Pomocy! Choć jestem dopiero (a może aż) w I kl. liceum, od trzech lat męczy mnie myśl o amerykanistyce lub czymkolwiek, gdzie mogłabym wykorzystać moją życiową pasje (świra?) -- prezydentów USA. Czy ktoś wie, gdzie najlepiej się udać, aby miec jak najmniej o kulturze, a jak najwięcej o historii Stanów Zjednoczonych? Zastanawiałam się także nad historią i specjalizacją hist. USA i Wlk. Brytanii. Co będzie najlepsze?
Z góry dziękuje za pomoc.
Strona 1 z 1
Amerykanistyka
#1
Napisano 03 February 2008 - 22:14
'Doprawdy drżę o swój kraj, jeśli pomyśle, że Bóg jest sprawiedliwy<Thomas Jefferson>
#2
Napisano 04 February 2008 - 10:13
Najlepiej to udaj sie do Stanow
a tak powaznie to niewiem ale mysle ze ktos ci tu poradzi
ale musze przyznac ze pierwsza osobe spotykam o takich zainteresowaniach
ale musze przyznac ze pierwsza osobe spotykam o takich zainteresowaniach
#3
Napisano 04 February 2008 - 14:50
Na filologii angielskiej miałam zarówno historię Anglii jak i Stanów Zjednoczonych... ale prezydentów na pamięć się nie uczyliśmy ...
#4
Napisano 04 February 2008 - 16:42
na amerykanistyce masz -> dużo kultury USA i dużo historii no i całkiem dużo literatury. wiem, bo studiuję na Uniwersytecie Warszawskim właśnie tę specjalizację, z tym że mgr uzupełniające już. z tego, co się orientuję, nie ma takiej specjalizacji byś miała dużo historii a tylko trochę kultury i literatury. inne specjalizacje to kultura i literatura brytyjska - czyli to samo co w amerykanistyce, tylko że wszystko dotyczy GB oczywiście ;) trzecia - to językoznawstwo. specjalizację wybiera się dopiero później, pierwsze lata masz wszystkiego po trochu.
pozdrawiam :)
pozdrawiam :)
Maybe I'll wake up one day to notice, that all my life, was just a dream...
#5
Napisano 05 February 2008 - 02:16
CYTAT(Edith)
gdzie najlepiej się udać, aby miec jak najmniej o kulturze, a jak najwięcej o historii Stanów Zjednoczonych?
Proponuję koleżance udać się do USA, o swojej historii wiedzą tam trochę, a kontakt z jakąkolwiek kulturą Ci nie grozi.. z przyzwoitością również
Na marginesie, bo to nie ten temat - czy ta Twoja fascynacja ma wymiar bardziej gloryfikacji, czy trzeźwej oceny faktów..?
#6
Napisano 05 February 2008 - 17:55
CYTAT(Prince @ 5.02.2008, 2:16) <{POST_SNAPBACK}>
Na marginesie, bo to nie ten temat - czy ta Twoja fascynacja ma wymiar bardziej gloryfikacji, czy trzeźwej oceny faktów..?
Nawet niekiedy wręcz krytycznej oceny faktów
Ogólnie wyznaję zasadę, że na wszystko należy spojrzeć z różnych punktów wiedzenia i tego się trzymam.
'Doprawdy drżę o swój kraj, jeśli pomyśle, że Bóg jest sprawiedliwy<Thomas Jefferson>
#7
Napisano 05 February 2008 - 22:22
CYTAT(Edith)
Nawet niekiedy wręcz krytycznej oceny faktów
To dla mnie w tym wypadku synonim
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

















