Forum Lagata.pl: Detroit - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Detroit

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Goska 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 32
  • Rejestracja Wed, 20 Dec 06

Napisano 11 March 2010 - 12:54

Jeszcze tak niedawno Dertoit bylo miastem tetniacym zyciem. Caly czas istnieje w nim przeciez najwieksza w USA fabryka samochodow General Motors i inne pomniejsze. Detroit bylo nazywane miastem Slowian. Prosze zobaczyc na filmikach, co z tego miasta zostalo i jak to wyglada. Nie wiem, kiedy sie zaczelo to miasto wyludniac.

http://www.youtube.com/watch?v=0JbGxIR8JTk

http://www.youtube.com/watch?v=T6WKMNmFsxM

http://www.youtube.com/watch?v=eqowr_9cxV0

Przezylam wstrzas ogladajac te filmy o Detroit. Czytalam, ze taka sama sytuacja zaczyna byc w Chicago. Tez tam mieszkalo kiedys duzo Slowian. W 1981 roku samych Polakow mieszkalo w Chicago 2 miliony. Teraz ich populacje oblicza sie na niecaly milion.

Juz kiedys przezylam podobny wstrzas, kiedy w 2006 roku wybralam sie pieszo po zakupy. Idac przez moje osiedle stwierdzilam, ze masa domow stoi pustych. Byl wtedy zimny dzien i dlatego zwocily moja uwage pootwierane drzwi i okna w tych domach. Zaczelam badac kazdy dom na ulicy, ktora szlam. Okazalo sie, ze w tych domach nikogo nie ma. Na podjazdach staly zaparkowane samochody, co moglo wskazywac na to, ze w domu powinien ktos byc. Zaczelam sie nad tym wszystkim bardzo zastanawiac w oparciu o przeczytany w 2004 roku artykul opisujacy znikanie ludzi w Iraku. Na oczach irakijskiego muzyka rozplynela sie w powietrzu grupa ludzi w malej miescinie. Stala grupa ludzi, na ktora on patrzyl. Ta grupa ludzi rozlozyla sie na czasteczki i odparowala do nieba. Pozostal po niej na ziemi tlusty slad. Tak odparowac zywa istote mozna bronia microfalowa.

W dzisiaejszych czasach ginie masa ludzi, ktorych poszukiwanie spelza na niczym. Mysle, ze jest to prozne szukanie. Uwazam, ze tych ludzi po prostu juz nie ma. Wystarczy, zeby sie znalezc gdzies samemu i mozna zostac unicestwionym. Kiedy w 2006 roku odezwal sie w mojej glowie glos, to mnie uprzedzil, ze kazde moje wyjscie do ogrodu pod gole niebo moze byc dla mnie niebezpieczne, kiedy nie ma nikogo w domu.

Domy na moim osiedlu byly w wiekszosci zamieszkale przez Arabow, ktorych sprowadzili do Australii w 1995 roku. Arabowie sie zagospodarowali. Postawili sobie nawet meczet na naszym osiedlu w 1997 roku i gwarnie "urzedowali" w swych bialych "sukienkach" na osiedlowym shoppingu. Zawsze bylo ich pelno i raptem znikneli w maju 2006 roku. We wrzesniu tegoz roku te puste domy na moim osiedlu gwarnie zajeli murzyni. Murzyni zajeli tez arabski meczet.

http://www.zwiastun2009.republika.pl/HAARP.htm

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych