Forum Lagata.pl: Data śmierci - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (3 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Data śmierci

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   pantera 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 1
  • Rejestracja Sat, 28 Aug 10

Napisano 28 August 2010 - 17:18

Co myślicie na temat różnych zjawisk mówiacych, że każdemu jest znana data śmierci i można to sprawdzić? Dla mnie jest to dziwne zjawisko bo nie wiadomo tak naprawde ile komu jest przeznaczone żyć na naszym pięknym świecie ;) Tak naprawdę każdy ma swoją "nić", która kiedyś się przerwie a określenie Poznaj datę swojej śmierci! jest niemożliwe do zlokalizowania.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Andres 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 353
  • Rejestracja Mon, 09 Aug 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 August 2010 - 18:39

"Nie znacie dnia ani godziny" - i to potwierdzi każdy, obojętnie czy wierzący czy nie. Dlatego kompletną głupotą jest mówienie o tym, że można poznać dokładną datę swojej śmierci, chociaż... w zasadzie to można... ale tylko wtedy gdy się samemu ją zaplanuje (czyli wiadomo o co chodzi).

Natomiast można w oparciu o dostępne środki badawcze, schematy medyczne, itd sporządzić przybliżoną prognozę odnośnie daty własnej śmierci. Chodzi tutaj głównie o przeanalizowanie własnego trybu życia oraz przebytych chorób, genetycznych uwarunkowań, nałogów, aktywności fizycznej, kondycji psychicznej, itd - to wszystko ma wpływ na długość naszego życia i w oparciu o te informacje można podać właśnie prognozę na temat tego jak długo będziemy żyć. Na tym właśnie bazują tego typu strony jak ta, którą podałaś bo na samym początku trzeba wypełnić obszerną ankietę, w której jest szereg pytań o nasz tryb życia, przebyte choroby, itd... a dopiero potem po wypełnieniu całej ankiety system analizuje wszystkie odpowiedzi i porównuje je z medycznym schematem długości życia dla określonego wariantu odpowiedzi. Wyniki oczywiście dostajemy po wysłaniu stosownego przelewu, smsa :D

Jednak to jest tylko i wyłącznie medyczna prognoza w oparciu o nasz stan zdrowotny, a nie żadne przewidywanie daty śmierci bo nikt nie potrafi jej przewidzieć. Śmierć może nas zaskoczyć każdego dnia, możemy zginąć w wypadku, itd - a tego ów system "przewidywania" daty śmierci nie bierze pod uwagę...

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2114
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 September 2010 - 10:20

Wyświetl postUżytkownik Andres dnia 28 August 2010 - 18:39 napisał

"Nie znacie dnia ani godziny" - i to potwierdzi każdy, obojętnie czy wierzący czy nie. Dlatego kompletną głupotą jest mówienie o tym, że można poznać dokładną datę swojej śmierci, chociaż... w zasadzie to można... ale tylko wtedy gdy się samemu ją zaplanuje (czyli wiadomo o co chodzi).
....
Jednak to jest tylko i wyłącznie medyczna prognoza w oparciu o nasz stan zdrowotny, a nie żadne przewidywanie daty śmierci bo nikt nie potrafi jej przewidzieć. Śmierć może nas zaskoczyć każdego dnia, możemy zginąć w wypadku, itd - a tego ów system "przewidywania" daty śmierci nie bierze pod uwagę...

To raczej dość powszechna opinia na temat prób określania daty śmierci.
Dzisiaj jest jednak dość specyficzny czas patrząc, oczywiście, od strony przewidywania śmierci większości ludzi - aktualnie żyjących na ziemi...
Dlaczego?
Wszyscy ludzie żyjący dzisiaj na ziemi, żyją w okresie końca tego systemu rzeczy. Czytasz:
(Mateusza 24:3) "A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do niego na osobności uczniowie, mówiąc: „Powiedz nam: Kiedy to nastąpi i co będzie znakiem twojej obecności oraz zakończenia systemu rzeczy?”"

Inny fragment mówi o nim:
(2 Tymoteusza 3:1-5) "A to wiedz, iż w dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia. 2 Albowiem ludzie będą rozmiłowani w samych sobie, rozmiłowani w pieniądzach, zarozumiali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, 3 wyzuci z naturalnego uczucia, nieskłonni do jakiejkolwiek ugody, oszczercy, nie panujący nad sobą, zajadli, nie miłujący dobroci, 4 zdrajcy, nieprzejednani, nadęci pychą, miłujący bardziej rozkosze niż miłujący Boga, 5 zachowujący formę zbożnego oddania, ale sprzeniewierzający się jego mocy; i od tych się odwróć".

Dzisiaj wśród ludzi zamieszkujących ziemie dominują ci wymienieni w tym fragmencie.
Dlaczego tak jest? Bowiem bogiem tego systemu rzeczy jest Szatan Diabeł, on zaś śpieszy si bo ma mało czasu. Ma być zgładzony. On o tym wie, stara sie więc by jak najwięcej ludzi odciągnąć od Boga i prawdy. Zwodzi ludność ziemi.
Czytasz:
(Objawienie 12:9) "Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie".
(Objawienie 12:12) "Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu”.
Tak więc wraz z końcem szatańskiego systemu nastąpi zagłada ludzi stojących po jego stronie Szatana.

Biblia określa ich następującymi słowami apostoła Pawła:
(2 Tesaloniczan 1:6-8) "Bo przecież jest u Boga rzeczą prawą, by tym, którzy was uciskają, odpłacić uciskiem, 7 wam zaś, uciskanym — ulgą wespół z nami podczas objawienia się z nieba Pana Jezusa wraz z jego potężnymi aniołami 8 w ogniu płomienistym, gdy będzie wywierał pomstę na tych, którzy nie znają Boga, oraz na tych, którzy nie są posłuszni dobrej nowinie o naszym Panu, Jezusie".

Wśród nich będą też i ci:
(Objawienie 11:18) "Ale narody srodze się rozgniewały i nadszedł twój srogi gniew i wyznaczony czas na sądzenie umarłych i danie nagrody twym niewolnikom, prorokom, i świętym, i bojącym się twego imienia, małym i wielkim, oraz na doprowadzenie do ruiny tych, którzy rujnują ziemię”.

Wśród ludzi, którzy zginą w Armagedonie - koniec tego systemu rzeczy będą także i ci:
(Objawienie 21:5-8) "I Zasiadający na tronie rzekł: „Oto czynię wszystko nowe”.
Mówi też: „Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe”.
6 I rzekł do mnie: „Stało się! Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec. Każdemu spragnionemu dam darmo ze źródła wody życia. 7 Każdy zwyciężający odziedziczy to wszystko i ja będę jego Bogiem, a on będzie moim synem. 8 Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”.
Można więc powiedzieć, że każdy mieszkaniec ziemi może sam określić czas swej śmierci.
Czy jednak jest coś, co każdy może uczynić, by nigdy nie umrzeć i żywo przejść przez zapowiedziany i realizowany koniec tego systemu rzeczy? Przed tym wyrokiem Bożym uciec nie ma możliwości - np.: przenieść się poza zasięg panowania Boga, gdyż takiego miejsca we Wszechświecie nie ma.
Ludzie jednak mogą się zmienić pod wpływem poznania Boga i podporządkowania się Mu we wszystkim.
Czytasz:
(Jana 17:3) "To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa".
Mówi o tym jeszcze inny werset:
(Micheasza 6:8) "On ci powiedział, ziemski człowieku, co jest dobre. I czego Jehowa wymaga od ciebie prócz tego, żebyś czynił zadość sprawiedliwości i miłował życzliwość oraz był skromny, chodząc ze swoim Bogiem?"
Takie posłuszeństwo i działania zapewniają życie wieczne, każdemu człowiekowi, tu na ziemi.
A na te zmiany jest jeszcze czas.
Droga prowadzi poprzez studium Biblii ze Świadkami Jehowy.
Pozdrawiam

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Tużyl 

  • Praktykujący
  • PipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 73
  • Rejestracja Fri, 06 Aug 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Piła/Gdańsk

Napisano 02 September 2010 - 13:21

Wyświetl postUżytkownik Miłujący prawde dnia 02 September 2010 - 10:20 napisał

To raczej dość powszechna opinia na temat prób określania daty śmierci.
Dzisiaj jest jednak dość specyficzny czas patrząc, oczywiście, od strony przewidywania śmierci większości ludzi - aktualnie żyjących na ziemi...
Dlaczego?
Wszyscy ludzie żyjący dzisiaj na ziemi, żyją w okresie końca tego systemu rzeczy. Czytasz:
(Mateusza 24:3) "A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do niego na osobności uczniowie, mówiąc: „Powiedz nam: Kiedy to nastąpi i co będzie znakiem twojej obecności oraz zakończenia systemu rzeczy?”"

Inny fragment mówi o nim:
(2 Tymoteusza 3:1-5) "A to wiedz, iż w dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia. 2 Albowiem ludzie będą rozmiłowani w samych sobie, rozmiłowani w pieniądzach, zarozumiali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, 3 wyzuci z naturalnego uczucia, nieskłonni do jakiejkolwiek ugody, oszczercy, nie panujący nad sobą, zajadli, nie miłujący dobroci, 4 zdrajcy, nieprzejednani, nadęci pychą, miłujący bardziej rozkosze niż miłujący Boga, 5 zachowujący formę zbożnego oddania, ale sprzeniewierzający się jego mocy; i od tych się odwróć".

Dzisiaj wśród ludzi zamieszkujących ziemie dominują ci wymienieni w tym fragmencie.
Dlaczego tak jest? Bowiem bogiem tego systemu rzeczy jest Szatan Diabeł, on zaś śpieszy si bo ma mało czasu. Ma być zgładzony. On o tym wie, stara sie więc by jak najwięcej ludzi odciągnąć od Boga i prawdy. Zwodzi ludność ziemi.
Czytasz:
(Objawienie 12:9) "Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie".
(Objawienie 12:12) "Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu”.
Tak więc wraz z końcem szatańskiego systemu nastąpi zagłada ludzi stojących po jego stronie Szatana.

Biblia określa ich następującymi słowami apostoła Pawła:
(2 Tesaloniczan 1:6-8) "Bo przecież jest u Boga rzeczą prawą, by tym, którzy was uciskają, odpłacić uciskiem, 7 wam zaś, uciskanym — ulgą wespół z nami podczas objawienia się z nieba Pana Jezusa wraz z jego potężnymi aniołami 8 w ogniu płomienistym, gdy będzie wywierał pomstę na tych, którzy nie znają Boga, oraz na tych, którzy nie są posłuszni dobrej nowinie o naszym Panu, Jezusie".

Wśród nich będą też i ci:
(Objawienie 11:18) "Ale narody srodze się rozgniewały i nadszedł twój srogi gniew i wyznaczony czas na sądzenie umarłych i danie nagrody twym niewolnikom, prorokom, i świętym, i bojącym się twego imienia, małym i wielkim, oraz na doprowadzenie do ruiny tych, którzy rujnują ziemię”.

Wśród ludzi, którzy zginą w Armagedonie - koniec tego systemu rzeczy będą także i ci:
(Objawienie 21:5-8) "I Zasiadający na tronie rzekł: „Oto czynię wszystko nowe”.
Mówi też: „Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe”.
6 I rzekł do mnie: „Stało się! Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec. Każdemu spragnionemu dam darmo ze źródła wody życia. 7 Każdy zwyciężający odziedziczy to wszystko i ja będę jego Bogiem, a on będzie moim synem. 8 Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”.
Można więc powiedzieć, że każdy mieszkaniec ziemi może sam określić czas swej śmierci.
Czy jednak jest coś, co każdy może uczynić, by nigdy nie umrzeć i żywo przejść przez zapowiedziany i realizowany koniec tego systemu rzeczy? Przed tym wyrokiem Bożym uciec nie ma możliwości - np.: przenieść się poza zasięg panowania Boga, gdyż takiego miejsca we Wszechświecie nie ma.
Ludzie jednak mogą się zmienić pod wpływem poznania Boga i podporządkowania się Mu we wszystkim.
Czytasz:
(Jana 17:3) "To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa".
Mówi o tym jeszcze inny werset:
(Micheasza 6:8) "On ci powiedział, ziemski człowieku, co jest dobre. I czego Jehowa wymaga od ciebie prócz tego, żebyś czynił zadość sprawiedliwości i miłował życzliwość oraz był skromny, chodząc ze swoim Bogiem?"
Takie posłuszeństwo i działania zapewniają życie wieczne, każdemu człowiekowi, tu na ziemi.
A na te zmiany jest jeszcze czas.
Droga prowadzi poprzez studium Biblii ze Świadkami Jehowy.
Pozdrawiam


Jezeli niemasz wlasnego zdania, nie mieszaj w to ideaologii Twojej sekty. Umiesz wykrztusic cos wlasnego, czy wspierasz sie tylko i wylacznie swoimi wypocinami zboru. ZACZNIJ myslec i wypowiadac sie wlasnymi slowami. W koncu TWOJA kora mozgowa jest na znacznie wyzszym poziomie niz moja ;D
Bezustanny pościg za kasą dobrobytem
Dobrą cipą i korytem przegra typ owiany mitem
Nie wierzymy w ideał nie przynosi nam to chwały
Człowiek jest niedoskonały tak naprawdę jest mały
Zwariowany otępiony jak mózg przez narkotyki
W życiu ciągły brak logiki znaleźć na przeżycie triki

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   gwiazdeczka 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 108
  • Rejestracja Tue, 10 Aug 10

Napisano 06 September 2010 - 18:47

Czyli według Miłującego mamy czasy ostateczne i koniec jest bliski :o A może faktycznie to bedzie w 2012 roku tak jak przewidzieli Majowie? ;) chociaż tak na logike to kiedyś ten kalendarz musiał się im przecież skończyć, więc może niepotrzebnie się tu wielu ludzi doszukuje drugiego dna w tym :D

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2114
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 September 2010 - 21:22

Wyświetl postUżytkownik gwiazdeczka dnia 06 September 2010 - 18:47 napisał

Czyli według Miłującego mamy czasy ostateczne i koniec jest bliski

Nie ja, lecz Biblia przedstawia słowa Jezusa. On zaś przedstawia znak, elementy tego znaku, lecz widzieć go będą jedynie ci którzy poznali prawdę. Tych Jehowa pociągnął do siebie, a oni zbliżyli się do Jezusa.
Czytasz:
(Mateusza 24:14) "I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec".

Wyświetl postUżytkownik gwiazdeczka dnia 06 September 2010 - 18:47 napisał

A może faktycznie to bedzie w 2012 roku tak jak przewidzieli Majowie? ;) chociaż tak na logike to kiedyś ten kalendarz musiał się im przecież skończyć, więc może niepotrzebnie się tu wielu ludzi doszukuje drugiego dna w tym :D

Nostradamus, Sybilla, a teraz Majowie, czemu nie Biblia, Bóg Jehowa i Jezus?
I ludzie stale błądzą. Nie szukają prawdy u źródła.
(Izajasza 52:7) "Jakże pełne wdzięku są na górach stopy tego, kto przynosi dobrą nowinę, kto ogłasza pokój, kto przynosi dobrą nowinę o czymś lepszym, kto ogłasza wybawienie, kto mówi do Syjonu: „Twój Bóg został królem!”"
(Mateusza 9:35) "A Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski, nauczając w ich synagogach i głosząc dobrą nowinę o królestwie oraz lecząc wszelką dolegliwość i wszelką niemoc".
(Kolosan 1:23) "oczywiście pod warunkiem, że trwacie w wierze, osadzeni na fundamencie i niezłomni, a nie dajecie się odsunąć od nadziei tej dobrej nowiny, którą usłyszeliście i którą głoszono wszelkiemu stworzeniu pod niebem. Sługą tej dobrej nowiny stałem się ja, Paweł".
Pozdrawiam

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   gwiazdeczka 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 108
  • Rejestracja Tue, 10 Aug 10

Napisano 08 September 2010 - 10:34

Wyświetl postUżytkownik Miłujący prawde dnia 07 September 2010 - 21:22 napisał

Nie ja, lecz Biblia przedstawia słowa Jezusa. On zaś przedstawia znak, elementy tego znaku, lecz widzieć go będą jedynie ci którzy poznali prawdę. Tych Jehowa pociągnął do siebie, a oni zbliżyli się do Jezusa.
Czytasz:
(Mateusza 24:14) "I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec".


No dobrze, ale skąd masz pewność, że my teraz żyjemy w czasach ostatecznych? Gdzie jest w Biblii napisane, że "koniec" przyjdzie w 2012, 13, 14 czy którymkolwiek innym roku po Chrystusie? Przytaczasz cytaty, ale one mają to do siebie, że można je przypisać do każdych czasów - nie pierwszy raz przecież pojawia się motyw, że żyjemy w czasach ostatecznych. Takich motywów pojawiało się na przestrzeni wieków co najmniej kilkadziesiąt i zawsze na potwierdzenie ich słuszności przytaczano podobne słowa z Biblii. A czy do tej pory się sprawdziły? Skąd więc pewność, że tym razem się sprawdzą? Uważasz się (lub całą organizacje ŚJ) za kogoś kto jest w 100% pewien kiedy nadejdzie koniec? Skąd wiesz, że akurat właśnie Ty poprawnie interpretujesz zapisy Pisma Świętego? Może mylisz się tak samo jak myliło się tysiące innych podobnych Tobie wyznawców różnych religii, którzy również przytaczali cytaty i twierdzili, że koniec jest bliski...

Wyświetl postUżytkownik Miłujący prawde dnia 07 September 2010 - 21:22 napisał

Nostradamus, Sybilla, a teraz Majowie, czemu nie Biblia, Bóg Jehowa i Jezus?
I ludzie stale błądzą. Nie szukają prawdy u źródła.
(Izajasza 52:7) "Jakże pełne wdzięku są na górach stopy tego, kto przynosi dobrą nowinę, kto ogłasza pokój, kto przynosi dobrą nowinę o czymś lepszym, kto ogłasza wybawienie, kto mówi do Syjonu: „Twój Bóg został królem!”"
(Mateusza 9:35) "A Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski, nauczając w ich synagogach i głosząc dobrą nowinę o królestwie oraz lecząc wszelką dolegliwość i wszelką niemoc".
(Kolosan 1:23) "oczywiście pod warunkiem, że trwacie w wierze, osadzeni na fundamencie i niezłomni, a nie dajecie się odsunąć od nadziei tej dobrej nowiny, którą usłyszeliście i którą głoszono wszelkiemu stworzeniu pod niebem. Sługą tej dobrej nowiny stałem się ja, Paweł".
Pozdrawiam


Super, skoro wiesz kiedy będzie definitywny koniec podaj mi proszę konkretną datę (wystarczy rok) - nie odsyłaj mnie do "źródła" tylko podaj mi konkretny rok - jeśli to zrobisz to sama z ciekawości poświecę trochę czasu na "szukanie u źródła" jej potwierdzenia. Ale podaj konkretny rok, a nie zasypuj mnie kolejnymi cytatami, które można dopasować do każdych czasów bo nie zawierają żadnych konkretów odnośnie tego kiedy będzie koniec...

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Za młody na sen, za stary na...
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 16844
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomiędzy stolicą a "kresami wschodnimi"...

Napisano 08 September 2010 - 11:24

Po raz n-ty przypominam o panikach wywołanych przepowiedniami końca świata.
Nawet w Ewangelii zawarto przepowiednię, że koniec świata ma jakoby nastąpić za życia pokolenia współczesnego Jezusowi z Nazaretu!

Cytat

Mk 13,24-30
24W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. 25Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. 26Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. 27Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba. 28A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo! Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. 29Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. 30Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.

To pokolenie dawno "gryzie piach" i jakoś nic sie nie stało. Ewangelia w sposób ewidentny rozmija się z prawdą :excl: Nie mówiąc już o fałszywym obrazie wszchświata, takim jak "krańce Ziemii" i "szczyt nieba".Co do spadających gwiazd, to też piszący te słowa nie miał na myśli meteorów (bo te obserwowano bez apokalitycznych konsekwencji), lecz prawdziwe gwiazdy! Jakże więc można mówić o tym, że Pismo św. to "wyrocznia wszechrzeczy"?
A potem było jeszcze wiele przepowiedni końca świata. No i co? I "pstro" :excl: :rotfl:
Przeczytajcie o niektorych z nich:

http://blog.dizzer.p...konca-to-dopie/

Użytkownik t.oskar edytował ten post 08 September 2010 - 11:57

Wesołe jest życie staruszka :)
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w

http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Andres 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 353
  • Rejestracja Mon, 09 Aug 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 September 2010 - 22:43

Miłujący chyba gromadzi serie cytatów, które użyje w swej odpowiedzi na powyższy post :D Swoją drogą ciekaw jestem jaka ona będzie bo zaintrygowało mnie takie postawienie sprawy... ;)

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2114
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 September 2010 - 11:26

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 08 September 2010 - 11:24 napisał

Po raz n-ty przypominam o panikach wywołanych przepowiedniami końca świata.
Nawet w Ewangelii zawarto przepowiednię, że koniec świata ma jakoby nastąpić za życia pokolenia współczesnego Jezusowi z Nazaretu!


Panika jest efektem gwałtownych wydarzeń, które ludzi zaskakują, niespodziewanych sytuacji w różnych okolicznościach.
Najbardziej wpadają w panikę ludzie pozbawieni wiedzy, niewykształceni - bez poznania, nie rozumiejący tego, co się dzieje wokół nich i z nimi.
Tu dajesz przykład sobą samym. Stale reprezentujesz swoja postawą - przepraszam za słowo - słownikowego "Parafianina"[Słownik Języka Polskiego Witolda Doroszewskiego rok 1963]. Nie chcesz słuchać.
A gdybyś posłuchał Świadka Jehowy, to byś wiedział o czym i o kim Jezus mówił gdy użył określenia "to pokolenie".
Sam byś nie drżał przed nieznanym, bo znałbyś prawdę. A tak nie tylko, że jej nie znasz, to jeszcze w innych zasiewasz strach i niepewność, możliwość wybór u właściwej drogi w życiu.
Ty źle wybierasz, nie namawiaj do tego innych.

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 08 September 2010 - 11:24 napisał

To pokolenie dawno "gryzie piach" i jakoś nic sie nie stało. Ewangelia w sposób ewidentny rozmija się z prawdą
Nie mówiąc już o fałszywym obrazie wszchświata, takim jak "krańce Ziemii" i "szczyt nieba".
Co do spadających gwiazd, to też piszący te słowa nie miał na myśli meteorów (bo te obserwowano bez apokalitycznych konsekwencji), lecz prawdziwe gwiazdy! Jakże więc można mówić o tym, że Pismo św. to "wyrocznia wszechrzeczy"?
A potem było jeszcze wiele przepowiedni końca świata. No i co? I "pstro"
Przeczytajcie o niektorych z nich:


Teraz przytaczasz kolejne dowody na potwierdzenie, że nie poświęcasz poznaniu Biblii odpowiedniej uwagi, nie traktujesz jej poważnie, a konsekwencja jest mówienie nieprawdy. Jest inaczej co do znaczenia tych symboli "ziemi" "niebiosa" i "gwiazd".
Obok literalnego znaczenia jest symboliczne, czego nie znasz.
Czy zrozumiesz? Tylko jest w Twojej gestii i Boga, czy da Tobie poznać Pisma.
Teraz błądzisz.
To jednak nie przeszkadza Tobie atakować Świadków Jehowy.
Pozdrawiam

Wyświetl postUżytkownik gwiazdeczka dnia 08 September 2010 - 10:34 napisał

No dobrze, ale skąd masz pewność, że my teraz żyjemy w czasach ostatecznych? Gdzie jest w Biblii napisane, że "koniec" przyjdzie w 2012, 13, 14 czy którymkolwiek innym roku po Chrystusie? Przytaczasz cytaty, ale one mają to do siebie, że można je przypisać do każdych czasów - nie pierwszy raz przecież pojawia się motyw, że żyjemy w czasach ostatecznych.


Najpierw dobrze jest zwrócić uwagę na fakt istnienia stale w umysłach ludzi zakodowanej informacji o końcu tego systemu rzeczy.
Inaczej - ludzie wiedzą, co jest od czasu do czasu przypominane, tym czy innym zdarzeniem, katastrofą, kataklizmem i przy jego okazji - wraca wiedza, że taki koniec musi nadejść.
Przytacza sie wypowiedzi wielu różnych osób - niby jasnowidzów, jakichś proroków, astrologów itp., itd.
Na pewno tez wielu wie i pamięta słowa Jezusa na ten temat, on przecież wyraźnie potwierdził i nadał szczególne znaczenie "końcowi tego systemu rzeczy". Dla wszystkich ludzi to wydarzenie ma być wyjątkowe.
Dlaczego?
Armagedon poprzedzony "wielkim uciskiem" jakiego nigdy na ziemi nie było, a w samym Armagedonie zginą wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga, i Ci którzy nie są posłuszni dobrej nowinie..
To postanowienie Boga, który nigdy nie skłamał.

Wyświetl postUżytkownik gwiazdeczka dnia 08 September 2010 - 10:34 napisał

Takich motywów pojawiało się na przestrzeni wieków co najmniej kilkadziesiąt i zawsze na potwierdzenie ich słuszności przytaczano podobne słowa z Biblii. A czy do tej pory się sprawdziły? Skąd więc pewność, że tym razem się sprawdzą? Uważasz się (lub całą organizacje ŚJ) za kogoś kto jest w 100% pewien kiedy nadejdzie koniec? Skąd wiesz, że akurat właśnie Ty poprawnie interpretujesz zapisy Pisma Świętego? Może mylisz się tak samo jak myliło się tysiące innych podobnych Tobie wyznawców różnych religii, którzy również przytaczali cytaty i twierdzili, że koniec jest bliski...


Na ziemi dzisiaj nie ma innych wiernych i lojalnych sług Jehowy Boga poza Świadkami Jehowy.
Zawsze wiadomo było, że tylko ludzie oddani Bogu, Jego lud - od początku, od wiernego Abla - był zwiastunem, przekaźnikiem, byli prorokami, źródłem prawdy, głosili Słowo Boże, wykładali je przed ludźmi, informowali i ogłaszali.
Tak tez jest i dzisiaj.
Jehowa tylko swoim Świadkom dał poznać siebie i swoje Słowo.
Oczywiście ten świat - ludzie odrzucający Boga - mają tych proroków za nic, bo też za swego "boga" maja Szatana Diabła - przeciwnika i oszczercy prawdziwego Boga..
On najwyraźniej miesza.
Podstawowym celem jest całkowita dyskredytacja Pisma Świętego, a dalej odrzucenie samego Boga.
I tak popularyzacja np.: "teorii ewolucji" bardzo mocno podważyła wiarygodność Biblii. Tę teorie popiera nominalne chrześcijaństwo, całe mnóstwo wiernych tych Kościołów jest jej zwolennikiem a jednocześnie uważa siebie za ludzi wierzących w Boga.
Szatan nikogo i niczego nie szanuje, wszystkich niszczy, a jest cwanym zwodzicielem, który doskonale zna słabości ludzi.
Dlatego tak wielkie jest zamieszanie wokół czasu końca.
Jego kalkulacja jest prosta: ludzie maja lekceważyć ostrzeżenia, maja żyć zajęci swymi codziennymi sprawami, trzymać się religii, którą otrzymali od rodziców bez sprawdzania czy jest od prawdziwego Boga czy też nie.
Nie szukają więc Boga i Jego mądrości.
Ludzka mądrość im wystarcza, chociaż w wielu sytuacjach, i tej również, jest po prostu głupotą.


Wyświetl postUżytkownik gwiazdeczka dnia 08 September 2010 - 10:34 napisał

Super, skoro wiesz kiedy będzie definitywny koniec podaj mi proszę konkretną datę (wystarczy rok) - nie odsyłaj mnie do "źródła" tylko podaj mi konkretny rok - jeśli to zrobisz to sama z ciekawości poświecę trochę czasu na "szukanie u źródła" jej potwierdzenia. Ale podaj konkretny rok, a nie zasypuj mnie kolejnymi cytatami, które można dopasować do każdych czasów bo nie zawierają żadnych konkretów odnośnie tego kiedy będzie koniec...


Powiedz jak to zrobić, byś dokładnie raz na zawsze przyjęła i zapamiętała tę jedna jedyną prawdę:
Tylko Bóg zna dzień, nikt po zanim tej daty nie zna i nie może podać!!!!!!!!
Wynika to choćby z pytania, jakie zadali mu już po jego zmartwychwstaniu:
Panie, czy w tym czasie odbudujesz królestwo Izraelowi?” (Dzieje 1:6, NP).
W odpowiedzi Jezus nie omówił z nimi wszystkich spraw związanych z panowaniem Królestwa, lecz oznajmił:
Nie wasza to rzecz znać czas i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą” (Dzieje 1:7).
Natomiast Jezus podał elementy znaku, te zaś mają pokazywać, iż czas nagli i dzień Armagedonu zbliża się nieuchronnie.
Ludzie powinni skupić swą uwagę na elementach znaku, dostrzegać je, wzmóc swą uwagę i zbliżać się do Boga - najszybciej poznać Go i być Mu posłusznym.
Pozdrawiam


Wyświetl postUżytkownik Andres dnia 08 September 2010 - 22:43 napisał

Miłujący chyba gromadzi serie cytatów, które użyje w swej odpowiedzi na powyższy post Swoją drogą ciekaw jestem jaka ona będzie bo zaintrygowało mnie takie postawienie sprawy...


Mam je pod ręką. Dzisiaj takie tematy są tak bardzo popularne, że nie mam spokoju. Ludzie po prostu boją się.
To taka typowa reakcja na niewiadome. A jednak posłuchu biblijnym proroctwom dać nie chcą, chociaż wszystkie proroctwa jakie miały się spełnić już się dokonały - dotychczas sprawdziły - przed nami jedynie kilka, te na czas końca..
Z pewnością nie rozpoznają tych spraw wszystkie narody ziemi — co zapowiedziano w Ewangelii według Mateusza 24:30:
"I potem ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, a potem wszystkie plemiona ziemi będą się uderzać, lamentując, i ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach nieba z mocą oraz wielką chwałą".
Jezus natomiast swoim uczniom wszystko wyjaśnił, a w Ewangelii według Łukasza znajdujemy taka zachętę Jezusa:
A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy,
ponieważ zbliża się wasze odkupienie
” (Łukasza 21:28).
Ciesze się, że Ciebie zainteresowała ta kwestia.
Pozdrawiam

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Za młody na sen, za stary na...
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 16844
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomiędzy stolicą a "kresami wschodnimi"...

Napisano 10 September 2010 - 12:29

Cytat

Jest inaczej co do znaczenia tych symboli "ziemi" "niebiosa" i "gwiazd".

Jest tak, poniżej cytuje encyklopedyczne definicje:

Cytat

Ziemia (łac. Terra) − trzecia licząc od Słońca, a piąta co do wielkości planeta Układu Słonecznego. Pod względem średnicy, masy i gęstości jest to największa planeta skalista Układu.

Cytat

od krańca ziemi aż do szczytu nieba

W Ewangelii zostało użyte słowo niebo (a nie niebiosa, bo te w mitologiach są określane jako siedziba bóstw)

Cytat

Niebo – część atmosfery lub przestrzeni kosmicznej widzianej z powierzchni dowolnego obiektu astronomicznego. Czasami niebo definiowane jest również jako gęsta powłoka atmosferyczna planety.

Co do gwiazd:

Cytat

Gwiazda – kuliste ciało niebieskie stanowiące skupisko powiązanej grawitacyjnie materii w stanie plazmy. Najbliższa Ziemi gwiazda, Słońce, jest źródłem większości energii na Ziemi. Inne gwiazdy można obserwować na nocnym niebie, gdyż wtedy nie przyćmiewa ich Słońce.

One nie mogą spadać na Ziemię, ponieważ są od niej znacznie większe. To raczej Ziemia (teoretycznie) mogłaby spaśc na powierzchnie gwiazdy (Słońca) bedac w tym momencie spalona.
Nie ma krańców (kulistej) Ziemii, ani fizycznego szczytu nieba. A meteory to nie gwiazdy. Tekst św. Marka odzwierciedla wiedzą ludzką z poczatków pierwszego tysiąclecia. Gdyby to "dyktował" Bóg, nie podyktowałby takich ciemnot. Ale fantazja Marka Ewangelisty kazała mu napisać tak, a nie inaczej. I "włożyć w usta" Jezusa słowa fałszywe. Bo te o "tym pokoleniu" są tak jednoznaczne, że wszelkie tłumaczenia, że nie chodzi o ludzi żyjacych w I w.n.e. to zwyczajna "ściema" :mruga Ale Ś.J. są jak pewni znani w Polsce bliźniaczy politycy. Nikt im nie wmówi ze czarne jest czarne, a białe jest białe. :rotfl;

Użytkownik t.oskar edytował ten post 10 September 2010 - 12:31

Wesołe jest życie staruszka :)
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w

http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2114
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 September 2010 - 08:51

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 10 September 2010 - 12:29 napisał

Jest tak, poniżej cytuje encyklopedyczne definicje:
W Ewangelii zostało użyte słowo niebo (a nie niebiosa, bo te w mitologiach są określane jako siedziba bóstw)
Co do gwiazd:
One nie mogą spadać na Ziemię, ponieważ są od niej znacznie większe. To raczej Ziemia (teoretycznie) mogłaby spaśc na powierzchnie gwiazdy (Słońca) bedac w tym momencie spalona.
Nie ma krańców (kulistej) Ziemii, ani fizycznego szczytu nieba. A meteory to nie gwiazdy. Tekst św. Marka odzwierciedla wiedzą ludzką z poczatków pierwszego tysiąclecia. Gdyby to "dyktował" Bóg, nie podyktowałby takich ciemnot. Ale fantazja Marka Ewangelisty kazała mu napisać tak, a nie inaczej. I "włożyć w usta" Jezusa słowa fałszywe. Bo te o "tym pokoleniu" są tak jednoznaczne, że wszelkie tłumaczenia, że nie chodzi o ludzi żyjacych w I w.n.e. to zwyczajna "ściema" :mruga Ale Ś.J. są jak pewni znani w Polsce bliźniaczy politycy. Nikt im nie wmówi ze czarne jest czarne, a białe jest białe. :rotfl;

Co co literalnego rozumienia znaczenia określeń niebo i ziemia nie ma żadnych wątpliwości.
Jednak użycie ich jako symboli sprawę trochę komplikuje.
Gdyby wszystko było takie proste jak sobie to układasz, to nie musiałby Jezus przychodzić na ziemię dla przekazania prawdy, nauczania swych uczniów, dla wskazania właściwego zrozumienia Biblii, by Ci ludzie szczerze zainteresowani szukaniem Boga, mogli Go znaleźć.
Określenie "niebo" i "ziemia" są użyte w Biblii jako literalne elementy, ale również jako symbole.
Wyjaśnienie zaś symboli nie pozostawione ludziom według ich widzi mi się. Biblia w wielu miejscach to wyjaśnia.

W wizji Jana - Księga Objawienie - nadmieniono o przeminięciu „poprzedniego nieba i poprzedniej ziemi”.
(Objawienie 21:1) "I ujrzałem nowe niebo i nową ziemię; bo poprzednie niebo i poprzednia ziemia przeminęły i morza już nie ma".
(Objawienie 20:11) "I ujrzałem wielki, biały tron i zasiadającego na nim. Sprzed niego uciekły ziemia i niebo i już nie znaleziono dla nich miejsca".
Chrześcijańskie Pisma Greckie wyjaśniają, że ziemskie rządy i ich poddani podlegają władzy Szatana - sprawdź Mt 4:8, 9; Jn 12:31; 2Ko 4:3, 4; Obj 12:9; 16:13, 14.
Apostoł Paweł pisał o „zastępie niegodziwych duchów w miejscach niebiańskich” oraz o tamtejszych ‛rządach, władzach i światowych władcach’ (Ef 6:12).
A zatem przeminięcie „poprzedniego nieba” wskazuje na kres rządów politycznych podlegających wpływom Szatana i demonów.
Harmonizuje to z treścią 2 Piotra 3:7-12, gdzie wspomniano o ognistej zagładzie „teraźniejszych niebios”.
Zobacz:
(2 Piotra 3:7-12) "Lecz za sprawą tego samego słowa teraźniejsze niebiosa i ziemia są odłożone dla ognia oraz zachowane na dzień sądu i zagłady ludzi bezbożnych.
Ale niech ten jeden fakt nie uchodzi waszej uwagi, umiłowani, że u Jehowy jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat — jak jeden dzień. Jehowa nie jest powolny w sprawie swej obietnicy, jak to niektórzy uważają za powolność, lecz jest cierpliwy względem was, ponieważ nie pragnie, żeby ktokolwiek został zgładzony, ale pragnie, żeby wszyscy doszli do skruchy.
Jednakże dzień Jehowy nadejdzie jak złodziej i wtedy niebiosa przeminą z sykiem, elementy zaś rozpuszczą się od wielkiego gorąca, a ziemia i dzieła na niej zostaną odkryte.
Skoro to wszystko ma się w ten sposób rozpuścić, jakimiż ludźmi powinniście być wy w świętych postępkach i czynach zbożnego oddania, oczekując i mając wyraźnie w pamięci obecność dnia Jehowy, za sprawą którego niebiosa, płonąc, rozpuszczą się, a elementy stopnieją od wielkiego gorąca!
"
Ponieważ niebiosa przedstawiają coś wywyższonego, więc poniżenie czegoś takiego bywa czasem zobrazowane przez ‛zadrżenie’, ‛zakołysanie się’ nieba czy wręcz upadek z niego.
O Jehowie powiedziano, że „piękno Izraela zrzucił z nieba na ziemię” podczas spustoszenia tego kraju.
To „piękno” — całe królestwo, jego książęta oraz ich władza — przepadło jakby strawione ogniem.
(Lamentacje 2:1-3) "Ach, jakże Jehowa w swym gniewie zakrywa chmurą córę syjońską!
Piękno Izraela zrzucił z nieba na ziemię. I w dniu swego gniewu nie pamiętał o swoim podnóżku.  
Jehowa pochłonął, nie okazał współczucia żadnemu z miejsc pobytu Jakuba. W swym strasznym gniewie poburzył warownie córy judzkiej. Rzucił na ziemię, zbezcześcił królestwo, a także jej książąt.  Pałając gniewem, ściął Izraelowi każdy róg.
Cofnął swą prawicę sprzed nieprzyjaciela; i dalej płonie w Jakubie niczym ogień płomienisty, który strawił wszystko dookoła
".

Jakiś czas później zadrżało „niebo” i zakołysała się „ziemia” pogromcy Izraelitów, Babilonu — gdy pokonali go Medowie i Persowie; babilońscy bogowie, zamieszkujący rzekomo niebiosa, okazali się fałszywi i nie potrafili go uratować przed utratą władzy

Jak więc widzisz czy tego chcesz czy nie, jeśli masz zamiar właściwie zrozumieć i poznać treść Biblii, zrozumieć jej przekaz, musisz przyjąć takie a nie inne wytłumaczenie znaczenia użytych tam symboli.
W przeciwnym razie nie zrobisz kroku do poznania Boga i Biblii.
I tyle.
Pozdrawiam

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Za młody na sen, za stary na...
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 16844
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomiędzy stolicą a "kresami wschodnimi"...

Napisano 13 September 2010 - 11:08

Jeśli uznasz, ze cała Biblia to ksiega symboliczna, to jeszcze jest o czym dyskutowac. Ale jeszcze tak niedawno zawzięcie broniłes dosłownego rozumienia stworzenia świata z "Ksiegi Rodzaju". A takie rozumienie prowadziło do wniosku,że bracia żyli z siostrami (kazirodztwo) bo jeśli została stworzona tylko jedna para, to ich dzieci (w tym nie opisane córki) muszą być rodzeństwem. A więc decyduj; Biblia to ksiega opisująca w całości wydarzenia rzeczywiste, czy też ksiega w znacznej mierze symboliczna? I co jest symboliką, a co historią?
P.S. A jednak z "tym pokoleniem" Marek Ewangelista "dał plamę" :rotfl:
I jeszcze jedno, tzw "objawienie" czyli Apokalipsa św.Jana to opis halucynacji człowieka zesłanego po torturach na wyspę Patmos. W tym czasie pod wpływem niedawnych traumatycznych przeżyć jego umysł zdolny był do takich mistycznych zwidów.

Użytkownik t.oskar edytował ten post 13 September 2010 - 11:20

Wesołe jest życie staruszka :)
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w

http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2114
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 September 2010 - 16:05

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 13 September 2010 - 11:08 napisał

Jeśli uznasz, ze cała Biblia to ksiega symboliczna, to jeszcze jest o czym dyskutowac. Ale jeszcze tak niedawno zawzięcie broniłes dosłownego rozumienia stworzenia świata z "Ksiegi Rodzaju".

Musiałbyś wrócić do tamtych moich wypowiedzi, by dokładnie dostrzec gdzie mówiłem o symbolach, a gdzie o dosłownym rozumieniu.
Gdy czyta ktoś Biblię z niewłaściwym nastawieniem, to nie będzie umiał w jej treści swobodnie się poruszać i rozumieć.
Biblia jest Słowem Boga i przede wszystkim tak Ją trzeba traktować.
To rzecz należąca do Autora, co i jak podaje.
W opisie stwarzania najwięcej kontrowersji wprowadza słowo "dzień". Jedynym sposobem właściwego odczytania miejsc, kontekstu, gdzie jest to słowo użyte, to zwrócenie uwagi na inne miejsca w Biblii.
Nie jest właściwe przyjęcie jednego dnia = 24 godzinnego dla wszystkich miejsc w Biblii.

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 13 September 2010 - 11:08 napisał

A takie rozumienie prowadziło do wniosku,że bracia żyli z siostrami (kazirodztwo) bo jeśli została stworzona tylko jedna para, to ich dzieci (w tym nie opisane córki) muszą być rodzeństwem. A więc decyduj; Biblia to ksiega opisująca w całości wydarzenia rzeczywiste, czy też ksiega w znacznej mierze symboliczna? I co jest symboliką, a co historią?

Słowo Boże otwarcie wyjaśnia, iż wszyscy wywodzimy się od „jednego człowieka”.
W Księdze Rodzaju 1:27 powiedziano:
Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę”. Pierwsza para ludzka była wspaniałym uwieńczeniem ziemskiego dzieła stwórczego Wszechmocnego Boga.
To był początek.
Z Biblii dalej wynika, że Kain pojął za żonę jedną ze swych sióstr lub być może bratanicę (siostrzenicę) i że Abram poślubił swoją przyrodnią siostrę.
Jednak w Prawie danym za pośrednictwem Mojżesza wyraźnie zakazano zawierania takich małżeństw.
Dzisiaj nie jest to dozwolone wśród chrześcijan.
Dlaczego?
W następstwie zawarcia związku małżeńskiego z bliskim krewnym istnieje większe prawdopodobieństwo, że zostaną przeniesione na potomstwo szkodliwe czynniki dziedziczne - geny letalne.
Pytanie jest więc takie:
Dlaczego więc w początkach dziejów ludzkości małżeństwo brata z siostrą było dopuszczalne?
Odpowiedź:
Bóg stworzył Adama i Ewę doskonałymi i zgodnie z Jego zamierzeniem od nich mieli się wywodzić wszyscy ludzie.
Czytasz:
(Rodzaju 1:28) "Potem Bóg ich pobłogosławił i rzekł do nich Bóg: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją, a także podporządkujcie sobie ryby morskie i latające stworzenia niebios, i wszelkie żywe stworzenie, które się porusza po ziemi”".
(Rodzaju 3:20) "Potem Adam nazwał swą żonę imieniem Ewa, gdyż miała się stać matką wszystkich żyjących".

Wiadomo więc, jest to oczywiste, że zwłaszcza wśród kilku pierwszych pokoleń musieli zawierać małżeństwa bliscy krewni.
Nawet po pojawieniu się grzechu groziło wówczas stosunkowo niewielkie niebezpieczeństwo, że dzieci urodzą się z poważnymi wadami, ponieważ ludzie byli wtedy znacznie bliżsi doskonałości, jaką się cieszyli Adam i Ewa.
Świadczy o tym długowieczność ówczesnych ludzi.
Czytasz:
(Rodzaju 5:3-8) "I Adam żył sto trzydzieści lat. Potem został ojcem syna na swe podobieństwo, na swój obraz, i nazwał go imieniem Set. A dni Adama po zrodzeniu Seta było osiemset lat. W tym czasie został ojcem synów i córek.
Tak więc wszystkich dni, które przeżył Adam, było ogółem dziewięćset trzydzieści lat; i umarł.
A Set żył sto pięć lat. Potem został ojcem Enosza. I po zrodzeniu Enosza żył Set jeszcze osiemset siedem lat.
W tym czasie został ojcem synów i córek. Tak więc wszystkich dni Seta było ogółem dziewięćset dwanaście lat; i umarł
".
(Rodzaju 25:7) "A oto dni lat życia Abrahama, które przeżył: sto siedemdziesiąt pięć lat".

Ale 2500 lat po grzechu Adama Bóg zakazał zawierania kazirodczych małżeństw.
Chodziło o ochronę potomstwa oraz o to, by słudzy Jehowy odznaczali się wyższym poziomem moralnym niż okoliczne ludy, które dopuszczały się najróżniejszych zwyrodniałych praktyk.
Od momentu pojawienia się ludzi na ziemi wiele eis stale działo i zmieniało.
Ludzie zawsze mieli problem z trzymaniem się zakazów i nakazów Boga.
Jest jednak wielokrotnie sprawdzona prawda, że lepiej być posłusznym Bogu pod Jego kierownictwo, aniżeli słuchać ludzi.

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 13 September 2010 - 11:08 napisał

P.S. A jednak z "tym pokoleniem" Marek Ewangelista "dał plamę"

Musiałbyś chcieć to poznać i zrozumieć. Ty zaś tego nie chcesz.

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 13 September 2010 - 11:08 napisał

I jeszcze jedno, tzw "objawienie" czyli Apokalipsa św.Jana to opis halucynacji człowieka zesłanego po torturach na wyspę Patmos. W tym czasie pod wpływem niedawnych traumatycznych przeżyć jego umysł zdolny był do takich mistycznych zwidów.

To co piszesz, to może Twoje halucynacje?
Rozważyłeś to dobrze?
Pozdrawiam

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Za młody na sen, za stary na...
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 16844
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomiędzy stolicą a "kresami wschodnimi"...

Napisano 15 September 2010 - 11:46

Cytat

Musiałbyś chcieć to poznać i zrozumieć. Ty zaś tego nie chcesz.

To jest napisane tak jasno, (nie przeminie to pokolenie aż to się stanie), że silenie sie na inną tego, interpretacje jest zwykłym fałszerstwem.

Cytat

To co piszesz, to może Twoje halucynacje?

Ja żadnych "mistycznych widzeń" :mruga nie miewam i ich nie opisuję. A gdybym je miewał, natychmiast udałbym się do Poradni Zdrowia Psychicznego.

Cytat

Słowo Boże otwarcie wyjaśnia, iż wszyscy wywodzimy się od „jednego człowieka”.

A może jednak od stada "naczelnych"? Wtedy odpada wątek kazirodztwa....

Cytat

Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę”.

Z tego wynika,że Pan Bóg to również dwie płcie? No ciekawe, zamiast Trójcy, para.... :rotfl: Albo hermafrodyta? :letssin:

Użytkownik t.oskar edytował ten post 15 September 2010 - 11:52

Wesołe jest życie staruszka :)
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w

http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2114
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 September 2010 - 06:54

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 15 September 2010 - 11:46 napisał

To jest napisane tak jasno, (nie przeminie to pokolenie aż to się stanie), że silenie sie na inną tego, interpretacje jest zwykłym fałszerstwem.

I stale jest na ziemi, bo końca tego systemu rzeczy jeszcze nie było.
To jeden z elementów znaku
Czytasz:
"To prawda, że gdy Jezus używał słowa „pokolenie” w sensie negatywnym, zwracał się bezpośrednio do współczesnych mu niegodziwych ludzi lub miał ich na myśli.
Ale czy dotyczy to również jego wypowiedzi zanotowanej w Ewangelii według Mateusza 24:34?
Przypomnijmy sobie, że do Jezusa podeszli „na osobności” czterej jego uczniowie (Mat. 24:3). Ponieważ Jezus, wspominając im o „tym pokoleniu”, nie dodał żadnego negatywnego określenia, apostołowie niewątpliwie zrozumieli, że w skład ‛pokolenia, które nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie’, wejdą oni sami oraz inni uczniowie.
Co przemawia za takim wnioskiem? Uważne przeanalizowanie kontekstu tej wypowiedzi.
Jak czytamy w Ewangelii według Mateusza 24:32, 33, Jezus oświadczył:
A od drzewa figowego jako przykładu nauczcie się tej rzeczy: Gdy tylko jego gałązka staje się miękka i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Podobnie też wy, gdy to wszystko ujrzycie, wiedzcie, że jest on blisko, u drzwi” (por. Marka 13:28-30; Łuk. 21:30-32). Następnie w wersecie 34 czytamy:
Zaprawdę wam mówię, że to pokolenie na pewno nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie”.
Jak oświadczył Jezus, to właśnie jego uczniowie, którzy niebawem mieli zostać namaszczeni duchem świętym, powinni umieć wyciągnąć pewne wnioski, gdy „to wszystko” będzie się dziać. A zatem mówiąc: „To pokolenie na pewno nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie”, Jezus miał na myśli swych uczniów.
W przeciwieństwie do ludzi niewierzących uczniowie Jezusa mieli nie tylko dostrzec znak, ale też zrozumieć jego znaczenie.
Mieli wyciągnąć naukę z elementów tego znaku i wiedzieć, co naprawdę oznaczają.
Mieli w pełni pojąć, że Jezus ‛jest blisko, u drzwi’. To prawda, że w I wieku urzeczywistnienie się słów Jezusa w ograniczonym zakresie widzieli zarówno niewierzący Żydzi, jak i wierni chrześcijanie namaszczeni duchem.
Jednak tylko ci ostatni nauczyli się wtedy czegoś z tych wydarzeń, zrozumieli ich rzeczywiste znaczenie.
Obecnie ludzie niemający duchowego zrozumienia uważają, że ‛nie rzuca się w oczy’ żaden znak obecności Jezusa.
Ich zdaniem wszystko dzieje się tak jak dawniej (2 Piotra 3:4).
Natomiast namaszczeni duchem wierni bracia Chrystusa — nowożytna klasa Jana — dostrzegają ten znak, jak gdyby to była błyskawica, i pojmują jego prawdziwe znaczenie.
Jako klasa pomazańcy ci tworzą nowożytne „pokolenie”, które nie przeminie, „dopóki się to wszystko nie stanie”. Wynika z tego, że niektórzy namaszczeni bracia Chrystusa będą jeszcze na ziemi, gdy rozpocznie się zapowiedziany wielki ucisk"(SJ).
Przemyśl to.

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 15 September 2010 - 11:46 napisał

Ja żadnych "mistycznych widzeń" :mruga nie miewam i ich nie opisuję. A gdybym je miewał, natychmiast udałbym się do Poradni Zdrowia Psychicznego.

W tych wypowiedziach brak realizmu.

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 15 September 2010 - 11:46 napisał

A może jednak od stada "naczelnych"? Wtedy odpada wątek kazirodztwa....

Kazirodztwo to nie tylko pojęcia wyłącznie zarezerwowane dla ludzi.
To pojęcie genetyczne.

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 15 September 2010 - 11:46 napisał

Z tego wynika,że Pan Bóg to również dwie płcie? No ciekawe, zamiast Trójcy, para.... :rotfl: Albo hermafrodyta? :letssin:

Bez komentarza.

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Za młody na sen, za stary na...
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 16844
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomiędzy stolicą a "kresami wschodnimi"...

Napisano 17 September 2010 - 12:15

Cytat

Użytkownik t.oskar dnia 15 wrzesień 2010 - 12:46 napisał

To jest napisane tak jasno, (nie przeminie to pokolenie aż to się stanie), że silenie sie na inną tego, interpretacje jest zwykłym fałszerstwem.

Cytat

I stale jest na ziemi, bo końca tego systemu rzeczy jeszcze nie było.

Nie ma już tego pokolenia od niemal 2 tysiącleci :excl:
Aby udowodnić jakie wypisujesz brednie, zacytuję definicję słowa pokolenie:

Cytat

Pokolenie (generacja - łac. generatio - rodzenie, tworzenie) – w naukach społecznych i biologicznych termin posiadający kilka konotacji związanych z urodzeniem.

W biologii pokolenie to wszyscy potomkowie pary rodzicielskiej lub większej grupy osobników, którzy w jednakowym stopniu wywodzą się od nich.
W genetyce pokolenie rodzicielskie oznacza się umownie literą P (z łaciny parentes = rodzice), pokolenie potomne oznaczane jest symbolem F (z łaciny filia = córka, filius = syn).
W genealogii pokoleniem nazywa się krewnych pochodzących w tym samym stopniu od wspólnego przodka (jedno pokolenie obejmuje wszystkich kuzynów), a szerzej także grupę osób (spokrewnionych, zamieszkujących jeden teren lub innych) wchodzącą w wiek dorosły (rozrodczy) w podobnym okresie, np. pokolenie naszych rodziców, nasze pokolenie, pokolenie naszych dzieci itp. Stąd też wywodzi się określenie przechodzić z pokolenia na pokolenie (dotyczy np. obyczajów i zwyczajów prawnych). Kolejne pokolenie średnio rodzi się co 30 lat.
W socjologii pokoleniem nazywana jest grupa osób, która zwłaszcza ze względu na podobny wiek, doświadczyła jakiegoś szczególnego wydarzenia lub wydarzeń. Wyróżnianie takich pokoleń jest kwestią konwencji i w poszczególnych przypadkach może budzić wątpliwości. Najczęściej wskazuje się na następujące pokolenia (uwaga: nie jest to klasyfikacja naukowa): generacja X lub pokolenie Jana Pawła II.

źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pokolenie
Zreszta sam sobie przeczysz:

Cytat

. A zatem mówiąc: „To pokolenie na pewno nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie”, Jezus miał na myśli swych uczniów

Ci już dawno "przenieśli się na łono Abrahama", a jakoś paruzji, czyli "końca świata" nie widać :rotfl:

Użytkownik t.oskar edytował ten post 17 September 2010 - 12:25

Wesołe jest życie staruszka :)
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w

http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2114
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 September 2010 - 09:47

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 17 September 2010 - 12:15 napisał

Ci już dawno "przenieśli się na łono Abrahama", a jakoś paruzji, czyli "końca świata" nie widać :rotfl:

Bez Twojej gotowości do poznania prawdy, bez Twojego pragnienia odrzucenia kłamstwa i niewiedzy, zabobonów, tradycji, wyjścia poza tunel myślenia, nie poznasz właściwego zrozumienia każdego pojęcia użytego w Biblii.
Ale czy Ty sam o tym nie decydujesz?
A więc pomyśl inaczej niż dotychczas.
Pozdrawiam

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Za młody na sen, za stary na...
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 16844
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomiędzy stolicą a "kresami wschodnimi"...

Napisano 19 September 2010 - 12:24

Ja podaję bezlitosne fakty, czyli niespełnioną przepowiednię, Ty wijesz się jak piskorz zarzucajac mi promocję:

Cytat

kłamstwa i niewiedzy, zabobonów, tradycji,

Wygląda na to ze podobny jesteś do niektórych fundamentalisycznych katoli (nie mylić z katolikami), z pod "znaków" tych, którzy nigdy nie dadzą się przekonać że:

Cytat

czarne jest czarne, a białe jaest białe
:rotfl:
P.S. Postaw czym prędzej pal pod pałacem prezydenckim w Warszawie, krzyża już tam nie ma. :mruga

Użytkownik t.oskar edytował ten post 19 September 2010 - 12:25

Wesołe jest życie staruszka :)
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w

http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2114
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 September 2010 - 15:47

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 19 September 2010 - 12:24 napisał

Ja podaję bezlitosne fakty, czyli niespełnioną przepowiednię, Ty wijesz się jak piskorz zarzucajac mi promocję:

Bez Twojej gotowości do poznania prawdy, bez Twojego pragnienia odrzucenia kłamstwa i niewiedzy, zabobonów, tradycji,
wyjścia poza klapki myślenia, nie poznasz właściwego zrozumienia każdego pojęcia użytego w Biblii.
Ale czy Ty sam o tym nie decydujesz?
A więc pomyśl inaczej niż dotychczas.

Opcje tematu:


  • (3 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych