- (18 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Czy "lanie" odejdzie do lamusa ?
#1
Napisano 30 May 2008 - 20:51
ale uwazam, ze wychowawczy klaps jest niezbedny - czasami to najskuteczniejsza metoda, by przywrocic dzieciaka do "pionu"
uwazam, ze nie mozna popadac w skrajnosci - z tego co kojarze to w szwecji bylo kilka spraw, ze dzici po otrzymaniu klapsa wzywalo policje
#2
Napisano 30 May 2008 - 20:58
ale jest problem duzo sie słyszy o pobiciach dzieci w rodzinach ale sa to rodziny albo alkoholikow albo w konkubinacie
czyli patologia
#3
Napisano 30 May 2008 - 21:34
Aż tak to uogólniać nie można - ja się nie poczuwam bynajmniej do bycia patologią - chyba, że według norm czysto kościelnych
Trzeba też rozgraniczyć 3 sprawy:
- skarcenie dziecka sporadyczne (każdemu rodzicowi się może zdarzyć, że nie zapanuje nad sobą chwilowo i wymierzy klapsa, szczególnie jak dziecko "przegnie"),
- bicie jako jedną z metod wychowawczych (na zimno, według "taryfikatora" lub terminarza). Tutaj też nie zawsze mamy do czynienia z patologią ludzką, bo zdarza się, że w ten sposób "wychowują" swoje dzieci ludzie zupełnie normalni a czasem wręcz z "wyższych sfer",
- faktyczną patologię, czyli znęcanie się, najczęściej właśnie po pijanemu, nawet nad całkiem malutkimi dziećmi (ostatnio było właśnie parę takich spraw).
Myślę, że zjawisko numer 2 faktycznie odchodzi do lamusa powoli.
Numer jeden nie jest groźne, pod warunkiem, że zdarza się naprawdę rzadko, nie jest brutalne i rodzic później żałuje i stara się naprawić błąd.
Numer trzy pozostawiam bez większego komentarza. Tylko tyle powiem, że tutaj jestem za karą śmierci w okrutnych męczarniach dla takich zgnilców.
#4
Napisano 30 May 2008 - 21:55
Zastraszyć..?
Poniżyć..?
Dojechać dla własnej uciechy..?
Jeżeli ktoś nie zna innych metod rozwiązywania problemów, powinien sobie sam wymierzyć dziesięć batów, a proces wychowawczy zostawić tym, którzy mają o nim pojęcie.
To co opisałeś dowodzi, że właśnie mamy do czynienia z patologią ludzką, niezależnie od sfer i statusu. Najwięksi sadyści i idioci pochodzą często z "dobrych rodzin".
Użytkownik Prince edytował ten post 30 May 2008 - 21:57
Kurt Tucholsky
#5
Napisano 31 May 2008 - 10:36
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w
http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE
#6
Napisano 31 May 2008 - 11:17
Jeżeli ktoś znajduje się na poziomie intelektualnym, który zmusza do stosowania pięści jako jednej z metod perswazji, powinien raczej pomyśleć o hodowli psów, a nie rodzicielstwie.
Przemoc nie była i nie będzie jedną z metod wychowawczych, od zawsze pozostaje świadectwem sadyzmu albo bezradności tych, którym poziom rozwoju nie pozwala zająć się dzieckiem w cywilizowany sposób.
Kurt Tucholsky
#7
Napisano 31 May 2008 - 12:35
P.S. niektórze ludzie (dzieci także) znajdują się na takim poziomie intelektualnym i moralnym, że zmuszają innych do stosowania pięści jako metody perswazji. Po prostu inne środki nie skutkują!
Użytkownik t.oskar edytował ten post 31 May 2008 - 12:40
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w
http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE
#8
Napisano 31 May 2008 - 16:06
Niektórzy młodzi szantażują rodziców ...jak nie zrobisz tego co chcę to zgłoszę cię na policje.
Problemem powiązanym z tematem jest przemoc wsród rówieśników.
Młody człowiek przyzwyczaja się że sukces i poważanie zdobywa się agresją a nie zrównoważonym dialogiem.
Dlatego normalna rozmowa już nie działa i musi być mocniejszy bodziec.
#9
Napisano 31 May 2008 - 16:41
Takie aprioryczne spostrzeżenia, niepoparte żadną statystyką, to dość kiepski argument. Należy odróżnić wychowanie "bezstresowe" polegające na tym ze dziecku pozwala się na wszystko - i to de facto ono "wychowuje" sobie wtedy rodziców, od takiego procesu wychowawczego, w którym dziecko staje się, w miarę rozwoju swojej percepcji, pelnoprawnym, świadomym swojej roli członkiem rodziny.
Jeśli stosowane we wcześniejszym okresie metody wychowawcze powodują, że dziecko w wieku szkolnym jest w jakikolwiek sposób bite, bo
to znaczy, że te metody były nieskuteczne.
#10
Napisano 31 May 2008 - 17:22
Jeśli stosowane we wcześniejszym okresie metody wychowawcze powodują, że dziecko w wieku szkolnym jest w jakikolwiek sposób bite, bo
to znaczy, że te metody były nieskuteczne.
Są ludzie i ludziska, są dzieci i dzieciska
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w
http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE
#11
Napisano 31 May 2008 - 22:21
P.S. niektórze ludzie (dzieci także) znajdują się na takim poziomie intelektualnym i moralnym, że zmuszają innych do stosowania pięści jako metody perswazji. Po prostu inne środki nie skutkują!
Powiem Ci, dlaczego inne środki nie skutkują.
Ponieważ w procesie wychowawczym został popełniony błąd, bo ktoś na wstępie przyjął, że jedną z właściwych metod jest przemoc. A jak już nie skutkują, niech jedna z drugim kretynem pomyślą gdzie zrobili błąd, a nie karzą i demoralizują dzieciaka do reszty.
Ostateczny efekt jest taki, że patologia pogłębia się i utrwala, bo dziecko nie znając zasad z winy rodzicieli jest przez nich karane podwójnie, tym razem pięściami i tę formę komunikacji przyswaja jako właściwą.
Czym jest wychowanie..?
Procesem wpajania wartości.. no tak, a jakie wartości można wpoić pięściami..?
Można zastraszyć, a to jedno z założeń innego procesu, tak zwanej tresury. Zastąpienie nią wychowania to z kolei klęska rodzica, który okazał się idiotą niezdolnym do przekazania cywilizowanych zasad z ich zachowaniem.. dobre obyczaje - słusznie..
Zatraca je ten, kto bije innych ludzi.
Kurt Tucholsky
#12
Napisano 01 June 2008 - 08:57
Kary cielesne nie sa rozwiazaniem. Nie ucza dzieci wlasciwego postepowania, jedynie strachu przed kara ze strony rodzicow.. Z dziecmi trzeba rozmawiac, nie tłuc.
#13
Napisano 01 June 2008 - 11:44
Użytkownik t.oskar edytował ten post 01 June 2008 - 11:45
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w
http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE
#14
Napisano 01 June 2008 - 12:28
Ty też jesteś uparty.
I co..?
Ktoś bije Cię pasem po tyłku..? A może powinienem wlepić Ci warna..?
Zresztą sam przyznajesz, że bicie to sposób wymuszania, a nie wychowania.
Dzieci bywają różne i to święta prawda, a cała choroba sytemu jest w tym, że rodzice zamiast pomyśleć nad przyczynami wolą iść na łatwiznę i wymuszać.
Efekt jest oczywiście opłakany, bo sam skutek pozorny - zastraszone dziecko nie podejmuje określonych zachowań ze strachu przed biciem, a nie dlatego, że cokolwiek rozumie. Ostatecznie wyrasta na kolejnego idiotę, który swoje racje umie wyrażać tylko pięściami.
Kurt Tucholsky
#15
Napisano 02 June 2008 - 11:18
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w
http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE
#16
Napisano 02 June 2008 - 13:02
#17
Napisano 02 June 2008 - 15:34
Użytkownik t.oskar edytował ten post 02 June 2008 - 15:36
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w
http://www.youtube.com/watch?v=lZ737QZtrzE
#18
Napisano 02 June 2008 - 15:46
Nie muszę wlepiać, znam lepsze metody perswazji..
Ekskluzywne brytyjskie szkoły to skrajna forma zidiocenia w najbardziej popapranym kraju Europy, gdzie rządzi metropedalstwo, a normalność uchodzi za obrazę moralności.
Nie brakuje chętnych do tego, aby pozbyć się balastu i wysłać dziecko na parę lat na tresurę do jakichś zwyrodnialców, zamiast zająć się nim i samemu wychować - pełna zgoda.
Powtarzam jeszcze raz, że wychowanie to przekazanie wartości, a wartości nie da się przekazać biciem, więc przemoc nie jest metodą wychowywania.
Ci, którzy sami biją, nie byli nigdy bici - ciekawa teoria, psychologowie pewnie się zdziwią jak zobaczą tę Twoją konstatację pionierską, ale pewnie różnicy im to nie zrobi
W rzeczywistości zachodzi odwrotna zależność, bo kibole, dresy i blokersi to akurat skutki patologii rodzin, gdzie zamiast rozmowy stosuje się pięści.
A tak na marginesie to nie propaguję tu wychowania bezstresowego, tylko wychowanie bez bicia, a jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
Kurt Tucholsky
#19
Napisano 02 June 2008 - 17:47
L-ki w większości jeżdżą tyle ile ustawa nakazuje
Nie jestem za karami fizycznymi, myślę, że przynoszą one więcej krzywdy niżby pożytku. Za wychowaniem bezstresowym też nie jestem. Uważam, że musi być złoty środek - a dziecko można karać w inny sposób niż poprzez bicie.
Na temat wprowadzenia ustawy nie będę się jednak wypowiadała, bo trudno mi określić do czego by to mogło doprowadzić - ostatnio oglądałam program o tym jak potem dzieciaki z jakiegoś państwa (nie kojarzę gdzie to było) potrafią zgrabnie ją wykorzystać
#20
Napisano 02 June 2008 - 19:04
Idziemy dokladnie śladem innych państw. Oni odczuwaja juz skutki tych nietrafionych decyzji, a my brniemy jak ćmy do światla. Znam przypadek z Kanady, ojciec kazal synowi uczyć się i nie puscil go na impreze, ten wykręcil odpowiedni numer, oskarżyl go o pobicie i tatusia zabrano na kilka miesiecy. Wedlug mnie to patologia do ktorej zmierzamy szybkim krokiem. Zeby nie dochodzilo do takich sytuacji, dziecko należy wychowywac, a nie hodować. Kiedy ma sie czas dla dziecka i zamiast oglupiających gier na komputerze, tlumaczy mu się co jest zle, to dla takiej rodziny nie bedą potrzebne żadne ustawy.
Nie będzie tez dochodzilo do rękoczynów bo wszystko da sie wytlumaczyc w cywilizowany sposób. Problem maja ci, co maluchowi pozwalają na wszystko, a pózniej sie dziwią ze dziecko jest egoistą , agresorem i nikogo nie slucha.
Wazne jest to aby w porę wychwycic pojawiający się problem, a moga tego dokonać tylko ci, którzy dobrze znaja swoje dzieci. Maja dla nich czas i nie zwalają odpowiedzialności za wychowanie na szkolę czy ksiedza. Czasami lepiej, zeby ten ojciec zarabial troche mniej, ale żeby byl prawdziwym ojcem.
Użytkownik magia edytował ten post 02 June 2008 - 19:07
Opcje tematu:
- (18 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »

Logowanie
Rejestracja
Pomoc





















