W tym roku zmieniłam szkołę i zauważyłam bardzo niepokojące mnie zjawisko. Otóż, niektóre dzieci są przez klasę odtrącane. Siedzą zwykle same, przerwy spędzają w bezpiecznej odległości od klasy, czasem widzę w ich oczach łzy...
Dziś pewien chłopak, który jest bardzo wygadany, ale nie zyskał akceptacji w klasie, szedł do klasy ostatni i płakał. Powiedział, że kolega mu wklepał, bo ten robił do niego dziwne miny. Niektórzy chłopcy są też nazywani przez resztę klasy "ciotami", ponieważ są spokojniejsi...
Co robić? Jak zgrać klasę? Może przeprowadzić jakieś gry integracyjne (zaznaczam, że nie jestem wychowawca tej klasy, ale chciałabym miec sparwny zespół)?
Strona 1 z 1
Dzieci izolowane
#2
Napisano 12 September 2006 - 16:42
Znam sytuacje gdy uczen jest odtracany przez klase - mam takiego chlopca w klasie - Maxia. Siedzi z tylu i nie ma przyjaciol. Ile ja juz rzeczy probowalam, zeby dzieci go zaakceptowaly.
Najlepsza metoda integracji wedlug mnie jest praca w grupach. Dzieciaki sa odwazniejsze, ladnie pracuja. Przy okazji ten "izolowany" jest wciagniety w to co robi jego grupa. Wykorzystywalam tez pasje Maxia, czyli samochody. Opowiadal o nich, przynosil pokazac swoje popisowe modele.
Przez pewien czas wydawalo mi sie, ze pomoglo, ale po jakims czasie znow sytuacja powrocila. Konsultowalam sie z pedagogiem, z innymi nauczycielami. Rozmawialam nawet z innymi dziecmi - dalej walcze o Maxa, ale jak na razie nie widze poprawy i akceptacji ze strony uczniow.
Najlepsza metoda integracji wedlug mnie jest praca w grupach. Dzieciaki sa odwazniejsze, ladnie pracuja. Przy okazji ten "izolowany" jest wciagniety w to co robi jego grupa. Wykorzystywalam tez pasje Maxia, czyli samochody. Opowiadal o nich, przynosil pokazac swoje popisowe modele.
Przez pewien czas wydawalo mi sie, ze pomoglo, ale po jakims czasie znow sytuacja powrocila. Konsultowalam sie z pedagogiem, z innymi nauczycielami. Rozmawialam nawet z innymi dziecmi - dalej walcze o Maxa, ale jak na razie nie widze poprawy i akceptacji ze strony uczniow.
#3
Napisano 14 September 2006 - 18:08
wlasnie durzo prac po 3 4 osoby czesto i samemu wybierac te grupy nie pozwolic zeby dzieci same sobie dobieraly
#4
Napisano 28 April 2007 - 11:15
mojhe drogie kobietki . to jest trudny temat nie powiem al emoze cos sie da zrobic sprobuj zrobic te zabawy integracyjne albo zlecic jakas prace wieksza do zrobienia . np.max(ten co sie izoluje) z jeszcze jednym kolega(moze najlepiej wybrac osobe , ktora jest takim guru w klasie) i jakas gazetke razem niech wymysla
#5
Napisano 23 September 2007 - 17:19
Hej witam...
Może warto sobie zadać pytanie dlaczego dane dziecko jest izolowane. Najlepiej jak się pamięta czasy gdy samemu było się uczniem. Świat dzieci jest...Może raczej dzieci są bardzo brutalne.
Ja mam ucznia w klasie, który nie jest akceptowany i chyba nigdy nie będzie...Walczyć o niego...Jak najbardziej tak...Ale trzeba patrzeć realnie na takie sprawy. One mają jakiś powód.
U mnie jednym było np. to, że śmierdział. Rozmawiałam z matka. Jeżeli chodzi o ten aspekt to sytuacja się zmieniła. Ale cały czas patrze i wącham, jakkolwiek to brutalnie brzmi.
Może warto sobie zadać pytanie dlaczego dane dziecko jest izolowane. Najlepiej jak się pamięta czasy gdy samemu było się uczniem. Świat dzieci jest...Może raczej dzieci są bardzo brutalne.
Ja mam ucznia w klasie, który nie jest akceptowany i chyba nigdy nie będzie...Walczyć o niego...Jak najbardziej tak...Ale trzeba patrzeć realnie na takie sprawy. One mają jakiś powód.
U mnie jednym było np. to, że śmierdział. Rozmawiałam z matka. Jeżeli chodzi o ten aspekt to sytuacja się zmieniła. Ale cały czas patrze i wącham, jakkolwiek to brutalnie brzmi.
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc













