* symptomy emocjonalne: obniżony nastrój - smutek i towarzyszący mu często lęk, płacz, utrata radości życia (począwszy od utraty zainteresowań, skończywszy na zaniedbywaniu potrzeb biologicznych); czasem dysforia (zniecierpliwienie, drażliwość);
* symptomy poznawcze: negatywny obraz siebie, obniżona samoocena, samooskarżenia, samookaleczenie, pesymizm i rezygnacja, a w skrajnych wypadkach mogą pojawić się także urojenia depresyjne (zob.Zespół Cotarda);
* symptomy motywacyjne: problemy z mobilizacją do wszelkiego działania, które może przyjąć wręcz formę spowolnienia psychoruchowego; trudności z podejmowaniem decyzji;
* symptomy somatyczne: zaburzenie rytmów dobowych (m.in. zaburzenia rytmu snu i czuwania), utrata apetytu (ale w depresji łagodnej czasem obserwuje się wzrost a nie spadek wagi ciała chorego), osłabienie i zmęczenie, utrata zainteresowania seksem, czasem skargi na bóle i złe samopoczucie fizyczne.
Skąd ten temat? Stąd że co roku o tej samej porze łapie mnie melancholia, coś na rodzaj depresji. Widzę wtedy świat w czarnych kolorach, nie mam siły do działania, a zwykła sprzeczka powoduje we mnie niekontrolowany wybuch płaczu...Czy zwykły kilkudniowy smutek można zaliczyć do depresji? Czy znacie jakieś przypadki osób cierpiących na depresję? Jak im pomóc?

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

















