Strona 1 z 1
Czy do szkół wrócą kary cielesne?
#1
Napisano 08 May 2007 - 10:59
Polscy nauczyciele alarmują, że ze szkolną dyscypliną jest coraz gorzej. Wielu z nich przyznaje się do bezradności i uważa, że do szkół powinny wrócić kary cielesne - pisze "Dziennik".
Fatalną sytuację w szkołach potwierdzają badania przeprowadzone w województwie łódzkim przez dra Jacka Pyżalskiego z Instytutu Medycyny Pracy Katedry Pedagogiki Specjalnej Uniwersytetu Łódzkiego. Aż 90 proc. nauczycieli z podstawówek i gimnazjów uznało, że szkoła ma poważne trudności z dyscypliną. 92 proc. jest zdania, że uczniowie zachowują się coraz gorzej. A co czwarty z pedagogów dopuszcza wprowadzenie do szkół kar cielesnych, co trzeci zaś był zdania, że są uczniowie, wobec których jest to jedyna metoda wychowawcza.
Zdaniem specjalistów te wyniki odzwierciedlają opinie nauczycieli w całym kraju.
Jak zaznacza "Dziennik" powołując się na badania Pyżalskiego, pedagodzy równocześnie przyznawali, że kary cielesne nie są sposobem budowania autorytetu, a stanowią raczej dowód bezradności.
interia.pl
mogę wkleić linka do artykułu, zwłaszcza komentarze są interesujące ... ekhm żałosne po prostu, zarówno te na tak jak i na nie.
"Polscy nauczyciele alarmują, że ze szkolną dyscypliną jest coraz gorzej" - chciano pełnych praw dla uczniów, to teraz mają. Dla mnie to problem nie do rozwiązania, przynajmniej nie od strony uczniów. Trzeba się zastanowić, kogo przyjmują na stanowisko nauczyciela, czy jakąś (za przeproszeniem) cipę, która nie wiedziała na jakie studia iść, czy osobę z sercem i twardą ręką (nie mam na myśli fizyczności, nie jestem przychylna karom cielesnym w pełni tego słowa znaczeniu)
Fatalną sytuację w szkołach potwierdzają badania przeprowadzone w województwie łódzkim przez dra Jacka Pyżalskiego z Instytutu Medycyny Pracy Katedry Pedagogiki Specjalnej Uniwersytetu Łódzkiego. Aż 90 proc. nauczycieli z podstawówek i gimnazjów uznało, że szkoła ma poważne trudności z dyscypliną. 92 proc. jest zdania, że uczniowie zachowują się coraz gorzej. A co czwarty z pedagogów dopuszcza wprowadzenie do szkół kar cielesnych, co trzeci zaś był zdania, że są uczniowie, wobec których jest to jedyna metoda wychowawcza.
Zdaniem specjalistów te wyniki odzwierciedlają opinie nauczycieli w całym kraju.
Jak zaznacza "Dziennik" powołując się na badania Pyżalskiego, pedagodzy równocześnie przyznawali, że kary cielesne nie są sposobem budowania autorytetu, a stanowią raczej dowód bezradności.
interia.pl
mogę wkleić linka do artykułu, zwłaszcza komentarze są interesujące ... ekhm żałosne po prostu, zarówno te na tak jak i na nie.
"Polscy nauczyciele alarmują, że ze szkolną dyscypliną jest coraz gorzej" - chciano pełnych praw dla uczniów, to teraz mają. Dla mnie to problem nie do rozwiązania, przynajmniej nie od strony uczniów. Trzeba się zastanowić, kogo przyjmują na stanowisko nauczyciela, czy jakąś (za przeproszeniem) cipę, która nie wiedziała na jakie studia iść, czy osobę z sercem i twardą ręką (nie mam na myśli fizyczności, nie jestem przychylna karom cielesnym w pełni tego słowa znaczeniu)
#2
Napisano 08 May 2007 - 11:04
kary cielesne ?
lepiej nie bo znam takich co by oddali nauczycielowi
patrząc na to co się dzieje w szkole to chyba tylko przy krześle elektrycznym byłby spokój
ile sytuacji że uczniowie terroryzują nauczycieli, a jakby ten się na nich zamachnął to zgubny jego los
mnie też ciekawi co by to były za kary ,
uderzenie linijką po ręce, klaps na pupę ?
lepiej nie bo znam takich co by oddali nauczycielowi
patrząc na to co się dzieje w szkole to chyba tylko przy krześle elektrycznym byłby spokój
ile sytuacji że uczniowie terroryzują nauczycieli, a jakby ten się na nich zamachnął to zgubny jego los
mnie też ciekawi co by to były za kary ,
uderzenie linijką po ręce, klaps na pupę ?
<a href="http://www.sloganizer.net/en/" target="_blank"><img src="http://www.sloganizer.net/en/style3,Szefo.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
#3
Napisano 08 May 2007 - 11:16
CYTAT(Szefo)
a jakby ten się na nich zamachnął to zgubny jego los 
a dlaczego tak jest? nauczyciel nie ma autorytetu a przy tym uczniowie mają świadomość, że są na równi z nimi
CYTAT(Szefo)
mnie też ciekawi co by to były za kary ,
uderzenie linijką po ręce, klaps na pupę ?
uderzenie linijką po ręce, klaps na pupę ?
tutaj nie chodzi o jakies wysublimowane sposoby karania, obecnie nie mozna nawet dotknąć ucznia bo wtedy nauczycielowi może grozić skarga, że maltretuje dzieciaka - podobnie z molestowaniem.
#4
Napisano 08 May 2007 - 11:21
dlaczego tak jest?
po prostu na coraz więcej się uczniom pozwala...
chociażby parędziesiąt lat temu respekt wobec nauczyciela był ogromny, co powiedział to święte a teraz po prostu nauczyciele nie są odpowiednio przygotowani żeby poradzić sobie z 30osobowom bandą
ja mam w szkole nauczyciela przed którym wszyscy drżą
jest żywą historią tej szkoły a nigdy nie użył kary cielesnej, koleś uczy od kilkudziesięciu lat i pewnie na palcach jednej ręki można policzyć uczniów którzy mu się sprzeciwili i wdali w dyskusję
po prostu na coraz więcej się uczniom pozwala...
chociażby parędziesiąt lat temu respekt wobec nauczyciela był ogromny, co powiedział to święte a teraz po prostu nauczyciele nie są odpowiednio przygotowani żeby poradzić sobie z 30osobowom bandą
ja mam w szkole nauczyciela przed którym wszyscy drżą
<a href="http://www.sloganizer.net/en/" target="_blank"><img src="http://www.sloganizer.net/en/style3,Szefo.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
#5
Napisano 08 May 2007 - 12:12
Nigdy w zyciu bym nie pozwolil zeby jakis nauczyciel uderzyl mnie albo moje dziecko.Dyscypliny nie potrafia utrzymac tylko kiepscy nauczyciele. Wiem to z doswiadczenia, bo sam jestem uczniem. Moim zdaniem jesliby mieli wprowadzic jakies kary to takie jak w "trudnych" gimnazjach. Tam sie stosuje kary typu : zjedzenie łyżeczki soli, wypicie lyzki oleju, chodzenie caly dzien w fartuchu sprzataczek. Mysle ze takie metody na pewno by skutkowaly.
Listopad 2007 - Forum Lagata - [*]
#6
Napisano 08 May 2007 - 12:35
ale wtedy to nie kary cielesne tylko tortury ale to wg mnie lepszy pomysł
<a href="http://www.sloganizer.net/en/" target="_blank"><img src="http://www.sloganizer.net/en/style3,Szefo.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
#7
Napisano 08 May 2007 - 12:37
Tortury ? bez przesady
Ale mysle ze na pewno bylyby skuteczniejsze. Bo przeciez gdyby dziewczyny za goly brzuch czy duzy dekolt mialy nosic fartuszki....to ktora na drugi dzien znowu by sie tak ubrala ??
Listopad 2007 - Forum Lagata - [*]
#8
Napisano 08 May 2007 - 12:44
ale dekolt czy goły brzuch to nie tragedia...przecież są większe problemy w szkole jak to !
miej też na wglądzie dobro innych uczniów xD
ale za jakieś wybryki czy coś to można takie rzeczy typu ten olej czy coś
chociaż myślę że w liceum to by się nie sprawdziło
ale jak w podstawówce odpowiednio by się wychowało to w liceum starczyło by nad wejściem do szkoły powiesić butelkę oleju i już każdy by czuł respekt:D
miej też na wglądzie dobro innych uczniów xD
ale za jakieś wybryki czy coś to można takie rzeczy typu ten olej czy coś
chociaż myślę że w liceum to by się nie sprawdziło
<a href="http://www.sloganizer.net/en/" target="_blank"><img src="http://www.sloganizer.net/en/style3,Szefo.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
#9
Napisano 08 May 2007 - 13:16
moi rodzice ciagle mi powttarzaja ze jak oni chodzili do szkoly to nikt nawet nie pomyslal zeby odpyskowac nauczycielowi, wszyscy siedzieli potulnie na lekcjacch jak baranki, ale nauczyciel jak dawal linijka po rekach to nie bylo to nic bulwersujacego, wtedy mnauczyciel mial wladze a nie uczniowe..
nie wiem za bardzo czy to dobra metopda wychowacza, teraz wszedxzie i ciagle mowi sie o beztresowych metodach wychowaczych, ale zaprzeczyczyc sie nie da, ze wtedy metoda linijki dzialala ....
teraz uczniowie prawde mowiac moga wqszystko a nauczyciewl nic..
nie wiem za bardzo czy to dobra metopda wychowacza, teraz wszedxzie i ciagle mowi sie o beztresowych metodach wychowaczych, ale zaprzeczyczyc sie nie da, ze wtedy metoda linijki dzialala ....
teraz uczniowie prawde mowiac moga wqszystko a nauczyciewl nic..
Kiedy czegoś mocno pragniesz cały Wszechświat sprzyja temu pragnieniu
#10
Napisano 08 May 2007 - 15:19
Może nie kary cielesne, ale po cholerę jest obowiązek nauki do 18 roku życia? Tak jak z tymi co założyli nauczycielowi śmietnik na głowę - za łeb i wywalić ze szkoły z wilczym biletem, żeby ich żadna inna placówka nie przyjęła. Taki jest kozak, to niech sobie teraz radzi. Będzie kradł? To do więzienia i na roboty do kopalni. Odechce się fikania. Pieprzyć się z takimi błaznami nie ma co, bo on wie, że nic mu nie zrobią i udaje kozaka.
I trudno mieć pretensje do nauczycieli, bo nie umie zainteresować przedmiotem, bo daje sobie wejść na głowę. Nauczyciel ma uczyć i nikt nikogo do nauki nie powinien zmuszać. Uczeń w szkole średniej powinien przejąć zasady studenckie - studentowi zależy żeby przejść na następny semestr. Nie ma takich problemów na uczelniach, bo władze wyższych szkół nie patyczkują się z "elementami". Tak samo szkoły średnie. Po co taki debil ma kończyć ogólniaka, do układania chodnika, albo wylewania asfaltu matura potrzebna nie jest. Jak komuś nie zależy irobi łachę, że słucha nauczyciela to niech spieprza.
I trudno mieć pretensje do nauczycieli, bo nie umie zainteresować przedmiotem, bo daje sobie wejść na głowę. Nauczyciel ma uczyć i nikt nikogo do nauki nie powinien zmuszać. Uczeń w szkole średniej powinien przejąć zasady studenckie - studentowi zależy żeby przejść na następny semestr. Nie ma takich problemów na uczelniach, bo władze wyższych szkół nie patyczkują się z "elementami". Tak samo szkoły średnie. Po co taki debil ma kończyć ogólniaka, do układania chodnika, albo wylewania asfaltu matura potrzebna nie jest. Jak komuś nie zależy irobi łachę, że słucha nauczyciela to niech spieprza.
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę
#11
Napisano 08 May 2007 - 15:20
IMO teraz uczniowie juz wiedza ze duzo moga i taka motoda by sie nie sprawdzila. Wielu jest takich co by oddalo bez zawachania. A czy wtedy to ma sens? U mnie w szkole jest tylko dwoch nauczycieli (takich duuuzych
) do ktorych sie w ogole nie skacze. Jeden z nich moze nie uzywal kar cielesnych, ale pamietam rok temu (w pierwszej klasie), ze jak szedl korytarzm to wszyscy ladnie stawali pod sciana i sie uspokajali. Jak zobaczyl kogos kto rozmawia, to odrazu przyciskal go do sciany (heh sam raz tak mialem, trzeba przyznac ze wtedy sie czuje respekt prezd takim nauczycielem jak cie prawie podnosi jedna reka
) i go 'pouczal'
Ale ogolnie, to sadze ze uczniowie nie baliby sie oddac nauczycielowi, ktory bo ich bil.
planuja ponoc jeszcze jakis inne dziwactwa). Jak taka jedna dostala ten fartuszek, to po lekcji go sciagala, a jak nauczyciel je upominal, to one mowily ze nie beda go nosic itd. (heh, niektorzy to potrafili sie przez pol lekcji klucic z nauczycielami
). Jesli chodzio te ubiory to sytuacja sie poprawila, ale myslisz ze teraz ktos sie 'boi' tych fartuszkow? Duzo dziewczyn chodzi z odslonietymi pepkami itd.
CYTAT(Adam)
Bo przeciez gdyby dziewczyny za goly brzuch czy duzy dekolt mialy nosic fartuszki....to ktora na drugi dzien znowu by sie tak ubrala ??
U mnie to obowiazuje (IMO troche przesada, jeszcze w butach musimy mieic zolte sznurowki, zeby bylo widac ze przebrane Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
















