2010-08-24
Zmiany w kalendarzu roku szkolnego
Tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego minister edukacji przygotowała projekt zmian w jego kalendarzu. Katarzyna Hall chce, by od tego roku szkolnego uczniowie uczyli się dłużej i później rozpoczynali wakacje. Nauka ma się kończyć w ostatni piątek czerwca, czyli o ok. tydzień później niż obecnie.
W ten sposób Hall przekreśla decyzję byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza, który w 2006 r. skrócił rok szkolny i wyznaczył jego koniec na pierwszy piątek po 18 czerwca. Uzasadniał wówczas, że "czerwiec jest złym okresem na naukę i nie należy przetrzymywać bezproduktywnie uczniów i nauczycieli w szkole".
Rodzice i nauczyciele skrócenie wakacji przyjmują ze spokojem. Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, mówi, że wielu nauczycieli i tak zaczyna wakacje dopiero w lipcu, bo koniec czerwca to czas wypełniania dokumentów.
Rzecznik MEN Grzegorz Żurawski podkreśla, że przesunięcie końca zajęć to przede wszystkim konsekwencja planowanego wprowadzenia do kalendarza roku szkolnego dodatkowych dni wolnych, którymi dowolnie będzie dysponował dyrektor danej szkoły.
– Taką decyzję będzie mógł podejmować we współpracy z radą szkoły, radą rodziców czy samorządem uczniowskim zgodnie z potrzebami swojego środowiska szkolnego, np. dla dni świąt prawosławnych, 2 maja, piątku po Bożym Ciele, dniach egzaminów zewnętrznych – wyjaśnia rzecznik.
MEN w projekcie zmian organizacji roku szkolnego skrupulatnie wylicza, ile ma być dni wolnych. W podstawówkach, szkołach zawodowych, policealnych, placówkach kształcenia praktycznego oraz ustawicznego – do sześciu; w gimnazjach – do ośmiu, a w liceach i technikach – do dziesięciu dni. Dyrektor będzie musiał do 30 września poinformować rodziców, kiedy wyznacza wolne dni. MEN w projekcie zmian w przepisach zaznacza, że w dniach wolnych szkoła ma zapewnić opiekę wszystkim uczniom.
– To słaby punkt proponowanych zmian – ocenia Marek Pleśniar, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. – Nauczycielom czasami trudno wytłumaczyć, dlaczego w tzw. dzień wolny mają pracować. Dlatego takich dni, które są wolne, ale trzeba uczniom zapewnić opiekę, powinno być jak najmniej.
Źródło: Rzeczpospolita, 24.08.2010 r.
Strona 1 z 1
Będziemy uczyć dłużej w nowym roku szkolnym
#2
Napisano 26 August 2010 - 13:31
No i dobrze, nauka jeszcze nikomu nie zaszkodziła bo jak to mówią nie idzie w las
#3
Napisano 26 August 2010 - 17:15
To tylko tydzień, nie jest źle. Potem przyjemna perspektywa dwóch miesięcy wakacji.
#4
Napisano 28 August 2010 - 18:00
Nawet jakby u nas się uczyli 12 miesięcy w roku to i tak niewiele to zmieni, bo mamy zły system nauczania. U nas uczy się w myśl zasady "zakuć, zdać, zapomnieć", czyli czysto pamięciowo, a nie uczy się np czytania ze zrozumieniem, nie uczy się praktycznych umiejętności, które potem mogą się przydać w życiu... I co nam po tym, że taki absolwent jeden z drugim będzie w stanie zapamiętać całą swoją książkę telefoniczną w komórce skoro nie będzie potrafił przeczytać zwykłego pisma urzędowego ze zrozumieniem, nie będzie umiał wypełnić PIT-u, nie będzie umiał załatwić żadnej sprawy która wymaga myślenia a nie tylko zapamiętywania...
#5
Napisano 30 August 2010 - 20:33
Niestety to wszystko prawda, umiejętność myślenia u nas kuleje strasznie, umiejętność czytania ze zrozumieniem to bolączka większości Polaków, widać to choćby w internecie gdzie nawet dodając komentarze na różnych portalach (pomijając ich kulturę, itd) ludzie czesto nie wiedzą co komentują, bo nie rozumieją właściwie tego co przeczytali.
#6
Napisano 31 August 2010 - 19:09
Czytanie ze zrozumieniem, to faktycznie bolączka dzisiejszej edukacji, ale nauczyciele (dobrzy) nad tym pracują , nie tylko poloniści. Dzieci w podstawówce odpytuje się ze zrozumienia przeczytanego tekstu, nawet zwykłych poleceń.
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc










