nieszczęsna..? Oto doktorzy zamiast spędzać całe życie w szpitalach, wychodzą nieraz do domów.. niebywała bezczelność..
Co więcej te potwory umyśliły sobie (cóż za perfidia), że muszą jeść i pić, a czasem nawet korzystać z toalet.
A na domiar wszelkiego urągowiska zauważyła Autorka, że te zepsute bestie chcą zarabiać pieniądze. Mało, żądają jeszcze podwyżek! Jacyś wyjątkowi krwiopijcy.
Orunia, no masz pecha Dziewczyno.. już nie tylko w pracy się na Ciebie uwzięli, ale i na szczeblach związkowych. A telewizja to chyba chce Cię wykończyć do szczętu.. inaczej nie pokazywałaby tych dzikusów w białych kitlach..
Ty zamiast biadolić na forum łap szybko za kartkę i pisz do Strasburga.
Nie zapomnij załączyć skargi na kolegów z pracy
Na koniec zupełnie poważnie - lekarze na całym świecie to grupa zawodowa wynagradzana znacznie lepiej niż przeciętna w danym kraju, a Polska jest tu swoistym wyjątkiem, bo lekarz zarabia tyle, co np. strażak. Dlaczego tak się dzieje..? Oto bowiem wszelkie cywilizacje poza naszą pojęły już dawno, że kran można naprawić samemu, telewizor wymienić, a bez pralki żyć się da.. bez zdrowia już niekoniecznie.
Nie zgadzam się również, że nikt zawodu lekarza nie wybiera dla zysku - ja wybrałem wyłącznie dla zysku, a swoją wiedzę będę oferować chętnie, ale tylko po odpowiedniej zapłacie.. nie jestem niewolnikiem i nie zamierzam się z tego tłumaczyć ani przed społeczeństwem, ani klientem, ani przed samym diabłem!
Użytkownik Prince edytował ten post 02 January 2008 - 23:01
Kurt Tucholsky
#4
Napisano 02 January 2008 - 21:49
Ja nie jestem lekarka, ale nauczycielka, kocham swoja prace i wiem, ze jest ona moim powolaniem, ale zawsze bede krzyczec, ze 1200 zl nie pozwoli mi na godne zycie i tak byc nie powinno - szczegolnie dlatego, ze pracy poswiecam cale serce i dusze.
#5
Napisano 02 January 2008 - 22:02
niestety polskie realia są tragiczne
żeby żyć godnie lepiej na zmywak na wyspy wyjechać niż u nas mieć wyższe wykształcenie z wszystkimi dodatkami
jednak lekarze zostają, poświęcają się w całości , niestety Państwo nie potrafi tego docenić
#6
Napisano 02 January 2008 - 22:31
A od kiedy wykształcenie jest równoznaczne z dobrym wynagrodzeniem? To czy zarabiasz dobrze czy źle powinno zależeć od relacji popytu i podaży.
Gdyby było tak jak mówisz to magister psychologii nie zmywałby garów. Tylko, że jeżeli (ponoć) 80% studentów to studenci kierunków humanistycznych i magistrów psychologii jest jak psów, to nie jest to profesja do zgarniania grubej kasiory.
Z doktorami trochę inaczej jest. Są uzależnieni od państwa. Chociaż tak jak każdy kombinują jak potrafią.
Prince tam nie ukrywa, że wybrał zawód dla zysku. Czy myślisz drogi Purple, że marzeniem Prince'a jest 1500 zł, to niby te zyski?
Ale ma chłopak u mnie punkty za szczerość
A kto nie poświęca serca i duszy?
Aha gdzie tam padł strażak, że on to niech se zarabia mało. No i dobra. Niech się pali!!!!!
To, że Big Mac ma wielkość hamburgera sprzedawanego na dworcu Centralnym w Wawie, a jest 2 albo nawet 3 razy droższy, nie oznacza, że płace studenta w McDonaldzie są równie duże jak cena BigMaca
#7
Napisano 02 January 2008 - 22:34
Na koniec zupełnie poważnie - lekarze na całym świecie to grupa zawodowa wynagradzana znacznie lepiej niż przeciętna w danym kraju, a Polska jest tu swoistym wyjątkiem, bo lekarz zarabia tyle, co np. strażak. Dlaczego tak się dzieje..? Oto bowiem wszelkie cywilizacje poza naszą pojęły już dawno, że kran można naprawić samemu, telewizor wymienić, a bez pralki żyć się da.. bez zdrowia już niekoniecznie.
Kurt Tucholsky
#8
Napisano 02 January 2008 - 23:21
Mi chodziło, o to,że ktoś kto ma w planach pracowac i zarabiać 1500zł,nie robi trgo dla zysku-jeżeli już to dla przetrwania...-bo zyskiem to tego nie można nazwać, a Prince pewnie jednak planuje lepsze zarobki i dla tego mówi,że robi to dla zysku...- co mnie nie dziwi;)
Poza tym-Tak- myślę,że wykształcenie powinno być równoznaczne z dobrym wynagrodzeniam i że ludzie, którzy 1/3cią życia przeznaczyli na naukę tego jak leczyć ludzi, a potem resztę życia się temu poświęcali, mają kompletne prawo do rządania godnego wynagrodzenia i że jest to normalne, nie jest to nic, czemu bym sie dziwiła, mało tego-popieram w stu procentach!
ostatniego postu kierowanego do mnie chyba nie rozmumiem: że niby ja miałam powiedzieć, że student zarabia dużo w Macu? Kompletnie nie to miałam na myśli, raczej to,że student zarabia około 1200-1600zł ( w zależności od funkcji i godzin), a lekarz może zarabiać nawet poniżej 1400zł, tak samo nauczyciel-gdzie tu logika?! Poza tym jest jeszcze druga strona medalu, oprócz praw lekarza: jeśli Służba Zdrowia dalej tak kiepsko zasilana, to nigdy nie skończą się w okół niej przekręty, łapówki, dziwne śmierci, fałszywe zabiegi, kolejki czasem
chamstwo i generalny chaos w okół tej organizacji, który nam-pacjentom uprzyksza się przecież bardzo...
Użytkownik Purple edytował ten post 02 January 2008 - 23:24
#9
Napisano 02 January 2008 - 23:41
Uprzedzając deszcz krytyki, tak myślę, bo tak se chce.
#10
Napisano 03 January 2008 - 16:54
No coś Ty. Przecież odwoływałem się do tego strażaka
Bywa, jak to mówią, raz na wozie, raz pod wozem
Co być powinno, a nie jest, to już wybacz inna kwestia. Skoro tak to ja poproszę lekarzy, aby przy strajku mówili też w imieniu magistrów psychologii. Tyle się nieboraki uczyli, 5 lat straconych, a nikt im nie powiedział, że pracy jest dla 20 osób na roku, a nie dla 300. To trochę tak jak z archeologami. Kiedyś był program w radiu w którym mówiono o tym, że na jakieś uczelni co roku przyjmują 60 osób na archeologię, ale obliczono, że pracy jest tylko dla 2-3. Co mają więc robić pozostałych 50 parę osób? No przecież się uczyli.
Niestety dobre chęci to czasem zbyt mało.
Taka ironia z mojej strony
Ja bym chciał żeby lekarze powiedzieli szczerze jak to u nich jest, a nie tak kręcą się wokół własnych gaci. Zarabiamy mało, jak pracujemy normalnie, ale, że brakuje 20-30 tys. lekarzy, to żaden lekarz nie pracuje normalnie. Za to, że nie pracujemy normalnie dostajemy ekstra kasę i te 1500 zł to na papierze tylko.
Gorzej, jak ktoś mi kłamie, że pracuje 400 godzin miesięcznie i zarabia 1400 zł. A to obecnie jest forsowane.
I tak na koniec pozwolę sobie na złośliwość. NFZ płaci pielęgniarkom mało, bo wie, że np. pielęgniarki kawy (droga rzecz) i słodyczy kupować nie muszą. Prawda?
#11
Napisano 03 January 2008 - 17:17
A juz ci mowie jak to jest szczerze....Lekarz z II stopniem specjalizacji ,ordynator oddzialu interny zarabia 2.500 zl......to co zarabia w gabinecie prywatnym to juz wylacznie jego sprawa...bo kiedy ty lezysz tylkiem do gory przerzucajac kolejne kanaly TV on swoj czas, ktory powinien spedzac z rodzina ....przeznacza na gabinet prywatny, a ze ma pacjentow to tylko jego zasluga bo musi byc dobry zeby przychodzili do niego....
Tobie tez nikt nie zabrania opuszczenia wersalki i zabrania sie za dodatkowa prace...
Jedziemy dalej pensja pielegniarki po 20 latach pracy wynosi 1300 zl........dla porownania dodam ze rodzice za dwa tygodnie pracy hydraulika zaplacili 2000.......nie chce umniejszac znaczenia tego zawodu,ale chyba wszyscy sie zgodzą,ze jednak jest zasadnicza roznica miedzy odpowiedzialnoscią za zycie ludzkie a odpowiedzialnoscią za nieszczelność rury.............
Z jednym sie zgodze Dishman ze lekarze faktycznie nie pracują normalnie bo z braku personelu, pracuja ponad swoje sily, a pracowac tak musza zeby pacjenci nie zostali bez opieki............Milych przemyslen i oby w zyciu nie byli kiedys potrzebni ci pazerni lekarze............
Orunia widze tylko jedno wyjscie .......idz na medycyne dla zysku........i daj znac jak juz bedziesz milionerką po nocnych dyzurach..........
Użytkownik magia edytował ten post 03 January 2008 - 17:24
#12
Napisano 03 January 2008 - 17:35
można zostac prywatnym psychoanalitykiem, który też dobrze zarabia...
jedynie ten socjal trochę kuleje...
Ja przyznaję się otwarcie,że czuję ogromne powołanie do zawodu psychologa, ale wydaje mi się,że nie spełniałabym się w psychologii marketingu, chciałabym pomagać ludziom, ale też mieć możliwość osiągania stopni w swojej dziedzinie, osiągania sukcesu i dobrych zarobków, a tak tylko prywatnie- a do działalności gospodarczej mi się na razie nie śpieszy (nie lubię biurokracji)
#13
Napisano 03 January 2008 - 17:42
Pewnie, że nagłaśnianie konfliktów to dobry news dla mediów. To też trzeba mieć na uwadze!
#14
Napisano 03 January 2008 - 18:01
Niestety dobre chęci to czasem zbyt mało.
Na koniec zupełnie poważnie - lekarze na całym świecie to grupa zawodowa wynagradzana znacznie lepiej niż przeciętna w danym kraju, a Polska jest tu swoistym wyjątkiem, bo lekarz zarabia tyle, co np. strażak. Dlaczego tak się dzieje..? Oto bowiem wszelkie cywilizacje poza naszą pojęły już dawno, że kran można naprawić samemu, telewizor wymienić, a bez pralki żyć się da.. bez zdrowia już niekoniecznie.
Ooo.. i padła argumentacja
Kurt Tucholsky
#15
Napisano 03 January 2008 - 18:58
a więc zarobek taki jak np. 1500zł, to już nie 300zł mniej od średniej krajowej, lecz...no właśnie to tylko 65procent średniej krajowej, tego nie najbogatszego przecież kraju- daje do myślenia...
Margola To nie jest tak, że lekarze mówią tylko o forsie, lecz media i my- którzy zamiast słuchać wykładów medycznych na programie Edukacyjnym,przełączamy na dziennik z lekarskimi strajkami, zamiast czytać medyczne periodyki, oglądać transmisje z operacji, słuchać wykładów, oglądać programy o wyposażeniu szpitali, czytać porady medyczne pisane przez tych samych lekarzy, chodzić na wykłady i sympozja, słuchać lekarzy, którzy przemawiają do nas o wielu innych sprawach, my patrzymy tylko na...dziennik z lekarskimi strajkami...
#16
Napisano 03 January 2008 - 19:46
Dlatego napisałam o kreacji medialnej.
Ja akurat żadnych informacyjnych programów nie oglądam. Nudzą mnie niezmiernie.
W sprawach podwyżek dla lekarzy, głosu nie zabieram. Nie znam na tyle realiów ich pracy. Jeśli chodzi o pielęgniarki należy im się bezwzględnie, naprawdę dużo robią na oddziałach.
Z resztą, rzekoma pazerność, albo łapownictwo to wcale nie są pierwszoplanowe zarzuty. Są inne, ważniejsze.
Zaciekle bronisz tego środowiska, można wiedzieć z czego to wynika?
#17
Napisano 03 January 2008 - 20:06
Tylko trzeba by się zdecydować - albo pracuję w szpitalu czy innej PUBLICZNEJ placówce albo otwieram własny gabinet i przyjmuję prywatnie na własnym sprzęcie. Wkurza mnie jak taki lekarz w tym samym gabinecie, na tym samym sprzęcie przyjmuje i pacjentów, którzy czekają kupę czasu na wizytę, jak i takich, którzy przychodzą, płacą i wychodzą - oczywiście płacą do kieszeni.
Jak ktoś ma prywatny gabinet, to może sobie ustalać dowolne ceny za usługi i pracować ile chce.
A jak pracuje "na posadzie" to niestety musi przyjąć warunki, jakie mu proponuje pracodawca.
Jeśli rynek drożej wycenia usługi hydraulika czy kominiarza niż pielęgniarki, to pielęgniarka ma pecha. Brutalne ale prawdziwe. I tak powinno być, bo inaczej dochodzi do takich właśnie sytuacji, że niektóre grupy zawodowe zaczynają się uważać za święte krowy.
#18
Napisano 03 January 2008 - 20:07
Zaciekle bronisz tego środowiska, można wiedzieć z czego to wynika?
Jak widac ci co tak zaciekle bronią ...znają te realia........... i srodowisko.... i niekoniecznie musza byc lekarzami........
Użytkownik magia edytował ten post 03 January 2008 - 20:08
#19
Napisano 03 January 2008 - 20:13
To widać, miałaś szczęście zetknąć się z przykładami pozytywnymi. Nie każdy takie ma.
#20
Napisano 03 January 2008 - 20:17
Mam z nimi staly kontakt..........
Opcje tematu:
- (4 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »

Logowanie
Rejestracja
Pomoc



















