Jerozolima Przyszły status Jerozolimy
#1
Napisano 18 June 2010 - 11:31
#2
Napisano 22 October 2010 - 14:22
Użytkownik sebastian1985 dnia 18 June 2010 - 11:31 napisał
Cytat
Cytat
Cytat
#3
Napisano 17 May 2011 - 23:38
#4
Napisano 18 May 2011 - 08:25
Może najrozsądniej rzucić monetą...
#6
Napisano 01 June 2011 - 17:36
Ale coś je łączy - brak właściciela - czyli to co byś chciał dla Jerozolimy.
Poza tym, żydzi to nie naród, tylko wyznanie.
* żydzi to wyznanie.
* Żydzi to naród.
Izrael nigdy nie będzie spokojnym państwem, dopóki pozostaje wyznaniowy.
Nie jest problemem jest wyznaniowość, lecz sam fakt tego że się nienawidzą.
#7
Napisano 01 June 2011 - 17:59
http://www.lagata.pl...knik-z-pejsami/
Jerozolima powinna być Wolnym Miastem administrowanym przez ONZ. Można by było utworzyć z niej niejako "stolicę świata" przenosząc wszystkie instytucje związane z ONZ z Nowego Jorku do tego właśnie miasta.
Owszem - problemem jest to, że Izrael jest państwem wyznaniowym. Jeszcze raz odsyłam do wyżej wspomnianego artykułu.
#8
Napisano 01 June 2011 - 18:20
2. Brawo, wolne miasto.... Juz to widzę jak Izrael i Palestyna oddaj swoje miasto dla ONZ i już widzę ONZ, który idzie do tego burdelu.
#9
Napisano 01 June 2011 - 18:24
Bo tak Ci w szkole powiedzieli?
2. Brawo, wolne miasto.... Juz to widzę jak Izrael i Palestyna oddaj swoje miasto dla ONZ i już widzę ONZ, który idzie do tego burdelu.
Mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe.
#10
Napisano 01 June 2011 - 20:27
2. Może kiedyś stolica Polski będzie w Kijowie.
#11
Napisano 02 June 2011 - 22:41
2. Prędzej Jerozolima zostanie Wolnym Miastem.
#12
Napisano 03 June 2011 - 09:08
2. Prędzej to oni się pozabijają. Wolnego miasta nikt nie uzna za ostateczne rozwiązanie. To tak jakby w 1922 r. utworzono Republikę Górnośląską. Czy zakończyłoby to spory o ten region? Nie, to byłoby rozwiązanie tymczasowe, bo żadna strona by tego nie uznała.
#13
Napisano 07 June 2011 - 20:08
"Polacy należą do narodów o najwyższej w Europie częstości występowania haplogrupy R1a1[42]. Według badań DNA mieszkańców Polski, przeprowadzonych na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym w 2004 roku, nie istnieje wyraźne rozwarstwienie genetyczne między różnymi potomkami ludności Polski, a współcześni Polacy mają podobny genom, z równomierną domieszką genów wielu nacji. Poszczególne osoby narodowości polskiej są do siebie bardziej "genetycznie podobne" niż członkowie innych społeczeństw europejskich, w których występują niekiedy większe różnice między regionami[43]. Polacy zamieszkując w klinie leżącym pomiędzy ekstremalnymi strefami, czyli w strefie klimatu umiarkowanego, przeszli selekcję znacznie łagodniejszą. W Europie ten umiarkowany klin rozciąga się od Francji na zachodzie, po Rosję na wschodzie, od Morza Bałtyckiego na północy, po Półwysep Bałkański na południu. Polska leży w samym środku tego klina, dlatego mieszkańcy tych terenów równomiernie absorbowali zewnętrzne wpływy. I to nie tylko genetyczne, ale i kulturowe. Już w drugiej połowie X wieku pojawia się na polskich ziemiach spora liczba skandynawskich wojowników, m.in. Waregów. Wpływy skandynawskie w okresie początków państwowości polskiej są wyraźne i zostały udowodnione przez badaczy. Już wtedy zdecydowanie Polacy wyróżniali się od pobratymców ze wschodu[44]."
(źródło: Wikipedia)
Czy można mówić o genetyce żydów? Hitlerowcy nie poznawali ich po kształcie głowy, kolorze oczu itd. Oczywiście, że była propaganda iż mają ciemne oczy, charakterystyczne rysy twarzy, ale takie same cechy mają narody semickie. W czasie wojny Niemiec zabiłby Irańczyka myśląc, że to żyd kierując się wyglądem. Żydów poznawano poprzez zdjęcie spodni i stwierdzenie, czy jest obrzezany, a z kolei obrzezanie jest związanie z wiarą a nie z narodowością. Dla mnie żydzi to są faktycznie różne połączone ze sobą narody semickie. Mają tylko jedną cechę wspólną - wyznanie. I tylko dlatego chcą być nazywani "narodem" i to na dodatek "wybranym". Jako jedyni z Semitów nie są muzułmanami (oczywiście abstrahując od tego, że semickość nie oznacza islamu, bo Syryjczyk może być np. katolikiem).
2. A jakie rozwiązanie uważasz za ostateczne?
#14
Napisano 07 June 2011 - 23:20
2. "Polacy należą do narodów o najwyższej w Europie częstości występowania haplogrupy R1a1" - rasa polska nie jest tożsama z narodowością polską. Amerykanin może się tu osiedlić i się spolszczyć i jest częścią narodu polskiego jak taką tożsamość przyjmie, ale nie koniecznie musi być wtedy rasy polskiej.
3. Jestem realistą, więc nie widzę tam szans na pokój, a ruszanie Jerozolimy to zbyt delikatna sprawa dla obu stron.
#15
Napisano 08 June 2011 - 00:50
Narodowość – pochodzenie określane w kręgu kulturowym jednostki zgodnie z pochodzeniem jego przodka; przynależność do określonego narodu.
(Wikipedia)
Użytkownik Ateista edytował ten post 08 June 2011 - 00:52
#16
Napisano 08 June 2011 - 01:07
Jeżeli ustalamy na podstawie więzów krwi to jest.
Amerykanin i inny nie-polak może się spolszczyć tylko i wyłącznie poprzez obywatelstwo.
A po co obywatelstwo? Ze niby papierek kreuje tożsamość? Może wyjechać do Białorusi i tam stać się Polakiem.
Romowie będący polskimi obywatelami nie są Polakami i nigdy nimi nie będą.
Może będą.
Można zrzec się obywatelstwa, ale narodowości nie da rady.
Można zrezygnować z narodowości i obywatelstwa, ale z rasy nie, bo ona jest genetyczna.
Narodowość – pochodzenie określane w kręgu kulturowym jednostki zgodnie z pochodzeniem jego przodka; przynależność do określonego narodu.
W takim razie jakaś połowa Niemców to nie Niemcy.
Ustawa mówi, że narodowość - przynależność narodowej lub etnicznej - rozumie się przez to deklaratywną, opartą na subiektywnym odczuciu, indywidualną cechę każdego człowieka, wyrażającą jego związek emocjonalny, kulturowy lub związany z pochodzeniem rodziców, określonym narodem lub wspólnotą etniczną.
#17
Napisano 08 June 2011 - 01:22
To jest właśnie narodowość
A po co obywatelstwo? Ze niby papierek kreuje tożsamość? Może wyjechać do Białorusi i tam stać się Polakiem.
No właśnie obywatelstwo nie kreuje tożsamości. Daje tylko prawa. Nawet jak wyjedzie do Polski to nigdy nie będzie Polakiem.
Może będą.
Nie będą.
Można zrezygnować z narodowości i obywatelstwa, ale z rasy nie, bo ona jest genetyczna.
Można zrezygnować z obywatelstwa, a to co nazywasz "rasą", a o czym nie ma nigdzie wzmianki i sam sobie wymyśliłeś jest właśnie narodowością.
W takim razie jakaś połowa Niemców to nie Niemcy.
Dlaczego?
Ustawa mówi, że narodowość - przynależność narodowej lub etnicznej - rozumie się przez to deklaratywną, opartą na subiektywnym odczuciu, indywidualną cechę każdego człowieka, wyrażającą jego związek emocjonalny, kulturowy lub związany z pochodzeniem rodziców, określonym narodem lub wspólnotą etniczną.
Konstytucja RP nie rozróżnia narodowości od obywatelstwa po to, żeby nie dyskryminować nie-Polaków. Jest tam napisane, że "obywatel ma prawo", albo "obywatel ma obowiązek". Więc nie mów mi co mówi jakaś tam ustawa.
#18
Napisano 08 June 2011 - 11:46
Nie to jest rasa, bo narodowość to więź emocjonalna a nie genetyczna, w związku z czy jak polska para adoptuje siebie murzynka z Kenii to mogą se go wychować na Polska, osobę narodowości polskiej, języka polskiego.
Daje tylko prawa. Nawet jak wyjedzie do Polski to nigdy nie będzie Polakiem.
Może się nim stać, o czym świadczy zjawisko polonizacji, germanizacji, rusyfikacji, lituanizacji, etc.
Nie będą.
To jak wyjaśnisz zjawiska powyżej?
Można zrezygnować z obywatelstwa, a to co nazywasz "rasą", a o czym nie ma nigdzie wzmianki i sam sobie wymyśliłeś jest właśnie narodowością.
Różnica pomiędzy mną a tobą jest tak, że ja nazywam rzeczy po imieniu. Uwarunkowania genetyczne są charakterystyczne dla ras i ich odmian, ale nie dla narodowości. Prawo stanowi, że to subiektywny wybór, nawet nie wspominając o jakiś cechach rasowych. Pochodzenie etniczne i rasowe jest także w prawie rozdzielone.
Dlaczego?
Germanizacja ludów obcych, w tym słowiańskich przez Niemców. Połabianie, Serbołużyczanie i rzesze Polaków nie wyparowali, lecz stali się częścią narodu niemieckiego.
Konstytucja RP nie rozróżnia narodowości od obywatelstwa po to, żeby nie dyskryminować nie-Polaków. Jest tam napisane, że "obywatel ma prawo", albo "obywatel ma obowiązek". Więc nie mów mi co mówi jakaś tam ustawa.
Chyba nie znasz naszej Konstytucji skoro tak piszesz. Konstytucja RP nie łączy pojęć "naród" i "obywatelstwo". W przeciwnym przypadku nie byłoby mowy o mniejszościach narodowych, do których należą obywatele Polski. Ustawy te są zgodnie z Konstytucją RP. Ponadto gdybyś miał rację co do ras narodowych to by w spisie powszechnym nie było deklaracji narodowościowych, lecz nakaz wizyty u specjalisty, który by to określił.
#19
Napisano 08 June 2011 - 13:40
Rasy ludzkie są trzy: biała, żółta i czarna; oraz trzy mieszane: metys, mulat i zambo. Naukowcy wyciągają z tych ras jeszcze inne ale to już inna bajka. Nie ma czegoś takiego jak "rasa narodowa" (polska, niemiecka itp.). Rasy czyli odmiany człowieka wyróżnia się ze względu na kolor skóry. Ten czarny z Kenii dostanie tylko obywatelstwo polskie, ale nigdy nie zostanie Polakiem, tak jak nie został nim np. Emmanuel Olisadebe.
Może się nim stać, o czym świadczy zjawisko polonizacji, germanizacji, rusyfikacji, lituanizacji, etc.
Te zjawiska stosowane zazwyczaj na siłę mają na celu nauczenie się nowego języka, wykorzenienie świadomości narodowej itp. Taki ktoś dalej pozostanie Polakiem. Może nawet nie zdawać sobie z tego sprawy, że nim jest.
Różnica pomiędzy mną a tobą jest tak, że ja nazywam rzeczy po imieniu. Uwarunkowania genetyczne są charakterystyczne dla ras i ich odmian, ale nie dla narodowości. Prawo stanowi, że to subiektywny wybór, nawet nie wspominając o jakiś cechach rasowych. Pochodzenie etniczne i rasowe jest także w prawie rozdzielone.
Uwarunkowania genetyczne są charakterystyczne również dla narodowości, o czym świadczy notatka z Wikipedii o Polakach zacytowana przeze mnie powyżej. Zarówno Niemcy jak i Polacy należą do rasy białej, ale różnice są w genetyce. Przeczytaj jeszcze raz tą notatkę. Jak spojrzysz np. na Rosjanina, to prawie na 100% będziesz wiedział, że on jest właśnie tej narodowości. Oczywiście, że pochodzenie etniczne i rasowe jest w prawie rozdzielone i dobrze. Przecież tłumaczę, że Niemiec i Polak rasowo są tacy sami, ale są to dwa różne narody różniące się genetyką (nie kolorem skóry). Nie tylko kolor skóry (czyli rasa) to genetyka.
Germanizacja ludów obcych, w tym słowiańskich przez Niemców. Połabianie, Serbołużyczanie i rzesze Polaków nie wyparowali, lecz stali się częścią narodu niemieckiego.
A kto Ci powiedział, że oni są częścią narodu niemieckiego? Zapytaj się ich, czy czują się Niemcami. Myślę, że większość odpowie, iż nie. A Ci co odpowiedzą tak, zrobią to dlatego, bo całkowicie się zasymilowali - mówią po niemiecku itp. Cech słowiańskich jednak nie wykurzyli z siebie. Dalej mają inną genetykę niż Niemcy, a to że są biali i są tej samej rasy to nie to samo. Można na jeden sposób wyniszczyć naród. Wystarczy, że Serbołużyczanie będą się łączyć w pary z Niemcami, owocem będzie dziecko o cechach genetycznych Niemca i Serbołużyczanina. Potem to dziecko dorasta, łączy się w parę z Niemcem itd. aż cechy Serbołużyckie zanikną. Akurat to się dzieje z Serbołużyczanami w tej chwili.
Chyba nie znasz naszej Konstytucji skoro tak piszesz. Konstytucja RP nie łączy pojęć "naród" i "obywatelstwo". W przeciwnym przypadku nie byłoby mowy o mniejszościach narodowych, do których należą obywatele Polski. Ustawy te są zgodnie z Konstytucją RP. Ponadto gdybyś miał rację co do ras narodowych to by w spisie powszechnym nie było deklaracji narodowościowych, lecz nakaz wizyty u specjalisty, który by to określił.
Ja nie mówię, że je łączy ale ich nie rozróżnia, a to jest różnica. Napisane jest "obywatel ma prawo", a nie "Polak ma prawo". I właśnie w ten sposób mowa jest o obywatelach Polski będącymi mniejszościami narodowymi. Oni mają takie same prawa jak Polacy, bo są obywatelami naszego kraju. To nie narodowość daje nam prawa i obowiązki, ale obywatelstwo. Co do spisu - już pisałem wcześniej, że można sobie nie zdawać sprawy ze swojej narodowości. Taki ktoś owszem, zadeklaruje inną, ale tylko ze względu na brak wiedzy o swoim pochodzeniu.
#20
Napisano 08 June 2011 - 14:37
+ podziały wewntrzrasowe.
Nie ma czegoś takiego jak "rasa narodowa" (polska, niemiecka itp.).
Ale ty po prostu tak to opisujesz. Nawet jeżeli ujmiemy, że Polacy mają wspólne pochodzenie genetyczne to i tak nie przesądza to o narodach genetycznych, bowiem w jednej familii mogą się znaleźć osoby różnych narodowości, często z różnych ludów jak np. na pograniczu słowiańsko-germańskim. Genetyka może co najwyzej określić czyjeś pochodzenie, np. stwierdzić że Hans jest pochodzenia polsko-łemkowskiego, zaś Andrzej pochodzenia włoskiego, ale to nie określa ich narodowości.
Ten czarny z Kenii dostanie tylko obywatelstwo polskie, ale nigdy nie zostanie Polakiem, tak jak nie został nim np. Emmanuel Olisadebe.
Gdyby chciał to by się Polakiem stał.
Te zjawiska stosowane zazwyczaj na siłę mają na celu nauczenie się nowego języka, wykorzenienie świadomości narodowej itp. Taki ktoś dalej pozostanie Polakiem. Może nawet nie zdawać sobie z tego sprawy, że nim jest.
Ulegając germanizacji stajesz się Niemcem pochodzenia polskiego, ale tracisz tożsamość narodową, niezbędną by być częścią narodu.
A kto Ci powiedział, że oni są częścią narodu niemieckiego?
Historia? Ci ludzie nie wyparowali, lecz zostali wchłonięci do społeczności niemieckiej.
Zapytaj się ich, czy czują się Niemcami. Myślę, że większość odpowie, iż nie.
Odpowiedzą, że tak bo są Niemcami. Ich przodkowie byli Słowianami ale setki lub tysiąc lat temu. Teraz są oni Niemcami. Świadczy o tym ograniczanie strefy Słowian, która kiedyś była aż po Hamburg.
Cech słowiańskich jednak nie wykurzyli z siebie.
Co świadczy o ich pochodzeniu, a nie tożsamości.
Ja nie mówię, że je łączy ale ich nie rozróżnia, a to jest różnica.
A skoro Konstytucja nie łączy, to znaczy, że definicja ustawowa jest w pełni poprawna.
Co do spisu - już pisałem wcześniej, że można sobie nie zdawać sprawy ze swojej narodowości.
Czyli wg ciebie powinien to za niego robić specjalista, a jakoś nie robi bo nawet prawo ma normalną definicję narodowości jako związku emocjonalnego. To o czym ty piszesz to nie narodowość, lecz co najwyżej pochodzenie, np. Amerykanin pochodzenia polskiego, czy Polak pochodzenia argentyńskiego.
Użytkownik Aleksy edytował ten post 08 June 2011 - 14:38

Logowanie
Rejestracja
Pomoc













