- (5 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Kiedy czas na dzieci???
#1
Napisano 20 August 2006 - 09:16
Ja osobiscie uwazam ze nie ma granicy wiekowej , to zalezy od tego kiedy jest sie juz gotowym, zegar biologiczny tyka, i odzywaja sie instynkty macierzynskie
#2
Napisano 20 August 2006 - 10:37
Ktos mi kiedys mowil, ze kobieta, ktora urodzi pomiedzy 18 a 25 rokiem zycia jest nazywana w zargonie medycznym: mloda pierworodka. Po 25 roku sa juz starsze pierworodki - tak wiec ja sie juz do nich zaliczam
Kiedy jest najlepszy czas?Zalezy to od wielu czynnikow, przede wszystkim od wspomnianego zegara, kobieta musi byc gotowa psychicznie do wychowania dziecka, musi dojrzec do stanu kiedy bedzie mogla wziac calkowita odpowiedzialnosc za nowe zycie.
Zalezy to tez od innych czynnikow, np finansowych. Pomimo, ze bardzo pragne dzidziusia, nie chcialabym zajsc w ciaze gdybym nie miala mieszkania, pracy, ani warunkow gwarantujacych optymalny rozwoj mojego dziecka. Sama milosc nie wystarczy. Wiem, ze tu moje przekonania kloca sie z wiara, wg ktorej nalezy plodzic jak najwiecej potomstwa. Widzialam te rodziny, rodzice z 7 dzieci, zyjacy w jednym pokoju, niemal glodujacy - czy oni sa szczesliwi? Watpie. Wydaje mi sie, ze wyksztalcony, swiadomy swiata czlowiek, kobieta, jest w stanie zaplanowac dziecinstwo swojego potomka, biorac pod uwage rowniez czynnik finansowy.
Ostatnio czesto wchodze na konkurencyjne
#3
Napisano 20 August 2006 - 10:46
To fakt cos w tym jest bo moja szajba na drugie dziecko sie wlaczyla jak mialam jakies 28 lat, niestety nie poszlo to tak szybko jak chcialam, dostawalam bzika na punkcie malych dzieci, zagladalam do wozkow, lubilam ogladac brzuszki .
#4
Napisano 20 August 2006 - 10:49
I mi tez to nie idzie tak szybko jakbym tego chciala
#5
Napisano 20 August 2006 - 10:54
#6
Napisano 20 August 2006 - 11:00
Moi znajomi bardzo dlugo sie starali i nic. W koncu zdecydowali sie adoptowac dziecko, byli juz na rozmowach, jezdzili na jakies szkolenia, pogodzili sie ze wlasnego miec nie beda. I wtedy kobieta zaszla w ciaze...
Nikusia, a dlugo sie staraliscie? Mnie gin powiedziala, ze daje nam pol roku, a potem bedziemy sie szczegolowo badac...
#7
Napisano 20 August 2006 - 11:03
#8
Napisano 20 August 2006 - 11:09
#9
Napisano 20 August 2006 - 11:25
#10
Napisano 20 August 2006 - 12:28
#11
Napisano 20 August 2006 - 14:24
To tak co ja o tym sądzę
pozdro
#12
Napisano 20 August 2006 - 14:29
no to to na pewno. Jesli para wspolnie planuje swoje zycie, przyszlosc, dzieci, chce byc razem, to musza miec pewien staz. Nie mowimy tu o wpadkach czy konsekwencjach jednonocnych znajomosci ale o swiadomym planowaniu powiekszenia swojej rodziny.
#13
Napisano 20 August 2006 - 14:37
owszem zgadzam sie tyle tylko ze dla wielu par myslacych najpierw o stazu, pracy, mieszkaniu itp. jest za pozno na dziecko albo niemoga wcale miec
#14
Napisano 20 August 2006 - 15:27
#15
Napisano 20 August 2006 - 17:25
Ja długo szukałam swego "księcia", więc zaglądanie do wózków nic by nie dało, ale bardzo chciałam miec 2 dzieci, najepier parke. No i w wieku 26 lat (26 to zresztą magiczna liczba w naszej rodzinie do 3 pokoleń) poznałam ONego księcia, dokładnie za 360 dni był slub, a za kolejne 9 miesięcy dni urodził się Grzegorz. Tak mi się spodobało, że za rok i 10 miesięcy urodziła się Karolina. Czyli ja miałam lat 27 i 29 - dla niektórych to niby późno, ale nie narzekam Przez to mój "zegar biologiczn" chyba sie zatrzymał, bo czuję się, jakbym nadal miała 28 lat, a zresztą pracuję w przedszkolu, więc jak tu się starzeć :-)
#16
Napisano 22 August 2006 - 10:00
#18
Napisano 22 August 2006 - 10:15
#19
Napisano 22 August 2006 - 10:29
wiesz co Lagatko?? to moze by tak zmienic poglad na ten temat?? Mam tu namysli to zebys przestala chciac - podobno dziala...
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png
#20
Napisano 22 August 2006 - 10:52
Opcje tematu:
- (5 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »

Logowanie
Rejestracja
Pomoc















